ezmd99
13.07.15, 13:00
Tylko teoretycznie. Lubię poczytać wasze opinie. I to piszę serio.
Na razie daleko do praktyki, ale..
Mąż jeszcze ze mną nie rozwiedziony, ma chyba ochotę na mnie. Mieszkamy osobno, on ze swoją panią, dla której mnie porzucił, ja z córką.
I teraz, powiedzmy, że zaczynam się z nim spotykać bardziej intymnie, kogo zdradza, ją czy mnie. W dalszym ciągu jest moim mężem. Ona zostawiła dla niego swojego. Wychowują razem jej dzieci. Jej córka mówi do niego tato. Żyją jak rodzina. I gdzie jest zdrada?
Ja nikogo nie zdradzam. To akurat proste.
Nie wiem, czy w ogóle przełamałam bym się. Ale wszystko jest możliwe.
Jeszcze jedno, uczucia z mojej strony na pewno nie wygasły. I to boli, strasznie.
Wasze opinie. Dzięki