Moja córka (7lat) wytrzymała w rezonansie całą godzinę. Bez narkozy. Nie ruszała się, nie śpiewała, nie drapała.
W pewnym momencie zasnęła po mimo huku.
Już nie robią na niej żadnego wrażenia pobierania krwi czy zakładanie wenflonu, wszelakie badania.
Do tego jest jedną z najlepszych uczennic. A lekarze mówili, że z mojego dziecka "nic nie będzie"
Tak się chciałam pochwalić.