Dodaj do ulubionych

Jasełka w przedszkolu

27.11.15, 16:18
Moja trzylatka chodzi do przedszkola. To moje pierwsze dziecko, więc nie bardzo mam doświadczenie w "życiu przedszkolnym". Ogólnie jestem zadowolona, przedszkole montessoriańskie, sale duże, wyjść na dwór sporo, wycieczki, zajęcia dodatkowe...

Ale.

Na początku roku podpisałam oświadczenie, że nie chcę, żeby córka chodziła na religię. Właściwie to stworzyłam takie oświadczenie, bo pisemko, które dostałam do podpisania nie zawierało opcji zgadzam się / nie zgadzam się, a jedynie "wyrażam zgodę na uczestnictwo dziecka w lekcjach religii". Dopisałam "nie wyrażam zgody" i tyle. Córka na religię nie chodzi, zostaje w tym czasie przydzielona do innej grupy. Nie ma problemu.

Córka więcej jest chora w domu niż w przedszkolu. Po którejś nieobecności dostałam od Pań informację, że w grudniu będzie organizowana wigilia, i że każdy rodzić musi przynieść coś do jedzenia. Większość potraw została już przydzielona, mnie zostało 50 szt. ryby smażonej. Na moją sugestię, że my nie obchodzimy wigilii usłyszałam, że to raczej taki wspólny poczęstunek po przedstawieniu z udziałem dzieci i że będzie miło kiedy rodzice będą wreszcie mieli okazję się poznać. No i OK, będzie przedstawienie, potem jakiś poczęstunek, mogę usmażyć rybkę i zjeść wspólnie z innymi rodzicami.

Ale teraz, po kolejnej nieobecności córki z powodu choroby dostałyśmy karteczkę z kwestiami do nauczenia się na to "przedstawienie". I już wiem, że to jasełka. Córka mówi o Jezusie.

No i mam mieszane uczucia.

Po pierwsze, nikt nie mówił otwarcie o charakterze tego "przedstawienia". Myślałam, że będzie coś o zimie, śniegu, choince, prezentach... neutralnie, nie religijnie.
Nikt nie pytał, czy chcę, żeby córka brała udział w jasełkach.
Z "poczęstunku po przedstawieniu" zrobiła się 'wigilia po jasełkach". Czyli coś, w czym nie mam ochoty brać udziału.
Zostałam zmuszona do podjęcia z dzieckiem rozmowy nt Jezusa, a wcale nie miałam tego w planach. (Mamo, a co to jest Jezu? Taki pan, tak ma na imię. A dlaczego do niego mówię, jak go w ogóle nie znam?)

Sądzę, że nawet gdyby ktoś zapytał mnie, czy chcę, żeby córka brała udział w jasełkach, zgodziłabym się. nie chciałabym zabierać jej możliwości wystąpienia wspólnie z całą grupą. Wkurza mnie tylko, że w ogóle muszę się nad tym zastanawiać, że to właśnie jasełka a nie przedstawienie o zimie. No i to, że w moim odczuciu panie z przedszkola trochę mną manipulowały w kwestii tej wigilii / nie wigilii.

To się wygadałam, dziękuję.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:33
      Powiedz paniom, że w tym dniu córka nie pójdzie do przedszkola. Tym sposobem załatwisz jasełka i wigilię. 50 kawałków ryby, dobre sobie.
      • ichi51e Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:30
        50 kawalkow ryby? kogos pogielo... i to praca w bloto bo przeciez nikt nie podejrzewa ze ktos to w ogole ruszy...

        nie wiem co bym zrobila - moje dziecko tez o Jezusku nie slyszalo :p z jednej strony nie chce sie dziecka doswiadczenia pozbawiac z drugiej no troche to jest wmanewrowanie... chyba bym puscila ale poszlbym do dyrekcji poprosic na przyszlosc o swieckie role dla mego dziecka.
    • 18lipcowa3 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:39
      U mnie już drugie dziecko chodzi do przedszkola i nie chodzi na religię.
      W jasełkach udział brały i biorą ,nie przeszkadza mi to.
      A po jasełkach jest poczęstunek typu ciasto i pączek i kawa, ale kurka 50 sztuk smażonej ryby ??????oszaleli
      • ichi51e Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:34
        im dluzej o tym mysle to ta ryba mi na zlosliwosc wyglada - smazenie to najgorsza robota wigilijna przeciez... inni co przygotowuja? 50 uszek?
    • julita165 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:41
      Masz trzy opcje
      1. powiedzieć nauczycielkom że córka ma nie uczestniczyć w próbach i tego dnia nie posłać córki do przedszkola
      2. porozmawiać z paniami, że może córce przydzieliłyby jakąś bardziej neutralną religijnie kwestie do wygłoszenia, na pewno znalazłoby się miejsce na jakiś wierszyk o choince/zimie itp.
      3. potraktować sprawę jako element wychowania kulturowego. Córka i tak prędzej czy później zrozumie, że przeważająca większość społeczeństwa jednak przyznaje się do chrześcijaństwa, chyba 100% obchodzi Wigilię, a i postać Jezusa jakoś tam pojawi się w jej życiu.
      Ja bym się wahała między 2 a 3, zależy jak bardzo poważnie podchodzisz do sprawy
      • pole_koniczyny Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:43
        50 sztuk smażonej ryby? Przepraszam za mało konstruktywny komentarz, ale padłam smile Rozumiem upiec ciasto albo zrobić sałatkę, ale to chyba przesada.
        • julita165 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:45
          Przesada ale jak zrozumiałam autorkę problem nie w ilości ryb tylko w religijnym charakterze wydarzenia
          • yoma Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:27
            Autorka rozmnoży rybę niczym Jezus smile
        • babunia_wygodka Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:46
          pole_koniczyny napisała:

          > 50 sztuk smażonej ryby? Przepraszam za mało konstruktywny komentarz, ale padłam
          > smile Rozumiem upiec ciasto albo zrobić sałatkę, ale to chyba przesada.

          Coś mi się to widzi wyssanym z palca dla podniesienia dramatyzmu. Albo ona tak postrzega po prostu świat, a w rzeczywistości chodziło o machnięcie miski ryby po grecku.
      • kolter Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:54
        julita165 napisała:

        > Masz trzy opcje
        > 1. powiedzieć nauczycielkom że córka ma nie uczestniczyć w próbach i tego dnia
        > nie posłać córki do przedszkola

        niby dlaczego w świeckim państwie dziecko ma opuszczać przedszkole narazając rodziców na np przymusowy urlop , bo jakaś religijna farsa się odbywa ??
    • una_mujer Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:42
      Ja też uważam, że problem jest wydumany. Moje dziecko nie jest ochrzczone, nie chodzi na religię, ale uważam, że powinna znać tradycję, wiedzieć, o co chodzi z Bożym Narodzeniem, itp. Nie chcę, żeby była analfabetką kulturową. Opowiadam jej o Jezusie, oczywiście; a jeżdżąc po Europie opowiadam też troche o mitach greckich (np jak oglądamy pomniki czy obrazy), przecież nie będę opowiadać o Mahomecie?
      • babunia_wygodka Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:44
        una_mujer napisała:

        > jej o Jezusie, oczywiście; a jeżdżąc po Europie opowiadam też troche o mitach g
        > reckich (np jak oglądamy pomniki czy obrazy), przecież nie będę opowiadać o Ma
        > homecie?

        W sumie to i o Mahomecie trzeba, tylko stosunkowo mało "pretekstów" w okolicy.
        • butch_cassidy Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:49
          Właśnie, czemu o Mahomecie nie? Taki sam "prook" jak i Jezus. Ot postać historyczna/mityczna jakich wiele. I oni i Budda i pewnie jeszcze kilku wink należą do kanonu wiedzy. Nie widzę powodu, aby któregoś pomijać. Grunt to nie nadawać żadnemu zabarwienia emocjonalnego.
          • ichi51e Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:32
            zaklad ze przecietna osoba wiecej wie o Buddzie (kto filmu nie widzial?) niz o Mahomecie? co tu mowic jak sie nic nie wie...?
          • una_mujer Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 18:05
            No dobra, o Mahomecie też mogę, ale chodziło mi o to, że dziecko powinno poznać naszą, polską i europejską kulturę, a Mahomet mi się nie wpisuje w temat smile Jako i Budda.
            Dlatego ja się akurat cieszę, że przedszkole w tej sprawie odwala za mnie kawałek roboty i dziecko występuje w jasełkach czy uczy się kolęd.
            I troche nie rozumiem, że ktoś może nie wyjaśnić dziecku, co się akurat tego dnia świętuje.
            • ichi51e Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 19:21
              tez nie rozumiem tzn nie rozumiem co to za problem powiedziec ze sa na swiecie ludzie ktorzy wierza w Pana Boga... cos jak ukrywanie przed dzieckiem dysleksji. no i co z tego ze sie dowie? wierzyc od tego nie zacznie...
              • mia_siochi Re: Jasełka w przedszkolu 29.11.15, 15:24
                Bo to nie jest takie hop siup wink
                U mojego syna byłyby kolejne pytania.
                -a kto to jest ten "panbog" w którego inni wierzą
                -dlaczego wierzą
                -po co
                -skąd sie wziął
                -skąd wiadomo ze jest
                Itd w tym stylu.
                Każda odpowiedz wyzwala kolejne pytanie-a skąd wiadomo ze patrzy? Jak to patrzy, w łazience podgląda?
                Ktoś wierzy w reinkarnacje? Już widzę te pytania... wink
                Ale nie mam problemu z tym, ze koleżanka chodząca na religie uczy go "taki mały taki duży moze świętym być".
                • grrrrw Re: Jasełka w przedszkolu 29.11.15, 20:39
                  Jakby zdecydował się zarobkowac jako pieśniasz w "Mazowszu", to by go koleżanki uczyły "Boże coś Polskę".
      • una_mujer Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:46
        Ale na 50 sztuk ryby smażonej to też bym się wściekła smile Nie lubię smażonej ryby I nie wyobrażam sobie stania przy patelni pół dnia...
    • oqoq74 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:45
      Mój syn nie brał udziału w lekcji religii w przedszkolu, ale w różnych przedstawieniach brał udział. I podeszłabym do tego własnie w ten sposób, że to przedstawienie.
      Natomiast, wszelkie wigilie, poczęstunki robiło przedszkole. I tu nie zgodziłabym się, na opcje z przynoszeniem ryby.
    • butch_cassidy Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:46
      Podobny wątek kiedyś zakładałam... Piep...e państwo neutralne światopoglądowo... Pamiętam jak mnie to wkurzało,
      A życie życiem. W tym kraju katolicyzm włazi do życia każda możliwą szczeliną (dalsza rodzina, edukacja), trudno jednocześnie bronić swojego stanowiska i pozwalać dziecku na swobodę wyznania... Bo maluchy kupują te aniołki, żłóbeczki, maryjki i ich jezusków... Mam twarde stanowisko w kwestii chrztu: proszę bardzo, kiedy tylko osiągniesz pełnoletność. Przy bardziej codziennych sprawach staram się (mimo że wkurzona) nie robić z igły wideł. Powodzenia! smile
    • nevada_r Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:46
      Dla mnie większym problemem byłoby przygotowanie tych 50 kawałków ryby; panie w przedszkolu chyba oszalały. Na pewno sprowadziłabym je do parteru.

      A co do jasełek - wybierz którąś z opcji, o której pisze julita; też bym się zdecydowała na 2 albo 3, ponieważ wcześniej czy później twoje dziecko i tak zetknie się z zagadnieniami okołoreligijnymi. To naprawdę taki problem powiedzieć jej krótko, kim był Jezus, i dlaczego niektórzy w niego wierzą, a inni nie?
    • mama.nygusa Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:54
      A co bedzie robic w domu 24 i 24 i 26 grudnia? sl;uchac koled, zajadac rybke smile
      • easyse Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:16
        50 kawałków ryby to nie przesada dla dodania dramatyzmu smile inni rodzice maja przydzielone 50 szt. Pierogów, ciasta, śledzie w ilości dla 50 osób. I z tym nie mam większego problemu, traktuje to jak składkowe przyjęcie. Każdy coś przygotuje, po kawałeczku, symbolicznie, ale dla 50 osób.

        I nie mam bólu d...y, ze cały świat musi sie do mnie/mojego dziecka dostosować. Po prostu uważam, ze przedszkole to ńie miejsce do obchodzenia świat religijnych, od tego są np kościoły czy inne miejsca zgromadzeń. Mam wrażenie ze to ja i moje dziecko dostosowujemy sie do innych biorąc udział w tych
        jasełkach.

        Przedstawienia w przedszkolu to ważny element edukacyjny, nie zamierzam zabierać córce możliwości uczestnictwa w ńich. Jednak wkurza mńie, ze to przedstawienie ma charakter religijny. I ze, mam wrażenie, zostałam przez panie zmianupulowana w tej kwestii.
        • babunia_wygodka Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:23
          easyse napisała:

          > 50 kawałków ryby to nie przesada dla dodania dramatyzmu smile inni rodzice maja pr
          > zydzielone 50 szt. Pierogów, ciasta, śledzie w ilości dla 50 osób. I z tym nie
          > mam większego problemu, traktuje to jak składkowe przyjęcie. Każdy coś przygotu
          > je, po kawałeczku, symbolicznie, ale dla 50 osób.

          Czyli co, 50 osób robi coś do zjedzenia, każda dla 50 osób? To niezły obiad, taki z 50 dań wyjdzie, choćby drobnych. Daj spokój, to się kupy nie trzyma.
          • easyse Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:35
            Nie, żebym wierzyła, ze jest sens Cię prżekonywac, ale 50 osób to dwadzieścia kilka par rodziców i panie przedszkolanki jak sadze. Na listę potraw do przygotowania zerknęłam szybko, bo większość rzeczy była już wykreślona, została ryba i coś tam, nie pamietam. Nie miałam wielkiego wyboru, bo córki nie było 2 tyg wiec nie miałam okazji zorientować sie wcześniej. Na liście była ryba po grecku, kapusta, pierogi, barszcz czerwony, śledzie, ciasta kutia itp. Wyjdzie z tego wigilijna kolacja, tylko w symbolicznej ilości.
            • babunia_wygodka Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:41
              easyse napisała:

              > ec nie miałam okazji zorientować sie wcześniej. Na liście była ryba po grecku,
              > kapusta, pierogi, barszcz czerwony, śledzie, ciasta kutia itp. Wyjdzie z tego w
              > igilijna kolacja, tylko w symbolicznej ilości.

              Jak w symbolicznej ilości, to bierzesz dwa dorsze, ciachasz na 25 pasków każdego, obsmażasz i fertig. W wersji leniwej panierujesz całe dorsze, smażysz, ciachasz na 25 pasków. Mało szokujące.

              Zawsze też jest możliwość powiedzenia "nie wiem, nie znam się, nie umiem, zarobiona jestem". Nawet jak tylko 20 ludzi robiłoby to jedzenie, to dalej jest straszna góra, czyli musi to jakoś inaczej wyglądać.
              • ichi51e Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 19:23
                w wersji leniwej to chyba mrozone paluszki rybne odsmaza...
        • julita165 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:27
          easyse napisała:

          > I nie mam bólu d...y, ze cały świat musi sie do mnie/mojego dziecka dostosować.
          > Po prostu uważam, ze przedszkole to ńie miejsce do obchodzenia świat religijny
          > ch, od tego są np kościoły czy inne miejsca zgromadzeń. Mam wrażenie ze to ja i
          > moje dziecko dostosowujemy sie do innych biorąc udział w tych
          > jasełkach.
          >
          > Przedstawienia w przedszkolu to ważny element edukacyjny, nie zamierzam zabiera
          > ć córce możliwości uczestnictwa w ńich. Jednak wkurza mńie, ze to przedstawieni
          > e ma charakter religijny.

          Bez przesady, potraktuj to po prostu właśnie jako element edukacyjny, religioznawczy.
          • kolter Re: Jasełka w przedszkolu 28.11.15, 09:16
            julita165 napisała:

            > Bez przesady, potraktuj to po prostu właśnie jako element edukacyjny, religioznawczy.

            niestety na 100%będzie w tym uczestniczyć pani która z racji wykonywanej posesji katechetki , nie tak zapewne widzi to jako przestawienie dla dzieci edukacja /religioznawstwo
        • agaja5b Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 18:47
          OMG A którz tę rybę i te śledzie będzie jadł? Dzieci? Jeszcze może barszcz grzybowy. Tyle pracy na marne, ot wymyśliły. A jasełka potraktowałabym jako częśc edukacji kulturowej, bo można wierzyć lub nie, obchodzic lub nie ale trudno w naszym kręgu kulturowym nie zetknąc się z tradycją chrześcijańską, także dobra okazja by porozmawiać z dzieckiem na taki temat.
    • asia_i_p Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 16:58
      O jasełka bym się nie wkurzała, o rybę szlag by mnie chyba trafił. Czy one mają jakiekolwiek pojęcie, ile to kosztuje?
    • beataj1 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:09
      życzenie 50 szt smażonej ryby zakończyło by sie pewnie przyniesieniem 50 szt paluszków rybnych albo innych filecików rybnych. I to by było na tyle. Na szczęscie u nas nie ma takich pomysłów.

      Moja córka jest nieochrzczona, nie chodzi chyba na religię - nie pytałam się o to czy jest religia w przedszkolu - ale chyba nie ma. I tak młoda już wie że kościół to ten duży budynek obok Biedronki i że my wolimy ten niebieski kościół z żółtymi napisami (Ikea - to taki nasz rodzinny żart). A Jezusek to taka odmiana astronauty - bo też lata w niebie.

      jeśli zaś chodzi o jasełka - spoko - mam do tego takie same podejście jak do występowania w teatrzyku jako czerwony kapturek czy kot w butach. Podobna kategoria "nierealności".

      Ale u nas chyba nie będzie jasełek - nic mi o tym nie wiadomo - choć, znowu - nie pytałam się a na tablicy ogłoszeń nie ma na ten temat słowa.
    • afro.ninja Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:15
      Takie sobie trollowanie.
      50 sztuk smazonej ryby raczej cie pograzylo, niz wzmocnilo twoja uroczą historię.
      • easyse Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:18
        Serio, nie przesadzam. Nie 50 sztuk ryb, tylko 50 symbolicznych kawałków ryby, dla każdego rodzica po sztuce. Zreszta to akurat najmńiej istotne w temacie
        • mamma_2012 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:51
          Jedzenie tylko dla rodziców?
          Moje dziecko by padło z rozpaczy stojąc nad rybą i patrząc, jak tylko rodzice jedzą.
        • koronka2012 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 23:38
          Na twoim miejscu mogłabym zaproponować paniom śledzie Lisnera tongue_out
    • lauren6 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:25
      U nas w przedszkolu takich religijnych cyrków nie było, dobre przedszkole nam się trafiło.

      Ja bym nie poslala dziecka na jasełka, a juz na pewno nie robiła tej ryby. Ktoś na łeb upadł.

      To przedszkole publiczne czy prywatne?
    • grrrrw Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:26
      A jak bedzie w szkole przedstawienia o Olimpie, to zabronisz córce przebrać się za Herę a synowi za Zeusa ???? A jak o krasnoludkach, to tez zabronisz, bo krasnoludki nie istnieją ?????
      • julita165 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:28
        10/10
      • easyse Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:36
        Tak sie jakoś składa, ze przedstawień o Olimpie nie ma, za to w konwencji katolicko-chrześcijańskiej i owszem.
        • grrrrw Re: Jasełka w przedszkolu 28.11.15, 00:52
          Orszak Trzech Króli tez w konwencji katolicko-chrzescijańskiej ? I Barbórka ?
          • kolter Re: Jasełka w przedszkolu 28.11.15, 09:10
            grrrrw napisała:

            > Orszak Trzech Króli tez w konwencji katolicko-chrzescijańskiej ?

            raczej tylko katolickiej, bo chrześcijanie doskonale z ewangelii wiedzieli ze to magowie a nie królowie byli smile
      • ichi51e Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:37
        ale ona nie chce zabraniac tylko wolalaby nie byc zwodzona ze to bedzie o zimie choince i sw mikolaju.
        • dziennik-niecodziennik Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 23:31
          no ale zdaje sie ze nikt jej nie mowił ze to o zimie i mikołaju, tylko ona sama tak sobie pomyslała?... bo zgodnie z tym co napisała to zostala otwartym tekstem poinformowana o "religijnym charakterze zgromadzenia".
      • kolter Re: Jasełka w przedszkolu 28.11.15, 09:13
        grrrrw napisała:

        > A jak bedzie w szkole przedstawienia o Olimpie, to zabronisz córce przebrać się
        > za Herę a synowi za Zeusa ???? A jak o krasnoludkach, to tez zabronisz, bo krasnoludki nie istnieją ?????

        problem w tym ze kiedy mowa o Zeusie , pada zaraz ;mity greckie . No a kiedy mowa o Jezusie to pada zaraz ;prawda objawiona w języku greckimbig_grin
    • mamma_2012 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:46
      Pozwolilabym wystąpić dziecku w przedszkolnych "Mitach greckich" i "Jasełkach". Pod warunkiem, że nikt nie zacznie mu wmawiać, że to coś więcej niż przedstawienie o "Czerwonym Kapturku" czy "Bazyliszku".
      Co do ryby, to współczuję i proponuję negocjacje, ale rzeczywiście to trochę dziwne, bo jeśli ma być 50 osób i każda przyniesie jedną potrawę, to do Wielkanocy będziecie dojadać (nawet 25, jeśli tylko liczyć pary rodzicielskie).
      • grrrrw Re: Jasełka w przedszkolu 29.11.15, 11:50
        A pozwoliłabyś dziecku wziąć udział w imprezce mikołajkowej, podczas której wmawia się dzieciom, że to coś więcej - św. Mikołaj (Dziadek Mróz, Leśny Dziad, Gwiazdor...) to osoba przybyła z zaswiatów (Bieguna Północnego, Finlandii, reklamy Coli...) z prezentami zakupionymi z własnej kieszeni ????
    • mynia_pynia Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 17:57
      Głupia sytuacja, jednakże dziecię powinno wiedzieć kto to Jezus czy też Mahomet, bo jeden i drugi żył i był wielką postacią jak na swoje czasy.
      • kolter Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 18:04
        mynia_pynia napisała:

        > Głupia sytuacja, jednakże dziecię powinno wiedzieć kto to Jezus czy też Mahomet
        > , bo jeden i drugi żył i był wielką postacią jak na swoje czasy.

        akurat Jezus w swoich czasach był nikim, jego mit rozkwitał dopiero po jego śmierci big_grin
        Mahomet też był znany z tego ze był ponoć rzezimieszkiem
        • ichi51e Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 19:24
          co nie zmienia faktu ze dobrze wiedziec kto zacz. cos jak czerwony kapturek - w ogole nie istnial a fajnie znac bajke...
    • woman_in_love zrób 1 rybę, idź na jasełka i zmów modlitwę za jej 27.11.15, 17:58
      cudowne rozmnożenie do 50 sztuk. Każ oczywiście wszystkim uczestniczyć w modlitwie.
      Jak nie wyjdzie, to powiedz dziecku że ten pan J. o którym mówiła rozmnażał w bajce ryby, ale bajki mają to do siebie, że to fikcja.
    • mazia_m Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 18:56
      żyjemy w takiej kulturze, że rozmowy na temat tego, kim jest Jezus nie da się uniknąć, kolędy i święta to jakieś 2 miesiące w roku wink.

