Dodaj do ulubionych

Polski rynek pracy. Brak systemu.

10.12.15, 11:17
Czy na polskim rynku pracy faktycznie nie ma bezrobocia lub jest tak małe, że pracodawcy modlą się o pracownika? Wydaje mi się, że jest raczej na odwrót.

gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,19296252,co-z-praca-dla-uchodzcow.html#BoxBizLink
Ludzie zajmujący się uchodźcami sami nie wiedzą co mogliby robić. Narzekają na niechęć pracodawców i brak systemu.
Ciekawie wygląda też sytuacja w Niemczech, czy dla tylu młodych mężczyzn znajdzie się tam praca?
Zatrudnilibyście "uchodźcę" u siebie?
Obserwuj wątek
    • sasanka4321 Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 12:53
      O ile definitywne jestem przeciwko przyjmowaniu tych oslawionych "uchodzcow", to ten argument wydaje mi sie zupelnie od czapy. Ten sam argument slyszalam swojego czasu zarowno od Niemcow jak i od Anglikow, w zwiazku z. imigrantami z Europy Wschodniej: No jesli w ogole wpuscic Europe Wschodnia, to sezonowo do zbioru ogorkow ale nie wiecej...
    • julita165 Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 14:07
      Chyba nie ma w Pl tak, że ogólnie można powiedzieć "jest praca" czy "nie ma pracy". Wszystko zależy gdzie i za ile. Znam babkę, która od miesięcy poszukuje pani do recepcji w małym hoteliku. Oferuje jej netto 1500 zł. Każdy chętny słysząc propozycję wynagrodzenia rezygnuje. A babka nic w swoim postępowaniu nie zmienia, co wskazuje, że ona tak naprawdę tego pracownika nie potrzebuje, a potencjalni pracownicy też nie tak bardzo potrzebują pracy żeby na zaproponowane warunki się godzić. Codziennie z okna widuję tez budowę szkolnego boiska, grupa facetów pracuje tam naprawdę od świtu do nocy ( przynajmniej 7-20 ) od pon do sob a czasem też w niedzielę chociaż nie tak długo. Dowiedziałam się ostatnio że to Ukraińcy, pracują po 8,00 zł za godzinę, do tego śpią w przyczepie campingowej. Widocznie praca była ale Polacy za taką stawkę nie byli chętni, a pracodawca pewnie więcej nie chciał dać bo przetarg wygrał najniższą ceną jak to jest w zamówieniach publicznych przyjęte. Na pewno są miejsca w Polsce gdzie o jakąkolwiek pracę jest trudno, gdzie indziej z pracą nie ma problemu ale...wyjeżdżając do innego miast trzeba ponieść koszty, przynajmniej wynajmu mieszkania, czasem też dodatkowe koszty np. związane z opieką nad dzieckiem jesli babcia zostanie w drugim końcu Polski i tu pojawia się problem wynagrodzenia. Niby praca jest ale płaca taka, że w nowym miejscu utrzymać się za nią nie sposób. No bo co ma zrobić osoba z jakiegoś pierdziszewa na Podkarpaciu która np. w Krakowie dostanie 2.000,00 zł ? Byle kawalerka kosztuje z tysiąc plus opłaty. Także ogólnie myślę, że sprawa z pracą w PL nie jest prosta.
      • kota_marcowa Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 14:54
        No własnie, np. u mnie (miasto wojewódzkie) działa duża firma sprzątająca, właściwie chyba obskakują wszystkie firmy, baseny, instytucje, czy szpitale w mieście. Wiecznie maja braki pracowników, biorą praktycznie każdego, kto ma 2 ręce i 2 nogi, podejrzewam, że niepiśmienny pasterz kóz by tam znalazł miejsce dla siebie, byle chciał machać mopem. Gdzie jest haczyk? Ano płacą najniższą krajową na umowę zlecenie, a praca ciężka, często w nocy. Nie dziwię się, że idą tam tylko absolutni desperaci.

        Druga, to firma ochroniarska. o ile w patrolach interwencyjnych, czy konwojach płaca przyzwoicie (ale tam wymagana jest licencja i uprawnienia) o tyle, do pilnowania sklepów, czy różnych obiektów, stania na bramie biorą wszystkich jak leci (ze szczególnym parciem na rencistów) i płaca całe 4 zł za godzinę, oczywiście na zlecenie.

        Nikt, kto nie ma noża na gardle do takiej pracy nie pójdzie, bo to już prawie niewolnictwo. A z kolei o normalnej pracy na etat, jest mało, a chętnych dużo.
        • aeropolis Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 15:01
          zgadnij kto na Podkarpaciu pracuje? Ukraińcy - oni zaniżają tak, że nam na życie nie starcza. Pracodawca już tak się zmądrzył, że oferty tylko pod Ukraińców są.
      • kaz_nodzieja Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 15:25
        1500 zł za pracę na recepcji w małym hoteliku (chyba, że wymaga znajomości trzech języków obcych) to całkiem przyzwoita stawka. Praca w cieple, nie fizyczna, mało stresująca skoro hotel jest mały, więc i mało gości obsługuje. Kilka lat temu musiałem się zatrzymać w pewnej nie -turystycznej miejscowości w której był taki hotelik, spędziłem tam dwa tygodnie, potem jeszcze kilka dni. Panie na recepcji często nie miały co robić. Mały hotel, mało gości, ewentualny ruch był w soboty bo różne firmy wynajmowały tamtejszą salę restauracyjną np. pod małe wesele lub stypy.
    • lauren6 Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 14:32
      Nie, nie mamy pracy dla pasterzy analfabetów. Ci, którzy coś umieją, znajda pracę za juro na zachodzie.
      • kota_marcowa Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 14:43
        A ja wciąż uważam, że część można by zatrudnić jako ręcznikowych w Ciechocinku, czy tam innych sanatoriach wink
        • kaz_nodzieja Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 15:20
          Zwłaszcza, że teraz odradza się kierunki takie jakie Egipt, a starsze Panie też mają prawo mieć coś od życia.
        • lauren6 Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 19:54
          Ciiii, nie pisz tak brzydko. Zaraz ci napiszą, że to co sugerujesz jest obraźliwe dla polskich kobiet.
      • aeropolis Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 14:55
        tak bo zagranica analfabetów potrzebuje. Z forum widać, że anlfabeta i w Polsce ma pracę i to niby wysokopłatną.
    • sonniva Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 14:48
      Nie, w Polsce nie ma problemu z pracą. To pracownicy są dziwni.
      Właśnie szukam pracownika, dziewczę próbuje się do mnie dostać od jakiegoś czasu. W końcu daję jej szansę, przyszła wczoraj (spóźniona) na parę godzin, aby rozejrzeć się po firmie, zobaczyć co i jak, podejrzeć pracę innych, podjąć decyzję czy to jest to czego szuka - (nie wykonywała żadnych obowiązków pracowniczych) I co? Wieczorem mam sms, ze ona jednak nie jest zainteresowana; kolejny sms w nocy, zę ona chce wynagrodzenie za 5,5 h pracy big_grin.
      • aeropolis Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 14:58
        szukasz pracownika i pozwalasz jemu się dostać i to od jakiegoś czasu? Szukasz i pozwalasz podjąć decyzję? Przychodzi pracownik i rozgląda się po biurze? Jakoś słabo określiłaś kogo szukasz.
      • asia-loi Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 18:42
        sonniva napisała:

        Wieczorem mam sms, ze ona jednak nie jest zainteresowana; kolejny sms w nocy, zę ona chce wynagrodzenie za 5,5 h pracy big_grin.


        I tak każdemu, kto chciałby u Ciebie pracować, dajesz swój prywatny nr telefonu? Nie masz w firmie firmowego/stacjonarnego nr tel.?
        • kaz_nodzieja Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 19:03
          Jeżeli jest właściciele firmy to akurat normalne, że firmowy jest jednocześnie prywatnym bo musisz być dostępny 24/24. Chyba, że masz wybitne szczęście lub firmę z ugruntowaną od lat marką i możesz trochę wyluzować. W innym przypadku nie ma lekko.
          • mildenhurst Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 19:38
            Jeśli jesteś pracodawcą, który szuka pracownika to wskazuje mu jego stanowisko pracy i zakres obowiązków a nie swobodne poruszanie się po firmie. To jakiś absurd bo panna mogła lokalizować alarm czy inne zabezpieczenia tylko dla jej późniejszego użytku.
    • mildenhurst Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 19:16
      Jako pracodawca: dla mnie jest doskonale. Mam ogromny wybór przy prawie żadnych nakładach. Jednak świnią nie jestem i nie biorę na darmowy staż, ani śmieciówki. Już mam maile z zapytaniem o praktyki. Zatrudniam jedną panią w biurze i studentkę na Jej warunkach. Więcej nie potrzebuję. Mogłabym na zlecenie wziąć z 5 geodetów i niech tyrają na mnie za 5 zł netto. Studentów miałabym na bank. Tak okiem pracodawcy z wąskiego sektora.
      • kaz_nodzieja Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 19:21
        Czy świnią jest ktoś kto daje pracownikowi inną umowę (legalną i zgodną z prawem) niż umowę stałą?
        • mildenhurst Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 19:27
          Jeśli może, a w większości może to jest. Chyba ze pracownik chce sam taką czy inną. Zawsze jednak jest część etatu a to lepsze niż zlecenie np. dla absolwenta.
    • rosapulchra-0 Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 20:00
      Przeczytałeś ten artykuł?
      • mildenhurst Re: Polski rynek pracy. Brak systemu. 10.12.15, 20:04
        ArtykólŁapy tylko na pozór jest sprzeczny z założeniem posta. Skutki są/ będą taki jak wypowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka