agaroo
27.03.16, 11:34
Piszę tu regularnie, ale postanowiłam napisać pod nowym nickiem... Z góry uprzedzam, że opiszę problem dość ogólnie, ale nie chcę, żeby łatwo można było zidentyfikować osobę. Mam nadzieję, że podsuniecie jakiś pomysł ...
Prowadzę zajęcia ze studentami, trudne i ważne z punktu widzenia kierunku i w dalszej pracy z żywym człowiekiem. Jestem osobą sumienną, uczę studentów na maksimum moich możliwości i umiejętności. Zajęcia polegają na samodzielnej pracy, ale często też na pracy w grupach dwu- lubi kilkuosobowych. No i teraz najważniejsze - w mojej grupie w kolejnym semestrze jest osoba, którą grupa odrzuciła kompletnie. Oczywiście co roku widać, ze są osoby z którymi inni pracują niechętnie, ale z tym, że "aż tak" spotkałam się po raz pierwszy. Tylko nie wiem, co dalej. Może nie powinnam się przejmować, najwyżej nie zaliczy przedmiotu, ale ja tak nie umiem. Ostatnio po prostu połączyłam w pary, bez dyskusji. Tę studentkę sparowałam z fajnym chłopakiem, myślałam, że jakoś będzie, ale po zajęciach podszedł do mnie i powiedział mi patrząc prosto w oczy - proszę od razu wpisać mi, że nie zaliczyłem, ponieważ z Iksińską nie będę pracował. Tyle. Dzień później podeszła do mnie studentka z tej samej grupy, zadeklarowała, że zrobi dwa (trudne i czasochłonne) projekty, byle Igrekowski nie musiał być w grupie z Iksińską. No mur, po prostu mur.
Iksińska jest specyficzna, pisze do mnie po 5 maili po kolokwium - zanim dotrę do domu mogę być pewna, że w dwóch pierwszych zapyta mnie, czy już sprawdziłam i co ona dostała, w dwóch kolejnych zacznie tłumaczyć, co miała na myśli pisząc to i to. W ostatnim będzie mnie przepraszała, że żyje... Iksińska już zmieniała grupę, chyba ze względu na prowadzącego. Ja mam opinię tej "ludzkiej" i przejmującej się studentami. Kiedyś przypadkowo się spotkałyśmy, dałam jej jasno do zrozumienia, że kierunek wybrała trudny i jej kłopoty się nie skończą. Nie sądzę, żeby zrozumiała. Zdecydowanie studnia powyżej jej możliwości (w zasadzie nie moja sprawa) a z drugiej strony odrzucenie grupy i brak możliwości realizacji zaplanowanych przeze mnie zadań (moja sprawa jak najbardziej).