Dodaj do ulubionych

O Johnnym Deppie nic?

28.05.16, 21:38
W sumie, jak to w takich historiach bywa, nic nie wiadomo na pewno, ale twarz Amber nie pozostawia wątpliwości. Kto by pomyślał. Odbiło mu z wiekiem? Czy wcześniej jego partnerki go chroniły? Jednego jestem prawie pewna, jego kariera się kończy.
Obserwuj wątek
    • hipinka Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 21:39
      było
    • mid.week Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 21:40
      było w wątku o skubaniu starego męza 2
      podobno ma dostać połowę majątku.
      dla 200milionów sama bym się pobiła patelnią.
      • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 21:43
        Za mało siedzę na forum widać. Jak pisałam wyżej, twarz tej pani nie pozostawia wątpliwości. Tak zdolną aktorką nie jest.
        • k1k2 Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:32
          I co właściwie z tej twarzy wyczytujesz bez wątpliwości?
          • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:39
            Że została pobita.
            • czar_bajry Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 00:02
              kropka w świecie mediów naprawdę pobita twarz to mały pikuś każda pani od mejkapu jest w stanie zrobić zmasakrowaną twarz.
              Oczywiście nie twierdzę iż ta konkretna nie została pobita stwierdzam tylko iż siniaki to nie wszystkosmile
              • triss_merigold6 Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 00:08
                Jak na osobę pobitą przez mężczyznę w naćpanym szale, to te siniaki ma dość filmowe - żadnych rozwalonych łuków brwiowych, żadnego fioletowego lima pod okiem, żadnych rozbitych warg... ot, zaczerwienienie i zadrapanie na policzku.
                • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 00:13
                  Jakoś powtarzam, to on ma zakaz zbliżania się do niej. Jak rozumiem to wydany na jakieś tam podstawie. Nie będę tu pisała, ze aktor o którym mowa, już jakiś czas wyglądał w mediach jakby przechodził solidny kryzys osobowości. Nie, nie... Fakty na razie są jakie są.
                • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 00:41
                  Ja taka pewna nie jestem. Pamiętam jak media donosiły o bijatykach hotelowych J.D. z Winoną Ryder.
            • lauren6 Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 09:56
              Tak wyglądałam gdy w nocy po ciemku weszłam w futrynę.

              W prasie piszą, że nie było obdukcji, raportu policji, tylko pani puściła do sieci takie zdjęcie. Faktycznie, to mówi wiele.
              • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 10:03
                To kto wydał nakaz o niezbliżaniu się? Prasa?
                • triss_merigold6 Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 10:57
                  Ten, kto miał lepszego adwokata i szybciej złożył pozew o wydanie zakazu zbliżania się. Akurat pod tym względem średnio bym ufała amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości, który słynie z pomyłek sądowych.
                  • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 14:19
                    No moment, teorii spiskowych dziś nie kupuje.
        • triss_merigold6 Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:37
          Za perspektywę 200 milionów $ mogła sobie sama koncertowo przywalić (bez proszenia kogoś o przysługę, bo zbyt duże ryzyko, że ów życzliwy by poszedł z newsem do mediów i prawników).
          Nie problem nabić sobie parę siniaków i jeszcze podmalować.
          • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:39
            Moim zdaniem jakiś problem to jest. Większy niż przywalić komuś.
            • triss_merigold6 Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:42
              Oczywiście, że jest problem, kiepskiego wyboru kandydatki na małżonkę. tongue_out
              • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:46
                Chyba małżonki. Jak już. Czy teraz okażę się, że go podstępem do ślubu zmusiła?
      • szalona-matematyczka Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 22:13
        Watek o skubaniu starego meza bez numeru, bo stary maz 2 to o samobojcy jest i o zlej zonie co force sciela dlugie wlosy.
        • szalona-matematyczka Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 22:16
          *corce
          • olewka100procent Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:41
            Ja tam w to nie wierzę.robi z siebie ofiarę żeby zgarnąć jak najwiecej kasy. Vanessa była jego partnerką tyle lat i dostala wielkie nic.a tu przyszła młoda siksa i wyciąga łapę po nie swoje. Moralne dno
            • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:45
              No niestety, ale to on dostał zakaz nie zbliżania się do niej jak na razie. Nie na odwrót. Ta Francuska jest matką jego dzieci. Stratna na pewno nie jest.
              • olewka100procent Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:52
                Biedy nie klepie ale 200 mln nie dostanie jak młoda żona po 1,5 roku małżeństwa. Pobić mogła sie sama. Za taką kase? Siniaki się zagoją za tydzień..wizja życia,panna do śmierci może nie pracować i żyć w dostatku
                • kropkacom Re: O Johnnym Deppie nic? 28.05.16, 23:59
                  Jeszcze nie dostała. A siniaczki jak ta malina. No zobaczymy...
    • asia_i_p Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 12:58
      Jestem bardzo niemile zaskoczona - wydawało mi się, że facet ma coś więcej w głowie.
      • pani07 Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 14:13
        Tyle że chlanie i ćpanie, co podobno robi, jak piszą, tę głowę uszkadza.
    • lauren6 Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 14:16
      Co ciekawe, w jego obronie stanęły 2 ex partnerki:
      www.plotek.pl/plotek/1,78649,20149547,vanessa-paradis-broni-deppa.html#CzolkaIImg
      • jan.kran Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 14:43
        Właśnie podałam link na ten temat na sąsiednim wątku o JD

        www.parismatch.com/People/Cinema/Vanessa-Paradis-prend-la-defense-de-Johnny-Depp-981088

        Trudno oceniać ale VP jest znana z ostrego charakteru i by sie bezkarnie bić nie dała.
    • mid.week Re: O Johnnym Deppie nic? 29.05.16, 19:03
      "Przez wszystkie lata, kiedy znałam Johnny?ego, nigdy nie był agresywny fizycznie w stosunku do mnie" - napisała Vanessa Paradis, "Johnny Depp jest ojcem dwójki moich dzieci; jest wrażliwą, kochającą i kochaną osobą. Wierzę z całego serca, że ostatnie oskarżenia są skandaliczne"

      Podobne oświadczenie jak Paradis wydała była żona aktora Lori Anne Allison, która twierdzi, że Depp nigdy jej nie bił, ani nawet na nią nie krzyknął

      W obronie aktora stanęła także jego córka Lily-Rose "Mój tata jest najsłodszą, najbardziej kochającą osobą, jaką znam. Był wspaniałym ojcem dla mojego młodszego brata i dla mnie, i każdy, kto go zna, powie to samo"

      www.tvn24.pl/vanessa-paradis-broni-johnny-ego-deppa,647753,s.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka