Dodaj do ulubionych

Zdrada czy nie?

13.07.15, 13:00
Tylko teoretycznie. Lubię poczytać wasze opinie. I to piszę serio.
Na razie daleko do praktyki, ale..
Mąż jeszcze ze mną nie rozwiedziony, ma chyba ochotę na mnie. Mieszkamy osobno, on ze swoją panią, dla której mnie porzucił, ja z córką.
I teraz, powiedzmy, że zaczynam się z nim spotykać bardziej intymnie, kogo zdradza, ją czy mnie. W dalszym ciągu jest moim mężem. Ona zostawiła dla niego swojego. Wychowują razem jej dzieci. Jej córka mówi do niego tato. Żyją jak rodzina. I gdzie jest zdrada?
Ja nikogo nie zdradzam. To akurat proste.
Nie wiem, czy w ogóle przełamałam bym się. Ale wszystko jest możliwe.
Jeszcze jedno, uczucia z mojej strony na pewno nie wygasły. I to boli, strasznie.
Wasze opinie. Dzięki
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:03
      > Mąż jeszcze ze mną nie rozwiedziony, ma chyba ochotę na mnie
      > on ze swoją panią, dla której mnie porzucił,
      Skoro masz ochotę na odpady atomowe, to korzystaj...
      • rosapulchra-0 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:18
        Dlaczego od razu odpady atomowe?
        • semihora Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 16:39
          Pomyśl przez chwilę, to może na to wpadniesz.
          • rosapulchra-0 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 17:26
            To może ty pomyśl, zamiast obrażać obcych sobie ludzi..
        • kk345 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 20:44
          rosapulchra-0 napisała:

          > Dlaczego od razu odpady atomowe?
          Facet, który porzucił kobietę dla nowej kobiety to odpad atomowy i trzeba się od niego odsunąć, żeby uniknąć promieniowania. Facet, który wymyślił, ze będzie znów sypiać z porzuconą kobietą, zdradzając nową kobietę, to odpad atomowy pokryty żabim skrzekiem, opluty przez jaszczurkę i zabrudzony ekskrementami- nie dotyka się go nawet czubkiem buta.
          Wyjaśniłam?
    • snakelilith Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:07
      To nie zdrada, a masochizm. A pan to musi puchnąć z dumy, że harem sobie założył i może sobie skakać bez wyrzutów sumienia z łóżka do łóżka.
    • tully.makker Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:12
      > Jeszcze jedno, uczucia z mojej strony na pewno nie wygasły. I to boli, straszn
      > ie.

      Wiec dla wlasnego dobra unikaj takich chorych ukladow jak zarazy.
    • wuika Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:13
      W świetle prawa, to nikt nikogo nie zdradzi. W kwestii uczciwości - pan zdradzi aktualną partnerkę.
      A tak realnie - nie pakuj się w to, bo się tylko poharatasz uczuciowo.
      • rosapulchra-0 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:19
        Wuika ma rację.
    • vre-sna Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:14
      Sytucja taka, że teraz Ty możesz się poczuć jak pani, dla której mąż Ciebie porzucił.
      W sumie strasznie przykre, bo jednak on bardzo Ciebie zranił.
      Cokolwiek z tego będzie i tak w którymś momencie będziesz na niego wściekła.
      Uciekaj dziewczyno. Podejdź do tego z godnością. Pomyśl o sobie.
    • brak.polskich.liter Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:15
      A jakie to ma znaczenie*?
      Akurat lojalnosc w stosunku do nowej pani Twojego jeszcze - formalnie - malzonka nie jest czyms, co o powinnas sie martwic. To w ogole nie jest Twoj problem.
      Problemem natomiast sa niewygasle uczucia. Jesli pojdziesz na taki uklad i zaczniesz sie bzykac z jeszcze-formalnie-malzonkiem, jest spore ryzyko, ze zmasakrujesz sobie tym psyche.

      *chyba, ze chodzi o zapasy w kisielu z neksia i udowodnienie samej sobie, ze jest sie atrakcyjniejsza/fajniejsza, skoro misio jednak zdecydowala zamoczyc u Ciebie, a nie u niej. Ale to deko zalosne, przyznasz. Swoja droga - gratulacje dla misia. Niezle sie chlopak ustawil tongue_out
      • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:21
        Na razie się nie ustawił. Dlatego piszę, że to teoria.
        Po prostu uczucia we mnie nie wygasły. I miotam się. Ale nie w sensie, że to zrobię, bo przyczyną rozstania był seks. I to z mojej strony niechęć do męża spowodowana wieloma czynnikami, ale obiektywnym. Czynniki się nie zmieniły big_grin.
        A chodzą głupoty po głowie. Niestety
        • vre-sna Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:31
          Myśl o sobie. W końcu siebie też lubisz. Zadbaj o siebie.
        • lauren6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:33
          To po co sobie to robisz?
          Panią bym się kompletnie nie przejmowała - widziały gały co brały.
        • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:38
          Uczucia piękna rzecz, ale dorosła baba powinna umieć trzymać je na wodzy.

          W opisanej sytuacji: zdrada nie, ale żenada straszliwa. Załatwiłabys sobie kaca na długo.
          Nową panią nie powinnaś się przejmować, sobą - owszem.
    • triismegistos Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:42
      Idź od razu na całość, kup zapas kisielu i zaproś pana wraz z neksią na popołudniową herbatkę big_grin
      • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:47
        Na forum, na forum!
        Były już takie jatki kiedyś, może ciekawie byłoby sobie przypomnieć dawne czasy.
        • lauren6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:02
          Albo niech pojedzie innym klasykiem: słit focia z rąsi z małżeńskiego łoża po gorącym seksie, przesłana tej drugiej z tekstem: kochanie jest tam gdzie jego miejsce.

          A potem wykopać go spowrotem do kochanki, bo jak piszą przedmówczynie to jednak żena seksić się z takim padalcem big_grin
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:42
      Ja bym się na twoim miejscu porzygała na samą myśl uprawiania seksu z facetem, ktory zdradził.
      • bergamotka77 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:50
        Dokladnie, poczytaj sobie swój wątek o tym, co przezywalas i przezywasz nadal w zwiazku z jego zdrada i nie buduj z nim od nowa tej wiezi intymnej. Mnie najbardziej odrzuciloby chyba to ze dzieci obcej baby mowia do niego tatusiu i je wychowuje. A twoją corka maz duzo sie zajmuje?
        • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:51
          Szybko nowej pani poszło z tym tatusiowaniem. Wprawdzie to żadne pocieszenie, ale baba musi być niewąską kretynką.
          • vre-sna Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:30
            Akurat na tatowanie przez obcych i równoczesne olewanie swoich dzieci byłabym wyjątkowo cięta.
          • rosapulchra-0 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 17:30
            A to przypadkiem nie twojemu synowi tatusiuje obcy koleś?
            • baltycki Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 18:20
              Przeczytalas tak:
              Szybko nowej pani poszło z tym tatusiowaniem.
              a powinnas tak..
              Szybko nowej pani poszło z tym tatusiowaniem.

              Alez prosze.
              • rosapulchra-0 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 18:23
                Nie wysilaj się.
        • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:59
          Bo bólach zaczął się ostatnio zajmować. Po walce. Ale tamte dzieci są zdecydowanie dla niego ważniejsze.
          W tej chwili myślę, że ta teoria kiełkuje we mnie chyba z powodu nieprzerobionych do końca uczuć i chyba chęci zemsty. Podkreślam teoria.
          Bo jak to ktoś napisał, zrzygałabym się. I to z wielu powodów. Tych wcześniejszych też.
          A to, że dzieci obcej baby mówią do niego tato i on to mówi chwaląc się naszej córce to największe chamstwo.
          Masz świętą rację. Dziękuję


          • vre-sna Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:35
            Wiesz co? Pomyśl o tym, jak niesprawiedliwie traktuje Twoje dzieci. Jeżeli sobie pozwalasz to chociaż pomyśl o dzieciakach. Może to ułatwi Tobie trzeźwiej spojrzeć na człowieka, który tak naprawdę ma Was gdzieś.
    • majaa Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 13:58
      Ożeż w mordę... Ty w ogóle możesz sobie wyobrazić taki układ??? Ja rozumiem, że boli, ale, jak to mówią, poboli i przestanie. Gdzie Twój honor, Kobieto, za jakie grzechy chcesz sobie fundować takie jazdy???
      • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:01
        Honor jest, zasadniczo, trzeciorzędny. Przede wszystkim dla własnego dobra autorka nie powinna nawet myśleć o fizycznym zbliżaniu się do jeszcze-formalnie-męża, bo potem będzie zmasakrowana emocjonalnie.
        • majaa Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:18
          Miałam na myśli szacunek do siebie samej i poczucie własnej wartości, które po takiej akcji, owszem, z pewnością spadłyby do zera.
          • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:19
            Przez 20 lat małżeństwa mąż się postarał, by poczucie własnej wartości spadło do zera sad
            • wuika Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:20
              Nie musi tam zostawać. Znajdź sobie kogoś innego, jak masz deficyty łóżkowe, ale niech nie będzie to ktoś, do którego Ty coś czujesz, ale on do Ciebie nie.
            • majaa Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:34
              Możesz być pewna, że wskakując teraz mężowi do łóżka na pewno go sobie nie podniesiesz, tylko jeszcze bardziej się zdołujesz.
        • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:18
          Masz rację, szczególnie, że i tak mój stan psychiczny jest jak dla mnie niezadawalający.
          Szczególnie przez stosunek eks do córki i tamtych dzieci. W sensie, że tamte są bardziej kochane. I to widać. Niestety. Dla naszej kasa w ilościach hurtowych, a dla tamtych miłość. sad
          • brak.polskich.liter Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:22
            To smutne.
            Tym bardziej trzymaj sie emocjonalnie jak najdalej od eksa.
            W takim klimacie pozwolenie sobie na jakiekolwiek poufalosci z eksem rozjechaloby Cie walcem.
            Garda wysoko.
    • ola_dom Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:01
      Siebie chcesz zdradzić?
    • mynia_pynia Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:01
      Ło matko, jak ci che bzykać to bzykaj, no kto ci zabroni?
      • brak.polskich.liter Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:07
        Ale zaraz koniecznie z eksem? W takich klimatach, jakie eutorka watku opisuje?!
        Bzykanie z eksem ludzka rzecz, aczkolwiek nie moja bajka. Bzykanie z eksem, kiedy ona kocha, on chce tylko zamoczyc, a przyczyna rozpadu zwiazku byla jego zdrada i odejscie do innej baby jest fatalne dla niej. Z wielu wzgledow.
        • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:15
          Macie rację. Po prostu chyba od nowa się rozsypałam. I stąd te dywagacje. Było ok, jak się w ogóle nie spotykaliśmy. Teraz spotkania są dość częste (raz w miesiącu) i burzą to, co wcześniej wypracowałam.
          Z bzykaniem nie mam problemu. Ten temat mam już dawno ogarnięty smile
          • marzeka1 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:33
            Cytat Bo bólach zaczął się ostatnio zajmować. Po walce. Ale tamte dzieci są zdecydowanie dla niego ważniejsze.

            Wiesz, po czymś takim, po takim zachowaniu wobec waszego wspólnego dziecka, tym bardziej NIE,ale też jeszcze bardziej na :rzyg: to wygląda, no rzyg i fuj.
    • jesienna.nuta Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:38
      Powiem szczerze: nie oceniam Cię.
      Ale.
      Znam parę, która - po rozwodzie - zeszła się na nowo rozbijając swoje nowe związki.
      I są szczęśliwi.

      Znam też i takie pary, którym się nie udało... Guzik wyszło z powrotów.
      • marzeka1 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:44
        Nuto, ale czy u tamtej pary własny ojciec olewał swoje dziecko, za to ważniejsze były te dzieci kochanki? Bo w całej tej sytuacji to wydaje mi się najobrzydliwsze.
        • jesienna.nuta Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:49
          Marzeko. No nie. Ta szczęśliwa para nie ma dzieci. Nie mieli też dzieci z tych nowych związków.
          Jak dla mnie, te sytuacje są zbyt skomplikowane.
          • ola_dom Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:50
            jesienna.nuta napisała:

            > Marzeko. No nie. Ta szczęśliwa para nie ma dzieci. Nie mieli też dzieci z tych
            > nowych związków.

            I chyba też pan nie gnoił pani przez 20 lat - żeby jej poczucie wartości spadło na ziemię z hukiem...
            • jesienna.nuta Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:54
              Olu. Nie. Pan uprawiał fascynację z inną panią przez pięć lat.
              Pani zaliczyła parę nieudanych związków.
              I państwo - nie wiedzieć czemu - nagle się zaprzyjaźnili ze sobą i zeszli się na nowo.
              I są naprawdę szczęśliwi.
              Też tego nie rozumiem.
        • 3-mamuska Re: Zdrada czy nie? 14.07.15, 00:23
          Nuto, ale czy u tamtej pary własny ojciec olewał swoje dziecko, za to ważniejsze były te dzieci kochanki? Bo w całej tej sytuacji to wydaje mi się najobrzydliwsze.

          No i chyba dlatego bym sie z nim przespała, dała dowody kochance żeby zemścić sie za dziecko. Tak mi sie wydaje , żeby podkopać ich związek i ta miłość faceta do jej dzieci żeby babie uświadomić ze on nie taki cudny,
          • burina Re: Zdrada czy nie? 14.07.15, 00:58
            Tylko żeby potem w sądzie nie było, że stosunki małżeńskie nie wygasły, żona wariatka kazała się nie wiadomo czemu wyprowadzić, a mieszka z koleżanką, bo mu instynkt ojcowski uszami aż się wylewa, a na swoim dziecku nie może realizowac, bo żona, choć na seks się zgadza, to jednak z domu pogoniła.
          • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 14.07.15, 06:09
            Właśnie słowa, które wypowiedział na odchodne do dziecka " że on już kocha tamte dzieci i, że są dla niego najważniejsze na świecie" brzęczą mi w głowie do tej pory. Córka je wyrzuciła z pamięci. Po prostu wyparcie. Ale tych wszystkich słów na koniec chyba się nie da zapomnieć. Właściwie nie na koniec, tylko po końcu. Dla mnie to niewyobrażalne.
            Nawet to teraz, gdy manipuluje córką i ona mówi, że ona tak bardzo teraz nie potrzebuje taty, a K... jest taka mała i tęskni za tatą. Skomplikowane.
    • kota_marcowa Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:41
      Pan jest śmieciem.
      Zdradza obie.
      • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:43
        O i ta wersja chyba jest mi najbliższa
        • jesienna.nuta Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:50
          Ale pana kochasz i tęsknisz?
          Nie pytam złośliwie.
          • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:04
            A jakie to ma znaczenie? Przejdzie jej, byle tego nie karmić.
            • jesienna.nuta Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:15
              A jak nie przejdzie?
              • marzeka1 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:19
                No nie wiem, na mnie krzywdzenie własnego dziecka przez faceta, bo nie bardzo to dziecko akceptuje, a dzieciątka kochanki kocha nad życie- jednak to działa aseksualnie odnośnie faceta.
                • jesienna.nuta Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:23
                  Oczywiście, że się z Wami zgadzam. Pozostaje mieć nadzieję, że i Autorka spojrzy tak samo.
                • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:36
                  Aseksualnie to on chyba w ogóle działa. Tylko emocje powodują jakieś irracjonalne myślenie. Przecież gdyby nie mój brak pożądania w stosunku do niego, to byłoby inaczej. Może po prostu mam do siebie żal, że nie potrafiłam go pożądać. Ale przyczyny obiektywne też były.
                  • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:40
                    Bitch pliz. Nie miałaś ochoty na pana, nie uprawialiście seksu, znalazł sobie inną babę (formę pomijam) i teraz rozważasz teoretycznie pójście z nim do łóżka? Absurd.
                    • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:52
                      To nie tak, że nie uprawialiśmy seksu. Uprawialiśmy, tylko satysfakcji z tego nie było. I chyba to było dla niego odczuwalne. Brak było tej iskry.
                      A przecież to wszystko teoretycznie.
              • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:23
                Wszystko przechodzi, byle nie karmić.
                Bez jaj, żadnym cudem gościu nie jest żeby akurat na niego się tak upierać.
                • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:30
                  Strzał w dziesiątkę, w ogóle nigdy cudem nie był. I nie jest. Ani z wyglądu ani z zachowania.
              • vre-sna Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:30
                Niekarmione przynajmniej zasycha.
                Te wszystkie jednostronne miłości na całe życie to taka silna potrzeba odczuwania, przeżywania, zadręczania się.
                Sto lat samotności w więzieniu własnych uczuć.
          • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:29
            No właśnie na pewno nie tęsknię. Nie widzę go w moim mieszkaniu. Nie wyobrażam sobie jego tu. Natomiast chyba urażona dumą tak działa. I powoduje różne zawirowania.
            I jego starania w tym momencie też nie są bez wpływu. Ale wiem, że to gra. Nie wiem, który on był /jest prawdziwy. Może żaden. Bo to oszust i kłamca. Do tego manipulant.
        • vre-sna Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 14:54
          No, a teraz daj sobie chwilę przyjemości. Odejdź od kompa, olej obowiązki, pogadaj z dzieciakiem, idźcie na lody.
          Ostatnio nadmiar emocji rozjechałam na rowerze. Fizyczne zmęczenie działa naprawdę skutecznie i pozytywnie wpływa na psyche. Poza tym, sport to zdrowie smile
          • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:10
            Sport, to coś mnie ratuje. Uwierz dziennie 2-3 godziny. Z wielką korzyścią dla figury.
            Dziecko na wyjeździe z tatusiem, już za 3 godzinki wraca. Normalnie to ja żyję, funkcjonuję. Niekiedy mnie nachodzi. I wszystko wraca.
            Ale dziękuję wam wszystkim, bo naprawdę pomagacie w postawieniu się do pionu.
            • triss_merigold6 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:12
              Na zimno takie rzeczy, na zimno.
              Masz ciśnienie żeby coś zrobić, powiedzieć eksowi, zaproponować? Poczekaj dobę aż Ci przejdzie.
              • marzeka1 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 15:15
                triss_merigold6 napisała:

                > Na zimno takie rzeczy, na zimno.
                > Masz ciśnienie żeby coś zrobić, powiedzieć eksowi, zaproponować? Poczekaj dobę
                > aż Ci przejdzie.



                To jest świetny sposób, który od dawna stosuję, gdy się na coś nakręcę na maksa, uważam, ze coś muszę zrobić, muszę kupić itd.- przeczekanie pozwala zobaczyć, czy faktycznie to moje "chcę", czy tylko ciśnieniowa chętka na coś.
            • barbibarbi Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 17:07
              To są jakieś głębsze psychologiczne problemy, których nie umiesz nazwać i nie wiesz nawet, że one gdzieś tam są. Musiał ci niezłe pranie mózgu pan urządzić przez te lata. Teraz, jak on częściej się pojawia, te mechanizmy odżywają, poruszają się jakieś nitki w twojej świadomości. Nie daj się, musisz zbudować nową silną JA, najlepiej zmienioną fizycznie i psychicznie.

              A co niby miałabyś osiągnąć idąc z nim do łózka? Co cię tam ciągnie? Bo jak piszesz ani on romeo, ani demon seksu. Zemsta? Na kim? Chyba na sobie, bo to siebie poranisz.

              • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 18:05
                Masz rację, to są głębsze psychologiczne problemu. I wiem o tym, tylko nie wiem, co mi dolega. Nic nie pasuje
                sad Szukam, bo męczę się sama z sobą.
                Jeżeli chodzi o zmianę fizyczną, to już zrobione. I tu jest wielki milowy krok. Natomiast psyche leży. Psychoterapia g.. dała. Koncentrowała się głównie wokół eks, a nie o to chodziło. Teraz czeka mnie następna z psycholożką, która jest równocześnie tarocistką. Zobaczymy.
                Chyba uderzyłaś w sedno, że zemściłabym się głównie na sobie. Dzięki
    • jola-kotka Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 16:23
      Niezła desperacja haha musiałabym z rok sie nie bzykać żeby pakować sie w coś takiego.
      • vre-sna Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 16:42
        Jolka, bez przesady. Ty akurat byś się szybko utopiła.
        Ale pocieszające dla wszystkich emocjonalnie spragnionych wrażeń - po czterdziestce ciut przechodzi.
        Człowiek w końcu się umacnia.
        • 3-mamuska Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 18:44
          Pan zdradza swoją niwa partnerkę, nieważne ze jesteście małżeństwem.
          Małżeństwo rozpada sie jeśli pan nie mieszka z żona a inna kobieta.

          I możesz sie przespać dla zdrowia, tak dla sportu hihi.

          Czemu ?żeby przekonać sie ze wcale nie ma za czym tęsknić.
          Ja bym z satysfakcja poinformowała panią tak dla "zemsty"
        • jola-kotka Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 20:37
          W życiu . A wogule to co ty o mnie wiesz żeby zemnie taka ku... Tu robić.
    • anorektycznazdzira Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 20:20
      W wypadku jak opisany to on zdradza swoją nową partnerkę.
      Liczą się aktualne zobowiązania, które juz podjął, nawet nieformalne ale wyrażone. Nie stan formalno-urzędowy, kiedy pan się określił, że zmienia partnerkę.
      Ty nie zdradzasz nikogo- tak, to fakt i to jasne. Jesli wcześniej zostałaś puszczona kantem i zrobiona w jajo- to nie wiem nawet czy musisz się za bardzo przejmować tym, że on zdradza. Jak dla mnie nie.
      A tego, że boli, współczuję, nie myśl o nim za bardzo, nie rozdrapuj.
      • ezmd99 Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 20:30
        To wszystko teoria. Potrzebowałam chyba wstrząsu od was.
        Własnie chyba za bardzo analizuję. Bedzie dobrze.
    • bufo.bufo Re: Zdrada czy nie? 13.07.15, 21:46
      Jak się musisz rozładować, to zjedź na ręcznym. Będzie Ci łatwiej.
      • 3-mamuska Re: Zdrada czy nie? 14.07.15, 00:18

        A co niby miałabyś osiągnąć idąc z nim do łózka? Co cię tam ciągnie? Bo jak piszesz ani on romeo, ani demon seksu. Zemsta? Na kim? Chyba na sobie, bo to siebie poranisz.

        A dlaczego miałaby zemścić sie na sobie albo złe sie z tym czuć?
        Przecież to jej "maz"
        Z takim masz chociaż gwarancje orgazmu bo wie i zna twoje ciało, a z nowo poznanym nie zawsze.

        Potraktować to jak sport i nie wyobrażać sobie powrotów i miłości.

        Ja wolałbym sie przespać ze ex mężem niz z przygodnym facetem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka