Dodaj do ulubionych

Głupia baba

31.01.16, 16:19
Ja jestem tą babą, oczywiście.
"Mój" od półtora prawie roku facet, który miał być rozwiedziony nie tylko nie jest, ale w dodatku mnie i prawie byłej żonie nawija makaron na uszy i używa tych samych tekstów wink
No cóż, nie stało się w sumie nic, czego bym się nie spodziewała. Nie mam w zwyczaju zakładać tutaj wątków, piszę to tylko po to, żeby mieć czarno na białym, gdyby przypadkiem przyszło mi do głowy tłumaczyć biedaka.
Miłej niedzieli, ematki, moja mimo wszystko trochę smutna smile
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Głupia baba 31.01.16, 16:22
      Jak może nawijac kochancei zonie to samo? kochance pewnie ze już,juz zaraz rozwod i zonie to samo? yyyy chyba cos tu nie grasmile
      • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 16:26
        Zwyczajnie. Z żoną jest w trakcie rozwodu (to akurat fakt), ale najwyraźniej do siebie wrócą. Żonie gada że tęskni i mnie, że tęskni, żonie, że pół nocy mu się śniła i mnie, że całą noc big_grin
        Takie tam bzdury.
        • jola-kotka Re: Głupia baba 31.01.16, 16:34
          A teraz rozumiem smileJestes pewna,ze tak jest?
          • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 16:41
            Jestem. To też mam czarno na białym.
            • jola-kotka Re: Głupia baba 31.01.16, 16:44
              Przykro mi smile Trzymaj się,znajdzie się taki co nie będzie sciemnial,wszystko przed toba smile
        • kalina_lin Re: Głupia baba 31.01.16, 16:34
          Jak się dowiedziałas co mówi żonie? Ona wie o Twoim istnieniu?
          • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 16:45
            Nie jestem pewna, przypuszczam, że mimo wszystko nie, nie mieszkają razem od dwóch lat. Ale tu mogę się mylić, ostatecznie niektórzy z ich wspólnych znajomych wiedzą, że jesteśmy razem, bo wspólnie wyjeżdżaliśmy, spędzaliśmy Sylwestra itp
        • echtom Re: Głupia baba 31.01.16, 16:37
          Ile razy czytam takie historie, dobija mnie świadomość, jakie te zachowania są typowe i banalne smile Twoja przypomina mi związek mojej znajomej sprzed 10 lat. Skuteczne porzucanie żony dla innej kobiety też odbywa się zwykle według tego samego scenariusza - żona dowiaduje się z dnia na dzień, jaka to zawsze była beznadziejna smile
        • szarsz Re: Głupia baba 31.01.16, 17:30
          > żonie, że pół nocy mu się śniła i mnie, że całą noc

          Ale to wcale nie znaczy, że kłamie...

          A poważnie, bardzo współczuję.
        • minor.revisions Re: Głupia baba 31.01.16, 17:39
          > żonie, że pół nocy mu się śniła i mnie, że całą noc

          czyli matematycznie rzecz biorąc, takie ménage ? trois przez pół nocy m się śni?
    • kk345 Re: Głupia baba 31.01.16, 16:23
      Współczuję. Dobrze, ze nie zmarnowałaś na niego więcej czasu...
    • kalina_lin Re: Głupia baba 31.01.16, 16:29
      Co za luj. Współczuję.
    • peonka Re: Głupia baba 31.01.16, 16:35
      Współczuję..
      Ale teraz jak już wiesz, to co zamierzasz? Kopnij dziada i zrób miejsce na Prawdziwą Miłość!
      • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 17:33
        No właśnie nic jeszcze nie zamierzam, on nie wie, że ja wiem, a w tej chwili mogłabym z nim zerwać wyłącznie przez sms smile
        Póki co tak sobie czytam co pisze do mnie, co do niej i rozkminiam, o co tu, krwa, chodzi. No ale przecież wiem doskonale o co chodzi. Co za głupia sytuacja, stara krowa, a tak się dać, wstyd.
        • madzioreck Re: Głupia baba 31.01.16, 22:04
          m_incubo napisała:


          > Póki co tak sobie czytam co pisze do mnie, co do niej i rozkminiam, o co tu, kr
          > wa, chodzi.

          Ale skąd wiesz, co pisze do niej?
        • madzioreck Re: Głupia baba 31.01.16, 22:17
          Dobra, już doczytałam.
    • gama2003 Re: Głupia baba 31.01.16, 16:47
      Wcale nie jesteś głupia. Lujka wyśmiej, jak już będziesz w stanie. Najgorzej mu to zrobi na ego i te tam inne. Trzym się i nos do góry !
    • latarnia_umarlych Re: Głupia baba 31.01.16, 17:01
      Nie jesteś głupią babą. Właśnie jesteś mądrą kobietą, która umie powiedzieć dość i zna swoją wartość. Trzymaj się. Jak się dowiedziałaś?
      • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 17:17
        Tradycyjnie, w sposób zawsze przeze mnie pogardzany. Wiadomości z komunikatora.
        • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:20
          Mieszkasz z nim?
          • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 17:22
            Pomieszkiwałam, sporadycznie. Były plany, no ale teraz sama rozumiesz smile
        • kalina_lin Re: Głupia baba 31.01.16, 17:45
          Znajdź sposób, żeby "przypadkowo" do żony trafiła jego korespondencja z Tobą. Ze tęskni i takie tam.
          Co ma być kobieta nieświadoma i przekonana ze odbudowuje dobre małżeństwo.
          • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:50
            Może lepiej niech już nie pomaga ani prawie byłej małżonce, ani panu rozwodzącemu się.

            Niewiele jest bardziej żałosnych rzeczy od rozgoryczonej kochanki, która nagle dostaje fazy na szczerość i tą szczerością obdarza żonę.
            • ichi51e Re: Głupia baba 31.01.16, 17:54
              10/10 kopnac w dupe i zapomniec.
            • asia_i_p Re: Głupia baba 31.01.16, 17:56
              A ty uważasz, że żonie się ta szczerość nie należy?
              Ja rozumiem nierozbijanie szczęśliwego małżeństwa po tym, jak się miało z panem jednorazową przygodę - ale tam jest kobieta, która była gotowa już dawać sobie radę samodzielnie, a teraz jest robiona w konia w sposób bezczelny.
              • szarsz Re: Głupia baba 31.01.16, 17:59
                > teraz jest robiona w konia w sposób bezczelny.

                Tyle że Incubo nie ma żadnych zobowiązań wobec tej kobiety, to raz. Tkwi po uszy w całej sytuacji, to dwa. Jest pierwszą, która oberwie po uszach, to trzy.
                • paszewa Re: Głupia baba 31.01.16, 18:51
                  w jaki sposob oberwie po uszach?
                  Szczerze? Trudno sie jest zapewne pozbierac po rozstaniu z mężem. Jesli babka nie wie ze w tym czasie mąż układał sobie zycie na nowo to moze powinna.
                  Bo po pierwsze, on mial prawo odejsc (miłosc mija) i zwiazac sie z kims innym, biorąc rozwód.
                  "Kochanka" miała prawo wierzyc ze skoro sa w czasie rozwodu to jest to tylko formalnosc i on sie rozwiedzie i beda zyli dlugo i szczesliwie.
                  Po trzecie związek z "kochanką" tez miał prawo sie wypalić i mąż byc moze stwierdził ze jednak kocha żonę.

                  Cały wic polega na tym, ze skoro pisze ze teskni do obydwu to ja nie widze rozpadu zwiazku z "kochanką", tylko niemoralne i nieetyczne zagrania cioty a nie faceta.

                  Po co wraca do zony?

                  Kopnełabym w cztery litery pana, ale (pewnie bym tego nie zrobiła ostatecznie) chetnie podzieliłabym sie z żoną tymi rewelacjami.

                  Moze "kochanka" uratuje żonie przyszłość i obie znajdą jakiegoś innego, już nie wspólnego faceta wink
                  • szarsz Re: Głupia baba 31.01.16, 18:56
                    > Moze "kochanka" uratuje żonie przyszłość

                    Bardzo to szlachetne, ale bardziej prawdopodobne jest to, iż żona uzna, że zła incubo chce jej zabrać misia i to wszystko to jej wina.
                    • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 19:03
                      Dajcie spokój, nie zamierzam nic mówić żonie, to żałosne. Tyle, że sama też się teraz żałośnie czuję. Nikt nie lubi przekonywać się w taki sposób o własnej naiwności.
                  • ichi51e Re: Głupia baba 31.01.16, 20:16
                    Tak bo zona nie wie big_grinD
                    • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 20:23
                      No właśnie chyba nie wie, ma pretensje że ją olewa, że miał się odzywać, a tu ma ją w dupie, czy ma już przestać o nim myśleć w takim razie itp.
                      Ichi masz rację o tyle, że faktycznie się idiotycznie zaczynam nakręcać.
                • asia_i_p Re: Głupia baba 31.01.16, 19:55
                  Zobowiązań nie ma. Gdyby natomiast chciała dać po łbie facetowi równocześnie robiąc przysługę jego żonie, to krepować się nie powinna.
                  • rosapulchra-0 Re: Głupia baba 31.01.16, 21:25
                    Zgadzam się.
            • angeika89 Re: Głupia baba 31.01.16, 22:25
              Gdybym ja była tą żoną to chciałabym znać prawdę i na miejscu autorki uświadomiłabym ją o tym...
              Kobieta może myśli, że uratuje małżeństwo, a taki będzie w trąbę całe życie robił...
              A tu Ty go kopniesz, a on wróci na ciepłe kapcie do żony.
              Taki to powinien na lodzie zostać, a nie jeszcze zostawiać mu furtkę u żony.
              • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 22:35
                Szczerze, to mam mieszane uczucia. Zwyczajnie nie chcę ja oberwać rykoszetem. Żona ratowała małżeństwo milion razy, robiła wszystko żeby się nie rozeszli, wiem na pewno, że jej na nim zależy. On się wyniósł z domu dwa lata temu prawie. Teraz się do niej łasi indifferent
                Gdybym wiedziała, że ten rozwód nie doszedł do skutku, nie spotykałabym się z nim, kuźwa, ale nie wiedziałam i to serio wyglądało na normalny związek, nie jestem idiotką.
                Ja powiem żonie, żona i tak uwierzy jemu, a ja mogę mieć syf i problemy. W sumie nie wiem jakie, ale mogę.
                • angeika89 Re: Głupia baba 31.01.16, 22:41
                  To jest Twoja decyzja co zrobisz, my możemy tylko Ci doradzać, ale to Twoje życie i zrobisz jak uważasz. Ja na pewno powiedziałabym żonie, na dowód masz Wasze sms-y.
                  Kobieta powinna wiedzieć, że to kawał hu ..a i nie warto niczego ratować.
                  A jakie możesz mieć problemy? Przecież Ciebie też oszukiwał, nie miałaś z premedytacją romansu. Zrobił w trąbę Was obie...
          • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 17:53
            Nie, to odpada. Z jakiej paki mam robić z siebie większą idiotkę niż naprawdę jestem? smile
            Wiem jak to brzmi, ale żona to nie ten typ, któremu otworzyłoby to oczy na cokolwiek.
            • kalina_lin Re: Głupia baba 31.01.16, 17:58
              Doczytałam teraz, że oni od dwóch lat mieszkali osobno. To faktycznie bez sensu, one pewnie liczy się z tym, że pan w celibacie nie był przez ten czas. Ale i tak kusiłoby mnie, żeby jakoś mu dokuczyć.
          • raczek47 Re: Głupia baba 01.02.16, 16:42
            tak, "super" rada. Do mnie też zdzira mojego eksa napisała list ze szzczegółowym opisem ich wieloletniego związku i dołączyła ich wspólne zdjęcia.
            Jak myślisz się czułam , jak to przeczytałam i zobaczyłam? Mam dzieci, które musiały na mnie patrzeć, w jakim jestem stanie...bo czasem nie mozna się oanować i płakać tylko cichutko w nocy, w poduszkę, gdy nikt nie słyszy...
            Jak możesz być tak bezmyślnie okrutna, dając takie rady?
            • kalina_lin Re: Głupia baba 01.02.16, 20:05
              Tu nie chodziło o opisywanie szczegółów związku, tylko krótką informację, że jest robiona w konia i deklaracje pana są nic nie warte. Ja bym wolała wiedzieć. Wez pod uwagę, że oni już sie rozstali.
              • ichi51e Re: Głupia baba 01.02.16, 20:27
                Tak - bo nie wie big_grin Zauwaz ze bylo pisane ze rozstawali sie i wracali do siebie kilka razy - ja wiem ze watkodajka wierzy ze to przez te wady co jej zupelnie nie przeszkadzaja ale ja mysle ze raczej pan z tych co pulaja na boku a zona wybacza po awanturze...
                • kalina_lin Re: Głupia baba 01.02.16, 20:34
                  Ale od dwóch lat nie mieszkają razem, większość znajomych jest pewna że są rozwiedzeni. Czyli ich małżeństwo jednak się rozpadło (nieważny powód). Myślisz, że pani żona wie i akceptuje fakt, że mąż do którego chce wrócić planuje wspólne weekendy z inną kobietą?
                  • m_incubo Re: Głupia baba 01.02.16, 21:05
                    Tak, większość znajomych, nie tylko nowych, myślała tak jak ja, że są po rozwodzie. Nie wszyscy. Ale całkiem możliwe, że ci którzy wiedzieli, myśleli, że ja wiem i mi to nie przeszkadza smile
                    No chodziliśmy razem na imprezy, jeździliśmy w różne miejsca, spędzaliśmy święta (!), sylwestry, urlopy razem, całkiem normalnie.
                    Bardzo się polubiliśmy zwłaszcza z takim jednym jego dobrym przyjacielem i on powiedział mi coś, co zasiało we mnie sporo wątpliwości.
                • m_incubo Re: Głupia baba 01.02.16, 20:58
                  Wątkodajka wie w co wierzy, a w co nie wink
                  Mniejsza o to czemu się rozstawali, skoro zawsze jak widać wracali. To żona zresztą złożyła pozew, miałam ten pozew w ręku do cholery, miałam odpowiedź na pozew, rozprawa się odbyła. Widać włączył się im sentyment, zawiesili se rozwód, tak jak wcześniej zawiesili małżeństwo, shit happens.
            • miss_fahrenheit Re: Głupia baba 01.02.16, 20:42
              Raczku, przemawia przez ciebie rozgoryczenie i ja to rozumiem. Ale spróbuj pomyśleć, że po pierwsze - nie każda kochanka żonatego mężczyzny jest "zdzirą", po drugie - niektórzy dając takie rady opierają się na swoim doświadczeniu, mają prawo mieć inne niż twoje (czytałam twój wątek, szczerze ci współczuję przejść); po trzecie - dokładny opis związku jest niepotrzebny, wystarczy zwięzła informacja, plus załączony dowód; po czwarte - większym okrucieństwem byłoby nie informować żony, niech żyje z gnojkiem pod jednym dachem, uważasz, że to fair?; po piąte - to małżeństwo jest w rozsypce i pani rozważa ponowne przyjęcie męża, czyli - lepiej pozwolić jej na zszarganie nerwów i być może, popełnienie błędu? a gdzie kobieca solidarność? po szóste i ostatnie - nie znam autorki, ale z jej słów nie wynika chęć skrzywdzenia żony swojego ex-kochanka.
              • ichi51e Re: Głupia baba 01.02.16, 20:43
                No ona byla na miejscu tej babki i wolalaby nie wiedziec. Ty rozumiem bylas i wolalabys wiedziec. Ludzie sa rozni.
                • kalina_lin Re: Głupia baba 01.02.16, 20:48
                  Ona nie była na miejscu tej babki. To jest zupełnie inna sytuacja.
                  Można powiedzieć, że to m_incubo została zdradzona. A żona jest "tą trzecią", z czego raczej nie zdaje sobie sprawy (oczywiście nie w wymiarze formalnym, ale emocjonalnym i moralnym).
                • miss_fahrenheit Re: Głupia baba 01.02.16, 21:26
                  Te dwie sytuacje bardzo się ze sobą różnią - od tego zacznijmy. Tu mamy do czynienia z (formalnie) małżeństwem, które z powodu sentymentu/miłości pani, oraz uczuć (deklarowanych) pana - ciągle do siebie wraca, ale i ciągle rozstaje. Pani, jeśli jest rozsądna, być może spodziewa się, że w życiu wciąż-jeszcze-męża bywają inne kobiety - krótkie romanse zorientowane na rekreację etc. Ale zapewne nie spodziewa się, że w czasie, kiedy podejmują próby wrócenia do siebie, pan tworzy realny, długi, oparty na zaangażowaniu emocjonalnym, i być może z wizją czegoś poważniejszego na przyszłość - związek. Związek, w którym, dodajmy, nowa partnerka nie ma pojęcia, że pan nie tylko nie zamknął swoich spraw, ale prawdopodobnie, nie zamierza ich wcale zamykać. Nie wiem, jak ty, ale nawet bez względu na postępowanie pana wobec jeszcze-żony, gdyby dowiedziała się, że mąż zrobił takie świństwo innej kobiecie, być może poważnie zmieniłaby charakter naszych relacji.

                  Owszem, ludzie są różni, dlatego wskazana jest delikatność. Czym innym jest wysłanie listu z drobiazgowym opisem związku i w tonie "zobacz, jak się świetnie bawiliśmy, w czasie kiedy ty..." (no właśnie co? skoro małżeństwo i tak ciągle było w stanie "niepewnym", zupełnie inaczej, niż u Raczka); a czym innym - zwięzła informacja, poparta dowodami, raczej w tonie "miałam nieprzyjemność zmarnować swój czas z tym panem, uważaj, z kim masz do czynienia, nie wszystko, co ci mówi jest prawdziwe, załączam dowód, który, wraz z decyzją, pozostawiam do twojej dyspozycji". Zupełnie inaczej brzmi, prawda?
              • milka_milka Re: Głupia baba 01.02.16, 20:52
                Ja np. chciałabym wiedzieć. Choćby od kochanki, ale żeby nie być robioną w buta i okłamywaną. I nigdy nie miałabym pretensji do informatora, że mnie oświecił w tej kwestii.
    • thea19 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:23
      nie Ty glupia a on knur przebrzydly i podstepny. mi tez nigdy do glowy nie przyszlo prosic na pierwszej randce (na nastepnej w sumie tez, okolicznosci wystarczaly) zaswiadczenia o stanie cywilnym.
    • cosmetic.wipes Re: Głupia baba 31.01.16, 17:25
      Ups, zdarza się. Grunt, że zachowalas zdrowy rozsądek.
      • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:29
        No nie, twierdzenie że jest się w oficjalnym związku z jeszcze żonatym facetem, to nie jest coś co "się zdarza".
        • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 17:42
          Hmm, no ale się zdarzyło big_grin
          Oficjalnie to on zaprzeczył, że ma żonę, nie tylko ja się zdziwiłam, sporo naszych znajomych też tak myśli.
          Sama nie jestem święta, różne głupoty robiłam, nie twierdzę też, że jestem jakoś mega zakochana i świat mi się zawalił, bo tak nie jest. Owszem, było fajnie, facet bardzo mi odpowiadał z różnych względów, nie spieszyło mi się do wielkich deklaracji czy mieszkania razem, oboje lubimy dużo luzu. No on chyba jeszcze bardziej niż ja big_grin
          Po prostu teraz siedzę, opadło mi wszystko trochę i myślę: no ale po ch... tak robi?
          • marzeka1 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:48
            "myślę: no ale po ch... tak robi?"