      50 kawałków ryby na imprezę to abstrakcja- pójdź w paluszki rybne big_grin
    • wapaha Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 19:09
      Wigilia w przedszkolu ? 50 szt ryby ? A co na to sanepid ?

      Nie poszłabym, dziecko by nie poszło i jeszcze stosowane organa bym poinformowała

      ( rodzice to barany, pędzone jak barany na rzeź, z radością finansujący wszelkie pomysły "publicznego" przedszkola )
    • mikams75 Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 19:30
      jaselka jak jaselka, potraktuj to jako zwykle przedstawienie o temacie religijnym. Rozne bajki sie wystawia to i te tez mozna. Nie trzeba wierzyc we wszystko co sie wystawia badz graja.

      Ale 50 kawalkow ryby to juz duze przegiecie. Kto to bedzie jadl? Ile osob jest zaproszonych?
      Czy to nie przypadkiem tak, ze ma byc w sumie 50 osob i kazda osoba ma przygotowac cos dla wszystkich czyli w ilosci 50 sztuk? I pozniej wychodzi 50 dan na lebka. Nie do przejedzenia.
      Ale wiem, ze wiele osob wlasnie w ten sposob liczy skladkowe imprezy a pozniej sie wywala.
      A juz poczestunek po wystepach przedszkolnych to wystarcza ciasta plus napoje, jakies pierniczki, mandarynki i tyle. I tez nie w ilosciach zeby jesc do wypeku.
    • trzy_szczurki Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 19:45
      Myśle, ze trochę przesadzasz.
      O ile 50 szt ryby to jakiś absurd (ja bym grzecznie odmówiła, mogę przynieść ciasto, tejryby nie można w kuchni przedszkolnej usmażyć? u mnie w domu np. wogole nie jemy smażonej ryby, tylko pieczoną, ponieważ mam torsje jak czuję ten smród) o tyle uważam, ze to ty powinnaś sie dostosować do reszty (wierzącej zakładam) i nie ogroniczać dziecku wiedzy. Być może córka kiedyś wybierze inaczej nż Ty. Ten problem będzie Cię dotyczył jeszcze przez lata, co roku w szkołach są Jasełka, Wigile, Jajeczka itp. otem w pracy też są symboliczne spotkania opłatkowe.
      Przemyśl.
      Wydaje mi się malo realne, żeby grupa zmieniła program jasełek dla jednego dziecka.
      • jolunia01 Re: Jasełka w przedszkolu 29.11.15, 13:35
        trzy_szczurki napisał(a):

        > ...Ten problem będzie Cię dotyczył jeszcze przez lata, co roku w szkołach są J
        > asełka, Wigile, Jajeczka itp. otem w pracy też są symboliczne spotkania opłatko
        > we...

        Zwłaszcza te ostatnie są baaardzo symboliczne. Widziałam w ostatnich latach niezłe balangi z tej okazji.
    • kanna Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 19:58
      (Mamo, a co to jest Jezu? Taki pan, tak ma na imię. A dlaczego
      > do niego mówię, jak go w ogóle nie znam?)


      Kurcze, taki masz problem opowiedzieć,ze niektórzy ludzie wierzą w Jezusa? A inni w reinkarnację?

      I tak technicznie - najczęściej się nie zna osoby, do której się mówi w wierszu :p

      "Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi..."

      - Mamo,a kto to była ta Zośka?
    • dziennik-niecodziennik Re: Jasełka w przedszkolu 27.11.15, 23:33
      zostalaś poinformowana że chodzi o "wigilie". czego nie zrozumiałas?

      jak nie chcesz zeby dziecko brało udzial w jaselkach to tak to załatw. idziesz do przedszkola, mowisz pani ze nie chcesz żeby córka występowala w jasełkach, oddajesz rolę, finito.
    • f.lamer Re: Jasełka w przedszkolu 28.11.15, 03:27
      > przedszkole montessoriańskie,

      > Nikt nie pytał, czy chcę, żeby córka brała udział w jasełkach.


      a ty pytałaś córki czy chce brać udział w jasełkach?
      • 3-mamuska 50 sztuk ryby ,to 28.11.15, 11:59
        Po malutkim kawałku, takim na 2 kęsy a nie porcja obiadowa, jak po jednym uszku do pol
        Szklanki barszczu.
        Zeszycie sie czepilły tych 50 kawałków jakby to miały byc porcje obiadowe.

        Na jasełka ok, kolacja tez.

        Wiesz ja mieszkam w uk i ty na początku w jasełkach był jezusek temat był swiąteczny.
        Przez idiotów innych wyznań, od paru lat przestawienia w szkole wyglądają jak idiotyczne kreatury świątecznych występów.

        Jak muzułmanie odchodzą swoje święto to jest wolne w szkołach, a nam nie wolno wystawić przdstawienia z choinka, i jezuskiem choć to święto jest wlasnie takie.
        To jest święto narodzin Jezusa i tyle.
        Dla mnie mega frustrujace i mega smutne ze tak łatwo europejczycy porzucają swoje tradycje bo im chusteczkowi narzucają.
        Potraktuj to jako element tradycji , i ciesz sie bo to sie moze niedługo zmienić.
        • mikams75 Re: 50 sztuk ryby ,to 28.11.15, 14:45
          ale nawet 50 malutkich porcji jest niepotrzebnych bo jak z 50 osob kazdy cos przyniesie w ilosci 50 sztuk to nikt nie zje 50 dan cchocby to mialy byc malutkie ilosci.
          • mysz1978 Re: 50 sztuk ryby ,to 28.11.15, 14:52
            Jaselka, Jaselkami, ale ta ryba???? No... przegiecie zdecydowanie uncertain

            J/w - rade zebys zasugerowala jakas inna kwestie do powiedzenia - mysle, ze panie moze w ferworze przygotowan zapomnialy o tym, ze Twoja corka nie chodzi na religie??? bo jak pamietaly a pomimo tego daly ta kwestie o Jezusie to albo jakies niezbyt rozgarniete, albo zlosliwe...
        • jolunia01 Re: 50 sztuk ryby ,to 29.11.15, 13:35
          3-mamuska napisała:

          > ... To jest święto narodzin Jezusa i tyle...

          Jeśli już, to Mitry. Z tzw. pisma świętego nie wynika, żeby tenże Jezus urodził się w grudniu, ani w ogóle w zimie.
    • zazou1980 Re: Jasełka w przedszkolu 28.11.15, 09:37
      Wyluzuj kobieto, bo z takim nastawieniem w tym kraju nabawisz sie wrzodow na zoladku zanim twoje dziecko zacznie podstawowke, tam to dopiero sie dzieje w kwestiach religijnych wink

      W przedszkolu mojej corki na szczescie nie bylo religii, a wszystkie jaselka traktowalismy jak zwykle przedstawienia. Niech idzie i sie dobrze bawi, tak jak inne dzieci. Jak zacznie dopytywac, to potraktuj to w kwestii bajkowej. Jest taka historia/ tradycja ze sie obchodzi rozne swieta o roznej porze roku. Jedni w to wierza, a inni nie...

      Moja mloda ma ogolny zarys religii obowiazujacej w tym kraju. Teraz chodzi do 1 klasy i nawet na nia uczeszcza. Niestety zaczela wygadywac takie bzdury, ze szok, ich katechetka zdecydowanie ma cos z glowa nie halo, ale to juz temat na odrebny watek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka