Dodaj do ulubionych

Prince ....

21.04.16, 19:14
Obserwuj wątek
    • nutella_fan Re: Prince .... 21.04.16, 19:19
      Właśnie się dowiedziałam z radia. Szok sad
    • ludborka Re: Prince .... 21.04.16, 19:21
      Wielki Artysta. Nie wierzę... crying
    • oqoq74 Re: Prince .... 21.04.16, 19:26
      Następny, który wybrał się na wieczną imprezęsad
    • sumire Re: Prince .... 21.04.16, 19:28
      Ależ oni tam band montują u góry.
      Wqrwia mnie ten 2016 nieziemsko. Co chwila zabiera kogoś, kto kształtował gust pokoleń. Tak się nie robi ludziom.
      • conena Re: Prince .... 21.04.16, 19:49
        Sorry, to akurat o mojej córci jest.

        Jak ja uwielbiałam Princa w latach 90... Wielka szkoda.
    • kura17 Re: Prince .... 21.04.16, 19:46
      o matko sad
      ja w poniedzialek sluchalam sobie roznych wersji purple rain i googlowalam, jak on teraz wyglada...
      bardzo mi sie podobal w tej obecnej wersji
      noz cholera
    • ludborka Re: Prince .... 21.04.16, 20:05
      Na pudelku piszą, że zmarł na grypę... Nie doleczył i mocno się eksploatował.
      Nie wierzę... sad
      • alpepe Re: Prince .... 21.04.16, 20:13
        z tego pewnie tylko obrzęk śluzówki nosa jest prawdziwy, ale już milknę.
        Przynajmniej miał dobrą śmierć, niech spoczywa w spokoju.
    • sueellen Re: Prince .... 21.04.16, 20:12
      Dawno o nim nie słyszałam, prawie zapomniałam, a tu szok. Mógł się przypomnieć troszkę bardziej subtelnie, a nie od razu tak umrzeć bez ostrzeżenia. Szkoda sad
    • eliszka25 Re: Prince .... 21.04.16, 20:34
      wlasnie siadlam do kompa i sie dowiedzialam. jestem w szoku sad
    • znowu.to.samo Re: Prince .... 21.04.16, 21:46
      Wielki artysta, niepowarzalny..... podobno był ŚJ...
      • olewka100procent Re: Prince .... 21.04.16, 22:28
        Nie wiem co sie dzieję ale mówi to każdy na około.coraz więcej ludzi umiera to jest jakieś dziwne.patrzyłam w statystyki umieralności w mojej gminie. W 2014 umarło o 1000 osób więcej niz w 2015 . szok jakiś
        • bi_scotti Re: Prince .... 21.04.16, 22:36
          Can't believe it ... nie minal jeszcze nawet miesiac jak maz ze Srednim byli na jego koncercie w Toronto. Koncert podobno byl amazing ... i juz wiecej nie bedzie, eh ... 57 lat to zdecydowanie za wczesnie na departure.
          • pieskuba Re: Prince .... 22.04.16, 09:35
            Jeśli w 2014 umarło o tysiąc więcej niż w 2015 to to jest coraz mniej, a nie coraz więcej.
    • kropkacom Re: Prince .... 21.04.16, 22:33
      Gdzieś tam chyba jest jakiś deficyt wielkich artystów. Odchodzą sami najlepsi.

      Lubiłam jego muzykę. Mimo iż kariery nie śledziłam już jakiś czas. RIP
    • jan.kran Re: Prince .... 21.04.16, 23:30
      Jestem kompletnie w rozsypce , ostani raz tak rozpaczałam po śmierci Davisa i Zappy.
      • lady-z-gaga Re: Prince .... 22.04.16, 08:25
        interesujące
        • bi_scotti Re: Prince .... 22.04.16, 14:10
          lady-z-gaga napisała:

          > interesujące

          Rozumiem sarcasm i w sumie podzielam ale ... przy okazji smierci Prince uswiadomilam sobie, ze pewnie przyjdzie dzien gdy odejdzie stad Leonard Cohen no i pewnie wtedy to i ja, stary cynic, bede w rozsypce - kazdy ma swoj prog rozsypywania, eh wink Peace.
          • lady-z-gaga Re: Prince .... 22.04.16, 14:17
            nie chodzi o to, gdzie jest próg, tylko o to, kto się na niego łapie
            jeśli u kogoś matka jest poniżej progu, a ulubiony wykonawca powyżej, to ja mam prawo wyrazić moje zdumienie
            • jan.kran Re: Prince .... 23.04.16, 00:52
              Wies Gaga są jednak pewne granice chamstwa nawet na ematce.Ja jestem dosyć odporna ale po tym co napisałaś powiem Ci : ugryź się w dupę i udław się własnym jadem.
              A na dobranoc:

              m.youtube.com/watch?v=T8qoTE5AULM





              • lady-z-gaga Re: Prince .... 23.04.16, 06:56
                O, pozbierałas się z rozsypki..... to dobrze bo martwiłam się o ciebie wink
                • jan.kran Re: Prince .... 21.04.17, 21:42
                  m.youtube.com/watch?vshock3BXiputxKk
      • arista80 Re: Prince .... 22.04.16, 11:48
        Bez przesady. Żal faceta, ale aby być kompletnie w rozsypce?
        • lady-z-gaga Re: Prince .... 22.04.16, 11:54
          wątek pogrzebowy mi się przypomina... tam rozsypki nie było
          OJP
    • lady-z-gaga Re: Prince .... 22.04.16, 08:26
      Wielki artysta. Szkoda, że wielkości muszą prawie zawsze muszą towarzyszyć narkotyki.
    • mama.nygusa Re: Prince .... 22.04.16, 11:32
      W dup... sie poprzewaracalo od dobrobytu, nie zal mi zakichanych narkomanow.
      • kruche_ciacho Re: Prince .... 22.04.16, 11:55
        najgorsze jak przyjdzie ktos kto zielonego pojecia nie ma i utoczy nieco chamskiego jadu
        • jan.kran Re: Prince .... 22.04.16, 13:14
          Spodziewałam się podobnych komentarzy , dziwię się że tak niewiele i mało wrednesmile))
          Lecę do pracy i nie mam czasu się rozpisywać , może napiszę więcej jak mi się zechce.
          Ale opiszę szybo jedną angdotę, pole do komentarzy spore a fakt autentyczny.
          Kiedy zmarł Davis tak płakałam ż e oczy miałam jak królik i opuchnięte .
          Przyszla do mnie moja niemiecka sąsiadka,pełna współczucia zapytała co się stało . Oczekiwała pewnie jakichś dramatycznych informacji. KIedy powiedziałam że odszedł moj ukochany muzyk jazzowy minę miała lekko dziwną.
          • arista80 Re: Prince .... 22.04.16, 14:09
            A jak zmarła twoja matka to twierdziłaś, że nie jesteś jakąś płaczką co to nadmiernie przeżywa. Prezentujesz niezły system wartości [a raczej jego brak].
            • bi_scotti Re: Prince .... 22.04.16, 14:16
              Nie wiem jak bylo z matka Jan Kran ale sporo osob z mojego (i pewnie janokranowego) pokolenia wczoraj lezke uronilo. Bo to jest lezka za nasza odchodzaca mlodoscia uncertain Za tym jakich siebie pamietamy "z tamtych lat" gdy sie sluchalo, tanczylo do jakiejs tam muzyki, dawalo sie zauroczyc, opetac jakimis przezyciami artystyczno-kulturowymi ... Odejscie rodzicow to najczesciej gdzies w glowie ulozona "kolej rzeczy", odejscie "idoli z tamtych lat" to wielokrotnie szok, bo oni juz nie sa idolami, mysmy z nich wyrosli ale czulosc do samych siebie z czasow durnej i chmurnej pozostala. A tu umiera kawalek nas, kawalek naszej mlodosci - tak namacalnie, tak nieodwolanie. Wiec ja rozumiem tych, ktorzy po jakims artyscie placza, bo to jest placz nad swoim przemijaniem. Jak napisalam wyzej, gdy przyjdzie zegnac LC ... nawet nie chce myslec ...
              • lady-z-gaga Re: Prince .... 22.04.16, 14:26
                Chyba nie chodzi o to, że odejście rodzicow to kolej rzeczy, ktora jest dla nas oczywista i łatwa, ale o to, że rodzice odchodzą zwykle ( nie zawsze), kiedy się bardzo zestarzeją, a idole - zbyt młodo, zbyt wcześnie, niespodziewanie. I patrząc na to w ten sposob, jestem w stanie przyjąć Twoje argumenty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka