Dodaj do ulubionych

Sfrustrowani ludzie

15.08.15, 00:26
To nie mój wątek a znaleziony na innym forum. Ale ja się z tym całkowicie zgadzam. Ktoś napisał tak: ,,Sfrustrowani ludzie, wyżywają się na innych. Takie jest moje zdanie. Ludzie którym w życiu nie wyszło, czują się źle i są nieszczęśliwi dogryzają innym, wyzywają, wyśmiewają się np. z ludzi grubszych, chorych, są wrogo nastawieni do innych ludzi bo są tak w środku zepsuci, sfrustrowani że gdzieś ten jad muszą wylać. Natomiast ludzie którym w życiu wychodzi, którzy mają szczęście, cieszą się z życia, dobrze im to są pogodniejsi, życzliwsi dla innych i mili. A że w tym kraju żyje się jak żyje, jest źle, co raz więcej ludzi ma stresową sytuacje, źle im się żyje, nic nie osiągnęli i tym samym stają się złymi ludźmi. Takie błędne koło, mam rację?" - ktoś dobrze mówi, chyba coś w tym jest, prawda?
Obserwuj wątek
    • paloma_blauwinder Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 00:41
      > ch i mili. A że w tym kraju żyje się jak żyje, jest źle, co raz więcej ludzi ma
      > stresową sytuacje, źle im się żyje,
      Czy aby napisał to zadowolony z życia nie-frustratwink?
      • hukop Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 00:50
        Nie, moim zdaniem obiektywnie ocenił/oceniła sytuację.
        • paloma_blauwinder Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 00:59
          Wiesz, obiektywnie źle to jest w Sierra Leone. U nas to najwyżej u sąsiada w ogródku trawa trochę bardziej zielona.
          • 3-mamuska Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 01:11
            W sumie sie zgadzam, ale tez wszystko zależy od charakteru i od tego czy człowiek umie cieszyć sie z tego co ma .


            Znam ludzi którzy maja fajne zycie , dom odpowiedni, kase, zdrowie, prace, dzieci i dobrego meza/zonę.A mimo to sa nieszczęśliwe i tylko narzekają , jak to im sie złe powodzi.

            A sa osoby które mimo problemów , ( praca, pieniądze, za mały dom ) a potrafią byc szczęśliwe, radosne. Oczywiście nie chodzi tu o takie problemy gdzie brak na chleb.

            Myśle ze jest pol na pol.
        • anorektycznazdzira Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 01:18
          >Nie, moim zdaniem obiektywnie ocenił/oceniła sytuację.
          Źle-strasznie-co raz-gorzej to jest w Syrii.
          W Polsce też było- w czasie II WŚ, w stanie wojennym, pod zaborami.
          Obecnie w Polsce za cholerę nie mozemy dogonić niemieckiej gospodarki i szwajcarskich zarobków. Czy to jest bardzo zły stan uzasadniający czrnowidztwo, złośliwość, nałogowy hejting i krytykowani ewszystkich i wszystkiego- poddaję pod Twoją ocenę. Twoją własną ocenę sytuacji poddaję pod Twoja ocenę smile
    • rosapulchra-0 Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 08:12
      Frustratów znajdziesz wszędzie. Że się tak wyrażę - po każdej stronie barykady.
    • ichi51e Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 08:16
      nie do konca sie zgadzam.
      mi sie wydaje ze sa osoby ktore nie umieja inaczej okreslac swojej wartosci jak w porownaniu z innymi. no i takim satysfakcje daje ze w swoich oczach wypadaja lepiej. czy sa przy tym sfrustrowani? nie wiem po prostu szczesliwi inaczej.
    • ola_dom Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 10:06
      Zgryźliwość i zgorzknienie ze szczęścia się nie bierze smile
    • gulcia77 Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 10:14
      Nie do końca się zgadzam, chyba, że ustalimy, co znaczy, że w życiu "wyszło". Moim zdaniem nie ma to wcale ogromnego przełożenia na stronę materialną życia. Raczej kwestia określenia, czy ja w życiu chcę być, czy mieć (uważam, że najzdrowsza jest sytuacja pomiędzy) i czy umiem się cieszyć tym, co mam, zamiast żyć w poczuciu permanentnego niedosytu. Myślę, że to właśnie z tego niedosytu bierze się frustracja, nieważne, czy chodzi o kasę, urodę, zdrowie, zdolne dzieci czy cokolwiek innego.
    • niemamharemu Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 12:24
      Sfrustrowani najczęściej projektują na innych swoje frustracje i wyzywają ich od frustratów smile
    • la_mujer75 Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 14:41
      Coś jest na rzeczy... Obserwuję moich rodziców i ich znajomych. Wszyscy są już po 60-dziesiątce. I tak się kiedyś zastanawiałyśmy z matką, dlaczego niektórzy z nich robią się zgryźliwymi "staruszkami", a niektórzy nadal pozostają radosnymi i życzliwymi osobami.
      Zauważyłyśmy, że ci, którzy czują się spełnieni ( żyją w dobrych relacjach z bliskimi, dorosłe dzieci maja własne, udane rodziny itd) to własnie ta grupa, która nie narzeka na wszystko wokół i nie obwinia wszystkich i wszystkiego o wyimaginowane krzywdy. Kwestia finansowa nie gra roli. Najbardziej "zajadłym" staruszkiem jest mój wujek, który akurat ma w pełni zabezpieczony byt. Za to nie ma wnuków, jego jedyne dziecko nie ułożyło sobie życia.
      • nenia1 Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:28
        la_mujer75 napisała:

        > Zauważyłyśmy, że ci, którzy czują się spełnieni ( żyją w dobrych relacjach z bl
        > iskimi, dorosłe dzieci maja własne, udane rodziny itd) to własnie ta grupa, któ
        > ra nie narzeka na wszystko wokół i nie obwinia wszystkich i wszystkiego o wyima
        > ginowane krzywdy.

        Co było pierwsze jajko czy kura? Może żyją w dobrych relacjach a ich dzieci mają udane życie bo od początku mieli pozytywną osobowość i w takim duchu wychowali dzieci?
      • rosapulchra-0 Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 22:39
        Moja teściowa jest wampirem energetycznym. Gdy nie spowoduje awantury w domu albo jakiejś intrygi, to jest po prostu chora. Dosłownie.
        Nastawia mnie źle do moich dzieci, mojego męża do mnie, dzieci do mnie i do męża. Wszystko jest źle i niedobrze. Ja jestem najgorsza, moje dzieci (bo nie mojego męża oczywiście) są gorsze ode mnie.
        Bardzo się staram trzymać w ryzach, ale widzę, jaką ona porutę robi w naszej rodzinie i czuję, że moja cierpliwość w końcu się skończy i będzie mieć tę satysfakcję, że mnie przeniesie na tamten świat. W końcu dopnie swego.
    • ezmd99 Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 15:04
      Pewnie coś w tym jest. Przez kilka lat tkwiłam w "złym" małżeństwie. Pozornie dobrym, fajnym, w środku się dusiłam. Zabezpieczenie materialne bardzo dobre. Ale coś nie grało. I byłam złośliwa, nieprzyjemna, dla ludzi. Zła często na samą siebie, bo nie rozumiałam, nie poznawałam siebie. Jakiś inny okropny człowiek wyłaził ze mnie. Mąż zdradził i odszedł. I po pewnym czasie wróciłam do osobowości sprzed ślubu. I wszyscy się teraz nadziwić nie mogą. Rzeczywiście moje zgorzknienie wzięło się z frustracji i z coraz niższego poczucia wartości. Niekiedy trzeba kopa.
      • simply_z Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:35
        coś w tym jest, w pracy mam takiego tłustego gremlina z wiecznie skrzywioną gębą. niby zarabia nieźle, pnie się po szczeblach tzw, kariery ,a widać ,że trawi ją zgryzota.
        • kropkacom Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:36
          big_grin Za to ty wcale nie jesteś złośliwa big_grin
          • simply_z Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:38
            nie bez powodu, gremlin zaszedł mi za skórę.
            • kropkacom Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:40
              Klasyczna frustracja big_grin
              • simply_z Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:44
                Bez wdawania się w szczegóły, gremlin rozpuszcza plotki na temat spraw o których nie ma pojęcia, mobbinguje ludzi, potrafi naśmiewać się z osob, która straciła dziecko i różne tego typu historie. Za tym stoją niskie poczucie wartości i odrzucenie przez kolegę z pracy. Sama widzisz.
                • kropkacom Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:47
                  No ja się nie kłócę big_grin Na pewno dała ci popalić skoro piszesz to co piszesz. Tak to właśnie działa.
                  • simply_z Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 18:53
                    Mnie nawet nie, bo nie mam z nią kontaktu, natomiast widzę co robi i to jest śmieszne i zatrważające zarazem. W ogole zawsze mnie zastanawia dlaczego niektóre osoby, tak lubia konflikty i czerpią z nich energię. no ale to pewnie biologia, chęć dominacji,
            • rosapulchra-0 Re: Sfrustrowani ludzie 15.08.15, 22:41
              No właśnie to jest często reakcja wiązana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka