Potrzebuje Waszych podpowiedzi,ktoras z Was na pewno sie na temacie zna

w ramach oszczedzania i poprawy jakosci zywienia mojej famili (niekoniecznie w tej kolejnosci) postanowilam zaplanowac tygodniowy jadlospis. Zakupy robimy duze przez internet raz w tygodni zazwyczaj pn-wt wieczor u,do tego warzywa i owoce mam na rynku od lokalsow od sr do soboty (a zatem to co kupie w sb musi mi starczyc do srody),plus chleb i wedline w zaprzyjaznionym sklepie (jakosc przyzwoits,nie zachwycajaca,najlepsza z dostepnych,chleb czasem pieke sama). Meza w zasadzie nie liczymy,on sie zywi w domu sam a obiady je w pracy. Jak cos zrobie na kolacje to czasem posmakuje czasem nie. Taki typ. A zatem liczymy glownie mnie - 28 lat,poczatek drugiego trymestru ciazy,karmie piersia,i moj syn - 22 miesiace. Pomozecie mi ustalic jakis schemat,ktorego powinnam przestrzegac? Bo niestety jestem raczej ignorantka w tym temacie - od kiedy gotuje mlodemu jest troche lepiej,ale tak naprawde to wiem tylko,ze powinno byc 5 porcji owocow lub warzyw dziennie (ile to jest porcja wlasciwie?) i ze ryba min raz w tygodniu (to sie nie udaje raczej,bo ryb nie lubie,ale moge sprobowac nadrobic

). Nie po drodze mi do dietetyka,chyba z Wasza pomoca poradze sobie z wyzwaniem,co? Help!