Zainspirowana wątkiem suellen mam pytanie do forumek żyjących w innych krajach: jak u was wygląda wigilia i przede wszystkim jakie potrawy królują na waszych stołach? Tradycyjne polskie czy raczej wolicie kuchnie krajów w których przyszło wam żyć?
U mnie w wigilę będą przede wszystkim frutti di mare, które uwielbiam i które niestety wyparły tradycyjne polskie świąteczne potrawy, które średnio lubiałam (za wyjątkiem karpia w galarecie i kutii). Polskim akcetem będzie natomiast sernik oraz jakieś słodycze przysłane przez rodziców z Polski (te akurat wolę bardziej niż te włoskie

) a jak jest u was?