urbanchaos
07.09.15, 23:34
taka sytuacja: pacjent hospicyjny, ostatnie stadium raka, zapaść, wezwanie karetki, przyjeżdza ekipa lekarz -ratownik , wiedzą jak jest z pacjentem, nie kontaktuje, krwotok itp. na siłę reanimują, z wielkim trudem zakładają rurkę intubacyjną, pacjentka umiera......czy to nie jest katowanie umierającego ? Czy takie procedury to normalne ? Wiedzą, że jest w agonii i jeszcze go na siłę ratują zamiast w bólu i agonii, nie wiem podać maksymalną dawkę morfiny, czy co tam można, jakoś jej to odejście złagodzić ? Jestem wstrząśnięta postępowniem z umierającym...