miriam11
25.09.06, 12:04
W sobotę moja przyjaciółka, która jest hipoterapeutą, "zmusiła" mnie do
poddania się seansowi tejże hipoterapii. Na początku się opierałam twierdząc,
że koń zwierzę duże i ja się boję, ale potem było FANTASTYCZNIE! Uspokoiło
mnie to i wyciszyło lepiej, niż milion prochów. Jeśli macie możliwość,
spróbujcie. Ja już szukam ośrodka gdzieś obok mnie, bo chcę więcej, tak było
wspaniale. Naprawdę polecam.