            Bo uważa, że może; bo to taki typ.
          • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:48
            Wiesz, ja z aktualnym partnerem mieszkałam nie będąc jeszcze formalnie rozwiedziona, ale facet wiedział o tym doskonale, podobnie jak całe otoczenie.

            Po co tak robi? Zostawia sobie furtki awaryjne. Bo może.
            • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 17:59
              No właśnie otoczenie myślało podobnie jak ja, nawet te parę osób, które wiedziały, że rozwód dopiero w toku, były przekonane, że to tylko formalność, kumple mu mówili, że wreszcie ma fajną, normalną kobitę itp. Brzmi idiotycznie, ale niestety tego też jestem pewna, przeczytałam wiadomości nie tylko do i od żony wink
              Nie, nie jestem z siebie dumna, serio. Ale nie mam żadnych wyrzutów sumienia.
        • cosmetic.wipes Re: Głupia baba 31.01.16, 20:01
          Jak nie wiedziała że żonaty to zdarzyć się może.
          Tyle teorii, bo ja konserwa jestem jeśli chodzi o w związki tongue_out
          • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 20:07
            Różne rzeczy się zdarzają. Np teraz facet z żoną ustawia się na jakąś imprezę za tydzień i ze mną na weekend. Naprawdę zaczynam mieć koszmarną ochotę zrobić gnój, nawet jak sama się przy tym usyfię.
            • cosmetic.wipes Re: Głupia baba 31.01.16, 20:58
              Kuźwa zrób big_grin
            • miss_fahrenheit Re: Głupia baba 31.01.16, 22:15
              Daj znać żonie. Szkoda kobiety. Bez gnoju (gnój już jest w postaci mężczyzny wink )
            • zuleyka.z.talgaru Re: Głupia baba 31.01.16, 23:11
              Rób gnój ale daj stream na ematkę smile pobawimy się.
    • best_bej Re: Głupia baba 31.01.16, 17:34
      Gupi on. Lepiej że dowiedziałaś się teraz, niż jakbyście razem już zamieszkali. Wiem, że teraz ci ciężko i mnóstwo myśli i uczuć dennych. Ale całe szczęście Twoje, że wyszło szydlo z worka teraz a nie jakbyś nie daj boże zależna była od niego jakoś typu ciąża albo choroba. Takie pocieszenie.
      A czy on jakoś starał się to wytłumaczyć?
    • marzeka1 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:34
      Chyba każdej kobiecie współczuje się, że "trafia" na takiego chłopa- i tak tę z bardziej zmarnowanym życiem będzie jego żona, bo on się nie zmieni, a codzienność z kims takim- niefajna, mimo "miłych chwil".
      W sumie dobrze, że poznałaś, jaki to typ.
      • andaba Re: Głupia baba 31.01.16, 17:45
        Rozwiedziony, nie rozwiedziony, naprawde nie masz nic lepszego?
        Zawsze bedzie ta jakaś tam żona, była, nie była, ale była. I pewnie jeszcze dzieciaki.

        Niepojęta autodestrukcja.
        • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 17:49
          Autodestrukcja, dobre.
          No logiczne, że gdybym wiedziała że się wypieprzę, to bym se wcześniej usiadła smile
          • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 17:53
            Następnym razem nie bierz faceta wobec którego nie możesz przeprowadzić rzetelnego wywiadu środowiskowego.
            • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 18:02
              Dzięki, postaram się. Wywiad zrobiłam, ale jak widać po łebkach.
              • kalina_lin Re: Głupia baba 31.01.16, 18:08
                Bez przesady. Wywiad można robić jak się mieszka w Pcimiu, albo jak się na studiach zaczyna związek z kolegą z roku. Jak zaczęłam być parą z moim obecnym mężem nie mieliśmy żadnych wspólnych znajomych, u kogo niby miałabym ten wywiad przeprowadzać?
                • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 18:22
                  Aha. Jestem z Warszawy, spotykałam się z różnymi facetami tylko z Warszawy i zawsze gdzieś byli wspólni znajomi albo znajomi znajomych - ktoś kogś znał ze szkoły, studiów, klubu, zespołu, harcerstwa, znał czyjegoś brata albo poprzednią narzeczoną itp. W czasach zdecydowanie przed portalami społecznościowymi.
                  • ichi51e Re: Głupia baba 31.01.16, 18:29
                    Ja tez jestem z Wwy i przyznam sie ze nie znam wszystkich sad((
                  • kalina_lin Re: Głupia baba 31.01.16, 18:40
                    A ja nie jestem z Warszawy. Z mężem jesteśmy w związku od 15 lat i do tej pory nie udało nam się zlokalizować tych mitycznych wspólnych znajomych z harcerstwa. Jedyny wsplny punkt, to że na studiach u niego wykładowcą byl tata mojego kolegi z podstawówki. Trochę głupio zaczepiać faceta, który mnie absolutnie nie kojarzy i pytać, czy jeden z jego setki studentów przypadkiem nie ma byłej żony.
                  • lady-z-gaga Re: Głupia baba 31.01.16, 19:25
                    Triss, teraz to juz koncertowo bredzisz. W półtoramilionowym mieście masz samych znajomych znajomych? fantazja Cię poniosła big_grin
                    • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 19:31
                      Nie. W półtoramilionowym mieście umawiałam się z facetami z którymi zwykle miałam jakichś wspólnych znajomych czy znajomych znajomych czy znajomych przez inne okoliczności albo - krótko po poznaniu się - okazywało się, że jacyś wspólni znajomi, nawet dalecy, są.

                      To nie było trudne, zważywszy że umawiałam się z głównie równieśnikami i wyłącznie z Warszawy. Każdy chodził do jakiejś szkoły/na studia, znał te same kluby i puby.
                      • cosmetic.wipes Re: Głupia baba 31.01.16, 20:06
                        Widać prowadziłas bujne życie towarzyskie. Ja tam nie znam połowy mojego miasta.
                        • rosapulchra-0 Re: Głupia baba 31.01.16, 21:22
                          cosmetic.wipes napisała:

                          > Widać prowadziłas bujne życie towarzyskie. Ja tam nie znam połowy mojego miasta
                          > .
                          >
                          >
                          big_grin
                        • andaba Re: Głupia baba 01.02.16, 13:34
                          cosmetic.wipes napisała:

                          > Widać prowadziłas bujne życie towarzyskie. Ja tam nie znam połowy mojego miasta
                          > .
                          >
                          >



                          Nie wierzę, Ty, chyba z Krakowa jesteś.

                          W Krakowie trudno idąc gdziekolwiek nie spotkać sąsiada, brata sąsiadki, szwagra kolegi, czy siostrzenicy powinowatego.

                          Ile razy idę do lekarza, patrzą na adres "A gdzie to jest" "Tu i tu". "Aaa! A Iksińskiego pani zna?" "No znam... "


                          Dodam, że ja z Krakowa nie jestem i to jest dopiero śmieszne, wyobrażam sobie, ilu bym miała znajomych, gdybym chodziła tu do podstawówki, do liceum i na studia smile
                          Pewnie by się pół miasta uzbierało. A ja bardzo, bardzo nietowarzyska jestem.
                          • cosmetic.wipes Re: Głupia baba 01.02.16, 19:45
                            No wyobraź sobie, że nawet w Kraku można kogoś nie znać.
                            Prezydenta Dudy na ten przykład nie znam, chociaż jest moim rowiesnikiem i skończył to samo LO co kilku moich znajomychbig_grin
                            • obrus_w_paski Re: Głupia baba 01.02.16, 20:02
                              Triss ogólnie to zna duzo roznych ludzi, policjanta co sobie odstrzelił głowę na imprezie, przestępców ktory groźbami wymuszają zdjecia, faceta krótko podejrzanego o zabójstwo swojej dziewcyzny, ale tez polityków, warszawskich pijaków i żuli, warszawska elitę, oraz rosapulchre i rikiego. Swojego pierwszego meza natomiast nie poznaje na ulicy.

                              Trudno mi wyobrazic sobie życie tylk wokół ludzi ze szkoły/liceum/studiów.Naprawde nie poznawałas innych ludzi? A ja uważam sie za aspołeczna...
                              • triss_merigold6 Re: Głupia baba 01.02.16, 20:47
                                Rikiego owszem, Rosę nie (na szczęście), ale znam laskę, która zna(ła) Rosę. Warszawa jest małym miasteczkiem. tongue_out

                                Oczywiście, że poznawałam ludzi, ale głównie w wersji "ktos kogoś przyprowadził na imprezę/zabrał do klubu/na wyjazd" więc siłą rzeczy jacyś znajomi byli wspólni. Pozastudenkich znajomości z pracy nie przenosiłam nigdy na grunt prywatny oprócz dosłownie kilku osób.
                                W mocno dojrzałym już wieku poznałam kilka też ematek na żywo. ale trudno to IMO uznać za "nowe" znajomości skoro czytałam je przez kilka lat.
                      • princess_yo_yo Re: Głupia baba 01.02.16, 13:49
                        ale nie kazdy zyje w zamknietym srodowisku ciagnacym sie do szkoly / studiow tak jak ty. ta prawda zyciowa nie jest az tak szokujaca wiec ta idea wywiadu srodowiskowego jest lekko chybiona i lekko smutna jesli chodzi o budowanie powaznego zwiazku opartego na zaufaniu wink
                    • rosapulchra-0 Re: Głupia baba 31.01.16, 21:21
                      lady-z-gaga napisała:

                      > Triss, teraz to juz koncertowo bredzisz. W półtoramilionowym mieście masz samyc
                      > h znajomych znajomych? fantazja Cię poniosła big_grin

                      Przecież to u niej norma. Również jestem z Warszawy i spotykałam z innymi facetami, z którymi nie miałam żadnych wspólnych znajomych, dopóki ich wzajemnie sobie nie przedstawialiśmy.
                  • thea19 Re: Głupia baba 01.02.16, 14:09
                    a co zrobic z przyjezdnymi? przeciez takie osoby tez sie poznaje, zwlaszcza w stolicy. detektywa trzeba wynajac?
                    ps w wawie samych uczelni bardzo duzo (moj osobisty maz studiowal na tym samym wydziale co ja a poznalismy sie pare lat po studiach, tylko dlatego, ze branza niewielka i wydzial rzadki), szkol jeszcze wiecej, klubow, zespolow i innych miejsc milion. ciezko trafic na kogos znajomego i to jeszcze tak, by wiedziec wszystko nt jego zycia prywatnego.
                    • ichi51e Re: Głupia baba 01.02.16, 17:38
                      Zalezy w jakich kregach czlowiek sie obraca - faktycznie kiedys zdarzylo mi sie byc na imprezie na ktorej kazdy doszedl ze jakos sa wszyscy zakolegowani na zasadzie "czy ty jestes ten Czasiek co zna Malinowskiego?" Ale to bylo towarzystwo z Srodmiescia i tam wszyscy sie znali jak nie z Palacu to ze szkoly albo z dzielnicy. Na Mokotowie tez jest podobnie. Gorzej na studiach gdzie wiekszosc byla przyjezdna.
                      • thea19 Re: Głupia baba 01.02.16, 17:50
                        przeciez wawa nie ogranicza sie do srodmiescia (ktore jednak spore i tak jest). jak rdzenny mieszkaniec ochoty ma znac rdzennych mieszkancow rembertowa?
                        • ichi51e Re: Głupia baba 01.02.16, 18:23
                          No ja tez tego nie wiem big_grinD
                          • ola_dom Re: Głupia baba 01.02.16, 19:09
                            ichi51e napisała:

                            > No ja tez tego nie wiem big_grinD

                            O matko, no przecież chodzi o to, że zna się tych, których warto znać. Elity to wiedzą.
                            Małe żuczki mogą sobie jedynie pomarzyć i poaspirować, więc wiecie....
          • miss_fahrenheit Re: Głupia baba 31.01.16, 18:05
            E, nie przejmuj się "aurodestrukcjami". Brzmisz rozsądnie i z dystansem (bo rzecz jasna, nie wiadomo, jakie tam ci się kłębią emocje), to dobrze rokuje. Piszę z doświadczenia - zrób sobie żałobę po "związku" alkoholowo-filmową ; ) i życz sobie (jak ja tobie życzę) więcej szczęścia i ostrożności następnym razem. Będzie dobrze. Jedynie co do żony miałabym wątpliwości, jestem zwolenniczką niewtrącania się, ale skoro się już rozstawali, szkoda, żeby zmieniła zdanie dla takiego kogoś i zmarnowała kolejne lata... nie da się jej jakoś delikatnie dać do zrozumienia..? W imię solidarności kobiecej?
            • miss_fahrenheit Re: Głupia baba 31.01.16, 18:06
              *"autodestrukcjami"
            • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 18:16
              Oczywiście, kusi mnie, ale tylko dlatego, że teraz jemu mam ochotę narobić syfu. Ale raczej nie dam znać żonie. To było burzliwe, toksyczne małżeństwo, rozstawali się i wracali do siebie z 10 razy, to jest facet słabo nadający się do małżeństwa, ale akurat te jego "wady" które rozwalaly żonę, mnie nie przeszkadzały zupełnie. Żeby nie było, znam dobrze historię ich małżeństwa i to znam ją właśnie od żony, wiem co pisała na forum rozwodników.
              Myślałam tylko, że rozwód już był.
              Jak widać wywiad zrobiłam dokładny, ale niezupełnie tam gdzie trzeba.
              • triss_merigold6 Re: Głupia baba 31.01.16, 18:23
                OMG, telenowela.
                • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 18:27
                  Kurde, sama jestem zażenowana jak to czytam. Ale dziś musicie mi wybaczyć uncertain
                  • peonka Re: Głupia baba 31.01.16, 18:28
                    Może książkę napisz? wink
              • ichi51e Re: Głupia baba 31.01.16, 18:31
                Sory ale widzialy galy co braly. Serio myslalas ze zona taka wariatka a on ma drobne wady ktore akurat TOBIE nie przeszkadzaja?
                Nie bylas pierwsza ani ostatnia u tego pana...
                • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 18:34
                  A napisałam coś takiego albo nazwałam żonę wariatką? Żona to miła, rodzinna kobitka, nic do niej nie mam. Wiedziałam co biorę, ale nie chciałam być robiona w bambuko, chyba oczywiste.
                  • ichi51e Re: Głupia baba 31.01.16, 20:19
                    Nie nakrecaj sie po prostu. Zerwij zapomnij i trzymaj sie tego kwiatu jest pol swiatu
                  • princess_yo_yo Re: Głupia baba 01.02.16, 13:46
                    a bylas robiona w bambuko tak na prawde? w zadnym wypadku nie bronie twojego eksa ale para ktora wraca do siebie tam i z powrotem wszystkie rebounds w miedzyczasie naturalnie traktuje jako przerywnik i krotkotrwala przygode. nie jest milo byc takim wlasnie rebound i przerywnikiem i latwo jest byc madrym po szkodzie ale przynajmniej teraz wiesz na czym stoisz i pogonilas seryjnego chwasta wink
              • zla.m Re: Głupia baba 31.01.16, 21:39
                Ja bym zonie nie mówiła,ale facetowi bym zasugerowala, ze to zrobie. I patrzyla jak sie wije wink
                • mia_siochi Re: Głupia baba 31.01.16, 21:47
                  ...tak sie zaczyna wiele kryminałów wink
    • asia_i_p Re: Głupia baba 31.01.16, 17:52
      Nie jesteś głupia, to on jest świnia. Dzielnie się trzymasz, życzę ci, żebyś za rok-dwa razem z twoją drugą połówką pomarańczy śmiała się z wyczynów gnojka. Mnóstwo szczęścia życzę.
    • anorektycznazdzira Re: Głupia baba 31.01.16, 18:45
      To on jest głupi, a nie Ty!
      Trzymaj się.
      • bazia8 Re: Głupia baba 31.01.16, 20:31
        właśnie, to ten palant powinien się wstydzić, ale jak znam życie portki zawsze się ustawią
        znałam kiedyś takiego sympatycznego pana, ale gdy po wódce przyznał się, że jego własna córka nie chce go znać to mi się latarnia morska włączyła
        na pohybel!
    • mid.week Re: Głupia baba 31.01.16, 21:10
      Wcale nie jesteś głupia, masz do tego bardzo mądre podejście. Trzymaj się.
    • rosapulchra-0 Re: Głupia baba 31.01.16, 21:25
      Gdybyś była głupią babą, to poznawszy prawdę ciągnęłabyś ten związek. Rozumiem twoje rozczarowanie i przykre odczucia. Ale jesteś rozsądna i na pewno dasz sobie radę. Trzymam kciuki za ciebie!
    • angeika89 Re: Głupia baba 31.01.16, 21:27
      Współczuję.
      Dobrze, że więcej czasu na takiego nie zmarnowałaś...
      Tego kwiatu pół światu, znajdziesz jeszcze wartościowego faceta, co nie będzie Cię oszukiwać...
      Trzymaj się ciepło.
    • milka_milka Re: Głupia baba 31.01.16, 21:30
      A mnie fascynuje, jak przez półtora roku nie zorientowałaś się, że coś nie gra. To nie tydzień ani miesiąc.

      Poza tym współczuję, facet dno, żony szkoda.
      • m_incubo Re: Głupia baba 31.01.16, 21:36
        No a myślisz, że dlatego dorwałam się do jego wiadomości, że wszystko mi grało?
        • milka_milka Re: Głupia baba 31.01.16, 21:38
          A, to rozumiem. Bo mi się to trochę dziwne wydawało.
          • bei Re: Głupia baba 31.01.16, 22:37
            Powiedz mu co masz do powiedzenia dosadnie i zapomnij.
            Trafila sie szuja, zona zapewne wciaz zakochana i wszystko mu wybaczy, byleby tylko wrocil.
            On sie nie zmieni, z Waszej historii wyciagnie tylko takie wnioski, ze trzeba zahaslowywac konta.
            Nie wyciagaj czasem wnioskow, ze zadnemu nie mozna ufac.
            Jestes madra dziewczyna, z intuicja, ktora nie zawiodla....
            Szybkiego dobrego....
    • majaa Re: Głupia baba 01.02.16, 14:07
      Ależ wręcz przeciwnie, o czym świadczy fakt, że nie chciałaś pozostać ślepa i głucha na pewne sygnały i postanowiłaś sprawdzić "gada", a następnie solidnie kopnąć w zadeksmile
      Tak trzymaj i powodzenia smile
      • wadatka Re: Głupia baba 01.02.16, 16:00
        tak to jest z seksem przed lsubem
        • majaa Re: Głupia baba 01.02.16, 16:14
          Z seksem po ślubie też może być różnie wink
          • m_incubo Re: Głupia baba 01.02.16, 19:09
            Ematka jest niezawodna, podniosłyście mi nastrój dziś smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka