dzieci nam podrosły, chcemy więc zacząć zwiedzać i pokazywać im co nieco.
na majówkę organizujemy wyjazd do jednej z europejskich stolic - wiadomo, gdzieś spać trzeba. zaczęłam więc szukać po necie noclegów w przyzwoitych cenach, w rozsądnej lokalizacji, żeby nie trzeba było dojeżdżać nie wiadomo jak długo itd.
znalazłam fajny hostel - ale dzieci do 16 rż. nie mogą być w salach wieloosobowych.
no dobra - myślę sobie - może faktycznie sala 8 osobowa to nie miejsce dla dzieci.
szukam więc dalej - znalazłam super hotel w centrum miasta, rezerwuję 4 miejsca, zaznaczam, że dwoje dzieci w wieku lat 9 i 11 - i nagle pojawia się komunikat, że dzieci, owszem , przyjmą, ale nie wolno, żeby spały w pokoju z dorosłymi.
nieważne nawet, że jesteśmy rodziną - nie możemy spać z dziećmi w jednym pokoju, a przecież nie zostawię dzieci na noc samych w jednej dwójce, a my z chłopem nie pójdziemy do drugiej.
prewencja pedofilska, czy co? jeśli tak, to czy to nie jest przesada?
zabukowałam bungalow na campingu

za jedyne 50 euro

tam mogę spać z dziećmi w jednym pokoju.