taki-sobie-nick 05.06.16, 21:03 Jak wam się podoba letni strój męski złożony z gaci sportowych, adidasków ze skarpetami i ręcznika na plecach? Jak wam się podoba podobny strój noszony w środku miasta? Lubię jednego bloga o modzie męskiej, ale w ogóle to niczego nie sugeruję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aurinko Re: Dla równowagi tym razem chłopy 05.06.16, 21:12 Wisi mi co inne osoby na siebie zakładają, nie zwracam uwagi na to, czy kobieta ma legginsy i trampki czy sukienkę i szpilki, tak samo nie zwracam uwagi na to, czy faceci chodzą w skarpetkach i sandalach czy w garniturze. Dla mnie jest ważne czy ja i moi bliscy jesteśmy w wygodnych, podobajacych nam się ciuchach, a cała reszta mi lotto. Niech każdy zakłada to, co chce i co lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dla równowagi tym razem chłopy 05.06.16, 21:26 Mam tak samo, nie interesuje mnie to. Dopiero po lekturze forum zwróciłam uwagę ze męższczyzny noszą skarpety do sandałów. Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Dla równowagi tym razem chłopy 05.06.16, 23:30 Nie podoba mi się coś takiego, aczkolwiek niech sobie noszą co chcą. Wisi mi to i powiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
za_mszowe Re: Dla równowagi tym razem chłopy 06.06.16, 09:35 Ze niby w srodku miasta (nie wakacyjnego kurortu) jakies brzuchato-cycate chlopy lataja z klata i ciaza spozywcza na wierzchu? Niestety czesty obrazek. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Dla równowagi tym razem chłopy 06.06.16, 19:31 za_mszowe napisał: > Ze niby w srodku miasta (nie wakacyjnego kurortu) jakies brzuchato-cycate chlop > y lataja z klata i ciaza spozywcza na wierzchu? Niestety czesty obrazek. O, jeżeli to jest duży kurort z rozrywkowo-zakupowo-restauracyjnym śródmieściem, to i w takim nie powinny. Rzecz w tym, że nie powinny wcale, nawet jeśli są wielce śliczne, napakowane i świeżo z siłowni. Brzuchato-cycate to szczególna liga, zawsze mam ochotę zapytać, czy może pożyczyć mu stanik. Chłop taki wygląda: a) jakby mu ktoś gwizdnął podkoszulek z grzbietu, b) jak, za przeproszeniem, osoba z zaburzeniem psychicznym uniemożliwiającym uświadomienie sobie, że już wyszła z plaży/że istnieje strój adekwatny do sytuacji itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionzka Re: Dla równowagi tym razem chłopy 06.06.16, 19:40 O w mordę. A ja mam dziś w domu na sobie skarpety i baleriny. Gdzie pistolet??? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Chwileczkę, W DOMU, tak? 06.06.16, 19:53 Odróżniasz dom od ulicy? Odpowiedz Link Zgłoś