20.11.15, 20:35
Znacie blisko jakąś zakonnice? Może macie w rodzinie?
Co naprawdę kieruje tymi kobietami? Dawno temu wiele z nich nie miało wyboru - do zakonu przymuszali rodzice, a teraz? Ucieczka, strach, brak środków do życia? Miłość do Boga? Nie można jej okazać jakoś inaczej? Co znaczy być oblubienicą Jezusa? W dodatku tysiąc pięćdziesiątą? Czy naprawdę te kobiety żyją w celibacie? Walczą z naturalnym popędem seksualnym? A może wszystko to hipokryzja?

Patrzę na katechetkę uczącą w szkole mojego dziecka - zgorzkniała, wredna, z ewidentnym brakiem miłosierdzia, lekko nawiedzona... Przy każdej okazji straszy dzieci piekłem - nie odrobiłeś lekcji? To grzech! Pan Jezus widzi Twoje złe uczynki! Czasem mam wrażenie, że dręczy ją choroba psychiczna.

Jakie jest Wasze zdanie i doświadczenia? Może jakaś Wasza znajoma wybrała ten sposób na życie? Miałam kiedyś w liceum znajomą, która się odgrażała, że pójdzie do zakonu. Potem się zakochała i przyznała, że głupia była, a mówiła tak tylko w ramach buntu i frustracji.
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: Zakonnice 20.11.15, 20:43
      Tak, mamy wśród swoich znajomych zakonnice, całkiem normalne i życzliwe osoby.
      • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 07:27
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Tak, mamy wśród swoich znajomych zakonnice, całkiem normalne i życzliwe osoby.

        sporo ciepłych uczuć do religii w twoich postach , agnostyku big_grin
    • bi_scotti Re: Zakonnice 20.11.15, 20:45
      Przy okazji watku "pochwale sie", ze mialam okazje spotkac kilka razy i odbyc kilka prywatnych rozmow z Siostra Helen Prejean - naprawde amazing person ... mimo, ze wink zakonnica. Roznie bywa, eh ... Zakonnica tez czlowiek smile Cheers.
      • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 07:29
        bi_scotti napisała:

        > zakonnica. Roznie bywa, eh ... Zakonnica tez czlowiek smile Cheers.

        zasadniczo nie miewam od lat z nimi kontaktu ,juz jako utwierdzony w ateizmie poznałem jedną w szpitalu była pielęgniarka złego słowa nie powiem o niej
        fakt nie szukałem z nią kontaktu ,ale sprawiała wrażenie osoby miłej
    • kozica111 Re: Zakonnice 20.11.15, 20:47
      Indyk skowronka nie zrozumie i na odwrót.
      • morgen_stern Re: Zakonnice 21.11.15, 10:21
        Ciekawe porównanie zakonnicy do indyka.
        • bulzemba Re: Zakonnice 16.04.24, 16:10
          A może do skowronka?

          Może to my jesteśmy indyczki?

          Gulgulgul! Gulgulgul!
    • panidemonka Re: Zakonnice 20.11.15, 20:51
      Znam jedną niedoszłą, teraz to już mocno starsza pani, która niedługo będzie miała 90 lat. Osoba bardzo wierząca, zrezygnowała z zakonu, bo się zakochała i wyszła za mąż.
    • figrut Re: Zakonnice 20.11.15, 21:19
      Moja sąsiadka jest byłą zakonnicą. Przestała nią być jakieś 20 lat temu ( w tej chwili ma około 65 lat). Opowiadała mi, że jak bardzo zachorowała na płuca i trzeba było wydać mnóstwo pieniędzy na jej leczenie, to zakon odesłał ją do domu rodzinnego, żeby nie ponosić kosztów leczenia. Nadal jest bardzo wierząca, choć nieco sfiksowana umysłowo. Wszędzie widzi jakieś spiski, sąsiadów podejrzewa o podkradanie prądu, gazu, wody, włamywanie się do mieszkania itp. . Ma wielkie serce dla zwierzaków wszelkiej maści. Mnóstwo pieniędzy wydaje na karmę dla ptaków, kotów, psów i weterynarza głównie dla bezpańskich kotów. Mówiła, że szła do zakonu z powołania.
    • olga727 Re: Zakonnice 20.11.15, 21:25
      eliz_madre :A ta katechetka,to w jakim wieku jest (tak około) ?
      Chcesz się dowiedzieć czegoś o zakonnicach,to zapytaj którąś z nich wprost.
      • feliz_madre Re: Zakonnice 20.11.15, 21:39
        Sądzę że ok. 30-35.
        Wydaje mi się że pytając wprost obcą osobę usłyszy się zawsze tę samą odpowiedz - z powołania...
        • olga727 Re: Zakonnice 20.11.15, 22:01
          feliz_madre napisała:

          > Sądzę że ok. 30-35.
          > Wydaje mi się że pytając wprost obcą osobę usłyszy się zawsze tę samą odpowiedz
          > - z powołania...

          To aż dziwne,że w TYM wieku i już taka "dewotka". Na ogół,to im starsza zakonnica,tym bardziej ma wypaczony charyzmat swojego zgromadzenia (zakonu).
          • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 07:33
            olga727 napisała:

            >
            > To aż dziwne,że w TYM wieku i już taka "dewotka". Na ogół,to im starsza zakonnica,tym bardziej ma wypaczony charyzmat swojego zgromadzenia (zakonu).

            choroba zwana zidioceniem nie wybiera
    • klamkas Re: Zakonnice 20.11.15, 21:57
      A prawie zakonnica się liczy? wink

      Moja koleżanka jako nastolatka zgłosiła się klasztoru - miała fatalny dom, nie zawsze była czysta, nigdy nie miała "normalnych" nie mówiąc o modnych ciuchach i zawsze była szkolnym popychadłem. Trafiła do ruchu Światło-Życie, gdzie poczuła się kochana, akceptowana i przytulona. No i na fali tych emocji i poczucia wspólnoty zgłosiła się do jakiegoś klasztoru (ale takiego, gdzie siostrzyczki nie mogą mieć z nikim kontaktu, nie pokazują się światu itp.). Nie dotrwała do ostatecznych ślubów, bo Bóg do niej przemówił na czas wink. Ale wbrew pozorom ten czas dobrze na nią wpłynął - zmieniła się, przestała być zahukaną ofiarą, wzięła się w garść i wyrwała z rodzinnego piekiełka.
    • anty_nick Re: Zakonnice 20.11.15, 22:05
      znam jedną, poszłą do zakonu z miłości do Boga.

      Tak, żyje w celibacie.
      • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 07:34
        anty_nick napisał:

        > znam jedną, poszłą do zakonu z miłości do Boga.

        no a który to bóg kazał jej to robić ??

        > Tak, żyje w celibacie.

        tzn nie ma na papierku faceta ??
        • wioskowy_glupek Re: Zakonnice 21.11.15, 10:28
          "no a który to bóg kazał jej to robić ??"

          No skoro jest katolicką zakonnicą - to zapewne Budda...

          "tzn nie ma na papierku faceta ??" - serio nie znasz ludzi którzy nie potrafią żyć bez seksu ? Przykre to...
          • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 10:55
            wioskowy_glupek napisała:

            > "no a który to bóg kazał jej to robić ??"
            >
            > No skoro jest katolicką zakonnicą - to zapewne Budda...

            no pewno ta, bo raczej tato Jezusa z tym nie ma nic wspólnego big_grin
            >
            > "tzn nie ma na papierku faceta ??" -

            serio nie znasz ludzi którzy nie potrafią
            > żyć bez seksu ? Przykre to...

            ja jestem po prostu normalny ,a ona juz nie ??

            "Zakonnice molestowały seksualnie swoich podopiecznych?
            Prokuratura w Courtrai w Belgii poinformowała o wszczęciu śledztwa w związku z domniemanym molestowaniem seksualnym dzieci w placówce oświatowej prowadzonej przez zakonnice w latach 60. XX wieku.
            "
            • sunheart Re: Zakonnice 16.04.24, 15:49

              "''... w związku z DOMNIEMANYM molestowaniem seksualnym ..."

              kotler nie bądź kotletem...
    • kropkaa Re: Zakonnice 20.11.15, 22:16
      Koleżanka była kilka lat z zakonie, odeszła. Ma męża, dzieci. Poszła z powołania, odeszła z rozsądku.
      • grrrrw Re: Zakonnice 21.11.15, 02:37
        Zakonnica nie zostaje sie z dnia na dzien. jest postulat, nowicjt... Czas na zastanowienie.
        • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 07:35
          grrrrw napisała:

          > Zakonnica nie zostaje sie z dnia na dzien. jest postulat, nowicjt... Czas na
          > zastanowienie.

          zastanowić się moze ktos kto racjonalnie mózgu używa
          • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 10:43
            kolter napisał:

            > grrrrw napisała:
            >
            > > Zakonnica nie zostaje sie z dnia na dzien. jest postulat, nowicjt... Cza
            > s na
            > > zastanowienie.
            >
            > zastanowić się moze ktos kto racjonalnie mózgu używa

            Zastanawia się nie tylko młoda zakonnica,ale także jej Przełożone czyli tzw. "starszyzna": Mistrzyni danego etapu w zakonie,oraz Przełożona Generalna( to ona ostatecznie wydaje zgodę na przystąpienie do kolejnych ślubów).
            • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 10:57
              olga727 napisała:

              > Zastanawia się nie tylko młoda zakonnica,ale także jej Przełożone czyli tzw. "starszyzna": Mistrzyni danego etapu w zakonie,oraz Przełożona Generalna( to ona
              > ostatecznie wydaje zgodę na przystąpienie do kolejnych ślubów).

              tzn wystawia certyfikat ogłupienia ??
              • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 11:06
                K\kolter,czemu ty taki wredny jesteś,Co ? tongue_out
                • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 11:59
                  olga727 napisała:

                  > K\kolter,czemu ty taki wredny jesteś,Co ? tongue_out

                  jakoś tak paskudne poczucie realizmu tym we mnie, wbrew mnie tym kieruje tongue_out
                • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 12:20
                  Nick Kolter nie jest wredny, tylko zwyczajnie głupi.
                  • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 12:32
                    aandzia43 napisała:

                    > Nick Kolter nie jest wredny, tylko zwyczajnie głupi.

                    no ale stojący za nim człowiek jest za to inteligentny ...
                    głupi bo nie daje się dymać fachowcom od sprzedawania polis na życie w innym świcie big_grin
                    • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 12:57
                      Ja też się nie daję (niewierząca), ale swój stosunek do tematu sprzedaję bez szarży żywcem z gimbazy. Inteligencja człowieka stojącego za Kolterem wydaje mi się mocno przereklamowana.
                      • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 15:46
                        aandzia43 napisała:

                        > Ja też się nie daję (niewierząca), ale swój stosunek do tematu sprzedaję bez szarży żywcem z gimbazy. Inteligencja człowieka stojącego za Kolterem wydaje mi się mocno przereklamowana.

                        masz prawo do swojej opinii, jednak do dziś zasadniczo nie zwracałem na ciebie uwagi
                        ale juz wpisuję cibie na listę przyjaciół zacznę patrzeć jaką ty tu gimbazę rozsiewasz big_grin
                        • kalina_lin Re: Zakonnice 21.11.15, 17:21
                          Możesz się zdziwić. Akurat aandzia zawsze do rzeczy pisze.
                          A twoje wpisy są monotematyczne i mało strawne.
                          • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 17:26
                            kalina_lin napisała:

                            > Możesz się zdziwić. Akurat aandzia zawsze do rzeczy pisze.
                            > A twoje wpisy są monotematyczne i mało strawne.

                            wiem pani mecenas , jako ze specjalizuję się w jednym temacie i do tego jestem bezkompromisowy ;

                            "W irlandzkim mieście Tuam, przy katolickim sierocińcu siostry zakonne pochowały w nieoznaczonym zbiorniku ciała niemal 800 dzieci. Doniesienia te potwierdzają historycy"Tekst linka
                            • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 17:30
                              ale to tylko swiadczy o tym ze tam byl cmentarz. o niczym wiecej.
                              • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 17:32
                                i to nie byl sierociniec a dom samotnej matki prowadzony przez zakonnice www.dailymail.co.uk/news/article-2645870/Mass-grave-contains-bodies-800-babies-site-Irish-home-unmarried-mothers.html polecam dokument o wietnamskim domu dla samotnych matek/poloznic. smutna sprawa...
                                • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 17:43
                                  ichi51e napisała:

                                  > i to nie byl sierociniec a dom samotnej matki prowadzony przez zakonnice

                                  aha i to dało im prawo głodzić dzieci a zmarłe w gnojowicy chować ..

                                  www.dailymail.co.uk/news/article-2645870/Mass-grave-contains-bodies-800-babies-site-Irish-home-unmarried-mothers.html polecam dokument o wietnamskim domu dla samotnych matek/poloznic. smutna sprawa...

                                  no a mowa tam jak i w wątku o zakonnicach jako takich ??
                                  • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 18:03
                                    slucham czym bys noworodka w trakcie wojny karmil?
                                    • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 18:44
                                      Nie sądzę, żeby mordowały, chociaż irlandzkie zakony mają dużo na sumieniu. Aż mnie trzęsie na samą myśl. Śmiertelność wśród małych dzieci w przytułkach była wtedy wszędzie duża. Forma pochówku obrzydliwa, ale też pasująca do przesiąkniętej hipokryzją i nienawiścią do cielesności społeczności zakonnej - usuwamy sprzed oczu to, co z grzechu pochodzi, nawet cmentarz owoców grzechu.
                                    • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 19:25
                                      ichi51e napisała:

                                      > slucham czym bys noworodka w trakcie wojny karmil?

                                      no a w jakiej to wojnie uczestniczyła Irlandia w latach 1920 1960 ??
                                      opowiedz o niej big_grin, masz chyba tylko bandycko terrorystyczne ataki bojówek IRA de facto katolickich morderców ??
                                      • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 19:30
                                        kolter napisał:


                                        > no a w jakiej to wojnie uczestniczyła Irlandia w latach 1920 1960 ??
                                        > opowiedz o niej big_grin, masz chyba tylko bandycko terrorystyczne ataki bojówek IRA
                                        > de facto katolickich morderców ??

                                        Ciebie kolter,to chyba rodzice nie kochali i ktoś zrobił ci niezłe pranie mózgu,że tak zajadle plujesz jadem na KRK ?! Smutne to,co robisz.
                                        • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 19:36
                                          olga727 napisała:

                                          > Ciebie kolter,to chyba rodzice nie kochali i ktoś zrobił ci niezłe pranie mózg
                                          > u,że tak zajadle plujesz jadem na KRK ?! Smutne to,co robisz.

                                          No wiesz jak rozumiem miłość do sukienki klechy jest dla ciebie substytutem taty którego nie miałaś ??
                                          pranie mózgu u kogoś kto ma wolny wybór ??
                                          jak można pluć na to co w swoich własnych rzygowinach po uszy stoi ??
                                          smutne ze mówię otwarcie jak jest ?
                                          jestes mi w stanie wykazać ze łże,to wykaż to albo zamilcz....
                                          • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 19:54
                                            kolter napisał: "jestes mi w stanie wykazać ze łże,to wykaż to albo zamilcz...."
                                            Tak jestem w stanie ci wskazać,że łżesz: "miłość do sukienki klechy jest dla ciebie substytutem taty którego nie miałaś ??" Mało tego,przytaczasz "fakty" spod "ciemnej gwiazdy",które tobie tylko pasują. Celowo konfabulujesz i przekręcasz. Zachowujesz się ewidentnie,jak jeden osobnik z Biblii -też dość zorientowany.
                                            Jeśli nie możesz mówić dobrze o kimś/czymś to nie mów w ogóle.
                                            • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 20:09
                                              olga727 napisała:

                                              > kolter napisał: "jestes mi w stanie wykazać ze łże,to wykaż to albo zamilcz...
                                              > ."
                                              > Tak jestem w stanie ci wskazać,że łżesz: "miłość do sukienki klechy jest dla c
                                              > iebie substytutem taty którego nie miałaś ??"

                                              jak rozumiem nie nauczyli ciebie ze jak jest znak zapytania to nie jest to twierdzeniem
                                              poza tym o ile pamietam to ty wplatałaś moich rodziców w dyskusje ??

                                              > Mało tego,przytaczasz "fakty" spod "ciemnej gwiazdy",które tobie tylko pasują. Celowo konfabulujesz i przekręcasz.

                                              dowody ,bo jak na razie to tylko ty konfabulujesz ,mnie o konfabulacje oskarżając

                                              > Zachowujesz się ewidentnie,jak jeden osobnik z Biblii -też dość zorientowany.

                                              Nie ,Jezusem nie jestem w tym wcieleniu big_grin

                                              > Jeśli nie możesz mówić dobrze o kimś/czymś to nie mów w ogóle.

                                              mam milczeć o stonce która mentalnie niszczyły spory procent ludzi w moim kraju ??
                                              • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 20:23
                                                Pisząc o "osobniku" z pewnością nie myślałam o Jezusie,tak więc nie pochlebiaj sobie. tongue_out

                                                "mam milczeć o stonce która mentalnie niszczyły spory procent ludzi w moim kraju ??"
                                                Skoro To nie niszczy cię mentalnie,to się zwyczajnie nie wypowiadaj.
                                                • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 20:36
                                                  olga727 napisała:

                                                  > Pisząc o "osobniku" z pewnością nie myślałam o Jezusie,tak więc nie pochlebiaj
                                                  > sobie. tongue_out

                                                  e tam akurat jedyne zasadniczo źródło o nim to pisma jego tzw uczniów smile
                                                  ja jestem z krwi i kości ....

                                                  > Skoro To nie niszczy cię mentalnie,to się zwyczajnie nie wypowiadaj.

                                                  aha czyli widząc jak np w parku dwóch typów zrywa tobie majtki szykując sie do gwałtu ,mam wzrok odwrócić?? Kali to jakiś twój krewny big_grin big_grin big_grin ??
                                                  • olga727 Re: Zakonnice 22.11.15, 15:25
                                                    kolter napisał:

                                                    > e tam akurat jedyne zasadniczo źródło o nim to pisma jego tzw uczniów smile
                                                    > ja jestem z krwi i kości ....

                                                    Mam wątpliwości.big_grin
                                                    > > Skoro To nie niszczy cię mentalnie,to się zwyczajnie nie
                                                    > wypowiadaj.

                                                    >
                                                    > aha czyli widząc jak np w parku dwóch typów zrywa tobie majtki szykując sie do
                                                    > gwałtu ,mam wzrok odwrócić?? Kali to jakiś twój krewny big_grin big_grin big_grin ??

                                                    Nie zmieniaj Tematu rozmowy.
                                                  • kolter Re: Zakonnice 22.11.15, 15:32
                                                    olga727 napisała:


                                                    > Nie zmieniaj Tematu rozmowy.

                                                    zmieniam ? wytresowany moher idąc na wybory wpływa na moje życie w tym kraju
                                                    więc mentalnie niszczony przez religie jest mi zagrożeniem ......
                                                  • olga727 Re: Zakonnice 22.11.15, 15:36
                                                    kolter napisał:

                                                    > olga727 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Nie zmieniaj Tematu rozmowy.
                                                    >
                                                    > zmieniam ? wytresowany moher idąc na wybory wpływa na moje życie w tym kraju
                                                    > więc mentalnie niszczony przez religie jest mi zagrożeniem ......
                                                    >
                                                    Biedny i zagrożony kolter ! big_grin
                                                  • kolter Re: Zakonnice 22.11.15, 15:42
                                                    olga727 napisała:

                                                    > Biedny i zagrożony kolter ! big_grin

                                                    niestety twój PISowski ? minister chce juz sztukę cenzorować ,choc gamoń jest ministrem 2 dni ,tego tylko można się po religianckich idiotach spodziewać ??

                                                    Pierwszy po 89 roku przypadek cenzury prewencyjnej. Gliński chce zdjęcia przedstawienia z afisza
                                                  • olga727 Re: Zakonnice 22.11.15, 15:46
                                                    Pożyjemy; zobaczymy. wink
                                                  • kolter Re: Zakonnice 22.11.15, 15:54
                                                    olga727 napisała:

                                                    > Pożyjemy; zobaczymy. wink

                                                    przeciez kundelki betonowe z PIS będą naciskać na Jara zeby trochę talibanu tu wpuścić.
                                                    No a Jaro im na to pozwoli, tu nie ma lipy Jaro za pobożny nie jest ,ale akurat oszołomów religiantów w PIS nie brak
                              • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 17:40
                                ichi51e napisała:

                                > ale to tylko swiadczy o tym ze tam byl cmentarz. o niczym wiecej.

                                ale zmarły tez z głodu panującego w tym ośrodku ??
                                swoje dziecko też byś w gównach pochowała ??
                                • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 18:02
                                  ojp dom byl prowadzony od lat 20tych 20tego wieku. przychodzily do niego kobiety ktore nie mialy wyjscia. nie mozna na ten cmentarz patrzec w oderwaniu od kontekstu dziejowego. Wiktorianska Anglia to czasy dzieciobojstwa na bardzo duza skale - smierc lozeczkowa zdarzala sie "niezwykle" czesto. norma bylo oddawanie dzieci na wychowanie "krewnym" z ktorego dzieci nie wracaly. Do takich domow przychodzilo sie urodzic dziecko ukradkiem i porzucic. Zapewne dzieci byly karmione tym co zakonnice mialy czyli krowim mlekiem - w owym czasie masakrycznie zakazonym gruzlica. To po prostu byla umieralnia - masowy grob naprawde nie dziwi.
                                  • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 18:09
                                    a sory przypomnialo mi sie. te domy. one byly przymusowe. cos jak wiezienie dla niezameznych mlodychnkobiet. rodziles i do widzenia. nie wiem czy nawet byla opcja zabrania dziecka ze soba.
                                    • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 18:35
                                      Nie bylo opcji zabrania dziecka ze sobą ani (najczęściej) opcji opuszczenia domu na własne życzenie. Państwo oddawało niewygodne dla porządku społecznego kobiety "pod opiekę" klerowi, a nieposłuszne doprowadzała na miejsce uwięzienia policja. Zdecydowana większość kobiet nie stanowiła żadnego zagrożenia dla tego "porządku", za to stanowiły darmową siłę roboczą, więc nie były wypuszczane z łap organizacji czasem do końca życia.
                                    • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 19:26
                                      ichi51e napisała:

                                      > a sory przypomnialo mi sie. te domy. one byly przymusowe. cos jak wiezienie dla
                                      > niezameznych mlodychnkobiet. rodziles i do widzenia. nie wiem czy nawet byla opcja zabrania dziecka ze soba.

                                      no skoro juz to dziecko w gó...e utopiły te bezduszne baby w habitach ,to jak można je było zabrać ??
                                  • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 19:22
                                    ichi51e napisała:

                                    > ojp dom byl prowadzony od lat 20tych 20tego wieku. przychodzily do niego kobiety ktore nie mialy wyjscia. nie mozna na ten cmentarz patrzec w oderwaniu od kontekstu dziejowego.

                                    aha jak rozumiem Jezus ich tej nienawiści do samotnych matek nauczył ??

                                    Wiktorianska Anglia to czasy dzieciobojstwa na bardzo duza skale - smierc lozeczkowa zdarzala sie "niezwykle" czesto. norma bylo oddawanie
                                    > dzieci na wychowanie "krewnym" z ktorego dzieci nie wracaly. Do takich domow pr
                                    > zychodzilo sie urodzic dziecko ukradkiem i porzucic. Zapewne dzieci byly karmio
                                    > ne tym co zakonnice mialy czyli krowim mlekiem - w owym czasie masakrycznie zakazonym gruzlica. To po prostu byla umieralnia - masowy grob naprawde nie dziwi.

                                    ciebie nie dziwi ale ichniego biskupa oraz cała Irlandię ta sytuacja zaszokowała
                                    więc ze to norma obyczajowa a tym bardziej ze zakonnice kasowały od państwa a tylko mleko miały to raczej historia dzieciom w piaskownicy może być opowiadana ,tym bardziej nie do dziś wiadomo ze zakonny zarabiały gruby szmal na niewolniczej pracy umieszczanych tam kobiet

                                    Irlandia wypłaci co najmniej 34,5 mln euro rekompensat setkom kobiet za ich przymusową, niepłatną pracę w irlandzkich pralniach prowadzonych przez zakonnice w latach 1922-96 - ogłosił rząd w Dublinie.
                            • kalina_lin Re: Zakonnice 21.11.15, 17:52
                              No i sam widzisz. Rozwalasz prawie kazdy watek linki o przewinach KK, albo cytaty z Biblii. Niewazne, ze temat przewodni watku jest zupełnie inny. Jak ten facet z dowcipów, który wszedze gołe baby widział...
                              • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 17:57
                                kalina_lin napisała:

                                > No i sam widzisz. Rozwalasz prawie kazdy watek linki o przewinach KK, albo cytaty z Biblii. Niewazne, ze temat przewodni watku jest zupełnie inny. Jak ten facet z dowcipów, który wszedze gołe baby widział...

                                widzę ze nie bardzo dociera do ciebie ze np akurat tu tematem są zakonnice
                                nigdzie nie napisano ze oczekuje się na ich temat samych superlatyw ....
                                po prostu diabli wiedza czemu zamiast pisać w temacie skupiasz się na osobistych wycieczkach. nie wiem kim jesteś ,dlatego zastanawiam sie czy aby twoje duszy zakonnicy nie obrażam niechcący big_grin
                                • kolter kalina_lin oczywiście tego nie widziałaś .... 21.11.15, 18:01
                                  kolter napisał:

                                  > nigdzie nie napisano ze oczekuje się na ich temat samych superlatyw ....

                                  aha , a mimo to nie tylko skupiam się na krytyce tych często nieszczęśliwych kobiet

                                  [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,567,159351133,159353859,Re_Zakonnice.html?wv.x=2]Autor: kolter ☺ 21.11.15, 07:29/url]
                                  zasadniczo nie miewam od lat z nimi kontaktu ,juz jako utwierdzony w ateizmie poznałem jedną w szpitalu była pielęgniarka złego słowa nie powiem o niej
                                  fakt nie szukałem z nią kontaktu ,ale sprawiała wrażenie osoby miłej
                                • kalina_lin Re: Zakonnice 21.11.15, 18:10
                                  Tematem wątku są refleksje na temat zakonnic, powstałe w wyniku osobistej znajomosci. Pojawia się pytanie o ich motywacje do wyboru takiej drogi zycia.

                                  Nikt nie prosił o wklejanie linków z internetu.
                                  • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 19:29
                                    kalina_lin napisała:

                                    > Tematem wątku są refleksje na temat zakonnic, powstałe w wyniku osobistej znajomosci. Pojawia się pytanie o ich motywacje do wyboru takiej drogi zycia.

                                    więc taki post na początku umieściłem , nawet przyznałem ze zakonnica wydala mi się miła
                                    pani cenzor big_grin

                                    > Nikt nie prosił o wklejanie linków z internetu.

                                    no a co ty z PIS jesteś zawłaszczasz sobie wątekbig_grin
                            • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 18:24
                              KK w Irlandii z jego szerokimi uprawnieniami (jeszcze niedawno oficjalnie dzierżył w swoich rękach np. sektor edukacyjny) to wyjątkowo ponury temat. "Filomenę" też czytali i obejrzeli. Podobnie w Hiszpanii, gdzie współpracował z reżimem frankistowskim. Nie ma to jak spiknąć jeden beton z drugim. Hierarchiczne, patriarchalne organizacje powinny być trzymane z dala od siebie i od władzy. Że nei wspomnę o tym, że nie powinno ich byc w ogóle wink Ale tak pięknie to nie będzie nigdy na Matce Ziemi.
        • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 10:38
          grrrrw napisała:

          > Zakonnica nie zostaje sie z dnia na dzien. jest postulat, nowicjat... Czas na
          > zastanowienie.

          I pięć lat Junioratu.Potem śluby wieczyste. PO ślubach wieczystych też odchodzą,ale nie mogą zawrzeć sakramentalnego małżeństwa.Śluby wieczyste traktowane są,jak przysięga małżeńska w Kościele.
          • grrrrw Re: Zakonnice 22.11.15, 05:04
            Juniorat jest dla kandydatek niepełnoletnich.
            • olga727 Re: Zakonnice 22.11.15, 15:31
              grrrrw napisała:

              > Juniorat jest dla kandydatek niepełnoletnich.

              Nie przyjmują niepełnoletnich,kandydatka musi mieć ukończoną przynajmniej Szkołę Zawodową( a najlepiej średnią,zakończoną maturą)-czyli jest pełnoletnia. Juniorat - to okres od pierwszych ślubów (po Nowicjacie) do Ślubów Wieczystych. Okres ten trwa najczęściej około 5 lat.
              • grrrrw a to ? 22.11.15, 16:54
                nk.pl/school/42002/24
                • olga727 Re: a to ? 22.11.15, 17:06
                  CO "a to" ? To tylko klasa uczona przez zakonnice,a nie zakonny JUNIORAT.
                  • grrrrw Re: a to ? 22.11.15, 21:22
                    A wsrod uczennic - juniorka.
                    • olga727 Re: a to ? 23.11.15, 18:05
                      grrrrw napisała:

                      > A wsrod uczennic - juniorka.

                      Juniorystka. smile Jak długo ta dziewczyna/"juniorka" była wtedy w zakonie ?
                      • grrrrw Re: a to ? 23.11.15, 18:26
                        Nie wiem, jak długo i czy wstapiła. W LO była niepełnoletnia i musiała na juniorat mieć zgode rodziców.
                        • olga727 Re: a to ? 23.11.15, 18:40
                          Na początku zakonnej drogi w każdym zgromadzeniu (zarówno żeńskim jak i męskim) jest: okres Kandydatura/Aspirat,Postulat,Nowicjat (potem I-sze śluby) i Juniorat -po których następują Śluby Wieczyste (jeśli zgodę wyrazi Przełożona Generalna wraz ze swoją Radą)..
                          Ta dziewczyna ze zdjęcia,mogła być Postulantką względnie Nowicjuszką(sądząc na podstawie okrycia głowy).
                          • grrrrw Re: a to ? 23.11.15, 21:26
                            Nie w kazdym:

                            www.niepokalanki.pl/index.php?op=zgr&pop=04
                            • olga727 Re: a to ? 24.11.15, 19:36
                              Ten "drugi Nowicjat" można spokojnie porównać do Junioratu (tyle,że u Niepokalanek trwa krócej i inaczej się nazywa-ale zasada jest ta sama).
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Zakonnice 21.11.15, 03:25
      Z postu wnioskuje, ze w Boga nie wierzysz, jesli sie nie myle, to nie ma argumentu, abys zrozumiala, co nimi kieruje.
      Poza tym Twoj post jest taki sarkastyczny, oburzonej osoby, jak ktos moze tak a nie inaczej zyc, taki wyrzyg na na te osoby.
      Dlatego tez nie mam pojecia co Cie one obchodza.
      • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 07:39
        fabryka.lodow.napatyku napisał:

        > Dlatego tez nie mam pojecia co Cie one obchodza.

        np mnie o tyle ze za pieniądze wszystkich obywateli te panie zatrudnione w prywatnej korporacji są utrzymywane za to ze opowiadają bajki , no nie nie pisz komunałów ze jest was 90 % bo jak sam Krk podaje jest was w tym kraju niecałe 40 % zainteresowanych mszą.No a mniej niż 20% z uczestniczących zajada opłatek
        • kotradykcja Re: Zakonnice 21.11.15, 09:01
          Dawno nie czytałam tak trafnego opisu zakonów big_grin
      • wioskowy_glupek Re: Zakonnice 21.11.15, 10:29
        Jej post w odróżnieniu od twojego, nie jest przepełniony agresją i wywyższaniem się - normalnie pyta ty odpowiadasz w katolskim typowym stylu big_grin
      • feliz_madre Re: Zakonnice 21.11.15, 12:15
        fabryka.lodow.napatyku napisał:
        > Z postu wnioskuje, ze w Boga nie wierzysz, jesli sie nie myle...

        No cóż - właśnie że się mylisz.

        > Poza tym Twoj post jest taki sarkastyczny, oburzonej osoby

        Coś ci nie wychodzi czytanie między wierszami. Nie jestem oburzona tylko zaciekawiona.

        Świat zakonnic znam tylko z filmów - Faustyna, Ida - oraz powierzchownie - ze szkoły.
        Stąd pytanie - do osób, które znają takie kobiety bliżej, ich powody decyzji.
        • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 15:53
          Jeśli ciekawi cię To rzeczywiście,to pojedź,do jakiegoś zakonu na rekolekcje -będziesz miała w "pigułce" obraz życia zakonnego. Nie piszę tego złośliwie. Akurat te filmy,które podajesz;przedstawiają dawniejsze życie w zakonach (w Faustynie -jeszcze przed wojną,a Ida - krótko po wojnie). Nie jest To raczej obraz miarodajny.
      • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 12:22
        Pogięło cię? Gdzieś się dopatrzyła tych rewelacji?
    • heca7 Re: Zakonnice 21.11.15, 07:44
      Nie znam żadnej osobiście. Ale tak mi ten wątek przypomniał, że na najbliższym cmentarzu gdzie mają rodzinę moi teściowie jest duża kwatera zakonnic z tutejszego zakonu. Mało która miała pecha i umarła koło siedemdziesiątki wink Pozostałe biły rekordy 100-102-103 lata. Takich nagrobków jest mnóstwo. To chyba zakon najdłużej żyjących kobiet w okolicy wink
    • feniks_z_popiolu Re: Zakonnice 21.11.15, 08:03
      Dopóki starcza głębokiej wiary jest OK. Potem rozejrzą się jak wygląda życie codzienne w zgromadzeniu i dochodzi frustracja. Całe życie wspólnota. Jesz, śpisz, wstajesz, sprzątasz na komendę. Podział obowiązków całe życie ten sam. Siostra kucharka, ogrodniczka, sprzątaczka aż do emerytury. Bieliznę, buty krem, mydło używasz takie jakie ci zakupią. To samo z jedzeniem. Na narzekanie jest jedna odpowiedź: śluby ubóstwa. Własnej kasy nie masz. Śmietankę zbierają inni: księża i siostry przełożone. W niemal każdym zakonie.
      Nie, nie jestem zakonnicą. To wszystko w przypływie szczerości opowiedziała mi moja kuzynka. Zakonnica, teraz już na emeryturze. Do tej pory wydawała się miła i pogodzona z losem.
      Ale też pierwszy raz rozmawialysmy ze sobą dłużej niż wymiana grzeczności. To daleka kuzynka. Wiozłam ją kilkadziesiąt kilometrów z cmentarza wspólnych pradziadkow do jej domu. Byłam w środku, w zgromadzeniu. Gdybym była wierząca i chciała służyć ludziom to w nigdy we wspólnocie. To trzeba mieć specjalne predyspozycje osobowe. Non stop być trybikiem w maszynie. I jak się głębiej zastanowić to czemu ma to służyć?
      • kropkaa Re: Zakonnice 21.11.15, 08:47
        Dokładnie tak samo, toćka w toćkę, opowiadała koleżanka. Plus podporządkowanie się decyzjom matki przełożonej. Miała jechać do domu w piątek, ustalone 2 tyg. wcześniej. W czwartek wieczorem zmiana - nie może jechać. Dlaczego? Bo tak. I tak ze wszystkim. Była młoda, miała ogromne wsparcie w rodzinie, miała gdzie wrócić. A to jest bardzo trudne. Wychodzi się z niczym - bez wykształcenia, bez pracy, pieniędzy, mieszkania. I jeszcze rodzina psy wiesza, że jej wstyd przyniosła. Jej się udało, skończyła studia, takie jak chciała, ale na dzienne nie było już czasu, poszła na zaoczne. Pracowała w firmie ojca, rodzice kupili jej mieszkanie. Miała świadomość, że jest w wyjątkowo dobrej sytuacji.
        • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 09:30
          to mi jeszcze przypomnialo ze moja nizej wspomniana ciotka nie dostala zgody przelozonej zeby pojechac na pogrzeby fodzicow. ani na ojca ani na matki.
          • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 10:56
            ichi51e napisała:

            > to mi jeszcze przypomnialo ze moja nizej wspomniana ciotka nie dostala zgody pr
            > zelozonej zeby pojechac na pogrzeby fodzicow. ani na ojca ani na matki.
            >
            Musiała mieć wyjątkowo wredną przełożoną. Na pogrzeby rodziców zwykle puszczają.
        • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 10:54
          Obecnie,do większości zgromadzeń przyjmują kobiety/dziewczyny/kandydatki po skończonej szkole;najlepiej średniej z maturą,aby mogła się dalej kształcić (jeśli jest taka potrzeba). Zakonnice nie są całe życie w jednym domu zakonnym (chyba,że klauzurowe-te zza "kraty"),ale je kilkakrotnie w swoim życiu zakonnym zmieniają -wg decyzji Przełożonej Generalnej.
          • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 11:00
            olga727 napisała:

            > Obecnie,do większości zgromadzeń przyjmują kobiety/dziewczyny/kandydatki po skończonej szkole;najlepiej średniej z maturą,aby mogła się dalej kształcić (jeśli
            > jest taka potrzeba). Zakonnice nie są całe życie w jednym domu zakonnym (chyba,że klauzurowe-te zza "kraty"),ale je kilkakrotnie w swoim życiu zakonnym zmieniają -wg decyzji Przełożonej Generalnej.

            niewolnice seksualne księży z mgr przed nazwiskiem ??

            W misjach prowadzonych w biednych krajach, przełożeni preferują młode siostry zakonne od lokalnych dziewczyn, ponieważ te złożyły śluby czystości i są dziewicami, więc jest mniejsze ryzyko, że mają AIDS. Największą ilość gwałtów seksualnych odnotowuje się w Afryce, gdzie są też przypadki sióstr zmuszanych do brania pigułek antykoncepcyjnych oraz zgonów zakonnic podczas nielegalnych aborcji. Zakonnice gwałcone przez księży i biskupów są wyrzucane z Kościoła, gdy decydują się zgłosić to władzom cywilnym. Wszystko to jest znane Watykanowi, gdyż otrzymał tajny raport jednej z matek przełożonych zakonu misjonarek
            • olga727 Re: Zakonnice 21.11.15, 11:08
              Ciekawe z jakiej gazety,to zalinkowałeś ?
              • myfaith Re: Zakonnice 21.11.15, 11:18
                Olga daj spokój to kolter - poczytaj jego wcześniejsze wpisy - jest zafiksowany na udowodnienie ze religia ( zwłaszcza katolicka to opium dla ludu) -wink
                • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 12:03
                  myfaith napisała:

                  > Olga daj spokój to kolter - poczytaj jego wcześniejsze wpisy - jest zafiksowany
                  > na udowodnienie ze religia ( zwłaszcza katolicka to opium dla ludu) -wink

                  nie ,zabrakło w tym stwierdzenia ciemnego ludu big_grin
                  • myfaith Re: Zakonnice 21.11.15, 12:50
                    OT
                    Kolter inteligentny z ciebie człowiek ale strasznie marnujesz swoją energię i inteligencje - wez ja spożytkuj na cos innego niz tylko pisanie nt religii - wierzących nie przekonasz,nie wierzących nie musisz przekonywać - bo nie wierzą wiec po co? Przecież nie dla siebie (siebie nie musisz przekonywać)
                    Dla rozrywki? Hm.... Nie obrażaj siebie czerpiąc radość z wkurzania forumek - (to rozrywka niskich lotów ) - bos na to za inteligentny.smile
                    • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 15:43
                      myfaith napisała:

                      > OT
                      > Kolter inteligentny z ciebie człowiek ale strasznie marnujesz swoją energię i inteligencje - wez ja spożytkuj na cos innego niz tylko pisanie nt religii -

                      zasadniczo to moja sprawa na co marnuje lub nie, mój intelekt czy energię big_grin

                      >wierzących nie przekonasz

                      no a kogo to ja przekonuje i do czego ?

                      >,nie wierzących nie musisz przekonywać - bo nie wierzą wiec po co?

                      ich posty mało kiedy komentuje ....

                      >Przecież nie dla siebie (siebie nie musisz przekonywać) Dla rozrywki?

                      tak jak piszesz ,dla rozrywki big_grin

                      Hm.... Nie obrażaj siebie czerpiąc radość z wkurzania forumek - (
                      > to rozrywka niskich lotów ) - bos na to za inteligentny.smile

                      od kiedy to pisanie faktów kogoś kto szczerze w np w bozie wierzy, wkurza ??
                      • myfaith Re: Zakonnice 21.11.15, 16:17
                        Ok wyjaśniłeś . Szkoda - marnujesz to co masz
                        • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 16:37
                          myfaith napisała:

                          > Ok wyjaśniłeś . Szkoda - marnujesz to co masz

                          zasadniczo nie uważam ze zabijanie nudy tu na forum to strata bezpowrotna big_grin
              • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 12:02
                olga727 napisała:

                > Ciekawe z jakiej gazety,to zalinkowałeś ?

                "Specjalnie dla Wirtualnej Polski Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu"

                "Agnieszka Zakrzewicz, korespondentka włoska i kurator sztuki, swą dziennikarską pracę rozpoczynała w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając i pracując nieopodal Stolicy Apostolskiej, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji. Moralność seksualna, aborcja, antykoncepcja, homoseksualizm,..."
          • kropkaa Re: Zakonnice 21.11.15, 11:39
            Matura to obecnie nie jest wykształcenie. Jaką ma przeszłość kobieta w wieku 30-40 lat występująca z zakonu, która ma maturę i zerowe doświadczenie zawodowe? Nie ma mieszkania, nie na porządnych butów ani ubrań, nie ma garnków. Nie ma pieniędzy. Jeśli nie ma się olbrzymiego wsparcia w rodzinie, nie ma dokąd wracać. I tym samym koło się zamyka - nie ma wyjścia.
            • kolter Re: Zakonnice 21.11.15, 12:05
              kropkaa napisała:

              > I tym samym koło się zamyka - nie ma wyjścia.

              taa dlatego tez jak to gdzieś zbadali 50% księży po 50 roku zycia jest alkoholikami ....
            • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 12:36
              Bardzo dużo dziewcząt wstępuje do zakonu juz po studiach czy po zdobyciu jakiegoś zawodu. Poza tym zakonnice wielu zgromadzeń kształcą się już podczas pobytu w zakonie. I wykonują prace również poza zgromadzeniem. I nie mówię tu tylko o pracy katechetki. Więc doświadczenie zawodowe mają, tylko nei zawsze takie nadające się do wpisania do CV smile Poznałam kiedyś emerytowaną siostrę-profesor wyższej uczelni w dziedzinie zgoła nie teologicznej. Wiem, to przykład z samej góry, biały kruk niemalże, ale jakoś jej zakon (chyba urszulanki, głowy nie dam) wysłał ją na studia (nie teologiczne) i wspierał potem przez kilkadzisiąt lat w pracy naukowej.
              Co wcale nei zmienia faktu, że zakonnice w KK są najczęściej od czarnej roboty. Jak kobiety w każdej patriarchalnej społeczności.
      • feliz_madre Re: Zakonnice 21.11.15, 12:19
        > Bieliznę, buty krem, mydło używasz takie jakie ci zakupią.
        Widuję czasem w sklepie zakonnice. Nie kupują hurtowo dla całego zgromadzenia, raczej jakieś drobne zakupy. Więc chyba mogą? Czy one w ogóle mają jakieś swoje pieniądze? Te które uczą w szkołach zarabiają (chyba dla siebie?), a reszta?
        • heca7 Re: Zakonnice 21.11.15, 12:40
          Mają jak najbardziej swoje pieniądze. Kupują sobie drobne rzeczy. Ostatnio przede mną w cukierni stała zakonnica, która wybierała się do kogoś w odwiedziny (tak wynikało z tego co mówiła sprzedawczyni) i kupowała ciasta.
          • kropkaa Re: Zakonnice 21.11.15, 19:51
            Za dwie dychy ciastka kupi, mieszkania, butów czy ubrań - już nie bardzo. Koleżanka pieniądze miała od rodziców.
            • ichi51e Re: Zakonnice 22.11.15, 11:46
              ale one in kupuja ubran bo one maja wyznaczone w czym maja chodzic - to jest czesc slubow. Pamietam ze kiedys ciotka mowila ze tak jak habity mialy szyte na zamowienie wszystko co mialy tez pod spodem - zmienili to jakies 10 lat temu chyba kiedy okazalo sie ze to dopiero jest "zbytek" i ze taniej zeby mialy zwykle ubrania i tylko na to habit.
              • kropkaa Re: Zakonnice 22.11.15, 21:05
                Co one pod habitem mają, to ja nie wiem, ale buty, które noszą na pewno na rozmowę w sprawie pracy się nie nadają. Podejrzewam, że jakość ubiorów jest podobna.
      • sajgonetka Re: Zakonnice 16.04.24, 22:05
        Chyba aktualnie najbardziej znana była zakonnica.
        Ciekawa rozmowa.
        Sama też nagrała sporo filmików o życiu w zakonie.


        m.youtube.com/watch?v=h5ITsQYgCzQ&pp=ygUQYnnFgmFtIHcgemFrb25pZQ%3D%3D
    • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 09:27
      chrzesta mojego brata byla zakonnica (juz sp) - corka znanego profesora doktor. kto wie co popchnelo - moze rodzice stawiajacy za duze wymagania i caly czas podnoszona poprzeczka? matka ktory caly czas mowila corce ze jest brzydka?
      na pewno w zakonie czula sie potrzebna doceniona znala swoje miejsce (dosc wysoko na grzedzie zreszta) pamietam ze kiedys odwiedzilismy ja i w zakonie bardzo mi sie podobalo - bylo bardzo czysto jasno wszyscy byli spokojni i uprzejmi siostry otaczal jakis taki nimb big_grin jedyne to co mi kraty nie odpowiadaly - ciotka byla zakonnica klauzurowa.
      nie wiem jak teraz ale kiedys zakonnica czy ksiadz w rodzinie to byl powod do dumy - moja babcia modlil sie zeby ktoras z corek zostala zakonnica a wnuczek ksiedzem (o to zeby syn zostal nie modlila sie na wyrazne zyczenie dziadka ktory mial tylko jednego syna). Na mszy prymicyjnej kuzyna na wlasne oczy widzialam jak gdy wychodzilismy z kosciola do rak ciotki rzucila sie jakas baba i calujac ja po rekach (!) wrzeszczala "blogoslawionas ty miedzy niewiastami" - zebym tego na wlasne oczy nie widziala nie uwierzylabym.
      • kropkaa Re: Zakonnice 21.11.15, 11:00
        Zakonnica to po prostu współczesna niewolnica plus darmowa służba dla księży.
        Księża są wolni, mają przyjaciół, kochanki/kochanków, dzieci. Zakonnice żyją w zamknięciu, nawet jak zakon jest z miarę otwarty, nie może sobie po wieczornych modlitwach wyjść i wrócić rano. Nie mają swoich pieniędzy - nie może sobie kupić mieszkania na starość. Gdy dociera smutna prawda, że już na zawsze będzie bezwolna, to jest rodzaj śmierci za życia. Tak jak w każdej korporacji, kariery robią osoby z odpowiednim rysem, często psychopatycznym. I potem te osoby rządzą dorosłymi kobietami. Autorytarnie, tam nie ma demokracji. Nie są możliwe takie kariery jak u mężczyzn. Jak tak sobie człowiek posłucha, to nie do uwierzenia, że to się dzieje w XXI wieku w Europie.
        • heca7 Re: Zakonnice 21.11.15, 12:04
          No bez przesady. Nie wszystkie zakonnic robią za gospodynie i sprzątaczki i księży. W mojej parafii od lat nie ma zakonnic. Miały swój dom gdzie przychodzili księża na obiady ale któryś z proboszczów pokłócił się z matką przełożoną i ...zabrała swoje zakonnice wink Teraz księża muszą sobie sami gotować. U nas jest wielki dom parafialny bo był budowany z myślą o salkach katechetycznych. Każdy ksiądz ma w nim oddzielne dwupokojowe mieszkanie z własną kuchnią. Na dole kancelaria i świetlica dla dzieci. Księża muszą polegać na sobie lub pomocy osób świeckich.
          Kiedyś zapytałam brata o zakonnice u nas bo on się mocno udziela w Oazie i takie tam. Powiedział, że w dzisiejszych czasach bardzo trudno ściągnąć zakonnice do parafii. Raz zabrane idą gdzie indziej albo wracają do swojego zgromadzenia. Wcale im się nie śpieszy do szorowania posadzek wink

          Kiedyś jak byłam mała i te siostry jeszcze były to zajmowała się nauczaniem młodszych dzieci i przygotowaniem do komunii. W czasie mszy dziecięcej pilnowały aby dzieciaki pod ołtarzem nie gadały. Komunia była ogarnięta i był porządek. Teraz zajmują się tym ministranci. Niby sobie radzą ale to młode chłopaki i czasem sobie nie radzą z dziećmi.
          • feniks_z_popiolu Re: Zakonnice 22.11.15, 05:48
            Słuszna słuszność. Oprócz sprzątaczek czy kucharek pełnią też inne funkcje. Moja kuzynka była pielęgniarką w szpitalu. Regularnie tam pracowała rzec można na etat. Nawet nie wie ile zarabiała bo wynagrodzenie wpływało na konto zgromadzenia. Dokonywana także drobnych zakupów pieniędzy i na prośbę pacjenta czy jego rodziny. Proszono wówczas by kupiła coś także sobie. Dostawała też pieniądze z domu czy od rodzeństwa. Tylko czy tak to powinno wyglądać w 21 w.? Wiary pozostaje coraz mniejsad Ale odejście zgromadzenia nie zawsze się udaje pozostaje zagłuszyć wątpliwości żarliwą modlitwą pracą z dziećmi czy inną działalnością społeczną.
            • ichi51e Re: Zakonnice 22.11.15, 11:43
              no ale the ossify weeds ze to take beds wygladac. Przygotowanie naprawde trwa latami. Na pewno zakonnicy wiecej wiedza i lepsze maja lepsze warunki (bo co prawda domu na starosc nie kupia ale starosc maja zabezpieczona) niz np zolnierze zawodowi - ktorzy sie zaciagaja jak maja 18 lat i trafiaja na wojne skad wracaja bez nogi i dostaja order.
              • ichi51e Re: Zakonnice 22.11.15, 11:44
                *ale one weeds ze to tak bedzie wygladac.
        • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 12:38
          akurat wspomniane zakonnice klauzurowe ksiedza ogladaja tylko jak na msze przyjezdza. ale zgadzam sie nie jest to latwe zycie.
          • ichi51e Re: Zakonnice 21.11.15, 12:40
            dodam jeszcze ze co prawda nie maj pieniedzy i mieszkania na starosc nie kupia ale tez dostaja wszystko czego chca o ile przelozony sie zgodzi. no i oczywiscie mozna trafic na sadyste ale mozna trafic na porzadnego czlowieka - jak w rodzinie. w pewnym sensie zakon dziala jak rodzina...
        • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 12:42
          > Zakonnica to po prostu współczesna niewolnica plus darmowa służba dla księży.
          > Księża są wolni, mają przyjaciół, kochanki/kochanków, dzieci. Zakonnice żyją w
          > zamknięciu, nawet jak zakon jest z miarę otwarty, nie może sobie po wieczornych
          > modlitwach wyjść i wrócić rano. Nie mają swoich pieniędzy - nie może sobie kup

          To tak jak bracia zakonni, obowiązuje ich reguła zgromadzenia.
      • smoczy_plomien Re: Zakonnice 16.04.24, 21:16
        Kiedyś było jeszcze powiedzenie: kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie pobodzie. Więc awans społeczny i korzyści materialne.
    • iziula1 Re: Zakonnice 21.11.15, 09:33
      Nie wiem co kieruje osoba wstepujaca do zakonu ale jeśli czysta wiara to nie ma chyba bardziej gorzkiego rozczarowania niż zderzenie z cynizmem instytucji zakonu.
      Poza tym tłumienie własnych zdrowych popędów i potrzeb w dłuższym okresie musi odbić się na psychice. Mówię nie tylko o popedzie seksualnych ale potrzebie bliskości, dotyku,macierzyństwa czy zwykłego bycia sobą.
    • morgen_stern Re: Zakonnice 21.11.15, 10:11
      Nie do końca na temat, ale mi się skojarzyło... Niedaleko miejsca, gdzie pracuję jest dom, gdzie mieszkają zakonnice. Nie wiem, na jakich to działa zasadach, nie znam się - to nieduży dom w dzielnicy willowej. Kiedyś idę sobie do pracy, a przed tym domem na jezdni ogromny napis: "imię.nazwisko - kocham cię". Myślę sobie, no nieźle, love story. Kilka dni później idę, a tam kolejny "Boga nie ma!". Było później jeszcze kilka, ale zamazane smile jak nic walka dobra ze złem, ostatnie kuszenie niewinnej duszyczki smile
      • czar_bajry Re: Zakonnice 21.11.15, 12:11
        siostra zakonna ucząca mojego syna religii jest wspaniałą, ciepłą i serdeczną osobą.
        Sądzę ,że tak jak wszędzie wszystko zależy od tego czy jest się dobrym czy złym człowiekiem.
        • feliz_madre Re: Zakonnice 21.11.15, 12:23
          > Sądzę ,że tak jak wszędzie wszystko zależy od tego czy jest się dobrym czy złym człowiekiem.

          Też tak uważam. Ale wydaje mi się, że zgromadzenie sióstr powinno przyciągać tylko tych dobrych ludzi? Jeśli tak nie jest - a nie jest - co nimi kieruje żeby się tam znaleźć? Po co współczesna kobieta idzie do zakonu?
          • mamajaneczki Re: Zakonnice 21.11.15, 13:13
            To raczej powino być pytanie dlaczego. Oprócz oczywiście wiary i powołania idą tam osoby o specyficznej osobowości. Pewnie takie, które nie chcą brać odpowiedzialności za zycie. Może się boją, nie umieją podejmować decyzji. Zgromadzenie, przełożeni decydują o wszystkim. Trohę podobnie jak w wojskusmile. Zgromadzenie zaspokaja podstawowe potrzeby, nawet nie trzeba się umieć samemu utrzymać. Na całe życie pozostaje się dzieckiem
            • mamajaneczki Re: Zakonnice 21.11.15, 13:14
              Trochę oczywiście, upsss
      • bi_scotti Re: Zakonnice 21.11.15, 16:11
        www.filmweb.pl/film/Matka+Joanna+od+Anio%C5%82%C3%B3w-1961-1468#
        smile
    • joaaa83 Re: Zakonnice 21.11.15, 16:26
      Znam bardzo długo jedną katechetką. Znam też jej mamę i jej opowieści. Odkąd pamiętam zawsze była blisko Kościoła i całe jej życie się kręciło wokół niego. Rytm dni wyznaczały nabożeństwa typu różańce, majowe, roraty, drogi krzyżowe itd. Do tego jakieś schole, czy oratoria. I tak na okrągło. Miała plany aby zostać zakonnicą, ale w końcu poszła na teologię. Zaraz po studiach, kiedy dostała pracę w szkole (nie miała z tym chyba najmniejszego problemu, bo szkoła należała do jej parafii) mówiła ciekawskim dzieciom, że nie została zakonnicą, bo chce mieć męża i dzieci. No i po jakimś czasie rzeczywiście założyła rodzinę. Nadal jest blisko Kościoła. Zawsze była i jest ładna, sympatyczna, otwarta i towarzyska. Może nawet wścibska. Ale ogólnie lubi ludzi.

    • mejerewa Re: Zakonnice 21.11.15, 18:45
      Przez rok zakonnica była na moich studiach (przeniosła się z innego miasta). Sympatyczna, inteligentna, bardzo pilna. Studiowała, żeby "robić karierę" w swoim zakonie. Pochodziła z bardzo religijnego, biednego domu. Wychowana w nienawiści do rodu męskiego, nie chciała być poddaną męża, wolała Jezusa. Poza tym jak opowiadała, nie miała obowiązków związanych z pracą fizyczną (od tego były siostry stojące niżej w hierarchii), miała się tylko uczyć i modlić. Wszystko pod nos podane, żadnych trudności życia codziennego, typu zakupy, gotowanie, pranie i pytania czy wystarczy pensji na rachunki i wakacje. Wykształcone siostry podróżowały do zagranicznych filii swojego zakonu. Dziewczyna wydawała się zadowolona ze swojego życia, na tematy intymne nie rozmawiałyśmy, więc nie wiem czy miała potrzeby seksualne, może nie.
      • aandzia43 Re: Zakonnice 21.11.15, 18:51
        Wychowana w nienawiśc
        > i do rodu męskiego, nie chciała być poddaną męża, wolała Jezusa.

        A powszechny pogląd w narodzie jest taki, że to tylko feministki nienawidzą mężczyzn tongue_out
        • feliz_madre Re: Zakonnice 21.11.15, 19:19
          Kiedyś to chyba była częsta alternatywa dla unikających małżeństwa - nie chcesz za mąż, to żeby ludzie nie gadali - marsz do zakonu.
          • mejerewa Re: Zakonnice 21.11.15, 20:04
            No bo jakiegoś pana władcę musiała kobieta mieć. Żeby nie zdziwaczeć i nie zostać czarownicą spaloną na stosie.
        • mejerewa Re: Zakonnice 21.11.15, 20:10
          Dziewczyna nie była atrakcyjna, choć trudno porównywać kobietę w habicie i welonie do koleżanek w dopasowanych dżinsach i makijażu.
          Jednak mam wrażenie, że gdyby została inaczej wychowana, to może chciałaby i umiała stworzyć związek z mężczyzną i rodzinę. A mając zły przykład w domu i najbliższym otoczeniu, była przekonana, że faceci to swinie i trzeba być ponad tym.
          • marzeka1 Re: Zakonnice 21.11.15, 20:14
            Od lat przyjaźnię się z karmelitankami, jest tam niezwykle uzdolniona muzycznie młoda kobieta (po Akademii Muzycznej) - kiedyś spotkałam tam starszych państwa, byli to .... niedoszli teściowie big_grin , przyjechali w odwiedziny i na rozmowę.

      • kropkaa Re: Zakonnice 21.11.15, 19:35
        Robiła karierę wysługując się koleżankami stojącymi niżej w hierarchii, które jej gotowały i prały, za co, jak rozumiem, nie płaciła. A Chrystus wszystkich uważał za równych. Ja w takiej sytuacji też bym była całkiem zadowolona. Gorzej, gdybym miała być po tej drugiej stronie uncertain
        • mejerewa Re: Zakonnice 21.11.15, 20:06
          Tam to tak działa. Te, które gotują nie muszą się martwić o inne sprawy. I też mogą być zadowolone, że mają co jeść i gdzie mieszkać.
          Mówimy tu o ludziach często niezaradnych życiowo, którzy znajdują we wspólnocie dom i opiekę, w zamian za pracę na jej rzecz.
    • demonii.larua Re: Zakonnice 23.11.15, 20:30
      Znam. Moja młodsza ode mnie ciotka jest zakonnicą.
      Pracuje w szpitalu na dziecięcej onkologii. Jest młoda i wiem, że miała moment zwątpienia po dość medialnej aferze związanej z jej zgromadzeniem, ale przeniosła się w inny rejon i dalej jest wierna swojemu powołaniu. Kocha to co robi, chore dzieciaki ją uwielbiają, jest z nimi do końca. Rodzice tych dzieci również bardzo ją cenią.
      A żeby było śmieszniej dla całej rodziny to był szok, z młodej było niezłe ziolko smile
    • ivonette21ivonette Re: Zakonnice 16.04.24, 09:58
      Właśnie czytam nowość pt "Pastwisko" Ignacego Dudkiewicza . A tam rozdział "W klasztorze żeńskim".
      Faktycznie co tam się dzieje można określić że to niewolnictwo .To zakonnice-niewolnice , brrr...
      • bieda_tubka Re: Zakonnice 16.04.24, 12:29
        i musiałaś w tym celu odkopać wątek sprzed lat?
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Zakonnice 16.04.24, 12:56
      Znam jedną byłą zakonnicę, bardzo wierzącą. Nie dopuszczono jej do ślubów wieczystych (nie wiem dlaczego), wówczas odeszła z zakonu.
    • vivi86 Re: Zakonnice 16.04.24, 16:03
      Rodzice zmuszali? Kiedy?
      • arthwen Re: Zakonnice 16.04.24, 16:25
        Wątek ma 9 lat wink
        • vivi86 Re: Zakonnice 16.04.24, 19:16
          smile
    • ewa_2009 Re: Zakonnice 16.04.24, 16:07
      Spotkałam kiedyś kobietę, której córka poszła do zakonu kontemplacyjnego. Córka była lekarzem ze specjalizacją onkologiczną. Cała rodzina usiłowała ją przekonać, że więcej pomoże ludziom pracując jako lekarz. Bez rezultatu sad
    • jammer1974 Re: Zakonnice 16.04.24, 20:14
      Moja babcia ponoc chciala byc zakonnica ale jej nie wyszlo
    • ivonette21ivonette Re: Zakonnice 17.04.24, 09:41
      "Mniej przyszłych księży i zakonnic, więcej konsekrowanych dziewic. KAI podała nowe statystyki powołań
      KOŚCIÓŁ
      16.04.2024, 20:33

      Agata Szczygielska-Jakubowska
      2 ZDJĘCIA
      Wyższe Seminarium Duchowne (zdjęcie ilustracyjne)
      Wyższe Seminarium Duchowne (zdjęcie ilustracyjne) (Fot. Marcin Wołoszczak / Agencja Wyborcza.pl)
      Tradycyjnie tuż przed Niedzielą Dobrego Pasterza, która w tym roku przypada 21 kwietnia, Katolicka Agencja Informacyjna podała najnowsze dane dotyczące powołań kapłańskich, zakonnych oraz osób prowadzących indywidualne formy życia konsekrowanego. Popularność zyskują instytuty świeckie i formacja wyświęcanych dziewic i wdów"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka