wuika 22.04.16, 13:24 Współczuję mamusi doznań. Ale jaka radość z urodzenia takiego dziecka. Już nic nie będzie straszne www.tvn24.pl/swietochlowice-noworodek-gigant,637841,s.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamma_2012 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:29 Nie wiem, ale się wypowiem. Co za konował kazał rodzić naturalnie. Udało się, jest laurka, dziecko/matka doznaliby uszczerbku, byłby prokurator. Mojej koleżanki 20 lat temu, "wielkie, piękne dziecko" zmarło, bo ona młoda, może da radę. Odpowiedz Link Zgłoś
nelamela Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:35 Siostra urodziła przez cesarkę-5 kg sztukę.Też wszyscy byli pod wrażeniem.Ja ważyłam 3900 ale za to miałam 60cm.Podobno to też dużo.Obecnie niestety mam tylko 168cm.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:45 Moja starsza córka ważyła 3950, miała 59 cm, obecnie ma 171cm i rośnie... Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 16:34 A moja ważyła 3950, miała 57, teraz ma 162 i nie rośnie, jej młodsza siostra była mniejsza, a już widać, że będzie wyższa (jeszcze rośnie). Tak więc wymiary po urodzeniu nie muszą mieć żadnego przełożenia na wzrost dorosłego. Odpowiedz Link Zgłoś
azyl85 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:01 ja wazylam 4600 i mialam 56cm, obecni 172 i 65kg Odpowiedz Link Zgłoś
azyl85 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:01 aaa oczywiscie moja matula urodzila mnie naturalnie Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:36 Dlaczego konował? Jeśli w czasie porodu jest zssze możliwość zrobienia c.c i wszyscy zachowują czujność to można spróbować porodu sn jeśli nie ma innych przeciwwskazań- zawsze to korzystniej. Znam kobietę, kardiologa zresztą, która urodziła sn dziecko o wadze 5400 i była to świadoma, wspólna decyzja jej i prowadzącego ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:53 ty ile masz lat ? tsy ? w czase naturalnego porodu ZAWSZE przychodiz moment gdzie jzu nie mozna zrobic CC , w ogole nic nie można , moza poza rozpłataniem kobiety jak swiniaka łącznie z połamaniem miednicy Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:57 możliwość zrobienia c.c i ws > zyscy zachowują czujność to można spróbować porodu sn jeśli nie ma innych przec > iwwskazań- zawsze to korzystniej No tak, jak zwykle na ematce opinie rodem z ust sredniowiecznych zielarek ktore odbieraly porody. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 17:00 Miałam zaplanowane CC, ale dziecko pospieszyło się. Lekarz "wyszarpywał" je z dróg rodnych w ostatniej chwili. To nie jest takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 22:03 No i super, że pani urodziła naturalnie. Ciekawe tylko jak z jakością życia po takim porodzie. Nikt mi nie wmówi, że rodzenie naturalne wielkiego dziecka nie ma wpływu na pozniejsze wypadanie narządów rodnych czy życie seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 20:43 No to po co się wypowiadasz, jak nie wiesz? Brak logiki... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:34 hmm , ja urodizłąm 5 kg i 60cm bobasa dzieki bogu mialam ugadanego ginekologa, kóremu do glowy by nie przyszlo abym rodziła SN dzis jako 3 latek w złobku jest wiekszy od reszty dzieci o głowę Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:35 Moje to niecałe 2,5kg były, cesarka bo bliźniaki. Nie wyobrażam sobie zgody na rodzenie naturalnie dziecka 4,8 - takie były przewidywania. Już przy takich prognozach cesarka to jej się powinna należeć. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:50 wuika napisała: > Już przy takich prognozach cesarka to jej się powinna należeć. > może sama matka najpierw chciała spróbować urodzić naturalnie? Jest gdzieś, że szpital nie chciał jej zrobić cesarki, tylko forsował poród drogami natury? Bo ja wyczytałam tylko, że poród był szybki. I że pani ma już jedno dziecko, też okazałej wagi. Więc raczej wiedziała, co może być. Naprawdę, cesarka nie jest marzeniem każdej rodzącej. W ogóle trzeba by zacząć, że po samej wadze dziecka (nawet w sytuacji, gdy rzeczywistość potwierdza przewidywania z usg) nie da się powiedzieć, jak pójdzie poród. Są drobniutkie kobiety, rodzące bezproblemowo duże dzieci i kobiety słusznych rozmiarów, wymagające solidnego szycia po niespełna trzykilogramowym dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:15 Ale jednak od czegoś wskazania do cesarki są. Rozumiem, że babka mogła przyjechać na samą końcówkę porodu i zanim to wszystko się przemieliło, to zdążyła urodzić, ale normalnie taka waga dziecka to jednak wskazanie do cc jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 17:02 Hm. Moi synowie mieli kolejno: 4,060; 4,300 i 4,760. Wszyscy rodzeni sn, najgorzej wspominam pierwszy poród, kość ogonowa mi pękła. Ostatni był najlepszy, bo trafiam na super położną, nie zostałam nacięta, miałam raptem jeden szew wewnętrzny. Nikt mi nie sugerował cesarki, a i ja nie chciałam (jakby był mus, to wiadomo, ale wolałam naturalnie). Sama waga dziecka nie jest wskazaniem do cesarki, bierze się też pod uwagę budowę kobiety oraz wcześniejsze doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:43 Mój ginekolog wyciskał, chyba powinnam to tak nazwać, sześciokilogramowe dziecko, nie był lekarzem asystującym przy porodzie, przyszedł na dyżur w trakcie akcji, pukał się w głowę, kto takiego konia kazał kobiecie rodzić SN, ponoć wyciągał dziecko razem z dwoma innymi ginekologami, a po tym porodzie, to nawet ponoć nie chciało mu się patrzeć na noworodka, bo kobieta była zmasakrowana.... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:44 Moja kuzynka urodziła naturalnie 5 kilogramowe dziecko. Rozeszło sie jej spojenie łonowe, nie wspominajac o obrażeniach tkanek miękkich. Masakra. To jest ewidentne wskazanie do cesarki. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 15:20 cosmetic.wipes napisała: > Moja kuzynka urodziła naturalnie 5 kilogramowe dziecko. Rozeszło sie jej spojen > ie łonowe, nie wspominajac o obrażeniach tkanek miękkich. Masakra. To jest ewid > entne wskazanie do cesarki. Moj syn tez wazyl 5 kg, rodzilam drogami natury, nic mi sie nie rozeszlo. > Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 17:04 Mojej koleżanki dziecko miało prawie 5 kilo, zdrowe, co potwierdziła sekcja, ale niekompatybilne z ciałem matki. Małolata zaufała lekarzom. Podziękuj opaczności. Rodziła nie na prowincji a na Karowej (taki porządny szpital w stolicy) Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 20:48 Szpual na Karowej już od jakiegoś czasu nie cieszy się opinią porządnego, tak więc, tego... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:29 od co najmniej 16 lat. Koleżanka w 2000 roku trafiła tam z zatruciem ciążowym. Miała podobno szczęście, że ordynator na urlopie, bo trzymałby ją bez cc czekając na łapówkę. Tak mówiły jej położne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Dziecko - gigant 23.04.16, 11:29 To było jeszcze dawniej, dziewczyna nie miała nawet 18 lat i wsparcia rodziny, więc nawet nikt nie poniósł konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
xyxzza Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:47 Moj mial 5 kilo i 65 cm. Sensacja na caly szpital. Urodzilam silami natury bo moj (prywatny, bardzo polecany) ginekolog jakos sie nie zorientowal ze dziecko bedzie duze. Na szczescie dobrze sie skonczylo, krwotok jakos zahamowali, krwiaki podokostnowe na glowie syna sie wchlonely, moje siniaki i popekane naczynka znikly. Mloda bylam i glupia, teraz bym pewnie probowala ich pociagnac do odpowiedzialnosci Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:49 jak mój mały (2260g) był na naświetlaniu to obok leżała dziewczynka 4,5 kilogramowa - to było szokujące doznanie patrzeć na dwójkę tak skrajnie różnych noworodków. Lekarze też się dziwowali, że ten mój taki mikroskopijny przy tej ogromnej dziewczynce, ale 5500 to jest przegięcie Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 13:54 Bratowej siostra urodziła chłopaka 5500. Malutkie nacięcie, nic więcej. A ona nawet nie jakaś wielka. Pierwszy miał 4700. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:13 Moj najmłodszy ważył 2980, w sali ze mną była dziewczyna z coreczka ważąca prawie 4700- gigantyczna była w porównaniu z moim okruchem. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:02 Waga powyzej 4kg jest wskazaniem do cc.Powalilo ich Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:06 Właśnie sprawdziłam. Moje dziecko osiągnęło taką wagę w 5 miesiącu. Urodziło się z wagą 2850 i mierzyło 57 cm. Teraz w wieku 11,5 ma 160 cm wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 15:56 Moj syn ta wage mial w 4tyg.zycia.Majac 3m-ce wazyl prawie 8kg. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 16:26 przystanek_tramwajowy napisał: > Właśnie sprawdziłam. Moje dziecko osiągnęło taką wagę w 5 miesiącu. Urodziło si > ę z wagą 2850 i mierzyło 57 cm. Teraz w wieku 11,5 ma 160 cm wzrostu. Niezle Moja też ma 11,5 lat z tym ,że ma 150 cm,ale startowała z wagi 690n gram i 33 cm > Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:31 Mój syn 4000 i 57cm. W tym roku kończy 16 lat i ma 186 cm Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dziecko - gigant 23.04.16, 10:20 Moja córka miała 4050 i 60 cm. Jako prawie dorosła osoba ma 163 cm i jest najmniejsza w rodzinie... Jako noworodek była największa. Odpowiedz Link Zgłoś
vangie Re: Dziecko - gigant 23.04.16, 12:32 jak by mnie ktos chcial kroic z powodu wagi dzieci, to bym nie byla zadowolona- najwazniejsze jest dopasowanie rozmiarow dziecka do budowy i mizliwosci matki; w mojej rodzinie dzieci sie rodza raczej duze- moi dwaj synowie: 4300g i 4160g - urodzeni sn bez problemow, naciec czy pekniec; ja po prostu mam do tego warunki Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:08 Łooo matko! Toż to dwa razy większy niz moje dzieci... Nie wyobrażam sobie Sn z taką wagą. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:13 Dieta cukrzycowa by sie przydała, wszyscy zadowoleni bo sie dobrze skończyło, mogło być rożnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:24 oj co tam , wkoncu tzra sie przygotowywac do rychłej przyszłosci pod hasłem ZDROWIE I ZYCIE POŁOZNICY JEST CAŁKOWICIE NIEISTOTNE Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:18 Moje bliźnięta razem ważyły sześć kilo Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:37 A mnie się wydaje, że ryzykowanie porodu naturalnego tak dużego dziecka, nawet jeśli przewidywano tylko !!! 4800 to błąd w sztuce. Akurat na szczęście się udało ale jakby byłyby komplikacje to co ? kto byłby odpowiedzialny i co dziecku nawet po poniesieniu kary jeżeli doznałoby jakiegos trwałego uszczerbku ? Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:44 ja ci powiem - NIKT Nie byłby odpowiedzialny, nie w polskim systemie słuzby zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
anty_nick Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 14:46 po pierwsze twój wpis "Współczuję mamusi doznań" jest głupi i po drugie tak samo głupi jest ten cały reportaż. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 15:03 Mój synek ważył 4750 i miał 60 cm.Lekarka do mnie tuż po porodzie:"co pani w ciąży jadła?Bekon?" W sali leżała ze mną dziewczyna z 2,5 kg maluszkiem -różnica kolosalna. A co do doznań-rodziłam naturalnie 3,5 godz.Łatwiej mi rodził niż córka,która ważyła niecałe 3200.Przykrych konsekwencji brak. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 15:32 lekarka byal głupia? nie słyszałą o cukrzycy ciązowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 15:58 Cukrzycy nie mialam,syn mial ponad 4kg. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 20:23 Ja też nie mialam cukrzycy a syn 4kg. Odpowiedz Link Zgłoś
azyl85 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:03 ja mialam 4600 i u mojej mamy tez nie bylo cukrzycy ani tez obecnie nie choruje na cukrzyce, podobno opychala sie sucharkami w ciazy wiec chyba te suchary tak podzialaly Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 15:25 Bez przesady - moze dlugi i duzy po prostu? W porodzie to obwod glowy w sumie najwazniejszy :p tesc moj 6 wazyl i sn Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 15:34 Końcówka lat 90-tych, gdzieniegdzie porodówki jeszcze to były rzeźnie, ja właśnie na taką trafiłam. Urodziłam dzieciaka sn, przenoszonego, z wagą 4080/59cm, ja ciążę rozpoczynałam jako 50kg drobnica, w dniu porodu ważyłam 68kg. Wywoływali mi ten poród chyba 3 seriami i nic, ja błagałam o cesarkę, ale absolutnie nikt nie chciał o tym słyszeć. Poród przypłaciłam atonią macicy i prawie wykrwawieniem się na śmierć. Miałam transfuzję krwi i osocza w jakiś kosmicznych ilościach. Traumę miałam bardzo długooooo. W szpitalu od piguł słyszałam tekst "niezłego słonia sobie wyhodowałaś". No fakt- nic tylko pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
ada1214 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 16:34 Taki kloc, cukrzyca gwarantowana. Przy tym porod to bedzie pestka. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 16:54 Oo, radosna wieść z mojego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:57 Lekarz w faktach mówił, że matka nie miala cukrzycy. Odpowiedz Link Zgłoś
ada1214 Re: Dziecko - gigant 23.04.16, 10:26 lauren6 napisała: > Lekarz w faktach mówił, że matka nie miala cukrzycy. Mialam na mysli cukrzyce dziecka. Ma wielka szanse zachorowac. Jak rowniez wiele innych problemow zdrowotnych. Nie ma sie z czego cieszyc, a ten kto prowadzil ciaze tej kobiety ...szkoda gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
kouda Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 17:47 okropne i z czego tu sie cieszyc to nie jest fizjologiczne, a co nie jest fizjologiczne jest patologiczne i niebezpieczne - dla dziecka, dla matki, cos musialo byc nie tak, ze takie cudo uroslo dzieci nie ryby i nie grzyby, to wcale nie jest tak, ze im wieksze tym lepsze makrosomia plodu jest wskazaniem do cesarki az mnie ciarki przeszly na mysl samą - rodzilam przyjemne niespelna trzykilowe dzieci i szczerze, nie zazdroszcze - i porodu i pielegnacji pozniej, jesli wezmiemy pod uwage normy ktore kaza na pol roku podwoic a na rok potroic Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 19:29 Japierdziu, przeczytałam jedną trzecią tego wątku i wszystko mnie boli. Współczuję przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 20:25 Skoro poszlo szybko to chyba ok mój miał miesiąc jak tyle ważył. Odpowiedz Link Zgłoś
kitty4 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 20:45 Moja córka ważyła 5 550 i 60 cm - ale miałam normalnego lekarza(lekarkę ) i była cesarka . Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:12 Mój pierworodny 4150 i 61 cm. Poród naturalny. Przy drugiej ciąży bałam się jak szlag, bo z reguły drugie dzieci większe. Lekarz mnie tak skutecznie uspokoił, że zaczęłam się bać, że będzie za małe. Miał 3950 i 55 cm, ale czułam jakbym rodziła 3 razy mniejsze dziecko niż pierwsze..... Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love z miejsca prokurator za takie coś, raz się udało 22.04.16, 21:21 następnych 9 się nie uda. Ale podczas porodu to już nie płód tylko człowiek. Kto go będzie bronił... Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 21:49 Corka wazyla 3350 i miala 55cm. Syn 4440 i tez 55cm.Taki klusek Obywoje sn, z tym ze corke rodzilam 12 godzin a syna 16... Wiec nie zawsze drugie wychodzi łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 22:14 Podziwiam. U mnie z usg wyszło 4,5kg - i od razu powiedzieli że tylko cc. Możliwe że faktycznie kobieta ma warunki, skoro poprzednie dziecko też miało ponad 5 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko - gigant 22.04.16, 23:27 Mój wujek miał około 5 kg. Legenda rodzinna głosi, że babcia przeżyła tylko dlatego, że kręcił się wokół niej cały szpital, a cały szpital się kręcił, bo dziadek poszedł do ordynatora i oznajmił, że jeśli jego żona umrze, to on go zastrzeli. Dziadek był myśliwym, wiadomo było, że broń ma oraz miał opinię rąbniętego. Była to jedyna dobra rzecz jaką zrobił jako mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Dziecko - gigant 23.04.16, 00:02 Moja babcia urodziła troje duzych dzieci, i nie jest to legenda. Sama malutka, z 1,5m, 50kg. Moja mama ważyła 5400. Babcia wszystkie dzieci rodziła sn, nic jej nie popękało, nie była też nacinana. Nie mam pojęcia jak to możliwe, ale tak było. Odpowiedz Link Zgłoś