melisaa4
15.01.16, 17:49
Dzisiaj mielismy stresujacy dzien w pracy to prawda wiec przymykam oko na sytuacje. Jednak cala zlosc zostala skierowana w moim kierunku, jestem najmlodsza, najmniej doświadczona. Szczególnie jedna z kolezanek myślałam, że koleżanek tak się zachowała. Zaczeła krytykować moją pracę chociaz jestem od niedawna i się uczę, zaczeła mnie odpytywać jak w szkole! chociaz ona nie ma zadnej nade mna wladzy. Rzeczywiscie jest bardziej doswiadczona ale to wszystko. Nigdy nawet moja szefowa tak sie nie zachowuje. Poczulam sie mobbingowana chociaz czytalam ze haslo mobbing odnosi sie do dlugofalowego dzialania a tu bylo raczej wyladowanie zlosci bo byla gesta atmosfera a nie bylo naszej szefowej. Nie chcialam odpowiedziec bo nie chcialam sie klocic i wiem ze pracowac tam bede miesiac gora dwa. Jednak jak sie w takich sytuacjach bronic? no sorry mam swoje granice. Ogólnie dziewczyna zawsze wydawała się miła, jak jest luzno jest fajnie ale jak przychodza stresy to ja staje sie dla niej koziolkiem ofiarnym bo w koncu duzo mlodsza, duzo mniej doswiadczona. Taka sytuacjia miala juz miejsce 2krotnie. Jak sie bronić? moi bliscy mowią olej i tak tam nie bedziesz pracowac, a mi to i tak nie daje spokoju. No bez przesady, chyba trzeba wszedzie respektowac prawo, kazdego szanowac, a wyladowywac sie na siłowni czy innym sporcie.