13.08.15, 23:02
Konflikt z tesciowa rozpoczal sie od drobnego incydentu. Zabralismy moja mame i pojechalismy do tesciow na swieta. Tesciowa zapytala o budynek ktory wykonczylismy a ja odpowiedzialam ze ze sa problemy z ogrzewaniem i ludzie zostali bez ogrzewania i mialam sporo skarg. Ogrzewanie robil jej drugi syn wiec zaczela krzyczec "po co ci to wszystko...." Niemilo mi sie zrobilo, wiec tylko odpowiedzialam "Nie bede w ten sposob rozmawiac" i wyszlam do pokoju do mamy. Nie chcialam mamy denerwowac bo nic nie slyszala a jest powaznie chora. Nastepnego dnia powiedzialam ze chce juz jechac i pojechalismy do mamy. Maz byl przy tym obecny jak odbyla sie ta scena ale nic nie powiedzial, a ja stwierdzilam, ze dopoki mnie nie przeprosi nie mam ochoty odwiedzac jej... nie pozwole aby ktos krzyczal na mnie i obrazal mnie. Co wy byscie zrobily?
Obserwuj wątek
    • kamunyak Re: :/ 14.08.15, 00:30
      posłuchaj asi.sthm, dobrze radzi
    • solejrolia Re: :/ 14.08.15, 07:16
      mąż dupa.
      a ty, postawiłaś granice dla teściowej: nie pozwalać na siebie krzyczeć, i to bardzo dobrze, teraz nie uginaj się, nie wyciągaj reki pierwsza w stronę teściowej, czy nie przechodź do tego na zasadzie "rozejdzie się po kościach",
      bo następnym razem już nie o pierdoly a o znacznie grubsze sprawy zacznie ciosać ci kołki na głowie.
    • nangaparbat3 Re: :/ 14.08.15, 07:34
      wielu ludzi bardzo źle znosi i zywo reaguje na krytykę ich dzieci,, nawet dorosłych.
      Wiele osób podnosi głos nie majac świadomości, ze to robi.
      Ty zareagowalas bardzo stanowczo: powiedzialaś, że sobie nie zyczysz, wyszlaś z pokoju, wreszcie wyjechalaś.
      Teraz czekasz na przeprosiny. Wg mnie przesadzasz.
      • solejrolia Re: :/ 14.08.15, 08:08
        oczywiście, przesadza...niech teściowa kołki cosa jej na głowie, bo wiele osób tak robi i nawet nie ma tej świadomości, że tak robi...
        uncertain oj no naprawdę...


        teściowa spytała, to usłyszała odpowiedź.
        skoro ktoś pyta, to musi mieć świadomość, ze nie zawsze usłyszy taką odpowiedź, jaką oczekuje- w tym wypadku była krytyka.
        i jeśli ktoś tak żywo reaguje na krytykę, to ma problem. z sobą.
        • kalina_lin Re: :/ 14.08.15, 09:37
          Przesadza oczekując teraz przeprosin. Dobrze, że nie dała po sobie jeździć, ale nie ma co teraz odgrywać obrażonej księżniczki.
          • ichi51e Re: :/ 15.08.15, 20:35
            zawsze moze tam pojechac wejsc z przytupem i wyciagajac laskawie reke powiedziec:

            Mamo, WYBACZAM CI

            suspicious
    • angiz Re: :/ 14.08.15, 09:45
      A po co ci w środku lata ogrzewanie?
      • owmordke Re: :/ 14.08.15, 11:31
        Moze chodzi o grzanie wody?
    • black.sally Re: :/ 14.08.15, 09:56
      tak krzyknela znienacka "po co ci to wszystko"?
      , ty sie obrazilas i teraz czekasz na przeprosiny???

      chyba z lekka przesadzasz.
    • dziennik-niecodziennik Re: :/ 14.08.15, 11:11
      > zaczela krzyczec "po co ci to wszystko...." (...) nie pozwole aby ktos krzyczal na mnie i obrazal mnie.

      ok, krzyczeć krzyczała, ale w ktorym momencie Cie obraziła?...
      zareagowałas prawidłowo, ale pieścisz sie teraz przesadnie.
    • owmordke Re: :/ 14.08.15, 11:34
      Ale co takiego strasznego tesciowa zrobila? "po co ci to wszystko" to nie jest jakies obrazliwe pytanie. Chyba ze powiedzila cos wiecej albo sie na Ciebie wydarla, wtedy rozumiem.
    • jola-kotka Re: :/ 14.08.15, 12:21
      Nic, pościlabym w niepamięć. Czasami miedzy ludźmi dochodzi do jakiś głośniejszych ostrzejszych wymian zdań, opini ale po co z tego robic odrazu obrazę na długi czas i jeszcze czekać jak księżna na przeprosiny. No chyba ze ktoś lubi kwasy i to jeszcze w rodzinie to ok niech trwa w tym.
    • powiatowekiwi Re: :/ 14.08.15, 13:05
      'Konflikt z tesciowa rozpoczal sie od drobnego incydentu' - raczej drobny incydent uznałaś za furtkę do rozpoczęcia konfliktu z nielubianą teściową, co?. Wg mnie:
      -dobrze że postawiłaś granice, zareagowałaś
      -wzburzony ton zepsuł atmosferę na tyle że nie pasowało ci siedzenie tam wyjechałaś - ok
      -poczekałabym na dalsze działania teściowej - w razie krytyki nadal stawiałabym granice
      -opieprzyłabym sam na sam męża że nie zareagował,
      -wystarczyłoby żeby mąż powiedział 'mamo, nie zwracaj się tak do mojej żony' i a teściowa miałaby 2 możliwości - wycofać się z tego gadania jakoś ('ach.. martwię się po prostu, zrozumcie..') lub brnąć w swoje pretensje dalej co faktycznie mogłoby się stać podstawą konfliktu
      nerwy Cię nadal trzymają, wyluzuj..
      • mirabelka-1978 Re: :/ 14.08.15, 21:46
        Pewnie rozeszloby sie po kosciach, ale ja nie pozwole sie obrazac bez wgzledu czy to tesciowa czy sasiadka. Maz rozmawial z nia i powiedzial ze chciala sie wykrzyczec bo nie podoba jej sie nasz styl zycia. Zarzuca ze za duzo pracujemy i nie zalozylismy rodziny. Owszem pracujemy duzo, ale to nasza sprawa i nikt nie bedzie wrzeszczal na mnie z powodu naszych osobistych wyborow. Cenie sobie niezaleznosc, bycie dorosla i tesciowa moze co najwyzej pokrzyczec na swojego synka- a mojego meza ale moja mama nie jest.
        • kamunyak Re: :/ 14.08.15, 22:43
          daj se spokoj dziecko, nudzisz sie?
          jak chcialabys to jakoś uwiarygodnic to zamiast "świąt" wpisz "imieniny". Następnym razem.
        • powiatowekiwi Re: :/ 15.08.15, 20:16
          chciala sie wykrzyczec bo nie podoba jej sie nasz styl zycia. Zarzuca ze za duzo pracujemy i nie zalozylismy rodziny - Na twoim miejscu powiedziałabym mężowi że ma reagować od razu a nie kilka dni po fakcie na osobnej rozmowie z matką. Jak mówi do Ciebie na osobności z wątami - 'tak zdecydowaliśmy, proszę się nie wtrącać'. Inna sprawa, że teściowa może Cię uważać za prowodyra wyborów Twoich i męża. O co chodzi z niezałożeniem rodziny? Jak macie ślub to jesteście rodziną? No chyba, że rodzina wg teściowej jest wtedy, jak są dzieci - przykre uncertain
          • wioskowy_glupek Re: :/ 15.08.15, 22:32
            Ale o co w ogóle chodzi big_grin ? Co ma "po co ci to wszystko" do ogrzewania robionego przez jej syna ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka