Dodaj do ulubionych

torbiel na jajniku

10.10.15, 22:28
Podpowiecie czy się martwić, czy nie? wink

Wyszła na usg 9 miesięcy temu, raczej mała, trochę ponad 2 cm. 6 miesięcy wcześniej jej nie było. Lekarz kazał się zgłosić po 6 miesiącach (i tak chodzę co pół roku) i nadal była, nie urosła, ale i się nie wchłonęła. Lekarz nadal na spokojnie kazał czekać i zgłosić się po 3 miesiącach. No i byłam wczoraj. Nadal jest. Nie chcę się dziadówa wchłonąć. Lekarz mówi, żeby czekać kolejne 3 miesiące i wtedy ostatecznie zdecydujemy co dalej, bo jeśli nie rośnie, to znaczy, że organizm ma szansę sam sobie z nią poradzić. Twierdzi, że to ta najprostsza i zupełnie niegroźna, prawie że fizjologiczna. Tylko czemu nie znika?

No i nie wiem. Lekarz świetny, chodzę do niego od lat, nigdy nie lekceważył nawet najdrobniejszych problemów, ma w sobie to coś, co sprawia, że pacjent czuje się zaopiekowany. Z drugiej - nie znam się na torbielach. Czy nie powinna się już wchłonąć (ewentualnie pęknąć)?

Macie jakieś doświadczenia? Martwić się, czy nie? (pewnie i tak pójdę się skonsultować z kimś innym, ale póki co nie wiem czy jest sens, bo po lekturze internetów nie jestem mądrzejsza, wszyscy piszą, że się wchłania, ale nikt nie pisze w jakim czasie, na PubMed boję się wejść ;p).
Obserwuj wątek
    • korag100 Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 22:33
      Jeśli Ci to coś pomoże, ja miałam. Też mi lekarz kazał czekać bo nie rósł. Ostatecznie zniknął po 15 miesiącach.
      • korag100 Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 22:36
        Zapomniałam dodać, że lekarz wyznaczył mi graniczny czas 24 mieiące
    • dorek3 Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 22:35
      Zrobiłabym test Roma dla pewności.
      • klamkas Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:04
        Aaa, robiłam. Wyszło niskie ryzyko, z czynników "zagrażających" mam "tylko" wiek.
    • aankaa Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 22:37
      miałam, nikt mi nie kazał czekać miesiącami tylko je usunięto operacyjnie
      • klamkas Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:00
        Nie mam właściwie żadnych objawów (no, może trochę wahnięć hormonalnych, ale równie dobrze mogą wynikać z wieku). Wiem, że można usunąć, pytanie czy jest taka rzeczywista potrzeba w przypadku czynnościowych torbieli (jestem mocno sceptycznie nastawiona do wszelkich form znieczuleń do operacji).

        Dlaczego usuwałaś? (było jakieś głębsze uzasadnienie?)
        • pade Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:06
          Klamkas, a o co chodzi z tymi znieczuleniami? Jesteś alergiczką?
          I do kogo chodzisz
          • klamkas Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:15
            Jestem alergiczką, fatalnie znoszę narkozę i odchorowuję ją przez wiele tygodni, innych znieczuleń boję się przez nietolerancję na chemię, zewnątrzoponowe mnie przeraża psychicznie. Nie chodzę do gina we Wrocławiu, mam takiego awaryjnego (też świetny, rodziłam pod jego opieką i zajął się moją niestandardową ciążą), ale jak masz kogoś do polecenia, to chętnie się przyjrzę.
            • pade Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:20
              a mogę Ci nazwisko wysłać na priv?
              • klamkas Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:30
                To ja do ciebie napiszę, a ty mi odpiszesz, bo mój forumowy nie działa.
                • pade Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:31
                  oksmile
                • klamkas_new Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:35
                  Na gazetowy mogę?
                  • pade Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:36
                    tak
        • aankaa Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:12
          było ich kilka i lekarz nie chciał czekać czy urosną, zaczną się skręcać (jak u niktmadry) - wygląda na to, że "profilaktycznie" wink
        • niktmadry Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:12
          Możesz kontrolować marker CA - 125. Nie powinien gwałtownie rosnąć. 100% pewności z czym masz do czynienia da jedynie operacja (wiem co piszę, bo my w szpitalu wszystkie byłyśmy "zdiagnozowane" przed operacją a po operacji wychodziły cuda-wianki) .
          Ja bym się bardziej bała skręcenia, pęknięcia torbieli niż raka.
        • niktmadry Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:15
          I jeszcze jedno - tak małe torbiele usuwa się najczęsciej laparoskopią i co najważniejsze zostawia się jajnik, jeśli poczekasz aż urosnie może być konieczność usunięcia torbieli wraz z jajnikiem i/lub jajowodem.
    • niktmadry Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:06
      Należy kontrolować CA 125 (wynik może być podwyższony ale nie powinien rosnąć), Torbiel jajnika może być niebezpieczna jeśli pęknie - wyleje się do otrzewnej, dojdzie wtedy do zapalenia otrzewnej. Wymaga to natychmiastowej operacji. (Ale o tym będziesz wiedziała, ponieważ objawia się to silnym bólem). Nie wiem czy tak mała torbiel może się skręcić - moja była większa więc na to też lekarz mnie uczulił - takze objawia się to silnym bólem - i kończy operacją w trybie pilnym.
      Może piszę dosć drastycznie -ale moja torbiel miała 15 cm. Dziś już nie ma po niej śladu.
      • klamkas Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:19
        Lekarz ostrzegał tylko przed pęknięciem. Jajnika mi nie szkoda w razie co, dzieci już nie planuję, w sumie fajnie by było, jakby mi wychlastali oba (w uproszczeniu oczywiście).

        15 cm? Szaleństwo. Tak jak spora ciąża! Miałaś jakieś widoczne objawy?
        • niktmadry Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:28
          Jeśli wytną Ci dwa jajniki to będziesz musiała przyjmować hormony a i tak szybciutko się zestarzejesz. Ale przy jednej 2cm. torbieli nie wytną Ci dwóch jajników, no chyba, że bedziesz miałą tego pecha należeć do tych 2% ludzi, u których taka torbiel jest nowotworem złośliwym.

          Tak miałam objawy tylko byłam w sytuacji gdy żaden "normalny szpital nie podjął się operacji, ponieważ torbiel była tak duża, że zasłaniałą wszystkie narządy wewnętrzne i nie wiadomo było czym jest naprawdę, a Centrum Onkologii gdzie odeslano mnie na operację - owszem przyjęło ale z zastrzeżeniem, że w pierwszej kolejności tną zdiagnozowane nowotwory złośliwe. Tak więc czekałam z wielkim brzuchem 5 miesięcy na operację. Sdąt moje duże zainteresowanie objawami, które powinny wywołać mój niepokój.
          objawy:
          -bóle jajnika (odczuwalne od strony pleców)
          -brzuch wyglądał jak w ciąży (duży i twardy)
          -częste oddawanie moczu (ucisk na pęcherz moczowy)
      • annakate Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:21
        Mam od 22 lat, mniej więcej 2x4 cm. Pierwszy raz ujawniła na USG w ciązy (bo wcześniej nie miałam nigdy USG) i sobie po prostu jest. Dwukrotnie przez te lata miałą robione po 3 USG w jedym cyklu, żeby upewnić się czy nie jest przypadkiem hormonozalezna (wtedy zmieniałąby wielkość w zależnie od fazy cyklu) - ale skoro nie, w niczym mi nie przeszkadza, dzieci nie planuję, wyniki wszystkie dobre (markery też) więć lekarz stwierdził,że każdy zabieg inwazyjny to jednak jest jakieś ryzyko - i kazał przestać się przejmować, normalnie okresowo sprawdzać i spać spokojnie.
        • niktmadry Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:32
          I ok. Pamiętaj tylko, że nagły silny ból brzucha może być objawem pęknięcia lub skręcenia torbieli. To jest stan zagrożenia życia - czyli należy natychmiast dzwonić po karetkę - w tej sytuacji życie uratuje tylko nagła operacja.
          • solejrolia Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:46
            Nie strasz.
            Przedstawiasz jakiś najczarniejszy scenariusz.

            Mnie po kilku miesiącach monitorowania torbieli zaczął brzuch boleć i od początku ataku wmawiano mi wyrostek -a ja twierdziłem, że to torbiel. Po prostu miałam ucisk na jelita ,to juz dawalo dolegluwosci, a jak pojawił się stan zapalny przydatkow to ból był naprawdę mocny. A antybiotyki i hormony od razu zadziałały.Czyli rację miałam że to nie wyrostek a torbiel. Jak się podleczylam to torbiel na spokojnie, w umówionym terminie, usunięto . Jajnik zachowano.
            • niktmadry Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:50
              Ja tylko przekazuję to co mi swojego czasu mówili - ginekolodzy-onkolodzy. Ale przyznaję jest różnica między torbielą 2 cm a 15 cm, choc rozlanie torbieli do otrzewnej z każdym wypadku jest zagrożeniem życia.
              • klamkas Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:56
                Wiadomo, że jest zagrożenie. Tylko prawdopodobieństwo pęknięcia jednej i drugiej jest (chyba) inne
                • niktmadry Re: torbiel na jajniku 10.10.15, 23:58
                  Prawdopodobieństwo pęknięcia nie zależy od wielkosci torbieli tylko od grubości jej ścianki. Mnie mówiono, że ścianka ma około 1 cm grubości czyli prawdopodobieństwo pęknięcia jest niewielkie.
                  • klamkas Re: torbiel na jajniku 11.10.15, 00:19
                    Potrafisz podbudować ;p. Ostatecznie mnie przekonałaś do konsultacji z kimś innym, jak go znajdę wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka