Doła mam strasznego....nie mam koleżanek,ani przyjaciulek ,a czasami chciałabym pogadać wypić z kimś kawe a nie mam z kim

,siedziałam w domu 11 lat,nie pracowałam,od miesiąca pracuje,poszłam do ludzi ,tyle ze czuje ze nie jestem akceptowana,podejdą pogadaja chwile i odchodzą ,a ze sobą dziewczyny mogą gadać cala noc,też podchodzę pogadać,ale czuje ze one nie chcą ze mną gadac

,jako dziecko w szkole też nie bylam lubiana,takie brzydkie kaczątko gdzie nabijali się ze mnie cala podstawówkę,dlaczego ludzie mnie nie lubią? Czego mi brak?? Jestem uczciwa osoba,grzeczna,nie lubię fałszu ani obgadywania ,pomóżcie mi kochane bardzo was proszę jak przekonać do siebie ludzi proszeee