agnesgie
02.12.15, 14:40
Co byście zrobiły w takiej sytuacji: córka (V klasa SP) dostała przedwczoraj (do zrobienia na dziś) pracę domową: ok.70 przykładów do rozwiązania.Przykłady były na skserowanej kartce.Córka siedziała wczoraj ponad dwie godziny, zrobiła wszystkie.Dziś okazało się,że większa część klasy (w tym moja córka) pomyliło się i zadania rozwiązało w zeszycie a Pani życzyła sobie na kartce.W związku z tym nauczycielka wszystkim postawiła jedynki.Słusznie, Waszym zdaniem?Nie chodzi mi tak bardzo o tę ocenę jak o sprawiedliwość: ten, który nie kiwnął palcem, dostał taką samą ocenę, jak ten, który włożył w to dużo wysiłku ale zapisał to w niewłaściwym miejscu.Jedynka nie zaważy raczej na średniej córki, bo dotychczas ma same piątki i wychodzi jej średnia 5,0.