Zaobserwowane w holu przedszkolnym oraz w drodze do przedszkola:
Mama odprowadza swojego trzylatka do przedszkola już w drodze ma minę...spotkało mnie największe nieszczęście na świecie... następnie w holu następuje pożegnanie( po rozebraniu itp) a wygląda ono tak, mama siada na ławeczce rozchyla poły kurtki i swetra następnie ogarnia tymi połami dziecko i siedzi z nim tak kiwając się w przód i w tył...
Generalnie nie powinno mnie to interesować ale interesuje

i zastanawiam się po jaką cholerę oddała dziecko do przedszkola skoro sama ma traumę i zaraża tą traumą dziecko.