Dodaj do ulubionych

8-latki i seks

16.05.16, 20:15
Niespełna 8-letnia córka powiedziała mi dzisiaj, że robi z kolegą seks.
Starając się ukryć zdziwienie zapytałam co dokładnie robią, jak to robią.
Wytłumaczyła mi, że kolega wkładał jej rękę za spodnie i za majtki i dotykał pupy.
Działo się tak dzisiaj i pierwszy raz kilka dni temu u niej w pokoju.
Powiedziała, że zdjęła dziś bluzkę i spodnie i była w samych majtkach.
Kolega namawiał by nikomu o tym nie mówili.
Córka powiedziała mi jeszcze, że wynagrodził jej to, że się zgodziła i dał jej 11 całusów w policzek.

Nogi się pode mną ugięły.
Kilka dni temu jak był u niej śmiałam się do męża, że za kilka lat będziemy myśleć co oni tam robią w tym pokoju.
A teraz jest to w tym wieku????
Kolega to tzw. grzeczny chłopiec, dzień dobry mi mówi 10 razy na dzień, dobrze się uczy i jest grzeczny.
Ostatnio chodzą sami do szkoły i cieszyłam się, że córka z nim idzie, bo on taki rozsądny.
Naprawdę nie sądziłam, że dzieci w tym wieku mogą już tak się zachowywać, przyznam że jestem w szoku.
Musiałam obiecać córce, że nikomu o tym nie powiem, nawet tacie.

Jak rozmawiać z córką?
Czy porozmawiać z rodzicami chłopca? To znajomi (mieszkają w tym samym bloku).
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:19
      Ale jak zdjęła ubranie? Gdzie to było? Niczego niezauważyłaś?
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:22
        U niej w pokoju. Drzwi były zamknięte, ja w kuchni robiłam obiad i pilnowałam młodszego syna.
        Dałam im klocki, które kupiłam dziś córce.
        • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:26
          Szczerze - to nie widzę, po co I-klasistka miałaby siedzieć w swoim pokoju za zamkniętymi drzwiami, i to jeszcze z gościem, no ale może ja się nie znam wink.
          • onewoman Re: 8-latki i seks 17.05.16, 12:46
            Dlatego że ma brata lat 2,5, który im przeszkadza
            • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:46
              To spacyfikuj brata... Niezależnie od tej niefajnej sytuacji, dzieciaki za zamkniętymi drzwiami zawsze mają "najlepsze" pomysły wink.
    • zuleyka.z.talgaru Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:21
      Ciężki temat.
      Z rodzicami chłopca na pewno porozmawiać, tylko nie z paszczą a spokojnie. Zapewne jego rodzice nic nie wiedzą i będą też zdumieni.
      A córce to chyba wyjaśnić co i jak bez owijania w bawełnę.
    • lauren6 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:22
      > Czy porozmawiać z rodzicami chłopca? To znajomi (mieszkają w tym samym bloku).

      Tak!
    • triss_merigold6 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:26
      Porozmawiać, żeby zwrócili uwagę na to co dziecko ogląda w tv i w internecie i czy przypadkiem nie dobrało się do gier 18+.
      A dzieci się pilnuje.
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:42
        Miałam siedzieć z nimi w pokoju? Zaglądałam co jakiś czas
      • arkanna Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:55
        pojechałaś Tris .
        Owszem dzieci się pilnuje ale nie zagląda co 5 minut do pokoju
        • rorzrzutny Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:33
          arkanna napisała:

          > Owszem dzieci się pilnuje ale nie zagląda co 5 minut do pokoju

          A właśnie że powinno się zaglądać. suspicious

          A do więcejlatków to nawet częściej - jak miałem 14 lat, swobodnie mogłem zrobić seks w ciągu 5 minut. tongue_out
          • angeika89 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:22
            <jak miałem 14 lat, swobodnie mogłem zrobić seks w ciągu 5 minut.

            Pewnie masz tak do tej pory. Co? big_grin
            5 minut i po sprawie big_grin
            • rorzrzutny Re: 8-latki i seks 18.05.16, 10:48
              Tak się gra, jak przeciwnik pozwala. tongue_out
    • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:27
      Przede wszystkim uświadomić córkę.
    • paszewa Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:30
      oni sie bawią w lekarza, poznają swoje ciała. Zupełnie bym się tym nie martwiła smile Ty się nie nawiłas w lekarza? To chyba całkiem normalny etap rozwojowy dziecka wink
      • slonko1335 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:36
        Jestem tego samego zdania.
      • magkul99 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:38
        To nie jest normalne. Ja też mam prawie 8 letnią córkę i ona nie da się już nawet wykąpać, bo się wstydzi. Nie wyobrazam sobie , zeby rozebrala sie przed kolegą. Poza tym podejrzewam, że słowo seks póki co kompletnie jej nic nie mówi, chociaż je na pewno zna.
        Myślę, że powinnaś porozmawiać i z córką i z rodzicami chłopca.
        • jematkajakichmalo Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:43
          U nas jest dokladnie tak amo.

          Niepotrzebnie tylko obiecalas corce, ze nikomu nie powiesz... Teraz jak porozmawiasz z rodzicami chlopaka i cos sie wyda corka moze miec zal do Ciebie i juz Ci nigdy nic nie bedzie chciala powiedziec... uncertain

          Co do zabaw w lekarza to i owszem, takowe sie zdarzaja wink ale tu jej corka waraznie powiedziala, ze "robi z kolega seks" (nawet jak nie wiedziala co sie tak naprawde za tym kryje) wiec roznica jest.
          • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:46
            To kolega zapytał jej czy będzie z nim robić seks a ona zapytała go co to jest i jej pokazał.
          • snakelilith Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:00
            jematkajakichmalo napisała:

            > Co do zabaw w lekarza to i owszem, takowe sie zdarzaja wink ale tu jej corka wara
            > znie powiedziala, ze "robi z kolega seks" (nawet jak nie wiedziala co sie tak n
            > aprawde za tym kryje) wiec roznica jest.
            >

            Nie ma różnicy. To nie był seks, a zabawa w seks. Zabawa w dorosłych. Taka sama jak zabawa w dom i w lalki, to przecież też symulacja dorosłego życia, tylko dopasowana do wiedzy i doświadczeń dziecka. W którymś momencie odkrywa się ciało i zaczynają zabawy w lekarza, czy zabawy w seks, które jednak przed okresem dojrzewania seksem nie są. Chłopak coś podłapał, jakiś film w telewizji na przykład, nie musi być przecież od raz porno i chciał wypróbować z koleżanką. Uświadomić, ale nie robić afery, bo dziecko się speszy i już więcej nic matce nie powie.
            A nienormalne to są matki, które uważają, że ich dzieci nigdy takich rzeczy nie robiły i nie zrobią.
            • magkul99 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:13
              snakelilith napisała:

              > jematkajakichmalo



              >
              > A nienormalne to są matki, które uważają, że ich dzieci nigdy takich rzeczy nie
              > robiły i nie zrobią.

              No to wychodzi na to, ze u normalnych matek to każde 8 letnie dziecko "robi seks".
              Chyba jednak za bardzo pewne rzeczy uogolniłaś.
              Powodem do niepokoju jest fakt, że dzieci zrobiły to po raz kolejny. I mam wrażenie, że dziewczynka jednak poczuła się chyba zagrożona, skoro powiedziała o tym matce.
              • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:21
                Raczej odwrotnie. Nie wstydzi się w wraz z dorastaniem wstydzimy się rodziców. Więc raczej jeszcze nie ta pora. Raczej chwaliła się.
                • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:25
                  Ona wyglądała na zadowolona z tego ze maja taka swoją zabawę. A mi kazała nie mówić bo kolega powiedział by nikomu o tym nie mówili.
                  • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:27
                    W sumie to masz szczęście. Córka ci ufa. Złapałaś właściwy moment by ją uświadomić.
              • snakelilith Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:38
                magkul99 napisała:

                > No to wychodzi na to, ze u normalnych matek to każde 8 letnie dziecko "robi sek
                > s".

                Normalne dziecko interesuje się swoim ciałem. A także ciałem innych, równieśników, czy dorosłych. To jest normalna ciekawość. Paradoksalnie, im większe poczucie wstydu i im mniej doświadczeń z nagością w dzieciństwie, tym większa może być w tym wieku chęć do sprawdzenia o co z ciałem (zwłaszcza u płci przeciwnej) i z tym całym "seksem" chodzi. A seks dlatego w cudzysłowie, bo nie jest to seks w naszym dorosłym wyobrażeniu. Możliwe, że dziewczynka poczuła się zagrożna. Możliwe, że dopuściła do zabawy, bo sama była ciekawa, ale kolega poszedł jednak za daleko. Może chciała tylko popatrzeć, ale nie chciała dotykania? Tu trzeba nauczyć dziecka asertywności, ale nie panikować i wyolbrzymiać, bo zacznie robić wtedy swoje doświadczenia w tajemnicy.
            • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:25
              Nie, on nie chciał wypróbować Z koleżanką, tylko NA koleżance i nią jeszcze manipulował.
              I to wynagradzanie za dotykanie...
              Nie widzisz różnicy między wzajemną ciekawością a jednostronną natarczywością?
        • maadzik3 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:12
          dzieci są różne. i nie ma w tym nic złego. jedne wcześniej i bardziej się wstydzą inne bardziej eksperymentują a jeszcze inne mają otwartą relację (bez podtekstów ale i wstydu) na najbliższych (wspólna sauna z mamą na przykład). I wszystko to jest w granicach normy
        • miliwati Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:25
          magkul99 napisała:

          > To nie jest normalne. Ja też mam prawie 8 letnią córkę i ona nie da się już naw
          > et wykąpać, bo się wstydzi
          . Nie wyobrazam sobie , zeby rozebrala sie przed kole

          I to właśnie nie jest normalne. Pomijając samą patologiczność kąpania tak dużego dziecka, to opory ośmiolatki przed rozebraniem się przy rodzicach świadczą o tym, że coś w domu jest nie w porządku.
          W okresie dojrzewania to by było zrozumiałe - ciało się zmienia, dziecko jest nieco zagubione i krępuje je to, co mu tu i ówdzie powyrastało. Ale druga klasa?

          • nena20 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:46
            głupoty piszesz, dziecko powtarza zachowania dorosłych. Mój 7 letni syn zamyka sie w łazience bo my dorośli też to robimy.
            Syn nie ogląda nas nago więc za chwilę też nie będzie chciał abym oglądała go nago, chyba normalne.
            • sanrio Re: 8-latki i seks 18.05.16, 10:14
              nie, to też nie jest normalne - unikanie nagości. Nigdy tego nie zrozumiem, to wy waszym głupim chowaniem się i zamykaniem robicie z nagości podtekst tylko i wyłącznie seksualny. Boisz się, że syn zobaczy twoje piersi i łono? Albo goły tyłek? I co z tego?
      • olewka100procent Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:39
        Przede wszystkim nie robić afery.z tego co pamietam z dzieciństwa takie sytuacje miały miejsce.pamiętam jak kolega rówieśnik prosił nas zebysmy mu pokazaly..wiadomo to on też nam pokaże.dziewczyny też sobie pokazywały.nie miało to zadnego podtekstu seksualnego.zwykła dziecięca ciekawość
        • magkul99 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:50
          No, ale pokazywanie koledze w wieku 5 lat nie miało nic wspólnego z seksem, tu zgodzę się była po prostu ciekawość, ale jeżeli dziecko nazywa konkretną czynność to ma jakąś tego świadomość.
          Poza tym niech dzieci coś chlapną na ten temat w szkole to zaraz będziesz miała na głowie pedagoga i inne nieprzyjemności.
          • paszewa Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:05
            e tam, jak miałam 7 lat (byłam w 1 klasie wink ) to się calowałam z kolezanką bo widziałam to na filmie. Z kolegą na przerwach i jeszcze jedną kolezanką chowałysmy sie w wc i pokazywalismy sobie rozne czesci ciała i robilismy sobie masaż. Trwał po kilka sekund bo kazdy chciał byc akurat masowany (po nogach i brzuchu, nigdy jakos sie nie dotykalismy w miejscach intymnych). Kazde z nas zaspokoiło swoją ciekawośc i ja np straciłam całkowicie zainteresowanie swoja seksualnością na kolejne kilka lat chyba do pierwszej klasy , ale liceum.
            Nie histeryzujcie. Po prostu teraz slowo seks jest w powszechnym uzyciu. Zestresujecie dzieciaki i beda miały jakas traume. Lepiej wykorzystac moment i uswiadomic je o tym skad sie biorą dzieci, na czym ten "starszny" seks polega i nauczyc o asertywnym zachowaniu i mowieniu NIE jesli cos przezkracza granice. Tyle ode mnie w temacie. Mam dwójkę dzieci i jestem przygotowana ze taki moment zabawy w lekarza kiedys nastapi.
      • rulsanka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:47
        W lekarza to się bawią/bawiły przedszkolaki. Ośmiolatki są za stare na lekarza a za młode na macanki.
      • sanrio Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:47
        może i normalny, ale ja tego nie nazywałam, że robię seks.
      • kalina_lin Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:58
        Zabawy w lekarza koło 5-6 r. ż są normalnym etapem rozwojowym.
        Tu mamy do czynienia z 8 latkami. Plus te całusy w policzek jako "podziękowanie".
        Ja bym proponowała ustalić z córką, że w czasie wizyt kolegi drzwi od pokoju zostają otwarte.
        • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:10
          Kolega ma 9 lat
        • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:27
          Ten kolega to już w ogóle nie powinien przychodzić i tyle.
      • fifiriffi Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:38
        paszewa napisał(a):

        > oni sie bawią w lekarza, poznają swoje ciała. Zupełnie bym się tym nie martwiła
        > smile Ty się nie nawiłas w lekarza? To chyba całkiem normalny etap rozwojowy dzie
        > cka wink


        yyy, ty tak poważnie? "bawili sie w lekarza"? z wkładaniem rąk za majtki? i jeszcze młody kazał nic nie mówić nikomu?
        to nie jest normalne.
        Ja sie z synem bawię w lekarza,ale to raczej osłuchuje mnie stetoskopem i ewentualnie wypisuje receptę lub daje zastrzyk strzykawką...
    • mum2004 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 20:55
      No oczywiście ze porozmawiać z córką! Do tej pory nie rozmawiałaś? Mam wrażenie że masz lata wychowywania w plecy....Od małego rozmawia się z dziećmi gdzie i z kim można się rozbierać, dotykać itp.




      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:02
        Oczywiście ze rozmawiałam i to od razu. Powiedziałam ze nie mogą bawić się w takie zabawy z kolegą i ze nie może zdejmować ubrań. Zastanawiam się co jeszcze mam jej powiedziec
        • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:05
          Że ją kochasz i nie jesteś zła. Musisz porozmawiać z nią o seksie zanim zjawi się starszy kolega który do macanek się nie ograniczy!
          • srubokretka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:51
            jakbym uslyszala przy okazji omawiania takiego tematu, ze mama nie jest zla na mnie, to bym pomyslala, ze wlasnie jest odwrotnie.
    • alpepe Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:03
      Nie rozumiem jednego, twoje dziecko jest całkowicie nieuświadomione. Nie mówiłabym mężowi, nie mówiłabym rodzicom chłopca, ale porozmawiałabym z córką. Nie wiem, czemu tamten chłopiec się tak zachował, ale twoje dziecko ma problem z granicami i tu bym się martwiła. Dobrze, że ci powiedziała, teraz ty jej musisz wytłumaczyć, czemu to, co robił z nią kolega nie jest najlepszym sposobem spędzania wolnego czasu. Ona cię posłucha, ale nie możesz jej zawstydzić.
      • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:07
        Jak to nie jest? To najlepszy sposób spędzania czasu. Tylko w trochę innym wieku.
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:07
        Może zaniedbalam ten temat ale nie sądziłam Ze ona może na coś takiego pozwolić i w ogóle coś takiego ma miejsce w tym wieku.
        Mam wrażenie ze łatwo nią manipulować
        • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:28
          Pozwoliła, bo nie wiedziała, jak zareagować, gdzie powinny leżeć granice - ale to się mówi faktycznie dużo, dużo wcześniej.
        • miliwati Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:29
          onewoman napisała:

          > Może zaniedbalam ten temat ale nie sądziłam Ze ona może na coś takiego pozwolić

          A dlaczego miałaby nie pozwolić?

          > i w ogóle coś takiego ma miejsce w tym wieku.
          > Mam wrażenie ze łatwo nią manipulować

          E tam. Jak jej nikt nie mówił, żeby nie, to pozwoliła koledze, bo co za problem?
    • maadzik3 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:08
      Normalny etap rozwojowy. Zwykle w przedszkolu ale bywa i we wczesnej podstawowce. Nie przejmowalabym sie zanadto. Wytłumacz corce ze w pewne gry nie warto sie bawic bo sama moze kiedys zalowac, moze czuc sie z tym głupio i zostaw jej przestrzeń na pytania (może mieć, ale może i nie mieć). Dziecko (wbrew życzeniom niektórych) jest istotą seksualną od urodzenia. Człowiek nią jest. Ale w dzieciństwie manifestuje się to oczywiście inaczej. Często w takich zabawach, w których (wśród rówieśników, bez udziału dorosłych) nie ma skojarzeń i wyobrażeń dorosłych.
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:12
        A jego rodzicom powiedzieć?
    • shell.erka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:29
      Hmmm... U mnie nie mieliby szans smile wchodzę z jedzeniem, piciem, pytam czy wszystko ok.
      Musieliby mieć sporo szczęścia wink
      • magkul99 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:38
        A mnie zastanowił fakt, że kolega robi z tego tajemnicę,. Mały prawdopodobnie wie, że to nie zabawa.
        Jak dla mnie sytuacja jest niepokojaca.
        • klamkas Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:42
          No błagam. A który dzieciak zwierza się rodzicowi z takich rzeczy? Pamiętam jak za przedszkolaka podglądałyśmy badania chłopców (nie mam pojęcia o co chodziło, przychodziła pani pediatra do przedszkola i robiła badania). Myślisz, że któraś z podglądaczek opowiadała o tym rodzicom? big_grin
          • lola.o Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:50
            Jak widać dzieciak autorki się zwierza. Swoją drogą fajny kontakt mają smile
            Podglądanie to czysta ciekawość, wkładanie ręki w majtki to trochę inna kategoria
        • lola.o Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:47
          Zgadzam się. To może być głupia zabawa, ale jest cień szansy że z tym chłopcem już się ktoś tak "bawił". Ta tajemnica, nagroda, brzmi jak opis zachowania pedofila.
        • snakelilith Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:53
          A tobie nigdy nie zdarzyło się podpatrzyć film przeznaczonego dla dorosłych? A wystarczy, że speszeni rodzicie przegonili chłopaka i on już wie, że zobaczył coś, co dorośli trzymają w tajemnicy i o czym się nie mówi. A może nakrył nawet rodziców w sypialni i oni głupio zareagowali? I dlaczego zaraz niepokojąca sytuacja? Przecież dorośli też są zahamowani, zawstydzeni i spięci, gdy chodzi o seks i o wielu rzeczach wolą jasno się nie wyrażać, i to niezależnie do wieku.
          • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:02
            Poza tym mogli koledzy go uświadomić. Zawsze znajdzie się o kilka lat starszy który już coś wie. Zwykle niewiele ale umie sobie dośpiewać "jak się TO robi". Zwykle druga, trzecia klasa to dzieciaki zaczynają kapować że narządy między nogami nie służą tylko do sikania.
    • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:48
      Nie bawiłaś się w doktora w tym wieku?

      Nie róbcie afery.
      Jak powiedziałaś córce, że tak się zachowywać nie należy, to pewnie zawstydziła się tak, że przez najbliższe piętnaście lat nie pozwoli nikomu ręki w majtki wsadzić.

      Bardziej niż sam fakt "seksu"z kolegą zdziwiłaby mnie nieświadomość córki, że to coś, czym się mamusi nie chwali. Pała z uświadamiania, bo ciekawość ciała u maluchów to zdrowa norma.






      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:53
        Nie, nie była zawstydzona. Przyjęła to normalnie, tak jak inne sprawy, gdy mówię, że nie można czegoś robić. Sluchała i układała sobie klocki.
        • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:02
          onewoman napisała:
          Sluchała i układała sobie klocki.

          A co, miała się na klamce powiesić?
          Typowy obrazek zażenowanego dzieciaka, który próbuje pokazać, że go to nic nie obchodzi.
      • memphis90 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:17
        >Bardziej niż sam fakt "seksu"z kolegą zdziwiłaby mnie nieświadomość córki, że to coś, czym się mamusi >nie chwali.
        Oczadziałaś? Dziecko powinno wiedzieć, że "nie chwali" się matce tym, że ktoś mu wkładał rękę w majtki?

        >Pała z uświadamiania, bo ciekawość ciała u maluchów to zdrowa norma
        W Twoim swiecie wkładanie innym dzieciom rąk w majtki jest normalne i dzieci należy właśnie w takim kierunku "uświadamiać"??? Bo jeśli ja miałabym coś krytykować to to, że dziewczynka nie wie, że kolega jej rąk w majtki wkładać nie powinien - a nie to, że w czyimś chorym świecie jest to normalne uncertain
        • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:25
          Nie, należy dzieci uświadamiać, że tego robić nie należy.

          Ale dzieci niekoniecznie robią to, co rodzice im każą i niekoniecznie nie robią tego, czego im się zabrania.

          Lecz przyznawanie się rodzicom do występku, ot tak, jak do skakania przez skakankę świadczy o tym, że dzieciak nie miał zielonego pojęcia, że robi coś niewłaściwego. I to mnie najbardziej dziwi.

          • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:41
            Bo jeszcze nie robił tego na serio.
            • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:51
              Na pewno nie na serio, ale jednak o niestosowności tego powinno mieć świadomość.
              Nie żeby świadomość na sto procent powstrzymała przed zabawami, ale przed chwaleniem się powinna smile
          • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:49
            Bo dziewczynka nawet nie miała świadomości, że to coś niewłaściwego - i tu już rodzice o wiele wcześniej dali ciała, nie mówiąc, że mogą się zdarzyć takie sytuacje i jak się zachowywać, jak reagować. Nawet całkiem mały człowiek powinien wiedzieć, że ma prawo do poszanowania własnej intymności i granic własnego ciała, i należy to powtarzać z całym przekonaniem.
      • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:23
        To żadna ciekawość ciała, tylko brzydkie manipulowanie koleżanką i wymuszanie utrzymania tego w sekrecie.
        Ciekawość jest zazwyczaj niewymuszona i obustronna.
    • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:50
      Zapomniałam dodać, że rozłożyli w pokoju taki duży namiot plażowy i mówili że robią sobie domek.
      Pytałam córki czyj to był pomysł z tym namiotem i odpowiedziała, że jego i jej.
      • kfugktru23 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 21:59
        Przypomniał mi się taka scena z american flyers. Bohater grany przez Costnera wspomina jak jego młodszy brat pytał go co to jest seks oralny gdy miał kilka lat. No i on odpowiedział mu że jest to rozmowa o seksie. I kiedyś wraca od kolegi z piętra niżej a ojciec się go pyta w co się bawili. A brat na to że uprawiali seks oralny. Nie rób i igły wideł.
      • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:01
        To chore ze twoja córka juz pozwala się obmacywać...Mój syn pokazywał sobie z dwoma kolegami siusiaka, ale to była ta dziecięca ciekawość przedszkolaka bo mieli 5 lat z kawałkiem. 8 lat to już inny przedział i to ze ona nie widzi w tym nic niestosownego i się tym chwali jest niepokojące. Za chwilę będzie uprawiać seks naprawdę, bo skoro mana uznała ze to nic złego, ze jej kolega rękę pcha w majtki to może pchać też co innego...A w ogóle dziwne ze w tym wieku w parach w namiocie się ukrywają, bo moje i inne znajome dzieci w tym wieku wolą zabawę w obrębie swojej płci.
        • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:07
          bergamotka77 napisała:

          A w ogóle dziwne ze w tym wieku w para
          > ch w namiocie się ukrywają, bo moje i inne znajome dzieci w tym wieku wolą zaba
          > wę w obrębie swojej płci.

          Tak, masz rację, zabawa z dzieciakiem przeciwnej płci wieku 8 lat niechybnie świadczy o zaburzeniach i upadku moralnym.
        • paszewa Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:15
          Żartujesz sobie, nie? To nie jest chore. To są dzieci. Dzieci które uczą się swoich ciał na zywo a nie w bajce obrazkowej wink Chore będzie jak autorka wątku zrobi aferę, zamiast pogadać z dzieckiem o granicach. Zresztą jeśli dziewczynka nie została przez rodziców uświadomiona lata wczesniej co to jest seks no to tym bardziej nic dziwnego ze jest to dla niej nowość i atrakcja. zabawa dla niej jak każda inna, bo z tego co wyczytałam nie opowiadala o tym łkając z przerażenia tylko z dumą i usmiechem na ustach.
        • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:16
          Chora to ty jesteś. Dla niej to nie jest żadne obmacywanie, a zabawa z kolegą i ciekawość.
          Ja nie uznałam że to nic złego? Powiedziałam, że nie mogą tak się bawić.
          Wg ciebie chyba powinnam jej za to dać karę i zakaz spotykania z kolegą.
          Ja też w podstawówce miałam kolegę, z którym dużo czasu spędzałam.
          Biedne te twoje dzieci.
          • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:28
            Moje mają się świetnie za to twoja córka niebawem uzna, ze skoro wujek jej wkłada rękę w majtki to znaczy ze ja lubi i uświadamia i to tylko taka zabawa. Ja bym powiedziała jej, ze są granice dotyku i strefy intymne są właśnie takimi, których nie daje się koledze obmacywać bo jego juz popęd do tego pcha. Sorry ale 9-latek obecnie to już kawał chłopca a nie przedszkolak sprawdzający co ma dziewczynka pod sukienka. MKoledzy mojego brata w tym wieku ukradkiem oglądali porno znalezione na VHS w domu jednego z nich, pamiętam jak mi w tajemnicy powiedzieli co oglądali i zaproponowali ze tez mogę pooglądać. I jakoś wiedziałam, że to nic fajnego i uciekłam a byłam w wieku twojej córki. Dziwne, ze nie zna takich granic. A moje dzieci bawią się z inną płcią, raczej mlody, ale nie przy zamkniętych drzwiach i w namiocie... Serio was to nie rusza?
            • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:38
              Właśnie tak jej powiedziałam, że nie może pozwolić nikomu na dotykanie tych miejsc.
              Ona też, gdy widzi nawet w tv że ktoś się całuje to mówi bleee.
              • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:02
                A nie mówiła bleeee, jak ją kolega całował?
                Wszystkie dziewczynki mówią bleeee, do momentu, w którym ktoś próbuje to zrobić...
          • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:31
            Nie, nie jej karę. Ona tu nic nie zawiniła. Chodzi o odcięcie kolegi, który coś nieładnego WYMUSZA na Twoim dziecku i każe zachować sekret plus nagradza za macanki.
            Widzisz różnicę?
        • ichi51e Re: 8-latki i seks 17.05.16, 03:28
          serio myslisz ze tak do 5r z dzieci pokazuja sobie siusiaki i cipki a potem do 16 (?) temat jest zamkniety? Ludzie dajcie zyc - pokazuja sobie i w 5 i w 8 i w 13... Tylko inaczej.
        • milka_milka Re: 8-latki i seks 17.05.16, 07:11
          Tak, bo jeśli u Ciebie jest inaczej, to na pewno gdzie indziej jest źle. Proszę Cię, nie kompromituj się już.
        • shell.erka Re: 8-latki i seks 17.05.16, 07:39
          Teraz walnelas.
          Jako 5 latka zostałam odrzucona przez podworkowa grupę dziewczynek, podobnie jak mój kolega. Więc zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi na lata.
          I w zasadzie bawiłam się długo tylko z nim.
          Również w domu.
          Ale rąk w majtki sobie nie wsadzalismy. (dopiero jako dorośli coś tam było big_grin)
        • cosmetic.wipes Re: 8-latki i seks 17.05.16, 12:53
          Bergamociu, złotko, jestes pewna, że twój synus nie uprawia seksu z kolegami?
          • bergamotka77 [...] 17.05.16, 18:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 18:06
              Jeszcze na pedofilke skoro kręci cie seks 5-latków. Moderacjo szanowna zgłaszam wpis cosmetic wipes. Odczep się chora kobieto od moich dzieci.
              • cosmetic.wipes Re: 8-latki i seks 17.05.16, 18:19
                Jak przestaniesz oskarżać cudze córki, że "dają się macac", to może ja się odczepie od twoich książatek.
    • srubokretka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:14
      Ciesze sie, ze zalozylas taki watek. U nas pierwszy raz temat calowania pojawil sie gdy corka miala 7lat. Dwa lata pozniej adorator powrocil z kolejnymi propozycjami. Kolega taki sam , jak opisujesz. Dobrze sie uczy , gra profesjonalnie na pianinie, koncertuje ..fiu fiu, a corke mi ciagnie do siebie do domu, bo rodzice w pracy. Mi na uswiadamianiu mojej corki przez 10latka nie zalezy. Jak jego mamie zalezy, to niech sie sama przed nim rozbiera i pozwala obmacywac.
      I pomyslec, ze dziwilam sie jeszcze kilka lat temu na wiesc o ciazy 12latki. Naprawde sie ciesze, ze przeczytalam co niektore z was o "sexie" 8letnich dzieci sadza. Bedzie mi latwiej z corka rozmawiac, bo do tej pory nie bylam pewna, czy wlasciwie postepuje.
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:18
        Twoja córka nie może spotykać się z tym kolegą?
        • srubokretka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:22
          Oczywiscie, ze moze. Tylko przed domem lub u nas w domu. Zgadzilam sie tez, ze moga isc do niego do domu, ale z mlodszym bratem. (juz wtedy nie chcial)
          • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:34
            srubokretka napisał:

            > Oczywiscie, ze moze. Tylko przed domem lub u nas w domu. Zgadzilam sie tez, ze
            > moga isc do niego do domu, ale z mlodszym bratem. (juz wtedy nie chcial)


            Niekoniecznie dlatego, że akurat chciał ją molestować, taki młodszy brat to jak wrzód na d..., nawet przy układaniu puzzli.
            • srubokretka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:39
              Przed domem i u nas ladnie sie wspolnie bawia. Corka sama mi powiedziala dlaczego on ja tam sama ciagnie, ja nie musialam sie domyslac. Na szczescie mam madre, asertywne dziecko.
              • sanrio Re: 8-latki i seks 18.05.16, 10:19
                no dlaczego?
    • naomi19 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:26
      te zachowania sa seksualne, to nie jest ciekawosc na zasadzie pokazesz mnie a ja tobie,,, oni uprawiaja petting w wieku 8 lat? dla mnie to bylby szok. ostatnio znajoma (zadna patologia) mowila mi ze pierwszy raz uprawiala seks w wieku 11 lat. Dla mnie to nie jest normalne...
      a najbardziej niepokojace jest zachowania tego chlopca, w zasadzie zachowuje sie jak osoba molestowana i jakby przejal te zachowania od kogos.
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:34
        Już sama nie wiem jak to traktować, z jednej strony szok, z drugiej tłumaczę sobie że dziecięca ciekawość. Nie wiem co z tym zrobić. Nie chcę robić afery ani nieprzyjemności dla tego chłopca.
        On się bardzo dobrze uczy a niedawno gdy nie powiedział rodzicom, że zadana jest lektura do przeczytania to miał karę na komputer, podwórko i treningi piłkarskie.
        • srubokretka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:43
          a co ci po jego dobrych stopniach? Jeden krok i twoja corka nie bedzie o niczym innym myslala tylko o "seksie" z kolega. Lepiej mysl o dobrych stopniach swojej corki, a nie jej kolegi.
        • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:51
          I co z tego ze dobry uczeń? W dobrych liceach dobrzy uczniowie biora dragi nierzadko i co, należy przymknąć oko bo z dobrych domów ? To mit, bo dzieci w roznym tempie dorastają i jak czytałas wątki emam to wiesz, że juz w tym wieku można zacząć dojrzewać. Mnie podoba się postawa śrubokrętki, która nie pozwala by kolega córki na niej praktykowal zaspokajanie ciekawości pod nieobecność rodziców. ..
    • jola-kotka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:28
      Ale obiecalas ze nikomu nie powiesz,teraz polecisz do jego rodzicow oni bede na sto procent rozmawiac z synem wyda sie ze wygadalas. Corka straci do ciebie zaufanie i nigdy juz niczego sie nie dowiesz od niej. Nikomu nic nie mow zacznij uswiadamiac wlasne dziecko.
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:35
        Powiedziałam już mężowi, nie wyobrażam sobie przed nim to zataić.
        • jola-kotka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:47
          No to po co obiecalas ,ze nie powiesz?
      • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:46
        Mąż to mąż, ale do kolegi rodziców bym nie leciała, po co dziecku (także własnemu) wstyd robić.
        • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:51
          gdy porozmawiam z jego rodzicami zrobię wstyd swojemu dziecku?
          • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:58
            Ja bym nie rozmawiała bo skoro z powodu glupiej lektury dym robią, to co dopiero będzie, gdy się dowiedzą o ich zabawach. Pogadaj z córką na spokojnie, ale konkretnie, bo teraz dzieci wcześniej dorastają. I stanowczo sprzeciwiaj się zamykaniu drzwi - jeszcze za wcześnie na potrzebę prywatności przy zabawie. Zaglądałabym też częściej niż zwykle do nich.
          • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:59
            Tak.
            Bo się wyda, że pozwalała sobie łapy w majtki wsadzać.
            No i kolega jej raczej nie pokocha za skarżenie, gdy poniesie konsekwencje, to będzie miała w nim wroga.

            Wystarczy, że powiesz córce, że nie należy pozwalać na takie zabawy.
            Co innego, gdyby robił to wbrew jej woli. Tu raczej przy jej wyraźnej aprobacie.
            • lola.o Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:11
              OMG. Chłopiec wsadza rękę w majtki dziewczynce i nie wolno o tym mówić jego rodzicom, bo co oni sobie O NIEJ pomyślą? Dziewczyna ma się wstydzić że ktoś ją obmacywał?
              • jola-kotka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:28
                A bo jej tam nie bylo i pewnie nie wyrazila na to zgody ,moze troche obiektywizmu. Tak samo chciala jak on .
                • cosmetic.wipes [...] 17.05.16, 12:56
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:07
                    Jak czytam tu niektóre komentarze, to mi się po prostu na mdłości zbiera.
                    Tym bardziej, że ja doskonale wiem, jak się czuje dziecko obmacane przez inne starsze dziecko, w momencie, kiedy nie wyrażało na to zgody, zostało na to namówione, a nie było nauczone w domu od małego pilnować swoich granic i wyrażać sprzeciwu w takich sytuacjach.
                    Do dzisiaj nie opowiedziałam o tym "głupim" incydencie, bardzo podobnym, nawet własnej matce. A kiedy napisałam o tym na forum (kiedyś tam) - jako stara baba poczułam się tak, jakbym zwaliła z siebie młyński kamień.
                    Własną córkę ostrzegłam przed niechcianym dotykiem (i co robić w takiej sytuacji) w momencie, kiedy szła w grupę rówieśniczą.
                • lola.o Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:18
                  Skoro chciała to czemu chłopak jej coś "wynagradzał"?
                  Zresztą nie o tym mowa, tylko o tym, że nie można pójść do rodziców chłopca bo dziewczynce wstydu narobi. Gdyby nawet oboje byli chętni do takiego "seksu" to dlaczego wstydu ma się najeść dziewczynka? Bo dziewczynkom nie przystoi dać się obmacać? Bo sobie pomyślą że "puszczalska" i mogła ich synka spuścić na drzewo, a tak to go zdeprawowała?

                  Dobrze że nie mam córki, bo bym chyba nie umiała jej przygotować na taki świat.
          • nena20 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:01
            kolega jak nie ten to będzie inny, należy rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Nauczyć stawiania granic, przyda się na przyszłość bo będzie tylko gorzej.
      • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:21
        Do czasu, kiedy wymaca następną dziewczynkę, która akurat może będzie miała jakieś urazy z tego powodu, bo taki egzemplarz się trafi...
        Milczeć nie należy. Bo autorka tylko nauczy córkę, że ukrywamy złe sprawy. A potem kobiety np. ukrywają gwałt, to właśnie stąd się bierze.
    • daisy Re: 8-latki i seks 16.05.16, 22:39
      Kup jej książkę Długołęckiej (o seksie, dla dzieci, bardzo fajna)
      i uświadom sobie i jej, że największym problemem było nie dotknięcie pupy, tylko żądanie milczenia. Które obiecała, ale rozsądnie złamała obietnicę i tego jej należy pogratulować.
      Wyjaśnij, że jeszcze przez dobrych parę lat każda prośba/żądanie "nikomu o tym nie mów" od razu oznacza alarm.
      I w ogóle podejdź do sprawy z humorem, opowiedz, co sama robiłaś w dzieciństwie, i wytłumacz, że w pewnych sferach nie wolno się posuwać za daleko.
      A tak w ogóle nic strasznego się nie stało, serio.
      • ichi51e Re: 8-latki i seks 17.05.16, 03:31
        Bardzo dobrze napisane.
    • stephanie.plum Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:00
      wiele osób "nie widzi w tym nic złego".
      no fakt, trudno oskarżać o zuo ośmioletnie dzieci.

      aaale oto niepokojące elementy, które moim zdaniem świadczą o tym, że sytuacja nie jest taka zdrowa, jak to niektórzy oceniają:

      KOLEGA NAMAWIAŁ BY NIKOMU O TYM NIE MÓWILI
      KOLEGA WYNAGRODZIŁ JEJ TO, ŻE SIĘ ZGODZIŁA

      gdyby oboje się chichrali i pokazywali sobie gołe pupy, to jedno.
      ale atmosfera wymuszonej tajemnicy, i to, że on jest stroną czynną, a ona bierną, która się zgadza i dostaje za to nagrodę (cokolwiek by nią nie było?)

      moim zdaniem to jest mega niefajne.
      skąd chłopiec ma wzorce takich zachowań? mam nadzieję, że tylko z obserwacji świata dorosłych, a nie dlatego, że ktoś dobierał się mu do pupy, a potem przykazał milczenie i dał nagrodę...
      • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:02
        Noc mam pozamiataną uncertain
        • nena20 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:08
          spoko emamy zawsze do usług...
          spokojnie nic aż tak wielkiego się nie stało, dowiedziałaś sie i masz szansę zadziałać.
        • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:13
          Nie no bez histerii, dobrze że się dowiedziałas bo możesz ją uświadomić i nauczyć jak sobie na radzić gdy ktoś ją stawia w takiej niefajnej sytuacji aby nie musiala czegoś robić wbrew sobie w przyszłości. Bo on doskonale wyczuwal ze to jest niestosowne, bo kazał jej to ukrywac.
        • stephanie.plum Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:19
          nie stresuj się!
          powiedz sobie raczej, że ta sytuacja ma - z twojego punktu widzenia - dużo plusów.
          córka jest wobec Ciebie szczera, i w tej zabawie z kolegą nie widzi nic złego - to dobrze, niesłuszne poczucie winy i wstydu, to rzecz, która jest jej NAPRAWDĘ NIEPOTRZEBNA.

          pogadaj z nią bez dramatyzowania o zachowywaniu granic i asertywności, tak jak Ci tu radzono.

          moim zdaniem prawdziwą zagwozdkę to mają rodzice chłopca.
          • jola-kotka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:32
            Byla szczera ostatni raz jak mamusia zrobi dym poleci do rodzicow chlopaka juz nie bedzie. Dokladnie wylania nam sie tutaj obraz ze on ja do czegos zmusil a to raczej oboje tego chcieli i teraz jak sie dowie ze to zlo moze miec problemy w przyszlosci.
      • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:14
        stephanie.plum napisała:

        aaale oto niepokojące elementy, które moim zdaniem świadczą o tym, że sytuacja
        > nie jest taka zdrowa, jak to niektórzy oceniają:
        >
        > KOLEGA NAMAWIAŁ BY NIKOMU O TYM NIE MÓWILI
        > KOLEGA WYNAGRODZIŁ JEJ TO, ŻE SIĘ ZGODZIŁA
        >


        Kolega po prostu był bardziej rozgarnięty i wiedział, że o takich rzeczach się nie mówi.

        Jakby go posłuchała, to autorka wątku by spokojnie poszła spać, a nie rozkminiała.

        Ogarnijcie się, same tylko o seksie, myślicie że dzieci żyją w innej rzeczywistości? W telewizji seks, w internecie seks, to dzieci chcą spróbować o co tyle krzyku.
        • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:16
          Andabn naprawdę nie rozumiem ciebie, matki kilku bodaj dziewczynek...
          • srubokretka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:30
            Moze je szykuje na zony uchodzcow z poludnia. Jej wybor.
          • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:36
            Nie zapominaj, że ja też byłam dziewczynką.
            I próby obmacywania mnie przez kolegów w latach wczesnoszkolnych nie sprowadziły mnie na złą drogę.

            • stephanie.plum Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:50
              gdyby mnie który próbował obmacywać, toby dostał sierpowego.
            • bergamotka77 Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:51
              Próby, a tu są już udane podejścia a nie próby. I wierz mi jako 13-latke bodaj chłopcy mnie chcieli obmacywać w szkolnej szatni w ścisku i to było obrzydliwe. Byłam starsza ale czułam się strasznie gdy jakieś łapy rówieśników chciały mnie podotykać po pupie. To była dla mnie trauma bo do dziś pamiętam te bezsilność ze ktoś mnie dotykać próbuje wbrew mojej woli.
              • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:57
                Nie porównuj świadomej 13-latki z głupiutką (bardzo głupiutką nawet jak na takie dziecko) ośmiolatką.
                Ona to potraktowała jak zabawę.
                Chłopak pewnie też, tyle że on sobie zdawał sprawę, że takie zabawy są źle widziane.

                Wszystko, poza uświadomieniem córce, że takie zabawy to po ślubie, będzie strzelaniem z armaty do komara.
        • stephanie.plum Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:22
          no dobra, a pozwolenie na macanki w zamian za "nagrodę"?

          rozumiem, dzieci bawią się w dorosłych, ale nie wszystko, co robią dorośli jest takie super.
          rodzice nie na wszystko muszą się potulnie zgadzać, tylko dlatego, że świat taki jest, jaki jest.
          • jola-kotka Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:33
            Moze tatus obiecuje cos mamusi w zamian,dzieciak slyszal haha
        • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:22
          Tak, on jest bardzo rozgarnięty jak na swój wiek, a moja córka jeszcze bardzo dziecinna.
          Ona wielu spraw nie rozumie.
          Są w jednej klasie, ale kolega jest starszy o rok i trzy miesiące.
          Obawiam się reakcji jego rodziców, że może być zbyt przesadzona i mogą zrobić chlopcu krzywdę na przyszłość karając za coś takiego.
          Z drugiej strony nie wiem czy nie powinni wiedzieć, aby też uświadomić chłopca, czego nie wolno robić.
          • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:33
            O, ja myślę, że on jest już nadto uświadomiony tongue_out.
        • lola.o Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:23
          "O takich rzeczach się nie mówi"? A jak wujek obmaca to tez ma nie mówić? Czy zdrowym, 8 letnim osądem stwierdzić że to się nadaje do opowiedzenia mamie?

          Nie trzeba robić żadnego rabanu, ale córkę zdecydowanie pochwalić i zrobić wszystko żeby się nie zniechęciła do szczerości.
          • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:32
            Chwalenie w chwili obecnej nic nie da, mała zapewne widziała minę matki (o rany, moje dziecko, moja różyczka, ten ... ją obmacywał) i wyciągnęła naukę, że w trosce o mamusi zdrowie o kolegach się nie opowiada, no chyba że gramy w berka.
            • onewoman Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:40
              Myślę że nic z mojej miny takiego nie odczytała.
              • andaba Re: 8-latki i seks 16.05.16, 23:47
                Jesteś tak przejęta, że wątpię, aby udało ci się to przed dzieckiem ukryć.
              • 71tosia Re: 8-latki i seks 17.05.16, 00:50
                Podobnie jak inne panie napisze ze zabawy zwiazane z poznawaniem wlasnych cial sa w tym wieku naturalnym etapem rowoju, za chwile dzieci wejda w okres w ktorym chlopcy beda powtarzac 'aby sie tylko calowac nie chciala' a dziewczynki beda myslec 'ze wszystkie o chopaki sa gupie'
                Pamietam jak w czasach bardzo wczesnej podstwowki, kiedy bylismy na etapie goracych dyskusji ze dzieci pewnie biora z calowania, kolezanka odkryla swierszczyki w szafie rodzicow a pozniej wszyscy chodzila je do niej ogladac wink i watpie by ktos sie pochwalil tym swoim rodzicom, tak ze masz szczescie ze dziecko ci o tym 'seksie' powiedzialo, raczej nie robilabym nic by naduzyc jej zaufanie.
      • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:14
        Stephanie, przeżyłam coś podobnego na kolonii - to była dziewucha akurat, z patologicznego domu.
        I po pierwsze - czułam ogromny niesmak do siebie, że to było takie wymuszone, że miało być naszą "tajemnicą" i ja się zgodziłam na coś takiego. Czułam ten niesmak przez długie lata. Czułam się wykorzystaną ofiarą. Córki bym w życiu na żadne kolonie, obozy itp. nie posłała.
        Po drugie - mam żal do matki, że mnie nie uprzedziła, że takie incydenty mogą się zdarzyć i jak na nie reagować, czyli stanowczo protestować, zwrócić się do dorosłego, nie dać sobie wmówić, że to ma być sekret itp.
        Masz rację, to zupełnie co innego, kiedy dwoje dzieci pokazuje sobie intymne części ciała za wspólną zgodą, bo to "ciekawe" - chociaż jak dla mnie to stanowczo etap przedszkolny.
        • mistrzynka Re: 8-latki i seks 18.05.16, 09:17
          Hej, czytam całą dyskusję i aż muszę Tobie odpisać, bo sama przeżyłam coś bardzo podobnego na kolonii. Miałam 8 lat i zostałam zmolestowana przez starszą koleżankę (min. 15 lat miała). Całe zdarzenie było dla mnie tak ogromną traumą, że na ponad 20 lat wyparłam je z pamięci, wróciło to do mnie całkiem niedawno i teraz pamiętam, że byłam zgwałcona jakimś przedmiotem, właśnie tam, na kolonii (pierwszej i jedynej). Też żałuję, że nie miałam swoich granic, byłam zbyt potulna i poddawałam się woli innych zbyt łatwo. I nie wyobrażam sobie, aby ktoś miał mnie oskarżać o współudział, albo chęć uczestniczenia w takim procederze (w końcu stamtąd uciekłam, na golasa, ze wstydem, który siedzi we mnie do dziś). I niestety - gdy ma się w swojej historii takie zdarzenia, to często pada się ofiarą innych "wykorzystywaczy" także później, jak to było w moim przypadku...
          • lokitty Re: 8-latki i seks 18.05.16, 09:47
            Bardzo Ci współczuję i wirtualnie przytulam.
            U mnie "na szczęście" wszystko potoczyło się podobnie, jak w opisie startowym, ale nie było na to mojej wyraźnej zgody, mojej chęci - i czułam się z tym okropnie przez długie lata, moje relacje z rówieśnikami pogorszyły się, czułam się "gorsza", czułam się ofiarą, a jednocześnie najpierw presja tej dziewuszyny, a później własny wstyd kazały mi milczeć. Wystarczy, że nie było z mojej strony takich chęci, a podpuszczenie - żebym poczuła, że moje granice zostały mocno sponiewierane. Człowiek już nie jest taki sam, jak był.
            Jedyne, co można zrobić, to jak najwcześniej uczyć własne dzieci poszanowania granic - swoich i cudzych - i zwracania się do dorosłych o pomoc. To macant ma się wstydzić, a nie obiekt, że tak powiem.
            I jestem za odsuwaniem takich osobników z życia towarzyskiego dzieci w miarę możliwości, choć rozumiem, że jak nadmiernie rozwinięty chłopak i o wiele młodsza córka autorki są w 1 klasie, to może być niefajnie.
            Powiedzenie o tym, co mi się kiedyś zdarzyło, chociaż tutaj na forum (w wątku o atakach seksualnych w dzieciństwie), przyniosło mi wielką ulgę. Potem powiedziałam jeszcze jednej osobie, która mnie krytykowała, że nie posyłam 7- czy 8-letniej córki na kolonie. Ale wciąż trudno jest się z tym mierzyć, więc doskonale Cię rozumiem, tym bardziej, że doświadczyłaś o wiele bardziej ekstremalnej sytuacji. Cóż, życzę Ci spokoju...
            • mistrzynka Re: 8-latki i seks 18.05.16, 10:18
              Dziękuję Ci za odpowiedź i przytulasy smile. Ja też nie wysłałabym swojego syna na kolonie (mimo, że to chłopiec, ale i tak). Mi jest już dużo lżej z przeszłością, chyba się z tym uporałam (choć nie na 100%), ale byłam u kilku terapeutów. A swoje granice, poczucie własnej wartości, pewność siebie i świadomość muszę budować teraz, jako dorosła kobieta i matka. I robię wszystko, żeby mój syn nie musiał się mierzyć kiedyś z tym samym, z deficytami...
    • myelegans Re: 8-latki i seks 17.05.16, 00:18
      Zachowanie zupelnie w normie do wieku, nie upatrywalabym sie molestowania. Z corka porozmawiac nt niestosownego dotyku, dziwie sie ze do tej pory tego nie zrobilas. Z rodzicami chlopca tez bym porozmawiala, powinni wiedziec i tez porozmawiac nt dotyku, kogo, gdzie i w jakich okolicznosciach mozna dotykac.
      U nas od zawsze syn mial wkladane do glowy, ze miejsc do jego prywatnych czesci anatomii maja dostep rodzice, lekarz w obecnisci rodzicow i dziadkowie tzn moga zobaczyc, dotknac za pozwoleniem. Poza tym NIKT nie moze i nie powininen.

      W naszym przedszkolu zdarzaly sie takie historie co troche. Powinniscie jak najszybciej porozmawiac z dziecmi, pierwszoklasisci powinni wiedziec, ze takie zachowania sa niedozwolone.
      A dzieciom nie zabranialabym wlasnego towarzystwa.
      Ach, odcienie rodzicielstwa...
      Powodzenia....
    • aquella Re: 8-latki i seks 17.05.16, 04:44
      jeśli chodzi o chłopca to jest to zachowanie ewidentnie na zasadzie naśladownictwa dorosłych. Kwestia tego co widział w domu albo. nie daj Boże czego był u uczestnikiem ( ale tu objawem molestowania musiałyby być też inne zachowania). Z życia mogę przytoczyć analogiczny przykład mojego dziecka kiedy to wrocił od koleżanki i. na moje pytanie co robili odpowiedział że leżał na niej bo jej rodzice w pokoju obok uprawiali seks. Tak więc nie ma się co dziwić dzieciom jeśli istnieją dorosłe oszołomy, które radośnie się grzmocą w ich obecności. Nie muszę chyba dodawać, że syn z owa koleżanką może się bawić już tylko poza jej domem, za co matka jej z przytupem się na mnie obraziła.
      • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:10
        To trzeba było powiedzieć, dlaczego poza jej domem... Może byś dała mamuni coś do myślenia.
        • aquella Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:35
          nie będę się z patologią wdawać w dyskusje a dzieci nie zgłaszają pretensji,że w domu nie przesiadują
          • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:43
            To czemu pozwoliłaś dziecku na wizytę u patologii? wink
            • aquella Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:26
              wcześniej tego nie było, na twarzy też nic nie mieli napisane
              • lokitty Re: 8-latki i seks 18.05.16, 01:49
                I dlatego zawsze jestem za tym, żeby spotkania były na gruncie neutralnym albo pierwsze spotkanie dzieci łącznie z mamami przy kawce, dużo można wtedy wywnioskować wink.
    • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:09
      Moja córka 8-letnia widziała, że zachęty do takich akcji oznaczają po prostu MOLESTOWANIE i że ma natychmiast z buzią lecieć do pierwszej dorosłej osoby (czyli, gdyby w szkole, natychmiast zwiewać z klasy/toalety/ustronnego kącika i do pierwszego lepszego nauczyciela).
      Ja sama przeżyłam jako dziecko bardzo podobną sytuację, na kolonii i żałuję, że mi wcześniej matka nie powiedziała, że mam od razu uciekać od takiej osoby i narobić wrzasku.
      To nie jest tak, że taka dziewczynka robi to dobrowolnie i z zapałem, to jest naruszenie intymności i niesmak w niej pozostanie. Prędzej czy później zrozumie, że pozostała wykorzystana.
      Nie wyobrażam sobie trzymania czegoś takiego w tajemnicy przed mężem - ojcem córki - a do tamtych rodziców to bym się wspólnie wybrała i porządnie opier.... chociaż.
      Oczywiście bachor już by nie miał wstępu do mojego domu.
      • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:17
        I jedna forumka dobrze Ci napisała - to nie to samo, kiedy dwójka maluchów ogląda się wzajemnie, za obopólną zgodą, bo to takie "interesujące".
        Nagradzanie cukierkami za milczenie? No weź, niezły gagatek.
    • aagnes Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:17
      Odnosnie twojej corki - wszystko juz zostalo napisane, pogratuluj jej, ze powiedziala o i jak, o granicach itp itd.
      odnosnie chlopca - jak masz sile i chec to powiedz rodzicom co na ten temat sadzisz z wyraźną sugestią, ze cos jest nie tak skoro chlopak doskonale wiedzial jak ma manipulowac w danej sytuacji. na twoim miejscu bym nie panikowala tylko ograniczyla spotkania z tym chlopakiem, mala strata krótki żal, niech sie bawi z kolezankami.
      • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 10:18
        Ja bym w ogóle odcięła spotkania z takim kolegą i tyle. Nie ma ta dziewczynka koleżanek?
        • myelegans Re: 8-latki i seks 17.05.16, 12:50
          Tak bo dziewczynka koniecznie musi miec kolezanki. Dlaczego dziecko ma byc ukarane odcieciem od przyjaciela? Za mowienie prawdy i zupelnie stosowne do wieku zachowania?
          • ichi51e Re: 8-latki i seks 17.05.16, 12:51
            Z kolezankami tez sie mozna bawic w lekarza...
            • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:02
              Bawić się - nie być manipulowaną, nie mając zielonego pojęcia, co ktoś chce ci zrobić i gdzie leżą granice twojej akceptacji. Spora różnica.
              Dzieciak zachował się paskudnie. I w moim domu jego noga by więcej nie postała, a córce bym wytłumaczyła, że ma się przed takim aparatem pilnować.
          • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:00
            Ale mi przyjaciel, co obmacuje i namawia do milczenia, daj spokój...
            Parę forumek tu wychwyciło granicę między zainteresowaniem ciałem płci przeciwnej a manipulowaniem koleżanką.
            Naprawdę nie rozumiesz, że tu chodzi nie o ukaranie, tylko o odsunięcie dzieciaka, który po prostu może zrobić tej dziewczynce (czy innej) jakąś krzywdę, choćby psychiczną?
            Wszystkich znajomych dzieci akceptujesz jak leci, nawet jeśli np. dowiesz się, że przykładowo uczestniczą w rozbojach, okradają sklepy, ćpają itp.?
            No trudno, nie jestem aż tak tolerancyjna wobec dzieciaków, które przekraczają granice normalnej relacji (albo robią coś niezgodnego z prawem, jak w podanych przeze mnie przypadkach).
        • onewoman Re: 8-latki i seks 17.05.16, 12:58
          Ma kolezanki ale tego chłopca tez lubi, znają się od małego.
    • an.16 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 13:06
      Nie rozumiem jak mogłaś wcześniej nie rozmawiać o takich sytuacjach z córką i jaszcze "po fakcie" zastanawiać się jak to zrobić? To wielkie zaniedbanie z twojej strony i powinnaś najpierw wyprostować relacje z córką, a nie zaczynać od rozmowy z chłopcem czy jego rodzicami. Widać, że twoje dziecko nie ma pojęcia jak reagować na tego typu sytuacje. Powiedz jej. Wytłumacz. Z chłopcem też porozmawiaj, ale później, najlepiej w obecności córki. A jego rodziców zostaw sobie na koniec albo odpuść. To ważne jak twoje dziecko się zachowuje, a nie chłopak sąsiadów. I te rady... Naprawdę można mówić dziecku, ze dostęp do jego okolic intymnych maja rodzice i dziadkowie??? Bleee...
      • naomi19 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 14:23
        a mozna tego NIE mowic?!
        • ichi51e Re: 8-latki i seks 17.05.16, 14:27
          No mozna powiedziec tez ze dostep ma tylkodziecko i te osoby ktorym na to pozwoli np... A nie robic specjalna grupe przy ktorej nie ma nic do gadania...
        • an.16 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 14:28
          W relacjach opiekun - dziecko, te okolice nie są intymne. Są to części ciała podobnie jak nos czy ucho. Staja się intymnie w tzw. sytuacjach intymnych. I wtedy nie ma znaczenia, czy jest to dziadek/matka/ksiądz czy lekarz.
          • wilowka Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:27
            o. i wątek na głównej
            • onewoman Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:34
              To znaczy?
              • wilowka Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:36
                no wejdz na główną gazety . Tam w jest podlinkowany.
                • lokitty Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:42
                  Znaczy się, tata ma nie wiedzieć, rodzice tego małego sku.bańca mają nie wiedzieć, ale pół Polski już wie? OMG.
                  • papryca Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:09
                    Bądźmy optymistami: wiedzą tylko ci, którzy zjechali prawie na sam dół strony i polecieli na słowo seks w temacie wink
            • antyka Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:43
              1. Pogratuluj sobie, ze jestes zajebista matka, ze corka zwierzyla Ci sie z tej sytuacji
              2. Nie informuj rodzicow - stracisz zaufanie corki - jak bedzie wiekszy problem, na pewno nie zwroci sie do Ciebie
              3. Porozmawiaj z corka na temat seksu, ze sex jest fajny, ale gdy sie dorosnie - podaj jakis przyklad, np. pikatnej potrawy.
              4. Tak dzieci sie potrafia obmacywac, bo sa na maksa ciekawe swojej seksualnosci, zwlaszcza w domach, w ktorych sie nie mowi o tych sprawach
              • antyka Re: 8-latki i seks 17.05.16, 22:50
                a maly jest sk*** i mialby u mnie drzwi zamkniete na wieki
                • onewoman Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:00
                  Cały czas chcę wierzyć, że on to zrobił przez głupią ciekawość, że nie rozumie że to było złe.
                  Polubiłam tego chłopca, no ale chyba trochę inaczej muszę na niego patrzeć.
                  • andaba Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:09
                    Oczywiście, że nie rozumie, że to było złe.
                    Trudno, żeby 9-latek zdawał sobie sprawę z tego co to molestowanie.
                    Przecież krzywdy jej nie robił, bólu nie sprawiał, ona się zgadzała.
                    Wytłumacz córce, że nie powinna na takie zachowania wobec siebie pozwalać, ani sama ich nie inicjować i po krzyku, to jednak smarkacze są. A już nazywanie chłopca takimi słowami jak powyżej to przegięcie.
                  • lokitty Re: 8-latki i seks 18.05.16, 01:47
                    Przez ciekawość to można chcieć sobie popatrzeć na koleżankę, typu "a może zdejmiemy razem majtki", a nie pchać komuś łapy do majtek.
                    • lokitty Re: 8-latki i seks 18.05.16, 01:53
                      A szczerze i niepoprawnie? Ubiłabym.
          • naomi19 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:17
            a to juz jest tylko twoj poglad a moj jest np inny
    • angeika89 Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:31
      Koniecznie porozmawiaj z rodzicami chłopca, niech też z nim porozmawiają, uświadomią go i zwrócą uwagę co ogląda. Córce powiedz prosto z mostu co i jak, jeśli nie chce byś komukolwiek mówiła, nawet tacie to pewnie zdaje sobie sprawę, że zrobiła źle i nie powinna tak robić. Teraz jeszcze jej wytłumacz dlaczego nie powinna tak robić, że jest za mała, że ma czas na takie rzeczy, że tak robią dorośli np jak chcą mieć dziecko, no nie wiem...
      Na pewno nie możesz zbagatelizować. Rozumiem, że to dziecięca ciekawość, ale trzeba też uświadamiać i rozmawiać...
    • letalin Re: 8-latki i seks 17.05.16, 23:44
      Jako 9 latek byłem po lekturze Lwa-Starowicza i znałem teoretycznie znaczenie słowa łechtaczka, orgazm, wytrysk czy penetracja. Byłem właśnie taki miły i grzeczny. W tym wieku niektórzy chłopcy mają już erekcje, umieją ją wywołać i mają możliwość odbycia stosunku. Chociaż na szczęście ośmioletniej dziewczynki na pewno nie zapłodni, to skutki mogą być dość zdumiewające, bo taka dziewczynka może przeżyć orgazm i będzie chciała to powtarzać.

      Jutro bym był u jego rodziców i przekazał im, że ich syn nie jest mile widziany u mnie w domu, ponieważ nakłonił moją córkę do zabaw w seks i uważam, że ryzyko takiej nieakceptowanej przeze zabawy jest zbyt duże. Poprosiłbym ich o wytłumaczenie synowi niestosowności takich zachowań. Niech oni go wyprostują. Jeśli chłopak przyjdzie, przeprosi, obieca, że już nie będzie to można dać mu szansę. Jeśli rodzice go ustawią tylko na zaprzeczanie, albo konfrontację, to też będzie dowód jakiejś patologii w ich domu. Jak to rozwiążą, to ich problem. Pewnie nie rozwiążą i nigdy więcej nie przyjdzie, bo obawiam się, że wybrał sobie Twoją córkę z zamysłem i planem, żeby swoją wiedzę na temat seksu wypróbować w praktyce i taka koleżanka nie jest mu potrzebna do zabawy klockami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka