Dodaj do ulubionych

Sylwester i znajomi - pat

02.12.15, 18:29
Co ematka myśli?
Mamy dosyc specyficznych znajomych z dwójką specyficznych dzieci. Zaprosili nas na Sylwestra (my + oni + dzieciaki). Nie bardzo chcemy iść, bo planowaliśmy imprezę u nas w domu ale w innym, trochę szerszym gronie. Nie mam ochoty ich zapraszac, ale szanse, że nie dowiedzą się o imprezie są zerowe (mieszkają kilka domów dalej).
Jak wybrnąć? Nie chcę zatargu. Nasze dzieci chodzą do jednej klasy, nie raz jeszcze bedziemy musieli się widywać, no i mieszkamy po sąsiedzku.
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 18:37
      Nie masz wyjścia, jeżeli chcesz uniknąć konfliktu, musisz ich zaprosić (i po cichu liczyć, że nie przyjdą wink )
      • trzy_szczurki Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 18:43
        kota_marcowa napisała:

        > Nie masz wyjścia, jeżeli chcesz uniknąć konfliktu, musisz ich zaprosić (i po ci
        > chu liczyć, że nie przyjdą wink )

        Raczej przyjdą - nawet jak dzieci będą chore, oni nie mają innych znajomych i nigdzie nie chodzą więc na wszystkie propozycje reaguja entuzjastycznie tongue_out Problem w tym, że ta grupa w której chcieliśmy spędzić sylwestra nie akceptuje ich, zawsze jest jakiś kwas.
        • tonik777 Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 15:02
          Urządzić tego sylwestra u kogoś innego w tej grupie a wy bylibyście oficjalnie zaproszeni.
    • sanrio Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 18:39
      myślę, że możesz powiedzieć, że macie już inne plany, co jest prawdą. Zapraszać nie masz obowiązku. Jeśli z takiej sytuacji miałby wyjść zatarg to tym bardziej lepiej, że stracisz tych specyficznych znajomych.
    • lady-z-gaga Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 18:43
      Nie bardzo chcemy iść, bo planowaliśmy im
      > prezę u nas w domu ale w innym, trochę szerszym gronie

      Należało im to powiedziec w momencie, w ktorym Was zapraszali "sorry, ale juz umówilismy się z kims innym". I wtedy nie byłoby zatargu.
      Naprawdę nie wszystko trzeba skonsultować na forum emama przed podjęciem decyzji tongue_out
    • asmarabis Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 19:09
      ą specyficznych dzieci. Zaprosili nas
      > na Sylwestra (my + oni + dzieciaki). Nie bardzo chcemy iść, bo planowaliśmy im
      > prezę u nas w domu ale w innym, trochę szerszym gronie.

      to odwolajcie u siebie. skoro tamto grono nie akceptuje tych i nie chce z nimi spedzac czasu to na pewno nie beda mieli pretensji i cos sobie wymysla fajnego.
      A jak bym miala do wyboru dwie smiertelni nudne domowki to wybrala bym ta nie u siebie, zeby nic nie przygotowywac i miec luz i sobie isc do domu kiedy mi sie podoba....
      • 3-mamuska Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 19:18
        Mogłaś wybrnąć od razu sorry ale mamy inne plany.
        Ze juz komuś i obiecaliście isc do kogoś.
        A pózniej powiedzieć im ze u znajomych była awaria i musieliście przenieść impreze do was.
      • trzy_szczurki Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 19:40
        U nas domówki nie są wcale nudne, są tańce i śpiewanie (nie każdy lubi, ale my tak), zabawy dla dzieciaków i dla dorosłych. Ja lubię u siebie, bo nie musze potem śpiącego dziecka nosić, nie musze pilnować męża przy rozchodniakach tongue_out i lubię szykowac i organizować smile
        • asmarabis Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 16:31
          O masakro, a bylas kiedys na normalnym sylwestrze?
          • trzy_szczurki Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:27
            "normalnym" czyli jakim? Może się wypowiesz? Domowka to nie sylwester tylko spotkanie towarzyskie raz na 2, 3 tygodnie
    • 18lipcowa3 Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 19:19
      Powiedziałabym że mamy już plany i tyle.
    • jdylag75 Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 20:16
      Powiedz że spędzasz sylwestra w gronie rodzinnym - no chyba do chałupy Ci sprawdzać pokrewieństwa nie przyjdą?!
    • koronka2012 Re: Sylwester i znajomi - pat 02.12.15, 20:43
      Idź w zaparte, od razu trzeba było powiedzieć, że macie inne plany - bez tłumaczenia. I NIE ZAPRASZAĆ ICH DO SIEBIE.

      Niepojęte jest dla mnie, że ktoś serio myśli żeby się podporządkowywać dyktaturze specyficznych znajomych ze specyficznymi dziećmi. Najwyżej się obrażą, so what?
      • feromona Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 09:59
        Nienawidzę tej całej dyplomacji, podchodów, udawania, kombinowania. Gdyby ludzie byli sobą świat byłby od razu lepszy. Odwagi, zrób jak ci intuicja podpowiada. Powiedz znajomym, że zmieniasz plany i tym razem sylwestra spędzacie w innym gronie, a z nimi się umówisz w innym czasie. Nikt normalny o coś takiego nie powinien się obrazić.
    • black.sally Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:02
      no normalnie odmawiasz i mówisz, że zaplanowaliście już imprezę u was w domu z innym towarzystwem.
      Skoro oni cie irytują, to co sie przejmować, czy się dowiedzą czy nie i czy się obrażą czy też nie.
    • fomica Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:05
      Nie rozumiem - zaprosili was a wy przyjęliście zaproszenie? Jednocześnie planując i organizując imprezę u was? Skoro macie inne plany, to mówicie od razu że nie dziękuję, mamy już inne plany. Akurat tutaj nie widzę żadnej kontrowersji ani tematu do dyskusji.
    • julita165 Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:05
      Jeśli nie chcesz do nich pójść i nie chcesz kwaśnego atmosfery po to nie ma wyjścia ale musisz grzecznie odmówić wykręcając się wcześniej juz planowanym sylwestrem u siebie, no i oczywiście ich zaprosić mając nadzieję że jednak nie przyjdą.
      • trzy_szczurki Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:09
        Zaprosili nas w luźnej rozmowie, nie powiedziałam ani tak, ani nie, tylko, że nie wiem jeszcze.
        Niestety najprawdopodobniej będę ich musiała zaprosić, albo impreza odbędzie się u naszych znajomych.
        Odpowiadając na propozycje niektórych z Was: nie - nie mogę odmówić i powiedzieć, że robimy sylwestra u siebie z innym towarzystwem a ich nie zapraszamy. Na bank się obrażą (tak, wiem, że to żenujące) ale tak jak napisałam, jesteśmy sąsiadami i nasze dzieci chodzą razem do klasy, zależy mi na kontaktach POPRAWNYCH.

        • fomica Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:14
          No ale chyba sama zdajesz sobie sprawę, że nie da się byc jednocześnie asertywnym, stawiającym granice i zawsze lubianym, mającym wyłącznie dobre relacje. Możesz albo pójść do nich, albo zaprosić do siebie, albo nie zaprosić i liczyć się z tym że się obrażą. Żadne z tych rozwiązań ci nie pasuje, ale innego nie ma, więc zdecyduj na czym ci zależy najbardziej.
        • kamyk.w.skarpecie Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:14
          A na czym polega ta tajemnicza "specyficzność" znajomych? Napisalaś o tym od razu na początku wątku w dośc wyraźny sposób to akcentując. Więc ma to chyba zasadnicze znaczenie dla sprawy. No chyba, że teraz bedziesz grała tajemnicą "wiem, ale nie powiem" licząc na ślinotok u innych ematek.
        • forumologin Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:19
          skoro lubisz organizowac imprezy to zapros ich, skoro wieksze towarzystwo bedzie. jak nie beda pasowac to sie szybko po 12 zmyja.
        • aamarzena Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 15:08
          Poprawne kontakty to odpowiadanie dzień dobry na ulicy oraz zamienienie kilku grzecznych zdań podczas przypadkowego spotkania. Zapraszanie się na imprezy to wyższy stopień zażyłości
        • daisy Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 15:26
          Poprawne kontakty to jest odpowiadanie na "dzień dobry" i nie wiąże się z przymusowym zapraszaniem kogokolwiek na balety. I co z tego, że ich dzieci chodzą z waszymi do klasy? Czy wszystkich rodziców z klasy zapraszasz na Sylwestra? Jakieś to postawione na głowie.
          Poza tym jeśli to tacy obrażalscy, to nie ma szans, prędzej czy później i tak się obrażą. Sprawdzone wiele razy. Więc nie ma sensu psuć sobie fajnej imprezy, usiłując zapobiegać temu, co nieuniknione.
        • asmarabis Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 16:33
          Ale jak zaprosisz tych persona non grata to sie obraza ci co ich nie trawia, rozumiem ze bylo ustalone grono imprezy i takie zmiany sa bez sensu. Chcesz ludziom zrujnowac i tak nie za atrakcyjna impreze?
        • aka10 Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 21:46
          trzy_szczurki napisał(a):

          Na b
          > ank się obrażą (tak, wiem, że to żenujące) ale tak jak napisałam, jesteśmy sąsi
          > adami i nasze dzieci chodzą razem do klasy, zależy mi na kontaktach POPRAWNYCH.
          >
          Ja bym zwariowala z takimi znajomymi. Nie moge sama u siebie w domu nic zorganizowac bez nich, bo sie obraza. A ilez to towarzystwo ma lat? 5? 10?
    • aamarzena Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:24
      Nie rozumiem na co lczyłas nie odmawiajac od razu. Po co mówilaś znajomym, ze się zastanowisz, skoro już miałas zaplanowana imprezę u siebie.
      Chyba, że sytuacja jest odwrotna - to oni najpierw was zaprosili, wy zgodziliscie się bo nie mieliscie innych planów, a teraz "lepsi" znajomi chca z wami swietować i nie wiesz jak wykręcić się z imprezy u tych "specyficznych".
      • kamyk.w.skarpecie Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:29
        "Specyficzni" to tajemnica, której ujawnienie będzie dawkowane przez autorkę, albo też w ogóle zamilknie big_grin
        • feromona Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 10:31
          Powiedziałaś, że się zastanowisz, to nie jest jednoznaczne z deklaracją wspólnego sylwestra. Czy innych znajomych już Ci nie wolno mieć?. To jest jakaś chora relacja.
    • mid.week Re: Sylwester i znajomi - pat 03.12.15, 15:11
      Myślę, że miałoby dla mnie małe znaczenie czy obrażą się na mnie ludzie z którymi nie mam ochoty spędzać czasu i na dodatek ze specyficznymi dziećmi (rozumiem to tak, że własne dzieci też się izolują od tamtych).
      I j.w. - na takie pytania odpowiada się od razu "mamy już inne plany"
    • hema14 Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 20:05
      Oj tam, zaprosić ich. Jeśli nie będą się dobrze zachowywali to Twoi inni znajomi będę ich unikać a to da im do myślenia, że albo trzeba się przystosować albo wcześniej zabrać do domu (szczęście, daleko nie mają). Nie Ty się musisz wstydzić za swoich znajomych, tak szczerze to najbliższej przyjaciółce z tej "twojej" grupy możesz powiedzieć, że oni są trochę dziwni ale zaprosiłaś ich bo wypadało a poza tym dajesz im szansę, bo coś w nich sympatycznego musi być skoro w ogóle rozważałaś spotkanie z nimi w sylwestra, skoro oni Ciebie zaprosili to macie jakieś rozumiem relacje.
      Zaproś i nie przejmuj się jak to wypadnie, im większe grono tym bardziej dziwne zachowania się rozejdą.
    • aka10 Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 21:43
      trzy_szczurki napisał(a):

      > Co ematka myśli?
      > Mamy dosyc specyficznych znajomych z dwójką specyficznych dzieci. Zaprosili nas
      > na Sylwestra (my + oni + dzieciaki). Nie bardzo chcemy iść, bo planowaliśmy im
      > prezę u nas w domu ale w innym, trochę szerszym gronie. Nie mam ochoty ich zapr
      > aszac, ale szanse, że nie dowiedzą się o imprezie są zerowe (mieszkają kilka do
      > mów dalej).
      > Jak wybrnąć? Nie chcę zatargu. Nasze dzieci chodzą do jednej klasy, nie raz jes
      > zcze bedziemy musieli się widywać, no i mieszkamy po sąsiedzku.

      Bardzo prosta sprawa. Mowie owym znajomym, ze niestety, nie przyjdziemy, bo mamy inne plany. I koniec. Nawet obowiazku zadnego nie masz, zeby sie tlumaczyc. Jesli dowiedza sie o imprezie, to co? Nie macie prawa bawic sie w innym gronie? Nie rozumiem.
      • 21mada Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:01
        Kolejny watek z cyklu ''chce miec znajomych, ale nie chce sie z nimi spotykac''. Woz albo przewoz.
        • trzy_szczurki Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:20
          Nie zgadzam się z tym, że wóz albo przewóz. To że nie mam ochoty się z nimi spotykać w sylwestra to nie znaczy że mam się wobec nich źle zachować, oklamac ich albo lawirowwc, bo.to niestety będzie świadczylo tylko o mojej kulturze osobistej, a raczej o jej braku. Tak jak napisałam na początku - nasze dzieci chodzą razem do klasy , spotykają się po szkole, więc nie mogę tych kontaktów zerwać całkowicie. Z sąsiadami też trzeba żyć w zgodzie , nie zależnie od tego jacy są. Jeśli są niefajni, trudno , ich problem, ja jestem ok.
          Ostatecznie poinformowałm ich że zaplanowałam imprezę w domu, mogą dołączyć jeśli chcą . Trudno, będzie 10 innych osób które lubię i dobrze się dogadujemy. Jest jeszcze opcja ze gdzieś wyjedziemy, ale tu z kolei powstaje problem inny - bo 5 par z dziećmi to 5 różnych oczekiwań i warunków finansowych smile
          • daisy Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:24
            Owszem, typowe chcę mieć ciastko i zjeść ciastko. Od kiedy to niezapraszanie się na Sylwestry jest równoznaczne ze zrywaniem znajomości? Tylko w chorych układach.
            Wygląda na to, że jakoś tam zależy ci na znajomości z tymi ludźmi, coś z tego masz, i stwierdziłaś, że bardziej ci się opłaca udawać sympatię, niż zwyczajnie urealnić wasze kontakty.
            • trzy_szczurki Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:27
              Coś w tym jest.
          • nevada_r Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:31
            >To że nie mam ochoty się z nimi spotykać w sylwestra to nie znaczy że mam się wobec nich źle zachować, >oklamac ich albo lawirowwc, bo.to niestety będzie świadczylo tylko o mojej kulturze osobistej, a raczej o jej >braku

            Ty masz braki, ale w wiedzy o tym, co jest kulturalne a co nie. Proste poinformowanie "przykro mi, ale już mamy inne plany" w żadnym wypadku NIE jest niekulturalne. Nie jest również kłamstwem albo lawiranctwem; przeciwnie, to jedyny sposób kulturalnego wyjścia z tej sytuacji.
          • agaja5b Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:39
            To nie okłamuj, nie lawiruj tylko grzecznie powiedz ze macie już inne plany na Sylwestra i już. Nie ma obowiązku zapraszania na Sylwestra sąsiadów, ani tłumaczenia się ze swoich planów, po północy możecie najwyżej sobie się spotkac na ulicy przy fajerwerkach. Uważasz że masz obowiązek dbac o dobre samopoczucie sąsiadów, bo sie obrażą? . Oczywiście jest możliwość że tak zareagują, ale co ciebie to obchodzi, ich sprawa, na ewentualne dąsy reagujesz zdziwieniem i nie dociekasz o co chodzi. Powinno przejść. Tylko pokaż, że się dajesz tak podchodzić emocjonalnie to będziesz miała zapewnione następne sylwestry na ich zasadach
          • aka10 Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 22:53
            trzy_szczurki napisał(a):

            Tak jak napisałam na początku - nasze dzieci chodzą
            > razem do klasy , spotykają się po szkole, więc nie mogę tych kontaktów zerwać c
            > ałkowicie. Z sąsiadami też trzeba żyć w zgodzie , nie zależnie od tego jacy są.
            > Jeśli są niefajni, trudno , ich problem, ja jestem ok.
            > Ostatecznie poinformowałm ich że zaplanowałam imprezę w domu, mogą dołączyć jeś
            > li chcą .

            Nadal nie rozumiem, ze nie mozecie sobie sami we wlasnym gronie zaplanowac Sylwestra, zeby tamci sie nie obrazili. Zyc w zgodzie, to wcale nie znaczy, ze musisz ich zapraszac na moje imprezy. Sama sobie i calej reszcie juz od poczatku zawalasz impreze, ktora jest raz w roku.
            • aka10 Re: Sylwester i znajomi - pat 04.12.15, 23:06
              aka10 napisała:

              > Nadal nie rozumiem, ze nie mozecie sobie sami we wlasnym gronie zaplanowac Sylw
              > estra, zeby tamci sie nie obrazili. Zyc w zgodzie, to wcale nie znaczy, ze musi
              > sz ich zapraszac na moje imprezy. Sama sobie i calej reszcie juz od poczatku za
              > walasz impreze, ktora jest raz w roku.
              Mialo byc "na swoje imprezy". A co na drugi rok? To samo bedzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka