Dziewczyny, mam pytanie...
Czy dyrektor szkoły może zabronić odbierania dzieci prosto z basenu? Zarządzenie jest takie, że dziecko można odebrać dopiero ze szkoły, tak więc dzieci kończą basen, ubierają się itd. idą pieszo kawał drogi do szkoły i tam dopiero można zabrać swojego dzieciara. Nie interesują mnie komentarze typu, że trzymam swojego niuniusia pod kloszem i drżę ze strachu, że zimą po basenie nie założy czapki i nie zapnie kurtki

To też, ale proszę o suche fakty, może czy nie?