Dodaj do ulubionych

czy milosc przezwyciezy/rozwiaze wszystko?

    • lacitadelle Re: czy milosc przezwyciezy/rozwiaze wszystko? 17.03.16, 11:05
      Jeżeli w grę wchodzą dzieci, to jestem pragmatyczna w równych 100%. Gdybym się miała do faceta z dziećmi przeprowadzać, to na zasadzie, że w nowym miejscu mam co najmniej tak samo dobrą pracę, dzieci co najmniej tak samo dobrą szkołę, i w razie jak nam nie wyjdzie - mamy gdzie mieszkać w nowym miejscu. A i to nie wiem - nie wydaje mi się, żebym po ew. rozwodzie miała w ogóle ochotę na stałe związki ze wspólnym mieszkaniem.

      Na teksty pod tytułem: jakoś się ułoży, miłość wszystko zwycięży, będzie dobrze (niepoparte solidnymi konkretami z planem B) jestem silnie uczulona.
    • ta_karola Re: czy milosc przezwyciezy/rozwiaze wszystko? 17.03.16, 12:35
      Dojrzała wielka miłość potrafi bardzo wiele przezwyciężyć ale pewnie nie wszystko albo nie u wszystkich.
    • liisa.valo Re: czy milosc przezwyciezy/rozwiaze wszystko? 17.03.16, 12:39
      Kiedyś miałam masakrycznie romantyczne podejście do spraw damsko-męskich. Po różnych doświadczeniach mi się pozmieniało i już wiem, że jeśli to wypada zbyt drogo, to znaczy że człowiek oszukuje sam siebie.
    • kruche_ciacho lista 17.03.16, 13:54
      za namowa mojej przyjaciolki sporzadzilam rowniez liste za/przeciw, juz tak z samej ciekawosci, sama dla siebie wink

      i tez mi kurna wyszlo po rowno po obu stronach big_grin
      • sea.sea Re: lista 17.03.16, 18:31
        Pytanie, jak Ty sobie wyobrażasz swoją nieco dalszą przyszłość związkową, tak ogólnie.
        Nie jesteś pewna, czy chcesz jeszcze w ogóle w przyszłości mieszkać z jakimś facetem, nie jesteś pewna czy chcesz mieszkać akurat z tym facetem, chcesz mieszkać z tym facetem, ale jeszcze nie teraz, a jeśli nie teraz, to kiedy byłby dobry termin?

        No bo jeśli jednak chciałabyś mieć jeszcze jakiegoś faceta na stałe, to wcześniej czy później będziesz musiała zaryzykować i z jakimś zamieszkać, mało kto jest w stanie wytrzymać przez długi czas w związku na odległość.
        • kruche_ciacho Re: lista 17.03.16, 21:46
          chce mieszkac big_grin
          namieszkalam sie sama kilka lat i chce nudnych wieczorow, wspolnoty, wspolnego ogladania tv czy pierdzenia w materac, spania razem ....... no po prostu razem wink
          przychodzi weekend i sie szykuje w podroz zamiast, po pracy, relaks przed tv czy przy ksiazce
          przychodzi wtorek i on gna po pracy do mnie na jeden wieczor i noc zeby rano jechac do pracy

          no czemu bogowie mi zeslali fajnego faceta z takimi komplikacjami praktycznymi ? waaaay ? sad
      • obrus_w_paski Re: lista 17.03.16, 19:34
        Ok, nie przeczytałam wszystkiego, ale rozumiem ze chodzi o dzieci i mieszkanie z nie ojcem dzieci.
        Nie wiem ile masz lat i ile jest łącznie tych dzieci; alejesli duzo to czy musicie razem mieszkać? Znam pare, ktora prowadzi dwa domu juz od, ekhm 30 lat. Zaczęło sie "bo dzieci", a teraz bo im sie nie chce. Mieszkają stosunkowo blisko siebie, ale osobno
        • kruche_ciacho Re: lista 17.03.16, 21:48
          lacznie mamy trojke chlopcow w wieku od 8 do 16 lat
          pewnie ze mozna i tak, ale nas dzieli jakies 90 km
    • azile.oli Re: czy milosc przezwyciezy/rozwiaze wszystko? 17.03.16, 16:52
      Miłość nie przezwycięży, niestety , wszystkiego.
      A już zwłaszcza nie przezwycięży problemów, związanych z osobami, których ta miłość bezpośrednio nie łączy. Mam tu na myśli dzieci. Miłość matki i potencjalnego ojczyma nie zrekompensuje dziecku rozwalenia jego dotychczasowego świata.
      Miłość to nie tylko odświętny stan, motylki w brzuchu. Przychodzi codzienność, problemy. Owszem, z miłością wiele z nich możemy pokonać, ale nie wszystkie. Bo nie zawsze da się uzyskać kompromis, przy którym żadna ze stron nie będzie czuła się pokrzywdzona.
    • julita165 Re: czy milosc przezwyciezy/rozwiaze wszystko? 17.03.16, 17:08
      Nie. Człowiekowi zakochanemu po uszy tylko wydaje się, że taka miłość pokona każdą przeszkodę a jak z czasem zaczyna wyłazić codzienność i motylów w brzuchu już nie ma to już zupełnie inaczej wygląda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka