lauren6
20.10.15, 15:28
Zainspirował mnie artykuł:
www.newsweek.pl/polka-ktora-walczy-z-isis,artykuly,372397,1,z.html
W skrócie: matka Polka, 4 dzieci w wieku szkolnym, wykupuje bilet w jedną stronę i leci do Syrii przyłączyć się do lewicowej bojówki by walczyć z ISIS. Lot dosłownie w jedną stronę, bo jeśli kiedyś wróci do Polski czeka ją do 5 lat więzienia za wstąpienie do obcej armii. Na miejscu pani przechodzi szkolenie wojskowe, podobno nie walczy w pierwszej linii, tylko służy jako kierowca. Najmłodsze dziecko wychowuje babcia, reszta dzieci chyba jest z mężem.
Pan mąż wg wpisów na facebooku wspiera decyzję żony, ale jego zdania nie poznamy, bo za opowieść o żonie życzy sobie honorarium, a gazeta nie zapłaci.
Co na to ematki?
Ja np. historię małżeństwa Antosi Turnau jakoś tam rozumiem, ale porzucenia rodziny i walki w obcej armii w ogóle nie ogarniam.