e-kasia27
29.04.16, 09:39
Tak czytam sobie to co tu wypisujecie na temat PRL i aż włos mi się na głowie jeży.
Ale co się dziwić, większość z was jest młoda, więc wychowana na propagandzie solidarnościowej, która swoją skutecznością, jak widać, przewyższyła o 300% normy te opluwane władze komunistyczne.
Kto żył w tamtych czasach, albo zna dobrze historię( nie tę z punktu widzenia solidarności, ani nie tę z punktu widzenia komunistów, ale prawdziwą, bezstronną), na pewno się ze mną zgodzi.
Szkoda, że nie chcecie widzieć, tego, co było dobre, a tak bardzo przeżywacie krótki okres braku srajtaśmy, który na dodatek wcale nie był winą tamtego ustroju, tylko skutkiem walki o władzę w państwie pomiędzy władzą komunistyczną, a kapitalistyczną opozycją, która po wojnie od tej władzy została odsunięta i która za wszelką cenę starała się wrócić i odzyskać, to co straciła.
A jak najłatwiej wrócić?
Rujnując to, co jest.
Wtedy ludzie łatwo dadzą się podburzyć i poprowadzić do dobrej zmiany.
Tak to zawsze działa.
A a że głupich jest zawsze więcej, to i zawsze mamy, to co mamy.
Teraz też.