Dodaj do ulubionych

mieszkanie dla singielki

04.08.15, 12:32
Zastanawiam się nad kupnem mieszkania. Jestem póki co sama i od stycznia wyjeżdzam do pracy za granicę. Wkładu własnego mam 50%. Reszta na kredyt. Jednak raczej jestem przekonana co do checi zakupu, bede wynajmowala bo to w miescie akademickim, w nowym budownictwie wiec nawet moge wynajmowac troche taniej i dokladac do kredytu te 300-400zł wiec napewno beda chetni. Zastanawiam się nad dwoma mieszkaniami jedno ma 55m2 i polozone jest od strony poludniowo-zachodniej co mnie bardzo cieszy bo bedzie to sloneczne mieszkanie, ma 3 pokoje ale co mi przeszkadza to malutki balkon tylko na niecale 4metry uncertain. Drugie mieszkanie nad którym się zastanawiam ma 58m2 rowniez 3 pokoje okolo 20 000zł drozsze od pierwszego ale od strony południowo- wschodniej i tu jest ten minus. Salon ma okna na południe więc bedzie słoneczny ale pozostałe dwa pokoje beda na wschód czyli jak wrócę z pracy bedą ciemne. Jednak co mnie do niego przekonuje to balkon prawie na 10metrów. Obydwa mieszkania na drugim piętrze. Obydwa na tym samym nowopowstającym osiedlu. Które byście brały?
Obserwuj wątek
    • jatojagodnik Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:36
      W południowo-zachodnim w lato mozna się usmazyć...
      • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:38
        O tym tez myslalam ale mimo wszystko lato i upaly u nas krotko trwaja i zawsze sa rolety
        • jatojagodnik Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:46
          Ja zdecydowanie wybrała bym większe południowo-wschodnie z większym balkonem.
        • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:47
          No i zaznaczylam, ze dla singielki bo jednak nie wiem czy mi taki balkon wielki potrzebny i co do kupna sie z poczatku wahalam ale tez mam wklad od panstwa 10% dla singlgi z mieszkan dla mlodych. Nadal troche sie waham czy brac ale chyba tak.
        • 3-mamuska Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 21:59
          O tym tez myslalam ale mimo wszystko lato i upaly u nas krotko trwaja i zawsze sa rolety

          No właśnie , i z tego samego powodu moze byc malutki balkon, bo cały rok nie da sie korzystać.

          Ja nie rozumiem tego balonowego szału .
          Dla mnie balkon to tylko do powieszenia prania, ewentualnie zapalić papierosa , to znaczy wywalić gości z domu zeby se na balkonie zapalili.


          Brałabym to słoneczne.
          Nie ma nic gorszego niz ponure zaciemnione mieszkanie.
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • klamkas Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 22:24
            Jak miałam płd -wsch wystawę, to zaliczyłam rok, w którym przez 83% dni od 1.05 do 30.09 temperatura w mieszkaniu przekraczała 26 stopni (temperatura na zewnątrz miała dużo przyjemniejsze statystyki - zwyczajnie mieszkanie raz się porządnie nagrzało i nie wychłodziło się do jesieni). Oczywiście - w dobrze zaizolowanym bloku to się nie zdarzy. Ale jaka jest gwarancja, że blok będzie miał odpowiednią izolację, okna, uszczelnienia i wentylację?
      • ola_dom Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:53
        jatojagodnik napisała:

        > W południowo-zachodnim w lato mozna się usmazyć...

        To zależy.
        Mieszkam właśnie w takim i ogromnie mi się podoba, ALE:
        to mieszkanie również na 2. piętrze, za oknem mamy dość wysokie drzewa liściaste, więc piękny widok, i całkiem dobra osłona przed nadmiernym słońcem.
        A zimą widno, bo liści nie ma.
        Dla mnie super, ale ja muszę mieć widno, bo inaczej fiksuję. Autorka wątku też chyba lubi, jak jest jasno.
        Osiedle jest nowopowstające, więc pewnie za wiele dużych drzew jeszcze nie ma, ale warto wziąć to pod uwagę. Wcześniej sama nigdy bym o tym nie pomyślała, prawdę mówiąc.
        Poza tym - zawsze można czasowo, na okres upałów (wcale przecież niedługi) zasłaniać okna roletami - w razie gdyby słońce faktycznie dawało popalić.
    • bella_roza Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:46
      drugie
      sypialnie nie muszą być nasłonecznione, chłodniejsze to plus
    • a.nancy Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:48
      drugie.
      - większe
      - salon słoneczny i OK, a przynajmniej się nie usmażysz wink
      - duży balkon (super!)
      • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:54
        Ok. Przekonałyście mnie. Dzisiaj zarezerwowałam pierwsze mieszkanie ale powiedziałam, że do konca tyg dam znac czy jednak nie to drugie. Jeszcze dzisiaj z rodzicami skonsultuje. Jednak moze macie racje. Balkon dla mnie jest wazny. Chciclabym sobie dac stoliczek tam krzesla, moc wypic kawe. A w tym pierwszym jest za malo miejsca.
    • dyzurny_troll_forum Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 12:55
      meridel napisała:

      >Obydwa mieszkania na drugim piętrze. Obydwa na tym samym nowopowst
      > ającym osiedlu. Które byście brały?

      Żadnego. drugie piętro to masakra. Jeżeli ci się trafi w okolicy śmietnika, wjazdu do garażu lub parkingu to latem okna nie otworzysz, bo śmieciareczka o 6:13 narobi huku. Podobnie jeżeli biegnie chodnik pod oknami... masakra.

      Mieszkałem na drugim piętrze prawie 4 lata, chwała bogu najwyższemu tylko z chodnikiem pod oknem. Ale i tak ciągłe stuk stuk stuk obcasami albo tur tur tur walizeczką na kółkach....
      • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:09
        Budynki są 4 piętrowe. Ja nawet wolałabym 1 nie lubie za wysoko mieszkac. Cale zycie mieszkalam na 1 pietrze. I to jest fajne, ze ten budenek o ktorym mysle bedzie jakby czolem na osiedlu- przed moim blokiem nie bedzie juz innych blokow tylko park i sklep i na ta strone bede miala salon z balkonem.
        • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:10
          To się zorientuj, czy ten sklep to nie będzie "Alkohole24h" wink
          • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:12
            haha smile
      • kamunyak Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:37
        > Mieszkałem na drugim piętrze prawie 4 lata, chwała bogu najwyższemu tylko z cho
        > dnikiem pod oknem. Ale i tak ciągłe stuk stuk stuk obcasami albo tur tur tur wa
        > lizeczką na kółkach..

        ale właściwie to o co ci chodzi? na np. 4 pietrze walizeczki nie słychać? albo obcasików?
        Tak samo słychac i to nie zalezy od piętra tylko układu samego mieszkania/budyku.
        A u mnie śmieciara przyjeżdża najwcześniej o 9.00.
        Oczywiście, najlepiej wyprowadzic się do własnej rezydencji ale, jak czytam, autorkę stać, póki co, na mieszkanie z kredytem.
        • dyzurny_troll_forum Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:48
          kamunyak napisała:

          > > Mieszkałem na drugim piętrze prawie 4 lata, chwała bogu najwyższemu tylko
          > z cho
          > > dnikiem pod oknem. Ale i tak ciągłe stuk stuk stuk obcasami albo tur tur
          > tur wa
          > > lizeczką na kółkach..
          >
          > ale właściwie to o co ci chodzi? na np. 4 pietrze walizeczki nie słychać? albo
          > obcasików?

          Na szóstym dużo mniej, a na jedenastym wcale... chodzi o to, że mieszkania na drugim to bym za darmo nie wziął. Tak napisałem, żeby się dziewczyna zastanowiła dwa razy - bo nic tak nie śmierdzi jak śmietnik latem smile
          • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:55
            Ale śmietnik śmierdzi tam gdzie jest, a nie z powodu 2 piętra.
            Nie każde mieszkanie na 2 piętrze ma śmietnik tuż obok.
            Mieszkałam na drugim, śmietnik był zamykany i dokładnie po przeciwnej stronie bloku po przekątnej, żadne zapachy z niego do mnie nie dochodziły, ale tylko do tych mieszkań co go mieli obok swoich mieszkań. Pod moim 2 piętrem nie było ulicy ale ogródki, zieleń, i bardzo rzadko uczęszczana droga dojazdowa do innych posesji. Cisza, spokój choć centrum miasta.
            I z dwojga złego wolę mieszkać w 4piętrowcu z kilkoma mieszkaniami na klatce niż w molochu 15piętrowym z tłumem sąsiadow.
            • dyzurny_troll_forum Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:58
              angiz napisała:

              > Ale śmietnik śmierdzi tam gdzie jest, a nie z powodu 2 piętra.

              Oczywiście, że tak - jak go nie ma to nie śmierdzi. Chodzi o to, żeby sprawdzić - choć mało kto to sprawdza, a potem zdziwko...

              A jeżeli już jest to znacznie mniej śmierdzi na 6 niż na 2....
              • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:01
                no jasne, i tak jest, sąsiedzi którzy mają śmietnik tuż obok narzekają na zapachy.
                ja dlatego zrezygnowałam z mieszkania które rozkładowo było dla mnie lepsze, bo śmietnik był widokiem z okna, ble.
                • dyzurny_troll_forum Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:07
                  angiz napisała:

                  > no jasne, i tak jest, sąsiedzi którzy mają śmietnik tuż obok narzekają na zapa
                  > chy.
                  > ja dlatego zrezygnowałam z mieszkania które rozkładowo było dla mnie lepsze, bo
                  > śmietnik był widokiem z okna, ble.

                  Jeżeli się kupuje coś co już stoi to jest łatwiej.

                  Ale, ale, autorka zdaje się kupuje nieruchomość na etapie makietki i planiku, a jeszcze nie spotkałem makietki dewelopera z naniesionymi śmietnikami....
                  • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:20
                    e, deweloper jak ma już plany bloku i osiedla rozrysowane to i jest na planach gdzie komórki lokatorskie, garaże, śmietniki, kotłownia, itd
                    Tylko jeśli ktos kupuje pierwsze mieszkanie to na ogół nie myśli że takie rzeczy są tez ważne.

                    Znajomi 6 lat mieszkali w cudnym miejscu i ładnym budynku z widokiem na zieleń, super balkon itd, a później w kilka miesięcy inny deweloper walnął im pod oknami na wąskiej działce betonowy blok oddalony ledwo kilka metrów od ich okien, że teraz słońce u nich się praktycznie wcale nie pojawia bo blok zasłania caly świat. To powinno być zakazane.

                    U nas zaś w obietnicach dewelopera miały być zrobione przejazdy by były lepsze warunki do parkowania ale jakoś deweloperowi to nie wyszło. A jak już sprzedał mieszkania to okazalo się, że jego obietnice były klamstwami bo spółdzielnia obok nie zamierza się zgodzić na przejazd ich terenem. Więc warto czytać dokładnie to co deweloper daje na piśmie, bo nic innego się nie dostanie. i egzekwować.

          • andziulec Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:14
            Mieszkałam na jedenastym i muszę Cię rozczarować. Słychać i obcasiki i walizeczki i śmieciareczki tongue_out
    • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:05
      Oprócz samego mieszkania sprawdź co będziesz miała bezpośrednio pod oknami. Bo to też ważne, czy jakaś zieleń, inne domy, trochę przestrzeni, czy głośna ulica albo szkolne boisko które uprzykrzy ci życie.
      Jeśli chodzi o samo mieszkanie to bym wolała poł-wsch. Rano fajnie budzi słonce, kwiatki dobrze rosną, a po południu jeszcze powinny być resztki słonka by się wygrzać.
      Poł-zach. to skwar w lecie.
      A duży balkon to bardzo fajna sprawa.
      • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:11
        Tak dzieki. Wlasnie ten i ten budynek beda mialy balkon na poludnie gdzie widokiem jest park. To beda jakby pierwsze budynki wiec nie bede miala widoku na inne bloki bo reszta bedzie za moim blokiem.
        • kochamruskieileniwe Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:50
          to jeszcze sprawdz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.... tak na wszelki wypadek....
          obecnie potrafią wcisnąć sie z budową na mini działkę. A tak - bedziesz pewna.

          O ile, oczywiście, plan takowy istnieje.
          Warto sprawdzac. Wielu uniknęłoby rozczarowań...

          • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:53
            Dzieki, posprawdzam
            • kochamruskieileniwe Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 13:58
              w urzęedzie gminy/dzielnicy. Biuro architektury. Zwróć uwagę na ew trasy szybkiego ruchu. Sprawdź wszystko. Niewiele to kosztuje, a zapewniasz sobie spokój.
              • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:10
                Tak zrobi ę. Dzięki za wskazówki.
                • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:22
                  Jeśli masz samochód to sprawdź jakie warunki do parkowania w okolicy będą, albo od razu rezerwuj miejsce parkingowe lub garaż.
    • meridel plan mieszkan 04.08.15, 13:52
      Jeszcze wkleje wam plan mieszkania i napiszcie co sadzicie. Jeszcze dzisiaj wieczorem bede sie konsultowala z rodzicami ale chetnie poznam innych opinie.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rf/fb/syom/ByBwQ6aVIpyHa8IVaB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rf/fb/syom/8UybVVqyyZ6OIcBioB.jpg
      • asmarabis Re: plan mieszkan 04.08.15, 14:41
        meridel napisała:

        > Jeszcze wkleje wam plan mieszkania i napiszcie co sadzicie. Jeszcze dzisiaj wie
        > czorem bede sie konsultowala z rodzicami ale chetnie poznam innych opinie.

        A ty nie wklejalas juz podobnego planu jako cytrynamalina?
        • meridel Re: plan mieszkan 04.08.15, 14:48
          Nie. Byc moze inna uzytkowniczka forum tez tam kupuje lokum.
      • klocki.lego Re: plan mieszkan 04.08.15, 15:50
        Park jest od poludnia? To zdecydowanie to z wiekszym balkonem - bedziesz widziec z balkonu tylko drzewa I miec wiecej prywatnosci (w tym z mniejszym balkonem bedziesz widoczna z innych okien I balkonow. Poza tym jest miejsce na garderobe, a nie tylko szafe wnekowa I duzo sporych okien w pokoju dziennym. Sypialnie od wschodu to akurat fajna sprawa. A jesli obok nie stoi inny budynek, bedziesz wieczorem tez lapac na balkonie sporo slonca, bo Twoj balkon jest tylko troche wycofany w glab budynku.
        • meridel Re: plan mieszkan 04.08.15, 16:19
          Tak dzieki za opinię. Właśnie rozmawiam z rodzicami i są dokładnie podobnego zdania. Jest garderoba, jest osobno łazienka i osobno wc i z balkonu mnie nikt poglądywać nie będzie. Dzwoniłam i zmieniłam rezerwację. Także jeszcze raz dziękuję za wszelkie rady.
    • kadfael Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:10
      Może trochę OT, ale nie zrozumiałam - Ty chcesz kupić mieszkanie w tym mieście za granicą, do którego jedziesz do pracy? czy w tym, gdzie mieszkasz w Polsce - kupić teraz, a w styczniu wyjechać? Jeśli to drugie to rozumiem, że chcesz je wynajmować na czas nieobecności...
      A nie lepiej kupić mieszkanie, jeśli (i czy w ogóle) wrócisz do kraju? Takie wynajmowanie na odległość to nie jest wcale fajnie - całkiem niedawno dziewczyny pisały na forum o swoich problemach z wynajmem.
      • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:12
        Chodzi o mieszkanie w Polsce. Zamierzam się przeprowadzać na stałe. Jednak chce mieć coś, własny kąt gdzie mogę wracac do Polski. Moi rodzice się ewntualnie zajmą wynajmem i dopilnowaniem To od ich mieszkania około 30km.
        • kadfael Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:17
          Czyli rozumiem - chcesz mieć po prostu jakieś zakotwiczenie w Polsce. Skoro jest Ci to potrzebne to jasne.
          Ja bym - bodąc w takiej sytuacji - kupowała jednak po powrocie - raz to to ewentualne problemy z wynajmującymi, dwa - niby kupujesz nówkę, nie zdążysz się nacieszyć a wyjeżdżasz - po powrocie to mieszkanie może już różnie wyglądać. Oczywiście zawsze można zrobić remont - ale nie będzie to już nowe jak spod igły. Ale to oczywiście tylko moje zdanie.
          • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:25
            Jeszcze to przedyskutuje i sie zastanowie, jednak raczej jestem za kupnem. Mam wklad i rata nie bedzie jakas obciazajaca nawet jesliby mi sie wynajem jednak nie sprawdzil.
            • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:35
              Ja bardzo lubię etap urządzania nowego mieszkania, szkoda by mi było kupować, urządzać i zostawić. Pod siebie urządzając- kupuje się rzeczy porządniejsze niż pod wynajem, bo wynajmujący nigdy tak dobrze nie zadba o cudze jak o własne.

              Ale zazdroszczę cen, u mnie za metr kwadratowy trzeba dać prawie 2 tys więcej.
              Posprawdzaj co deweloper zaplanował pod nimi i w bezpośredniej odległości.

              • angiz Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:37
                aha- na wykończenie i urządzenie mieszkania też kasę trzeba mieć, średnio wchodzi 800-1000zl /1m2
              • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:45
                Posprawdzam, dzieki. Tak, no niestety urzadzanie tez kosztuje. Jednak nie mam zamiaru wydawac majatku. Urzadze prosto. Chce po prostu miejsce gdzie moge przyjechac na wakacje, do rodziny do Polski.
                Oj u nas tez sa mieszkania z naprawde drogim metrazem to jest ok i w ładnym miejscu położone, wiec sie cieszę.
                • dyzurny_troll_forum Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 14:51
                  meridel napisała:

                  > Posprawdzam, dzieki. Tak, no niestety urzadzanie tez kosztuje. Jednak nie mam z
                  > amiaru wydawac majatku. Urzadze prosto. Chce po prostu miejsce gdzie moge przyj
                  > echac na wakacje, do rodziny do Polski.

                  Myślę, że hotel może wyjść jednak trochę taniej...
                  • madi138 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 15:39
                    Piszesz, że chcesz wynajmować, więc nie bardzo rozumiem jak chciałabyś się tam zatrzymywać, podczas pobytów w Polsce. Każesz lokatorom wynieść się na czas twojego urlopu, czy zamieszkasz z nimi? wink No bo jeśli chcesz kupić mieszkanie, które będzie stało puste,
                    tylko po to żeby mieć gdzie się zatrzymać dwa razy do roku i nie planujesz powrotu do kraju, to zupełnie bez sensu
                    • dyzurny_troll_forum Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 15:49
                      madi138 napisała:

                      > Piszesz, że chcesz wynajmować, więc nie bardzo rozumiem jak chciałabyś się tam
                      > zatrzymywać, podczas pobytów w Polsce. Każesz lokatorom wynieść się na czas tw
                      > ojego urlopu, czy zamieszkasz z nimi? wink

                      Hehheeh, przypomniał mi się sytuacja jak szukałem mieszkania do wynajęcia, oglądam jedno i się pytam czy garaż jest. A właściciel na to, że jak jego auta nie ma to mogę sobie zaparkować.... Żartowniś taki!
                    • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:01
                      Nie planuje powrotu do kraju. Kredyt mam miec na 15lat zeby zalapac sie tez na dofinansowanie. Przez te lata moge komus wynajmowac. Jednak za te 10-15lat moze z rodzina bede chciala przyjezdzac do Polski i mieszkanie idealnie pasuje. Jak mi pasowac nie bedzie to po splacie kredytu zawsze moge przeciez sprzedac, a w tej lokalizacji ze sprzedaza nie bede miala problemow. Zawsze to juz cos jest. Nieruchomosc. A pieniadze na wklad znajac siebie przepuszcze na przyjemnosci i rozrywke i wyjazdy wiec chyba lepiej juz kupic mieszkanie.
                      • madi138 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:08
                        Aha! Czyli mieszkając i płacąc podatki za granicą chcesz wyłudzić dofinansowanie od państwa polskiego, które w założeniu ma pomóc na starcie młodym ludziom, żeby mieli gdzie mieszkać?
                        Czy dobrze cię zrozumiałam? confused
                        • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:11
                          Narazie mieszkam, pracuje i płacę podatki w Polsce.
                          • madi138 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:22
                            Ale za cztery miesiące wyjeżdżasz na stałe. Póki więc masz taką możliwość próbujesz naciągnąć polskich podatników, na dołożenie się (i to pwenie nie mało) do twojej wakacyjnej mety? Urocze! A potem wszyscy się dziwią, czemu w kraju nie jest dobrze. I dobrze nie będzie, dopóki ludzie będą tak kombinować...
                            • nota_bene0 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:31
                              madi138 napisała:

                              > Ale za cztery miesiące wyjeżdżasz na stałe. Póki więc masz taką możliwość próbu
                              > jesz naciągnąć polskich podatników, na dołożenie się (i to pwenie nie mało) do
                              > twojej wakacyjnej mety? Urocze! A potem wszyscy się dziwią, czemu w kraju nie j
                              > est dobrze. I dobrze nie będzie, dopóki ludzie będą tak kombinować...

                              Otóż to. Masa jest tego typu cwanych ludzi, toteż maja, niech maja ale uczciwymi krokami. Zresztą o czym ja marzewink
                              • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:36
                                Nie przejmuj się tak tą jakze lichą ulgą. Teraz sprawdzam i raczej nie skorzystam z tego bo moje mieszkanie sie nie łapie.
                          • lola211 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 22:33
                            Jeslibedziesz chciała wynajac to tylko na lewo, bo przez 5 lat oficjalnie nie bedziesz mogla, zeby nie oddawac opłaty.
                            • lola211 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 22:34

                              > zeby nie oddawac opłaty.

                              dopłaty
                        • nota_bene0 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:15
                          Bardzo dobry wpis. Tak samo pomyślałam. Dla mnie jednakże to się nie trzyma kupy, m.- dla singielki, tu wynająć, sporadycznie przyjechać, a nie wracać...Bez sensu.wink
                        • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 17:32
                          Co ty sie tak denerwujesz. Byc moze i bedzie bez ulgi z mieszkania dla mlodych. Z tego co wiem to finansuja tylko do 50m2 dla singli i naprawde nie jest to powalajaca suma, dodatkowo nie wiem czy moje mieszkanie jest z tą możliwościa, bo nie każde.
                  • black_halo Re: mieszkanie dla singielki 05.08.15, 12:35
                    > Myślę, że hotel może wyjść jednak trochę taniej...

                    Po co placic komus jak mozna splacac swoje ...
    • koronka2012 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 19:25
      Przede wszystkim ja bym nie kupowała mieszkania przed wyjazdem za granicę. Bo być może sytuacja rozwinie się tak, że wcale nie będziesz chciala wracać, a koszty operacji są duże (prowizje, dodatkowe ubezpieczenia itd). Do tego jest większe prawdpodobieństwo, że odłożysz tam brakującą resztę - mając kasę na stole lepiej się negocjuje.

      Druga kwestia - wynajem w obecnej chwili to loteria, trafienie na lokatorów, którzy ci o to nowe mieszkanie zadbają to naprawdę kwestia łutu szczęścia. Pisałam już, że moi przez 2 czy 3 lata nie wyczyścili ani razu kratki wentylacyjnej i zagrzybili w ten sposob łazienkę... żadna kaucja nie wyrówna takich akcji.

      Po trzecie - ja mam okna od wschodu i błogosławię to usytuowanie, dla mnie jest idealne. Dzieciństwo spędzilam w mieszkaniu od zachodu i nigdy więcej. Żadne żaluzje nie powstrzymają upału, a tego nie cierpię. Zresztą - na 2 piętrze ta "ciemność" jest dość umowna. Jak wrócisz z pracy późną jesienią ciemno będzie w każdym mieszkaniutongue_out Ja bym się przeszła i obejrzała w realu np. o 19tej. Może wcale nie będzie ci to przeszkadzać.

      Na pewno nie brałabym mieszkania z mikrobalkonem - to dla mnie mega feler.
      • klamkas Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 20:33
        Ja się podpiszę pod pierwszym akapitem. Kupowanie mieszkania na kredyt z myślą, "a nuż za 15 lat wrócę" jest wywalaniem kasy w błoto. Szczególnie, że po boomie ceny ciągle spadają.

        I dodam - miałam mieszkanie z wystawą południowo-zachodnią. Nie umiałam tam spać, mimo dobrych jakościowo rolet - nie dało się spać przy zamkniętych oknach, przy otwartych było za jasno. Dzienny od południa i pozostałe pomieszczenia od wschodu są lepsze - nawet jeśli rano w sypialni świeci słońce, to w dzień się nie nagrzała, więc nie trzeba jej aż tak chłodzić nocą. Kiepskim pomysłem jest też kuchnia od strony południowej.

        A duży balkon to plus smile.

        Co do widoku - powtórzę za którąś poprzedniczką: koniecznie sprawdź plan zagospodarowania przestrzeni, bo dzisiaj jest park, jutro będzie kolejne osiedle, z budynkiem w odległości 8 m (minimalna odległość budynku od granicy działki x 2).

        Ja rozumiem słoneczne mieszkanie. Ale po co ci słoneczna sypialnia? wink
        • meridel Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 20:46
          Po prostu chce miec swoje mieszkanie. Na wypadek gdyby coś to mam gdzie wraca, na wypadek gdybym się rozwiodła mam gdzie wracac, po prostu chcę. Tym bardziej, ze rata mnie nie obciaza, a pracujac za granica mieszkanie splace w ciagu 5lat.

          Tak zarezerwowane mam mieszkanie 58metrów. Macie rację, że sypialnie nawet dobrze ze są na wschód i w lato bedzie można odpocząć od upału. Kuchnia tez bedzie na południe bo bedzie aneks z salonem. Dlaczego kuchnia na poludnie to zly pomysl?
          A z balkonu się bardzo cieszę, bedzie gdzie wstawić lezak i wypić gdzie kawę poranną smile
          • klamkas Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 21:30
            Dlaczego kuchnia na poludnie to zly pomysl?

            Wyobraź sobie gotowanie obiadu w nasłonecznionej kuchni (ilość światła - super; temperatura latem (w dobrych latach od początku maja do końca września) - koszmar, nie chodzi tylko o samopoczucie twoje, ale o studzenie ugotowanych rzeczy, zostawienie czegokolwiek, np. owoców, na wierzchu).

            Co do chcenia - możesz chcieć. Pytasz nas o opinię, dla mnie to inwestycja na wyrost - jeśli masz pieniądze i dodatkowo będziesz odkładać kolejne, to w każdej chwili, w momencie decyzji o powrocie kupisz mieszkanie. Ostatecznie na kilka miesięcy zamieszkasz w wynajmowanym czekając na ofertę idealnego. Dla MNIE kupowanie dziś "bo a nuż się rozwiodę albo cokolwiek" to przeinwestowanie (w kredycie, bo za gotówkę to jednak co innego). I też nie kupowałabym mieszkania docelowego dla siebie z myślą o wynajmowaniu go przez kilkanaście lat - najemcy będą mieć inne potrzeby niż ty, wiąże cię z nimi umowa, w razie czego i tak nie wyrzucisz ich z dnia na dzień, czeka cię remont, meblowanie itp. itd. Plus problemy z najemcami (rodzice mogą pomóc, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jakie problemy może generować nieodpowiedni lokator - na pewno ty chcesz, a oni są gotowi na taką odpowiedzialność?).
            • lola211 Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 22:39
              Idea jest taka- kupic mieszkanie z dopłata i spłacic kredyt kasa wynajmujacych.Czyli stac sie wlascicielem nieruchomosci nie inwestujac wiecej niz oplaty okolokredytowe.Ma to sens, tylko przez 5 lat trzeba wynajmowac po cichu.
    • mid.week Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 19:35
      Jak salon słoneczny to wystarczy. Mam podobnie, sypialnie są od wschodu i dzięki temu panuje w nich miły chłodek. Zycie i tak toczy się między kuchnią a salonem wink
      • 3-mamuska Re: mieszkanie dla singielki 04.08.15, 22:04
        Balkon dla mnie jest wazny. Chciclabym sobie dac stoliczek tam krzesla, moc wypic kawe.


        A co planujesz robic na tym balkonie?
        I zima tez bedziesz tam siedzieć?

        Tak samo jak gorąco katem przez którymi okres tak samo bedziesz korzystać z balkonu.

        Ja jak zamykam drzwi od ogrodu w połowie września to otwieram w kwietniu....
        Nienawidzę zimna ,ponurych mieszkań, dlatego ja bym brała 1.
        A wypuszczam tylko psa na siku o 5-6 rano. .. Bo w ciagu dnia idziemy na spacer.
        • angiz Re: mieszkanie dla singielki 05.08.15, 12:51
          Ponure w zimie będzie mieszkanie nr 1 właśnie, bo zasłonięte od słońca wschodnio południowego ścianą bloku. W zimie tam może przez godzinę jakie slońce zajrzy..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka