Dodaj do ulubionych

Australia nie chce się żarzyć

IP: *.ifpan.edu.pl 21.02.07, 11:16
Szkoda, że nie dowiadujemy się jaki jest związek gazów cieplarnianych
ze sposobem oświetlania. Poza łuczywem, oczywiście. Bo to bardzo
ciekawe, jeśli w ogóle prawdziwe.
Swoją drogą ten kij ma nawet więcej niż dwa końce, bo
1. świetlówki wprawdzie są trwalsze (jakoby) ale zwiększenie
trwałości nijak się nie ma do zwiększonej ceny; krótko mówiąc
świetlówki się kalkulują tak sobie (dla klienta)
2. co robić ze zużytymi świetlówkami? Zwykłą żarówkę można spokojnie
wyrzucić do śmieci, a tych ziem rzadkich a zwłaszcza rtęci - lepiej nie.
Tymczasem nic nie wiadomo o zorganizowanym przerobie tych odpadów.

--> Przyszłość oświetlenia jest gdzie indziej, w diodach świecących.
Sprawność bliska 100%, żywotność 10 tys. godzin (minimum) (żarówka:
800-1500 godzin, świetlówka: tak naprawdę nikt się głośno nie chwali).
Materiał: krzem, czyli prawie jak piasek, zupełnie nieszkodliwy.

Obserwuj wątek
    • Gość: RM Re: Australia nie chce się żarzyć IP: 212.160.143.* 21.02.07, 11:53
      Do wytworzenia prądu elektrycznego potrzeba paliwa.
      Rtęci w świetlówkach jest prawie nic, termometry lekarskie to jest prawdziwy
      problem. Są w każdym domu i lądują po rozbiciu w koszu.
      Diody świecące maja sprawności 20-30% (niekiedy więcej) a oprócz krzemu
      zawierają m.in. arsen, gal, fosfor, telur.
      Technologia jest bardzo energochłonna i światło jest "nieludzkie", brak
      naturalnych kolorów.
    • Gość: cc Re: Australia nie chce się żarzyć IP: 212.33.81.* 21.02.07, 11:56
      W Polsce to nie ma gdzie wyrzucić zużytej świetlówki. Nawet w Warszawie ani
      jednego pojemnika nie znajdziesz. No i te tysiące zużytych świetlówek ląduje w
      koszach lub na ziemi. A rtęć - no cóż dostaje się do wód gruntowych i potem
      zdziwienie skad do licha tyle zachorowań na np. raka.
      • Gość: gość Re: Australia nie chce się żarzyć IP: *.mimuw.edu.pl 22.02.07, 12:59
        Ostatnio w mojej rodzinie stłukł się termometr i obywatelsko próbowaliśmy
        dowiedzieć się, jak go bezpiecznie "zutylizować". Oczywiście seria telefonów do
        odpowiednich urzędów dała tyle, że wiem już, że wyrzucić do śmieci nie wolno,
        bo to szkodzi, a oddać komu nie ma (bo brak odpowiednich przepisów
        wykonawczych). Pary rtęci należy więc wdychać we własnym zakresie, ewentualnie
        posłuchać nieformalnej rady i jednak wywalić do śmieci...


    • Gość: marmez Re: Australia nie chce się żarzyć IP: *.izacom.pl 21.02.07, 12:19
      Przyszłość może i jest w diodach, ale to bardzo odległa, sprawność nie ma nic
      wspólnego ze 100% najwyżej 30% (żarówki 3-4%, świetlówki 20%) do tego

      Dobre świetlówki też mają żywotność na poziomie 5000 godzin przynajmniej,
      oczywiście te sprzedawane za 5zł w marketach padają jak muchy. :(

      Co do artykułu, to projektantom wnętrz sie to bardzo nie spodoba takie
      zabronienie korzystania z lampek halogenowych (tez żarówki w końcu) ale może za
      kilka lat LEDowe świecidełka zyskają wystarczającą moc.

      Obecnie najsilniejsze diody led są to luxeony 5w ale dają jeszcze o wiele za
      mało światła, było by je trzeba montować po kilkanaście na pomieszczenie, jakoś
      nie widzę by sie to opłącało
    • Gość: Leonard3 Re: Australia nie chce się żarzyć IP: 83.238.146.* 21.02.07, 13:18
      Australijczycy sa poblogoslawieni subtropikalnym klimatem.
      Wiadomo , ze na skutek negatywnej selekcji (potomkowie zsylanych tam
      kryminalistow) Australijczyk caly dzien surfuje w Oceanie a po poludniu zalewa
      sie piwem rowniez na plazy. O zmierzchu dowleka sie do lozka i natychmiast
      zasypia glebokim snem pijaka. AUSTRALIJCZYCY NIE MAJA POTREBY UZYWANIA
      SZTUCZNEGO OSWIETLENIA. HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA
    • Gość: stary Za drogie te energooszczędne IP: *.eranet.pl 21.02.07, 16:11
      Tradycyjne żarówki są dotowane, a energooszczędne bardzo drogie. Gdzie tu
      logika. Za dużo prądu mamy?
    • Gość: Jerzy Australia nie chce się żarzyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:24
      Lampy fluorescencyjne daja zimne nieprzyjemne światło. Jednak w ramach
      oszczędości energii wszyscy będziemy musieli na mniej przyjemny, ale konieczny
      dla przyrody system oświetlenia. Auastralia jest prekursorem w oszczędnościach
      energii. A przecież ludzi jest tam bardzo mało. A co bedzie jak wszyscy
      zaczniemy oszczędzać emisję morderczych gazów dla atmosfery.
      O właśnie, może by wprowdzić oświetlenie przez LED.
    • Gość: Jazzek Re: Australia nie chce się żarzyć IP: 62.29.248.* 22.02.07, 16:16
      Jeszcze prościej można nakazać chodzić spać z kurami. Wtedy nie będzie w ogóle
      zużycia prądu na oświetlenie.

      Szkoda, że nie podano jakiegoś oszacowania (za jaki procent zużycia prądu są
      odpowiedzialne żarówki - czy choć jeden?).
    • Gość: Krzysztof Re: Australia nie chce się żarzyć IP: 195.164.0.* 23.02.07, 16:45
      Jeśli żarówki są montowane w pomieszczeniach, to przecież ciepło które
      wydzielają nie znika bez śladu, tylko te pomieszczenia ogrzewa. Jeśli zastąpić
      je "zimnymi" świetlówkami, trzeba zużyć więcej energii na ogrzewanie. Tak więc
      w naszym klimacie przynajmniej przez pół roku ta energia się nie marnuje, tylko
      jest wykorzystywana w taki sam sposób, jak przy ogrzewaniu piecykami
      elektrycznymi. A tak się składa że żarówki zapala się na znacznie dłużej
      właśnie w sezonie grzewczym, bo zmrok zapada wcześniej. Biorąc to pod uwagę,
      myślę że jakieś 3/4 ciepła generowanego przez żarówki jest wykorzystywane do
      ogrzewania pomieszczeń. Jeśli się to weźmie pod uwagę, wówczas efektywność
      stosowania świetlówek nie wygląda już tak różowo.
      • Gość: chłop ze wsi Re: Australia nie chce się żarzyć IP: 217.153.6.* 24.02.07, 00:21
        Tak na zdrowy chłopski rozum z tego co wiem to ogrzewanie prądem należy do
        jednego z najdroższych :-).
        • Gość: Robert Re: Australia nie chce się żarzyć IP: 217.153.6.* 24.02.07, 00:22
          no właśnie mało kto ma ogrzewanie na prąd, raczej centralne lub gaz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka