06.12.15, 15:17
Musze przygotowac 12 potraw na wigilie. Sama. Juz mi sie odechciewa swiat. Po co ja tak sie mecze? Zazdroszcze emamom, ktore na swieta chodza na gotowe. Tylko fryzjer, zlota suknia, szpilki... A ja spedze pare dni w kuchennym maratonie.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: 12 potraw 06.12.15, 15:19
      Skoro musisz...
      • zuzi.1 Re: 12 potraw 06.12.15, 15:26
        Ale dlaczego masz wszystko robic sama?
    • e-kasia27 Re: 12 potraw 06.12.15, 15:25
      A kto Ci kazał?
      • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 15:28
        No taki jest zwyczaj. Tylko kiedys wigilie przygotowywalo 12 panien kuchennych albo kumoszek, a dzisiaj ta sama kobieta, ktora ma byc piekna, robic kariere i kreatywnie zajmowac sie dziecmi, musi te 12 potraw zrobic sama.
        Mysle ze kiedys kobiey mialy jednak MNIEJ obowiazkow.
        • andaba Re: 12 potraw 06.12.15, 15:31
          Zrób wigilię z kumoszką, będzie mniej roboty.

          Poza tym jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby ktoś potrawy liczył.
          I tak trudno zeżreć 12 potraw, nawet ja tyle nie robię.
          • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 15:36
            I jeszcze kolezanka zrobila wielkie oczy ze warzywa na salatke kupuje gotowe w sloiku 'Mieszanka warzywna'. Ciekawe jak bym sie inaczej wyrobila. A jeszcze trzeba upiec ciasta...
            • andaba Re: 12 potraw 06.12.15, 15:45
              No to niegramotna strasznie jesteś, jak warzywa w słoiku kupujesz i jeszcze tak marudzisz.
            • yuka12 Re: 12 potraw 06.12.15, 15:45
              Czesc potraw mozna zrobic wczesniej i zamrozic. Ciasta tez niektore popiec/ zrobic kilka dni przed. Poza tym usiasc i pomyslec, czy bedzie mial kto te 12 potraw zje i ile z tego pojdzie do kosza. Mnie taka perspektywa strat zwyczajnie ostudzila i robie potraw doslownie kilka (gora 5) + 3-4 rozne ciasta. Na 4 osoby (z tym ze dzieci jeszcze nie w wieku nastoletnim).
            • mikams75 Re: 12 potraw 06.12.15, 17:07
              ja tez zrobie wielkie oczy na warzywa ze sloika. Sa po prostu niesmaczne.
              Ile tych ciast?
              I czemu 12 potraw? Ok, u mnie tez jest 12, moja mama uwielbia liczyc ale co roku jest to liczone tak, zeby sie zgadzalo np. misa owocow, pokrojony chleb sa rowniez wliczane. Ciasto, kutia tez. A jakby jeszcze 12 nie chcialo wyjsc to bym oplatek doliczyla wink

              Niepotrzebnie sie zaharowujesz. Wystarczy, ze rozdzielisz niektore zadania dla gosci - oni tez sie beda lepiej czuc, jak cos pysznego zrobia i nie przyjda na gotowe.
              • dzoaann Re: 12 potraw 06.12.15, 18:08
                U nas tak samosmile i roboty mniej i nerwow, nie wspominajac o tym, ze wtedy nic sie marnuje.
          • feliz_madre Re: 12 potraw 06.12.15, 15:43
            E tam, u nas co roku okolo 16. Plus ciasta w ilości minimum 6 big_grin
            Ale wigilia na 5 rodzin, każdy coś pichci, nigdy nie bylo tak, że jedna osoba przygotowuje, a reszta wpada na gotowe.
        • aqua48 Re: 12 potraw 06.12.15, 16:31
          21mada napisał(a):

          > No taki jest zwyczaj.
          > dzisiaj ta sama kobieta, ktora ma byc piekna, robic kariere i
          > kreatywnie zajmowac sie dziecmi, musi te 12 potraw zrobic sama.

          Zapewniam, że NIE MUSI. Co więcej NIE POWINNA sama robić dwunastu potraw. Kto to przeje? Uszka można kupić gotowe, ciasta zamówić wcześniej w dobrej cukierni też. Karpia - usmażyć, to robota na pół godziny, a barszczyk lepszy jest na drugi dzień, zatem można spokojnie ugotować go na dzień przed Wigilią, męża zagonić do porządków, dzieci do ubierania choinki i nakrywania do stołu i w ten sposób mieć sporo czasu dla siebie. Kobieta robiąca karierę musi umieć przydzielać zadania.
          • millitta Re: 12 potraw 06.12.15, 20:47
            Również uważam, że nie trzeba 12 potraw przygotowywać jeśli się nie ma na to ochoty ale jednak wolałabym po prostu zmniejszyć ich ilość i zrobić domowe niż kupować gotówce na święta. Lepiej zrobić 5 pysznych dań niż 12 średnich. wink

            Inna sprawa, że uważam iż przy dobrej organizacji spokojnie można te 12 dań zrobić, ciasta upiec a jeszcze zdążyć wszystko udekorować. Po prostu trzeba sobie przygotowania rozłożyć na 2 tygodnie a nie dwa dni przed wigilia, co się da poprosić(akurat potrawy wigilijne fajnie się mroza), dużo ciast też można zrobić wcześniej i one sobie dojdą do świąt. No i zatrudnić męża i dzieci do pomocy, rozumiem, że ktoś może być antytalenciem w kuchni ale na pewno znajdą się inne obowiązki, które będzie można im oddać a Tobie to ułatwi pracę. smile

    • woman_in_love nie ma ofiar są ochotnicy, co to znaczy że musisz? 06.12.15, 16:37
      mówisz PIER..Ę nie muszę i tyle.
      Wiele potraw np. uszka z grzybami kupisz już dziś, do zamrożenia..
      Mamy czas na szpilki i pindrzenie się bo nie musimy się pokazać innym i nie gotujemy 12 potraw.
      Albo działamy asertywnie i każdemu gościowi karzemy coś przynieść.
      • andaba Re: nie ma ofiar są ochotnicy, co to znaczy że mu 06.12.15, 16:38
        Nie dość,że przynosi, to jeszcze ukarany, nie ma to jak być gościem u ciebie.
        • woman_in_love przecież ten wątek to prowokacja :) 06.12.15, 16:52
          więc się tak nie spinaj
    • marzeka1 Re: 12 potraw 06.12.15, 16:44
      NIe rozumiem ani trochę, bo nie da się zrozumieć, dlaczego MUSISZ sama orzygotować 12 potraw i sama spędzić nad tym kilka dni.
      Idę drugi rok z rzędu do szwagierki, dzielimy się pracą- mąz robi ryby, ja jeszcze 2 potrawy, trochę ona, trochę druga szwagierka- do głowy by mi nie przyszło, aby ona sama musiała to robić. Podobnie jak gdy ja lata całe robiłam u nas Wigilię- nigdy niczego nie musiałam robić tylko ja.

      Sama sobie robisz okropne święta.
      • andaba Re: 12 potraw 06.12.15, 16:51
        E tam, robi.
        Jaja sobie robi, nie święta.
        • 3-mamuska Re: 12 potraw 06.12.15, 18:03
          1-ryba po grecku (30 minut roboty bez smażenia)
          2-zupa susz ( gotujesz rano z owoców bez pestek , mielisz blenderem )
          3-barszcz dzien wcześniej ostatecznie z pol gotowców.
          4-pierogi z kapusta i grzybami ( można zrobic wcześniej mrożenie lub kupić gotowe)
          5-uszka (to samo co z pierogami)
          6-sałatka ( No sporo roboty)
          7-makiełki ( gotowe kluski śląskie plus mak z puszki)
          8-bułka z makiem ( bagietkę pociąć polać makiem z puszki)
          9-kapusta z grochem, można zrobic wcześniej.
          10-samazona ryba ( smażąc do tej po grecku)
          11-krokiety , robię wcześniej , lub odkładam kapustę z bigosu przed dodaniem mięsa, grzyby, naleśniki odkładam jak robię krokiety z mięsem na święta.
          12-jest śledź lub ruskie ( kupuje lub robię wcześniej)

          Na święta robię; bigos, sałatkę, pieczona karkówkę i schab, ( myje mięso przyprawiam i pieke.)
          Filety z kurczaka, krokiety z mięsiem.
          2 ciasta sernik z rosa łatwy i szybki. I babkę piaskowa , lub karpatke.
          • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 20:46
            >Na święta robię; bigos, sałatkę, pieczona karkówkę i schab, ( myje mięso przyprawiam i pieke.)
            Filety z kurczaka, krokiety z mięsiem.
            2 ciasta sernik z rosa łatwy i szybki. I babkę piaskowa , lub karpatke.
            A kiedy robisz te dania na swieta? W wigilie? Kiedy wiec zrobic te pozostale 12 potraw na wigilie. Zrobienie dwoch ciast to juz jest pol dnia. Drugie pol to dania wigiline. A tu jeszcze dania na swieta. Chyba zaczne 22 grudnia rano I nie bede wychodzic z kuchni do 24 wieczorem...
            • mikams75 Re: 12 potraw 06.12.15, 21:04
              jaim cudem zrobienie dwoch ciast to pol dnia? Torty ozdobione to maja byc?
              Ciasto typu babka to 15 minut robity (plus pieczenie) sernik czy makowiec juz wiecej, ale niektore serniki tez sie bardzo szybko robi.
              I serio - zlec niektore rzeczy gosciom.

              Poza tym kto tyle tego zje? Ja robie duzo duzo mniej a w pierwszy dzien swiat i tak sie dojada to co zostalo z wiglii. Nie ma szans na zjedzenie wszystkiego z powyzszej listy.
              • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 21:29
                No tak, wiem, ze emamie zrobienie ciasta zajmuje 15 minut. Mnie to zajmuje troche dluzej niestety.
                Tak liczac to faktycznie w 3 godziny da sie 12 dan przygotowac. Zazdroszcze organizacji. Ja jestem widac niegramotna, bo w 15 minut to co najwyzej kuchnie ogarne i przygotuje skladniki.
                Ciasta sa ozdobne, w koncu swieta sa raz w roku. Babke robie na Wielkanoc.
                • mikams75 Re: 12 potraw 06.12.15, 21:36
                  ciasta typu wszystko zamieszac mikserem robi sie w 15 minut wlacznie z wrzuceniem naczyn do zmywarki. Sa tez serniki do szybkiego robienia mikserem. Poszukaj tego rodzaju przepisow jak nie masz czasu na inne. Albo niech ktos z gosci przyniesie. Nadal nie rozumiem czemu ty sama musisz wszystko. Naprawde nie musisz.
                  I ja nie robie 12 wymyslnych dan, bo nie mam na to ani czasu ani checi ani apetytu.
                  • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 21:43
                    Ciasta robie z kremem, polewa, przekladane. Nie zrobie ich tydzien naprzod bo mi skisna. Ja tez mam czasu tyle co inni, a ze wszystkie potrawy robie sama, bo nie ma mi kto pomoc, to wspomagam sie polproduktami, co jest mi w tym watku wypominane. Bo rasowa ematka sama kroi marchewke i pietruszke na salatke.
                    • najma78 Re: 12 potraw 06.12.15, 21:46
                      21mada napisał(a):

                      > Ciasta robie z kremem, polewa, przekladane.

                      A ile ty robisz tych ciast? Jesli ma byc duza ilosc gosci to niech oni tez przyniosa jakies potrawy i ciasta. To ile osob bedzie na tej kolacji?
                    • mikams75 Re: 12 potraw 06.12.15, 21:56
                      nie odpowiedzialas na pytanie - dlaczego wszystko musisz sama?
                      • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 22:02
                        Bo nie ma mi kto pomoc.
                        • najma78 Re: 12 potraw 06.12.15, 22:06
                          21mada napisał(a):

                          > Bo nie ma mi kto pomoc.

                          To jeszcze odpowiedz na pytanie dla ilu osob robisz ta wigilie? Na to pytanie chyba tez nie odpowiedzialas,chyba ze przeoczylam? Moze jeszcze odpowiedz na pytanie po co robisz 12 potraw? Nie wystarcza 2-4? Po co pieczesz ciasta? Nie wystarczy jedno ciasto? Swieta to tylko kolacja i jeden dzien.
                        • mikams75 Re: 12 potraw 06.12.15, 23:19
                          to kto ma byc na tej wigilli i ile osob, ze nie ma kto ci pomoc?
                          Grupe przedszkolakow zaprosilas?
                          Bo jesli zaprosilas dorosle osoby to jak najbardziej ma kto ci pomoc.
                          A jesli spedzasz swieta z mezem i wlasnymi dziecmi to ci duzo jedzenia nie potrzeba.
            • princesswhitewolf Re: 12 potraw 06.12.15, 23:19
              >Zrobienie dwoch ciast to juz jest pol dnia.

              <wytrzeszcz> no chyba jakichs ultra skomplikowanych wielokremowych i wielokolorowych przekladancow. Sernik to ja robie w 15 min + pieczenie
              ( 10 bialek zoltek sie ubija jak ja wrzucam 10 zoltek, 1kg sera 1 szklanke cukru, jeden budyn, jedna kostke masla, starta skorke z cytryny, moze rodzynki czasem czy skorke pom, DO MALAKSERA jaki to uciera 10 min, dodaje te bialka delikatnie, wstawiam wode do zaroodpornego naczynia i na spod piekarnika, wyzej wysmarowana blache z sernikiem)

              babka piaskowa to tez 15 min ( ja robie metode 200 g masla, cukru , maki, skorka czy aromat, cieple to maslo musi byc, maka tez 200, 4 jajka i samo sie uciera w malakserze, siup na blache)

              abym pol dnia robila ciasta to chyba by ich musialo byc 6 i to jeszcze skomplikowane niebywale....
              • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 23:55
                Tak, sa skomplikowane i wielowarstwowe. A babke robi sie na Wielkanoc.
                • princesswhitewolf Re: 12 potraw 07.12.15, 08:57
                  Tak, sa skomplikowane i wielowarstwowe. A babke robi sie na Wielkanoc.

                  dla przypomnienia: torty nie sa bozonarodzeniowymi ciastami ale sernik makowiec i pierniczki

                  lol
              • 21mada Re: 12 potraw 07.12.15, 00:02
                > 10 bialek zoltek sie ubija jak ja wrzucam 10 zoltek, 1kg sera 1 szklanke cukru, jeden budyn
                Taki gotowy, kupny budyn w torebce? Fuj! Nigdy bym kupnego nie podala w wigilie.
                • najma78 Re: 12 potraw 07.12.15, 07:36
                  21mada napisał(a):

                  > Taki gotowy, kupny budyn w torebce? Fuj! Nigdy bym kupnego nie podala w wigilie
                  > .

                  Troll. Im dluzej cie czytam tym bardziej sie upewniam ze trollujesz.
                  • princesswhitewolf Re: 12 potraw 07.12.15, 08:56
                    dokladnie najma. Taki typ meczennicy masochistki co to wlasciwie nie wiadomo czy chce by ja podziwiano czy z nudow pierdoly pisze
                • princesswhitewolf Re: 12 potraw 07.12.15, 09:00
                  > Taki gotowy, kupny budyn w torebce? Fuj! Nigdy bym kupnego nie podala w wigilie


                  tak budyn. to znaczy ze nie masz pojecia o gotowaniu i jestes trolem a co bardziej prawdopodobne facetem ktory w zyciu nie piekl zadnego ciasta.
                  Inaczej w zyciu bys tak nie zareagowal, bo budyn jest elementem bardzo wielu ciast i to nie tylko kremow. Budyn smietankowy zawiera make ziemniaczana i aromat i nic wiecej

                  Troll

    • najma78 Re: 12 potraw 06.12.15, 18:17
      Musze przygotowac 12 potraw na wigilie. Sama. Juz mi sie odechciewa swiat. Po co ja tak sie mecze? 

      😁 12 potrw powiadasz, chcesz je przez 12 dni jesc i tak z wyprzedzeniem robisz?
      Tez by mi sie odechcialo,ale ja przygotowuje jedno danie glowne, a oprocz tego sa przekaski, sery,krakersy, owoce, orzechy itp. Ciasto tez jedno,ewentualnie dwa ale male, beda jakies slodycze no i ile mozna jesc ciast.
    • black_halo Re: 12 potraw 06.12.15, 18:32
      Ale to jest kwestia dobrej organizacji. Jesli naprawde musisz zrobic te 12 potrwa plus swieta sama jedna to prosze bardzo, kilka porad:
      - makowiec i jeszcze jakies dwa ciasta zamow w cukiernki - przy ciastach jest najwiecej roboty
      - ryby - mozesz kupic wczesniej i zamrozic
      - sledzie - ogolnie dostepne
      - kutia - pszenice tylko wrzucasz go garnka i odcedzasz, mak moze byc z puszki, orzechy i rodzynki wymagaja jedynie namoczenia, miod - wymaga wyjecia ze sloika lyzka - wszystko mieszasz. Mozesz zrobic dzien wczesniej i wstawic do lodowki.
      - pierogi - mega pracochlonne niestety ale mozesz zrobic kiedykolwiek i zamrozic, a nastepne wrzucic do wody w wigilie
      - po wszelakie dodatki wyslij meza czy dzieci jesli sa juz odpowiednio duze
      - barszcz - zakwas mozesz zrobic wczesniej, zupe gotuje sie szybko, mozna tez zamrozic a z gotowanych burakow zrbic swietna surowke (dodac jedynie cebuli i smietany)
      - mieso - nie bawimy sie w kupowanie kawalkow z koscia tylko bierzemy kawalek schabu bez i np. robimy gotowany w mleku, podajemy z sosem pieczarkowym (pieczarki i cebule podduszamy na lyzce masla, dodajemy pol szklanki wody na kazdy 250g pieczarek, gotujemy 10 min, zaprawiamy smietana, dajemy duzo pieprzu czarnego, mozna dodac jeszcze masla
      Inna opcja - rosbef wolno pieczony - kulinarnamekka.com/rostbef-pieczony-w-niskiej-temperaturze-z-sosem-remoulade/
      Jeszcze inna opcja - pieczone piersi z kurczaka nadziewane serem, szpinakiem, pieczarkami, brokulem - co tal sobie wymyslisz. wszystko mozesz zamarynowac dzien wczesniej.
      Do tego jakies pieczone ziemniaki (mozesz kupic gotowe mrozone, tez dobre), jakas surowka - wszystkim smakuje.

      Wedliny - radze isc na latwizne i kupic, w. zrobic 1 rodzaj.
      • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 21:33
        > Wedliny - radze isc na latwizne i kupic
        ? A jest jakas inna opcja? Mam jeszcze kielbasy sama wyrabiac na swieta i szynke wedzic? Myslalam ze to ja sie zaharowuje w kuchni, ale widze ze inni rozpoczynaja maraton juz 2 tygodnie wczesniej.
        • najma78 Re: 12 potraw 06.12.15, 21:44
          21mada napisał(a):

          > Myslalam ze to ja sie zaharowuje w kuchni, ale widze ze inni rozpoczy> naja maraton juz 2 tygodnie wczesniej.

          Moze te ktore nic innego nie maja do roboty i lubia. A ty chyba trollujesz z tymi 12 stoma potrawami samodzielnie przygotowanymi. Jesli masz duza rodzine ktora zaprosilas to niech inni cos przyniosa, dogadajcie sie i tyle. Jesli tylko twoja rodzina czyli kilka osob to przesadzasz.
          • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 22:08
            Przeciez nie robie ilosci jak dla pulku wojska. Zreszta mam wszystko rozplanowane i wiem ze sie ogarne. Ale przyszlam sie tu wyzalic, ze inni ida na gotowe, a mnie jak zwykle wiatr w oczy. Przygotowanie nawet symbolicznej wigilii i swiat i tak jest o wiele bardziej pracochlonne niz pojscie w gosci.
        • aamarzena Re: 12 potraw 06.12.15, 22:15
          "A jest jakas inna opcja? Mam jeszcze kielbasy sama wyrabiac na swieta i szynke wedzic? Myslalam ze to ja sie zaharowuje w kuchni, ale widze ze inni rozpoczynaja maraton juz 2 tygodnie wczesniej."
          Yyy, skoro wszystko robisz z półproduktów lub kupujesz gotowe to czemu jojczysz, że przez trzy dni będziesz się zaharowywać?
          To, że ktoś sobie zrobi pierogi 2 tygodnie wczesniej i zamrozi, nie znaczy, że przez te dwa tygodnie dzień w dzień szykuje coś do świąt. Normalnie ludzie sobie rozkładają co się da w czasie, by właśnie nie stać trzy dni ciegiem od switu do północka przy garach. Co w tym złego, że się zrobi i zamrozi wczesniej pierogi czy bigos?
          • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 22:34
            Mam niestrawnosc po rozmrazanych produktach i nie smakuja mi. No nie przelknelabym. Tym bardziej na wigilii.
            • princesswhitewolf Re: 12 potraw 06.12.15, 23:12
              a w Polsce nie sprzedaje sie swiezych pierogow czy swiezych ciast? trzeba mrozone?
            • mikams75 Re: 12 potraw 06.12.15, 23:16
              jestem pewna, ze nie raz jadalas rozmrazane dania i nawet o tym nie wiedzialas.
              • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 23:43
                A ty nie raz jadlas warzywa ze sloika i nawet o tym nie wiedzialas.
                • mikams75 Re: 12 potraw 06.12.15, 23:48
                  udala ci sie riposta smile
                  ale nie raz jadlam niesmaczna salatke nie wnikajac co jest przyczyna. Pewnie byla ze sloika.
                  • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 23:52
                    Mnie tez zdarzalo sie jesc niesmaczne pierogi. Pewnie byly rozmrazane.
                    • misterni Re: 12 potraw 07.12.15, 00:54
                      Dziwne, nie przeszkadza ci sałatka ze słoika (fuj), ale już budyń w cieście tak wink

                      A tak serio, dla siebie samej robisz te 12 potraw, skoro nie ma kto ci pomóc? Bo jeśli jeszcze ktoś, oprócz ciebie zasiada do stołu wigilijnego, to powinien się włączyć do przygotowań.
                      • princesswhitewolf Re: 12 potraw 07.12.15, 09:01
                        , ale już budyń w cieście tak wink

                        pare wpisow nizej budyn juz jest nie tego... Ot troll
                      • 21mada Re: 12 potraw 07.12.15, 15:56
                        Sztuczny aromat w 'domowym' ciescie tez jest fuj. Nie wiem co jest zlego w sloikach. Ogorki tez sama kisisz? Groszek masz oczywiscie wlasny z dzialki zamrozony. A ja sie wspieram polproduktami jesli tak mi wygodnie.
                        • joa66 Re: 12 potraw 07.12.15, 16:00
                          Nie wiem co jest zlego w sloikach.

                          W słoikach jako takich nie ma nic złego. Będę wdzięczna za polecenie dobrej sałatki (sklad i smak)
                        • aamarzena Re: 12 potraw 08.12.15, 09:19
                          Ale po mrożonych masz niestrawność, przynajmniej wyżej tak piszesz.
                          Ogórki kisi się latem a nie dzień przed Wigilią więc o co chodzi?
                        • misterni Re: 12 potraw 09.12.15, 10:25
                          Owszem, ogórki kiszę i marynuję. W sezonie letnim. A warzywa ze słoika mają po prostu inny smak, niż te ugotowane w łupinach w domu. Podejrzewam, że są poddane obróbce cieplnej po obraniu, stąd ta różnica w smaku, no i plus jakieś środki smakowe dodają, które zmieniają nie tylko smak, ale też aromat.
                          Groszku używam ze sklepu, zamrożonego, ale jest różnica między warzywem zamrożonym, nawet wcześniej blanszowanym, niż tym ze słoika czy puszki.
                          Co do budyniu w cieście, ja go nie używam, nawet jeśli jest w przepisie, zastępuję skrobią lub/i grysikiem, ale po prostu rozbawiło mnie, że wzdrygasz się na myśl o budyniu, a sałatka ze słoika ci nie przeszkadza wink
                    • najma78 Re: 12 potraw 07.12.15, 07:41
                      21mada napisał(a):

                      > Mnie tez zdarzalo sie jesc niesmaczne pierogi. Pewnie byly rozmrazane.
                      >
                      A mnie sie zdarzylo sprobowac swiezych pierogow i byly wstretne bo zrobione przez osobe ktora nie potrafila ich zrobic. Zreszta wiele roznych potraw juz smakowalam ktofe byly koszmarne bo nie kazdy gotowac umie. To ze cos sie rozbi samodzielnie nie oznacza ze bedze smaczne. Niektorzy gotuja tak zle ze sklepowe gotowce sa o wiele lepsze.
                      • aamarzena Re: 12 potraw 07.12.15, 10:56
                        Amen. Ja zdecydowanie wolę byłe jakie pierogi ze sklepu za rogiem niż domowe robione przez babcię kuzyna. Ale od sklepowych wolę swoje własne nawet mrożone. Albo mojej mamy czy teściowej. Dopiero niedawno odkryła pierogarnię bliską ideałowi i tam faktycznie pierogi są jak domowe, ale i cena jak za rękodzieło ??
                    • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 10:19
                      wiedzialam ze tak odpiszesz

                      a tak na serio to sa dania, ktore traca na mrozeniu i staja sie niezjadliwe i dania, ktorym mrozenie nie zaszkodzi. Tak samo z gotowcami i polproduktami - niektore sa lepsze kupne niz domowe.
      • 21mada Re: 12 potraw 06.12.15, 23:50
        > makowiec i jeszcze jakies dwa ciasta zamow w cukiernki - przy ciastach jest najwiecej roboty
        Wiem. Najwiecej czasu schodzi mi wlasnie na ciasta. Swoja droga, to ciekawe, ze wytyka mi sie korzystanie z warzyw ze sloika lub mrozonych, gdzie i tak wiekszosc salatki musze sama dokroic, ale juz kupne ciasta nikogo nie raza. Jakos jest na nie wieksze przyzwolenie spoleczne. Zamrozenie pierogow tez jest OK. Ludzie stosuja podwojne standardy - to co ja robie jest OK, a co ktos inny - nie.
        • millitta Re: 12 potraw 07.12.15, 00:33
          Każdy robi tak jak uważa, jak lubi i jak mu wygodnie. Moim zdaniem lepsze jest jedzenie zrobione w domu i zamrożone, niż kupne czy z półproduktów. Jednak rozumiem, że ktoś może mieć inaczej, smile

          Ciekawi mnie tylko, po co to robisz, skoro wyraźnie nie sprawia Ci to przyjemności? Wigilia może być jak najbardziej uroczysta przy kilku fajnych daniach, takich jak rodzina lubi najbardziej. Zastawione 12 dań, rozkładanie pracy na cały grudzień i 3dniowy maraton przy garach jest dla tych, którzy lubią ten sport, jednak nie jest to żaden obowiązek. I święta naprawdę nie utracą swojej magii przez to, że potraw na stole było 5, 8 czy 11. wink

          Na standardową liczbę osób na Wigilie naprawdę nie potrzeba nie wiadomo jak zastawionego stołu, bo się tego nie przeje. A jeśli ilość osób jest większa to też jest więcej rąk do pomocy i każde domostwo może przynieść swoje popisowe potrawy bądź w inny sposób pomóc w organizacji.
          • najma78 Re: 12 potraw 07.12.15, 07:45
            millitta napisała:

            . Moim zdaniem lepsze jest jedzenie zrobione w domu i zamrożone, niż kupne

            Nie zawsze, zalezy jak kto gotuje, chyba ze komus smakuja gnioty ktore przygotowal bo sie przyzwyczail. Znam takich.
            • millitta Re: 12 potraw 07.12.15, 08:49
              Masz rację, w sumie założyłam być może niesłusznie, że w rodzinie jest więcej niż jedna dobrze gotująca osoba, a jeśli nie to Wigilie przygotowuję ta jedna osoba, która potrafi i lubi gotować. smile
        • gryzelda71 Re: 12 potraw 07.12.15, 10:34
          Tak na uszko ci powiem,ze mnie np nie interesuje co podasz i jak bardzo się zapracujesz. A już pisanie o przyzwolenu społecznym hahaha paradne.
    • princesswhitewolf Re: 12 potraw 06.12.15, 22:29
      nie rozumiem dramatu. Przeciez mozna kupic pierogi i uszka, ciasto tez jesli nie lubisz piec. Po co sie meczyc? Kobiety to jednak lubia tworzyc problemy.
      Ja lubie gotowac i piec wiec bedzie 12 potraw ale na pewno nie bede sie meczyc i wyklejac pierogow tylko je kupie.
    • hermenegilda_zenia Re: 12 potraw 06.12.15, 23:34
      Nie trawię takich męczybuł, co już od początku grudnia łażą i wszystkim w rodzinie trują, jak to one MUSZĄ harować, bo święta, a potem jak to nikt nie docenił ich pracy. Skutecznie potrafią spieprzyć wszystkim całą radochę z paru wolnych dni. Albo robisz te 12 potraw, bez których najwyraźniej nie możesz żyć i trzymasz gębę na kłódkę, albo nie robisz i nie masz na co mędzić. Dziękuję, reszty nie trzeba - dobra rada była za friko.
      • goodnightmoon Re: 12 potraw 07.12.15, 10:12
        "Albo robisz te 12 potraw, bez których najwyraźniej nie możesz żyć i trzymasz gębę na kłódkę, albo nie robisz i nie masz na co mędzić."

        Dokladnie, mnie tez wkurzaja takie osoby. Urobio sie niewiadomo po co i psuja wszystkim humor swoim marudzeniem.
        • aamarzena Re: 12 potraw 07.12.15, 11:02
          Jak nie wiadomo po co? Po to właśnie by mędzić i jęczeć jakie to one urobione, wszystko same, same, same. Nikogo do roboty nie do puszczą, bo jeszcze odebrały im status męczennicy.
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: 12 potraw 06.12.15, 23:36
      1. Za głupotę się płaci. 2. Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.
    • wuika Re: 12 potraw 07.12.15, 08:52
      Musisz? Czy dałaś się wrobić WŁASNORĘCZNIE, deklarując np., że nie, że żaden problem, ze wszystkim sobie poradzisz?
      Nie wiem, jaka sytuacja zmusiłaby mnie, żebym SAMA przygotowywała taką ilość potraw. Po jaką cholerę?
    • heca7 Re: 12 potraw 07.12.15, 09:04
      Nie robię 12 potraw. Po co!? Tradycja tradycją ale u mnie nikt tego nie zje. W tym roku będzie barszcz czerwony z uszkami (zrobię je wcześniej) , pierogi z kapustą i grzybami (też zrobię za tydzień), kapusta z grzybami, karp a galarecie (karp jak karp, uwielbiam z niego galaretę wink- zrobi ojciec), karp smażony, śledź w oliwie. Do tego pierniczki, piernik, sernik. I koniec. Kapustę przyniesie teściowa a sernik zrobi szwagierka.
      Pierwszego dnia idziemy do teściów na obiad, drugiego dnia jemy w domu (kupiłam już schab ze śliwką do upieczenia) a na kolację idziemy do mojego brata. No ileż można żreć?!?
    • dobrochna00 Re: 12 potraw 07.12.15, 09:18
      A dlaczego musisz i dlaczego sama?
      • pole_koniczyny Re: 12 potraw 07.12.15, 10:30
        Nie sądziłam, że ktoś naprawdę traktuje tradycję 12 potraw tak dosłownie.
        • ailia Re: 12 potraw 07.12.15, 10:53
          Ja traktuję. Ale mam wprawę - moczę grzybki, to będą i do uszek i do pierogów. Robię kapustę z grzybami, to użyję ją do nadzienia do pierogów. Mam resztkę masy makowej do makowca, to wezmę ją do łazanek.
          Barszcz z butelki, pierogi, uszka, kapusta zrobione tydzień wcześniej idą do zamrażarki. Sledzie muszą poleżeć, żeby były dobre. Z ciast robię makowca i miniserniczki w porcjach na osoby. Serniczki 24 w mikrofali. 24 karp z piekarnika i smażę racuchy drożdżowe. I kompot z suszu.
          • 21mada Re: 12 potraw 07.12.15, 15:59
            >Barszcz z butelki,
            Fuj, prawdziwa pani domu sama robi zakwas.
            • 21mada Re: 12 potraw 07.12.15, 16:00
              wink
    • kura17 Re: 12 potraw 07.12.15, 10:46
      pomijam milczeniem koniecznosc robienia 12 dan i jojczenia juz teraz, ze czlowiek sie zarobi na swieta...
      jednak nie moglo zabraknac klasycznych "przeciez ciasto to 15 minut" i "da sie 12 dan w 3 godziny"...

      ja NIE robie 12 dan, kupuje (pol)produkty, nie zaharowywuje sie, wrecz lubie te przygotowania, ale legendy o 15 minutach mnie wkurzaja zwyczajnie.
      no nie dam rady zrobic ciasta w 15 minut - nie znam takowego, wiec juz samo wyszukanie przepisu zajmie mi z pol godziny wink
      trzeba produkty kupic, przygotowac, potem posprzatac - no nie wyjdzie 15 minut nawet na proste ciasto.
      jakas wybrakowana chyba jestem sad
      poza tym - moze ktos chce cos bardziej wyrafinowanego? innego?

      ja sie NIE przemeczam na wigilie, na ogol kupuje uszka, robie barszcz, karpia, jakas salatke.
      jest prosto i spokojnie.
      jednak gdy ktos chce przygotowac cos bardziej "tradycyjnego", i to sam, to sie orobi!
      • ailia Re: 12 potraw 07.12.15, 10:55
        Kura, po prostu nie masz wprawy kulinarnej. Masz za to inne talenta.
        I to jest okej smile
        Ale naprawde naprawde - sernik to 15 minut roboty, pozniej sam sie piecze.
        • kura17 Re: 12 potraw 07.12.15, 11:17
          > Kura, po prostu nie masz wprawy kulinarnej. Masz za to inne talenta.
          > I to jest okej smile

          ja?? JA nie ma wprawy kulinarnej??? big_grin
          najpyszniejsze ciasto marchewkowe robie! wink
          i jest szybkie, no ale nie 5 minut...

          > Ale naprawde naprawde - sernik to 15 minut roboty, pozniej sam sie piecze.

          sernik w 15 minut????
          taki z mielonego sera???
          przeciez w przepisach jest napisane - ser 3/4 razy mielony???
          i to w ciagu 15 minut??
          kurcze, no NIE uwierze.
          • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 11:23
            ser sie kupuje przemielony
            i oczywiscie, ze nie wliczam w to zakupow czy szukania przepisu. Sama "robocizna" to wlasnie 15 minut.
            I pisalam o szybkich ciastach, nie o daniach wigilijnych typu pierogi wlasnorecznie robione w 15 minut.
            • kura17 Re: 12 potraw 07.12.15, 11:32
              > ser sie kupuje przemielony

              ok, nie wiedzialam - mieszkam w niemczech i tutaj sera bialego niet...

              > i oczywiscie, ze nie wliczam w to zakupow czy szukania przepisu. Sama "robocizna"
              > to wlasnie 15 minut.

              no ale "sama robocizna" nie wystarczy - trzeba to cala "logistyke" przed i po tez zalatwic i to tez czas zabiera!

              > I pisalam o szybkich ciastach, nie o daniach wigilijnych typu pierogi wlasnorec
              > znie robione w 15 minut.

              a ona wyraznie pisala o ciastacn na wigilie i potrawach wigilijnych!
              to po co podawac przyklady jakis bardzo specyficznych "ciast w 15 minut"? w czym jej to pomoze?...
              dokladnie o tym zjawisku pisze - chyba zawsze w watkach kulinarnych pojawia sie motyw ciasta w 5 minut lub 1000 pierogow w 15... wink
              • aamarzena Re: 12 potraw 07.12.15, 12:25
                Logistykę i zakupy trzeba doliczyć nawet w przypadku zrobienia wigilii z gotowych dań.
                Poza tym zakupów nie trzeba robić dzień przed wigilią. Mąka, cukier, mak, groch czy makaron mogą łuuuugo leżeć. Śledzie, masło, kapustę , jaja i ser mielony śmiało można kupić tydzień wcześniej. Póniej już tylko z szafki/lodówki/spiżarni wyciągasz
                • millitta Re: 12 potraw 07.12.15, 12:53
                  Mnie się w ogóle wydaje, że jeśli robi się Wigilie u siebie to niezależnie jak się do niej podchodzi trzeba sobie wszystko rozpisać i rozplanować. Być może jest to dodatkowa godzina ale potem jest spokojniej, nie przypominamy sobie co chwilę o rzeczach do zrobienia i nie trzeba latać w ostatni dzień do sklepu. Tak naprawdę dzięki dobremu planowi można zaoszczędzić dużo czasu i nerwów. smile

                  Stosuję tę zasadę do dłuższego czasu i dobrze się sprawdza, a 20 godzinne maratony kuchenne urządzam nie raz w roku a raz na miesiąc czy dwa miesiące. wink Nawet jeśli ktoś nie lubi organizować czy szykować przyjęć to tym bardziej taki plan mu pomoże ogarnąć tę nielubianą robotę i na spokojnie będzie czas żeby odpocząć w święta.
                  • kura17 Re: 12 potraw 07.12.15, 12:57
                    oczywiscie, ze dobrze jest wszystko zaplanowac i wtedy rzeczy ida sprawnie.
                    ale to planowanie TEZ zajmuje czas, czesto sporo i dlatego legendarne "ciasta w 15 minut" to tylko dowalanie ludziom (moim zdaniem).
                    • millitta Re: 12 potraw 07.12.15, 14:33
                      W 15 minut to może nie(no chyba że brownie, czy muffinki) ale już w pół godziny to jak najbardziej. Wiadomo, że są ciasta bardziej czasochłonne, ale nawet tort to nie jest więcej niż dwie godziny roboty(liczonej całościowo). Wszystkim się wydaje, że pieczenie tak długo trwa ponieważ doliczają do tego czas pieczenia, studzenia, sprzątania itd. A to są rzeczy, które robi się przy okazji. Przy dużych imprezach warto mieć idealnie rozplanowaną pracę w kuchni i lecieć na 2 piekarniki i wszystkie palniki, wtedy jest prościej i szybciej. Trzeba się takiego multitaskingu nauczyć(samej zajęło mi to ze dwa lata od podstaw) ale jak się już opanuję, to można śmigać. Moja rada to zaplanować wszystko, kupić wcześniej składniki(nic nie rozwala pracy tak jak wyskakiwanie do sklepu), postawić sobie nierealny deadline(np. jak przychodzą do nas goście na 18, planuję, że wszystko będzie zrobione do 15, wyrabiam się na 17:30 i mam pół godziny żeby się przygotować do wizyty wink), zaplanować pracę w kuchni, robić szybko, wiele rzeczy na raz ale skupiać się na tym co się robi żeby nie było żadnych wypadków a potem cieszyć się, że się deadline przekroczyło tylko o 2 godziny, ale i tak ma się chwilę do przyjścia gości żeby odetchnąć. wink
                      • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 15:27
                        haha, leciec na dwa piekarniki? W wiekszosci domow jest zazwyczaj jeden.
                        Ale fakt, ze trzeba logistyke sprytnie zaplanowac wlasnie ze wzgledu na jeden piekarnik i (u mnie) 4 palniki czyli jedno sie upiecze to akurat drugie gotowe na wrzucenie do piekarnika.
                        Zeby nie bylo, ze piana od kolejnego ciasta opadla jak poprzednie jeszcze sie pieklo wink
                        • aamarzena Re: 12 potraw 07.12.15, 15:53
                          Większość piekarników dziś ma funkcję termoobiegu i da się wtedy pięć np. ciasteczka kruche czy pierniczki na dwie blaszki. Sernik raczej tak nie wyjdzie, ale kruche plackin do przekładania bez problemu. Rybę i mięso też można pięć obok siebie w osobnych foliach, nie pogryzą się. Jest szybciej i taniej, bo mniej prądu leci.
                          • aamarzena Re: 12 potraw 07.12.15, 15:54
                            *piec
                          • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 16:00
                            mozna piec na dwa pietra ale musi sie zgadzac "temat" i temperatura. Nie wrzuce przeciez miesa czy pasztecikow z ciastem na slodko.
                            • aamarzena Re: 12 potraw 08.12.15, 09:24
                              No pewnie, toż o tym piszę. Ale przy świętach jeśli przygotowuje się większość w domu zawsze wyjdzie ze 2-3 "komplety"
                              • mikams75 Re: 12 potraw 08.12.15, 10:56
                                ja jakos nigdy nie pomyslalam, zeby kompletowac do piekarnika rozne rzeczy...
                                zastanowie sie w tym roku nad tym
              • goodnightmoon Kura17!!! 07.12.15, 13:16
                > > ser sie kupuje przemielony

                > kura17 napisała:
                > ok, nie wiedzialam - mieszkam w niemczech i tutaj sera bialego niet...

                No co ty, kobieto, opowiadasz?
                A Speisequark??? Gladziutki, pyszny serek - wiesz jaki z niego wychodzi pyszny sernik?

                Albo Frischkäse - niektore mowia, ze jeszcze lepszy smile
                • kura17 Re: Kura17!!! 07.12.15, 14:11

                  > > ok, nie wiedzialam - mieszkam w niemczech i tutaj sera bialego niet...
                  >
                  > No co ty, kobieto, opowiadasz?

                  ale to NIE jest twarog!
                  dla mnie sernik zawsze byl z twarogu smile
                  i przepisy, ktore na szybko znalazlam, te wymagaja twarogu (mielonego!)
                  masz pod reka jakis przepis na pyszny tradycyjny sernik z tych tutejszych wynalaznkow? wink

                  ps. to jest wlasnie jeden z powodow, dla ktorego JA nie upieke sernika w 15 minut - nawet przepisu bez twarogu nie mam, haha
                  • goodnightmoon Re: Kura17!!! 07.12.15, 14:20
                    kura17 napisała:

                    > masz pod reka jakis przepis na pyszny tradycyjny sernik z tych tutejszych wynalaznkow? wink

                    Do wszystkich sernikow, gdzie trzeba kilkakrotnie mielic twarog, dajemy wlasnie ten "wynalazek" (tyle ze jego, oczywiscie, nie mielimy) i zawsze wychodzi super.
                    Jesli boisz sie zaryzykowac na powazna impreze, to zrob kiedys przy okazji z polowy porcji.

                    PS: Jesli masz w poblizu Biohof z krowami, to mozna poprosic gospodarza o zrobienie "naszego" twarogu, duzo starszych rolnikow wie, jak sie robi.
                    • kura17 Re: Kura17!!! 07.12.15, 14:29
                      > Do wszystkich sernikow, gdzie trzeba kilkakrotnie mielic twarog, dajemy wlasnie
                      > ten "wynalazek" (tyle ze jego, oczywiscie, nie mielimy) i zawsze wychodzi super.

                      nie mialam pojecia, dziekuje! smile
                      na pewno wyprobuje i zrobie sernik "taki jak babcia"!
                      super!

                      > Jesli boisz sie zaryzykowac na powazna impreze, to zrob kiedys przy okazji z polowy porcji.

                      nie planuje powaznych imprez wink
                      upieke dla nas na weekend.
                      zreszta na wszelkie imprezy ludzie "zadaja" mojego ciasta marchewkowego, wiec nie mam problemu, hehe


                      > PS: Jesli masz w poblizu Biohof z krowami, to mozna poprosic gospodarza o zrobi
                      > enie "naszego" twarogu, duzo starszych rolnikow wie, jak sie robi.

                      twarog robi dla mnie moj student (z ukrainy), albo ja kupuje czasem na pchlim targu od polakow.
                      jednak oni nigdy mielonego nie mieli, a ja nie bede mielic, no nie bede wink
                      na szczescie teraz nie musze - mam myk od Ciebie!
                      • wuika Re: Kura17!!! 07.12.15, 14:33
                        Ja tam nawet te serniki od babci wolę w wersji z prawdziwym twarogiem, który nie jest zmielony. Taki wrzucam tylko do roztarcia, tylko żeby za dużych grudek nie było. Uwielbiamy fakturę sernika z twarogu z kuleczkami, a nie taki na gładko.
                  • goodnightmoon Re: Kura17!!! 07.12.15, 14:24
                    kura17 napisała:

                    > ale to NIE jest twarog!

                    Jesli nawet, to niewiele sie od twarogu rozni:
                    pl.foodlexicon.org/q0000060.php
                    • kura17 Re: Kura17!!! 07.12.15, 14:31
                      > Jesli nawet, to niewiele sie od twarogu rozni:
                      > pl.foodlexicon.org/q0000060.php

                      ni nie wink
                      twarog ma zupelnie inna strukture i dla mnie (!) to jest jedna z kwintesencji twarogu.
                      smak tez jest inny.
                      nie bede jednak wojny prowadzic smile
                  • mikams75 Re: Kura17!!! 07.12.15, 16:03
                    zgoda, quark to nie twarog ale z braku laku lepszy kit wink
                    sernik da sie z tego zrobic i wychodzi calkiem smaczny. Tylko trzeba potestowac ktory quark jest lepszy z tych co masz w sklepach - niektore sa za rzadkie i przypominaja bardziej gesty jogurt a inne sa gestrze i jakby bardziej suche i lekko grudkowate - te beda lepsze.
              • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 15:20
                u mnie tez nie ma sera bialego i nawet tym lepiej - kupuje sie quark i to jak ser kilka razy przemielony.
                Na wigilie tez mozna spokojnie zrobic 15-minutowe ciasta. Jak sie ma czas to mozna robic tort z ozdobna masa przez 4 godziny a jak sie tego czasu nie ma to sie wybiera przepisy na miare wlasnych mozliwosci a nie jeczy jakie to czasochlonne.
                Zakupy to dla mnie oddzielny proces i nie jestem w stanie policzyc ile czasu mi zajelo kupowanie maki a ile czegos innego.

                Dzisiaj robilam ciasto drozdzowe z nutella. I az patrzylam na zegarek. Ustawilam mise od maszyny do chleba na wadze i wrzucalam po kolei skladniki, pozostale schowalam do szafek i wlaczylam maszyne - zajelo mi to dokladnie 5 minut. Jak maszyna ciasto zrobila to wyjelam rozwalkowac - mieciutkie to, pare machniec walkiem, rozsmarowalam nutelle, zwinelam, ulozylam na blasze. 7 minut. I 3 minuty zajelo mi umycie maty do walkowania i misy od maszyny, walka. Recznie. Jak robie ciasta mikserem to wrzucam do zmywarki wszystko.
                I jak pisalam - licze sama robocizne.
                • goodnightmoon Re: 12 potraw 07.12.15, 15:37
                  mikams75 napisała:

                  > Dzisiaj robilam ciasto drozdzowe z nutella.

                  A coz to za ciasto drozdzowe? Bez rosniecia? Moze bys sie podzielila przepisem?
                  Bo jak zagooglowalam, to same gwiazdy z nutella wychodza.
                  • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 15:51
                    na blogu mojewypieki jest warkocz z nutella. Bez rozcinania i zwijania, po prostu jak rolada-makowiec, bo z tego rozcinanego wykrusza sie nutella. I bez lukru, bo mroze.
                    Oczywiscie, ze ciasto z wyrastaniem, ale jak pisalam wyzej - sprawe zalatwia za mnie maszyna do chleba.
                    Wrzucam do misy stojacej an wadze, wlaczam, wyjmuje, walkuje, smaruje, zwijam i do piekarnika.
                    Dzieci uwielbiaja, kroje na kawalki i mroze i jak potrzebne to wyciagam porcje.
      • iwoniaw Re: 12 potraw 07.12.15, 11:11
        Cytatale legendy o 15 minutach mnie wkurzaja zwyczajnie.
        > no nie dam rady zrobic ciasta w 15 minut - nie znam takowego, wiec juz samo wys
        > zukanie przepisu zajmie mi z pol godziny wink
        > trzeba produkty kupic, przygotowac, potem posprzatac - no nie wyjdzie 15 minut
        > nawet na proste ciasto.


        No, jeśli do pieczenia doliczasz wyszukiwanie (?) przepisu (ja tam mam przepisy sprawdzone w segregatorze i niczego pół godziny nie szukam) oraz zakupy (warto zaplanować wcześniej, co się zamierza piec/gotować i sprawdzić, których składników brakuje - i do sklepu iść z listą, wcześniej niż w dniu pieczenia), to rzeczywiście te 15 minut to "legendy". Większość ludzi jednak ma zbyt wiele na głowie na co dzień, żeby przez godziny szukać przepisów i latać co chwilę do sklepu, bo jeszcze im zabrakło tego i tamtego i w ostatniej chwili przypomnieli sobie o siamtym, więc gdy przystępuje np. do pieczenia ciast na święta, to wyciąga składniki, nagrzewa piekarnik, przygotowuje ciasto w robocie kuchennym i piecze. Po zadanym czasie wyciąga z pieca upieczone, w trakcie pieczenia może się oddawać innym zajęciom, także kulinarnym (jak np. marynowanie mięs w ziołach, krojenie sałatki czy przyrządzanie ryb).
        I jak rozumiem, że ktoś nie lubi gotować, tak nie rozumiem, jak może być tak nieogarnięty, że mu najprostsze czynności (nawet nielubiane) pół dnia zajmują.
        • kura17 Re: 12 potraw 07.12.15, 11:22
          > No, jeśli do pieczenia doliczasz wyszukiwanie (?) przepisu (ja tam mam przepisy
          > sprawdzone w segregatorze i niczego pół godziny nie szukam) oraz zakupy (warto
          > zaplanować wcześniej, co się zamierza piec/gotować i sprawdzić, których składn
          > ików brakuje - i do sklepu iść z listą, wcześniej niż w dniu pieczenia), to rze
          > czywiście te 15 minut to "legendy".

          no jeszcze sprzatanie po doliczam, oraz wylozenie sprzetu przed...
          przeciez to TEZ sie wlicza w te przygotowania - o to mi wlasnie chodzi.
          to nie tylko wykonanie jak robot okreslonych czynnosci, sa przygotowania przed i po.
          a w trakcie czesto rozne przeszkody, jak chocby dzieci, ktore chca pogada, lub nie daj boze pomoc w pieczeni! wink
          oczywiscie ZDARZA mi sie sporadycznie upiec jakies ciasto w ok. 15 minut, ale wlasnie w momencie, kiedy wszystko uklada sie idealnie i mam wszystko idealnie zaplanowane (i ciasto znam).
          a czesto, zwlaszcza w okresie swiatecznym, tak nie jest.

          moze wyjdzie na to, ze jestem mistrzem nie-zorganizowania, ale wierzcie mi - wiekszosc ludzi, ktorych znam, taka wlasnie jest - SREDNIO - ogranieta (ani za malo, ani za bardzo) i oni cudow kulinarnych w 15 minut nie dokonuja...

          > I jak rozumiem, że ktoś nie lubi gotować, tak nie rozumiem, jak może być tak ni
          > eogarnięty, że mu najprostsze czynności (nawet nielubiane) pół dnia zajmują.

          przeciez tych czynnosci jest mnostwo, jesli robi sie wszystko w jeden dzien i ja naprawde nie widze nieogarniecia w przygotowywaniu "wypasionej" wigilii przez jedna osobe prze ponad pol dnia. pomijam juz zupelnie "przerwe na kawe" - ja musze po paru godzinach zaperniczania na 15 minut zwolnic...
          • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 11:26
            ile czasu zajmuje ci wrzucenie naczyn do zmywarki i przetarcie blatu?
            • kura17 Re: 12 potraw 07.12.15, 11:34
              > ile czasu zajmuje ci wrzucenie naczyn do zmywarki i przetarcie blatu?

              nie wszystko da sie umyc w zmywarce.
              posprzatanie po pieczeniu zajmuje mi 5-10 minut, przygotowania przed tyle samo.
              o ile nie "pomagaja" dzieci.
              • goodnightmoon Re: 12 potraw 07.12.15, 13:08
                kura17 napisała:

                > posprzatanie po pieczeniu zajmuje mi 5-10 minut, przygotowania przed tyle samo.
                > o ile nie "pomagaja" dzieci.

                Tu akurat sie zgadzam.
                Nie chodzi tez tylko o wrzucenie wszystkiego do zmywarki, trzeba tez skladniki powyciagac, potem pochowac, tak samo sprzety i dodatki. Troche czasu zajmuje, nie pol dnia oczywiscie, ale tez nieco wiecej, nic 15 min.

                Mi na najprostrze muffinki (zamieszane, bez miksera) idzie ok. 20-30 min (licze od wyciagania misek i skladnikow do rozlania ciasta w foremki, wsadzenie do piekarnika i posprzatanie kuchni.
                • iwoniaw Re: 12 potraw 07.12.15, 13:12
                  No ale na szybkie muffiny nie wyciąga się składników i przyborów dłużej niż na serniki czy makowce. A sprzątnąć całość można spokojnie (i zacząć robić coś innego) w czasie, gdy ciasto w piecu.
                  • goodnightmoon Re: 12 potraw 07.12.15, 13:21
                    "A sprzątnąć całość można spokojnie (i zacząć robić coś innego) w czasie, gdy ciasto w piecu."

                    Oczywiscie, ze mozna. Czasu pieczenia w ogole nie licze. Samo wyciaganie, odmierzanie, mieszanie, przelewanie, sprzatanie to jakies 20-30 min. Prostych muffinek! Na kazdy sernik (gdzie np. trzeba ubic bialka, zrobic mase i t.d. schodzi mi duzo wiecej.

                    Mam znajomych, ktorzy wszystko trzymaja na wierzchu w kuchni. Wyglada koszmarnie, ale moze oszczedza czas na wyciaganie/chowanie wink
              • nihiru Re: 12 potraw 07.12.15, 13:47
                Kura - łączę się w bólu!

                Ja też jakaś nieogarnięta jestem w kuchni (zwłaszcza od kiedy mam małe dzieci, które albo chcą pomagać, albo chcą żebym np.: układała z nimi klockibig_grin).

                U nas samo śniadanie w weekend trwa godzinę, licząc od wyjęcia jajek z lodówki do zamiatania podłogi. Jak robię zwykłego grilla grilla na dwa, trzy małżeństwa, to pół dnia trwają przygotowania. A jak robię proste przyjęcie dla ok. 10 osób, to oboje z mężem dwa popołudnia mamy wyjęte z życiorysu (plus jedno przedpołudnie na sprzątanie).

                Także, wszystkie e-mamy, które robicie ciasto w 15 minut - jeśli mówicie prawdę ,to Wam bardzo zazdroszczę.
                • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 15:23
                  ja zrobie w 15 minut ale oczywiscie ze bez malych pomocnikow.
    • jatojagodnik Re: 12 potraw 07.12.15, 13:25
      Ja uwielbiam gotować i uwielbiam potrawy wigilijne. Już się cieszę, że będę miała pretekst, żeby zwalić sprzątanie na rodzinę i zniknąć w kuchni smile Kilka rodzai śledzi, sałatka, ryba faszerowana, paszteciki z kapustą, domowy chleb, rolada szpinakowa z łososiem, pierniczki, ciasto czekoladowe z burakami... Mmmmmm....
      • goodnightmoon Re: 12 potraw 07.12.15, 13:59
        jatojagodnik napisała:

        > rolada szpinakowa z łososiem ... ciasto czekoladowe z burakami... Mmmmmm..

        Ja tez robie rolade szpinakowa z lososiem smile Pycha!
        A coz to za ciasto czekoladowe z burakami??? Autokorektor zle zadzialal? wink
        • jatojagodnik Re: 12 potraw 07.12.15, 14:09
          Starkowane buraki są nieodzowne w cieście czekoladowym (dodaję wióry z sokowirówki po wyciskaniu soku buraczanego). Dopiero wtedy jest w pełni czekoladowe i wilgotne. W necie jest mnóstwo przepisów na takie ciasto smile
        • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 15:55
          na blogu jadlonomia jest przepis na takie ciasto - potwierdzam, pyszne wychodzi, mocno wilgotne i jak ktos nie wie to nie zczai ze z burakami.
          No ale to troche wiecej niz 15 min, buraki trzeba trzec wink
          • jatojagodnik Re: 12 potraw 07.12.15, 15:56
            można wykorzystać wióry z sokowirówki!
            • mikams75 Re: 12 potraw 07.12.15, 16:07
              tez dobry pomysl, robie tak z wiorami marchewkowymi na do ciasta marchewkowego.
              Aczkolwiek oszczednosc czasu w tym przypadku minimalna - sokowirowke trzeba myc.
              • jatojagodnik Re: 12 potraw 08.12.15, 08:48
                Ale za to jako bonus zostaje pyszny soczek smile
    • joa66 Re: 12 potraw 07.12.15, 15:48
      mada - wiesz jaka jest różnica miedzy sałatką ze słoika a kupnymi pierogami i ciastem? smile O wiele łatwiej jest znaleźc dobrego dostawcę/producenta ciast i pierogów (tak, żeby nam i smak i składniki odpowiadały) niż producenta sałatek (także smak i składniki).
      • woi.mi Re: 12 potraw 07.12.15, 17:00
        Sałatka jarzynowa ze słoika to nieporozumienie i tyle. Fe..
    • angeka2 Re: 12 potraw 08.12.15, 11:39
      Jeśli Wigilia jest na kilka rodzin, to każda rodzina przygotowuje 3 - 4 potrawy i jest spokój.

      Jeśli Wigilia jest na 6 - 8 osób, to znajdą się w tym gronie ze 2 dorosłe baby, też można się podzielić ilością potraw.

      Jeśli Wigilia jest na te 6 osób i do ogarnięcia samemu, to też łatwo, bo przecież nie robi się 5kg uszek, tylko ze 20 sztuk. No to litości, ile to roboty?

      Najgorsze jest to, że ludzie z reguły szykują żarcia jak dla wojska, potem nie można na to patrzeć albo się wyrzuca.
      • joa66 Re: 12 potraw 08.12.15, 12:22
        znajdą się w tym gronie ze 2 dorosłe baby,

        albo 2 dorosłych chłopów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka