Dodaj do ulubionych

Tak sobie czytam

10.07.16, 21:33
te różne blogi o męskiej elegancji (o damskiej nie ma, a jeśli już, to preferowane są kiecki i szpile), oglądam te piękne ciuchy od dobrych krawców i zastanawiam się bardzo nieuprzejmie - bo dżentelmeni i damy o pieniądzach nie rozmawiają - ile trzeba włożyć pieniędzy, żeby tak wyglądać?

Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 21:38
      Dużo.

      Pomogłam?
    • krejzimama Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 21:41
      Wbrew pozorom nie są to niebotyczne sumy. MrVintage często podaje linki do ciekawych wyprzedaży.
      Poza tym lepiej mieć mniej porządnych rzeczy niż stosy szmat.
    • rosapulchra-0 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 21:41
      Pewnie więcej niż myślisz.
      • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 21:46
        rosapulchra-0 napisała:

        > Pewnie więcej niż myślisz.
        >
        Dziękuję za cenną uwagę, może jakiś konkret?
        • rosapulchra-0 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:01
          Zapytaj Cosmetic, powinna wiedzieć lepiej ode mnie. Odpowiedziała ci w podobnym stylu..
          • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:03
            rosapulchra-0 napisała:

            > Zapytaj Cosmetic, powinna wiedzieć lepiej ode mnie. Odpowiedziała ci w podobnym
            > stylu..

            Co jedynie oznacza, że jesteście złośliwe małpy.
            • rosapulchra-0 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:04
              A ty anioł po prostu big_grin
              • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:17
                rosapulchra-0 napisała:

                > A ty anioł po prostu big_grin

                Nielogiczne rozumowanie. To, że ja mam liczne wady, NIE OZNACZA, że wy nie jesteście złośliwe małpy.
      • tak_to_nowy_nick Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 02:23
        rosapulchra-0 napisała:

        > Pewnie więcej niż myślisz.

        Doprawdy nie rozumiem czemu ten troll nie dostał jeszcze bana. Łazi za różnymi forumkami po wszystkich wątkach jedynie po to żeby dopisywać różne złośliwości.
    • vi_san Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 21:50
      Dużo. W sumie górnej granicy nie ma. Zresztą tak jak i w przypadku kobiet. Ostatnio w tv widziałam taki program - Jakaś stylistka od siedmiu boleści żołądka "ubierała" babkę [program był angielski czy amerykański]: babka wojskowa, obecnie na urlopie długim z powodu posiadania "na stanie" trojaczków dwuletnich. Pani stylistka proponowała trzy "kreacje" [zrozumiałam, że w każdym programie tak to jest]. Pierw strój codzienny "domowy": zdaniem stylistki świetna będzie długa, romantyczna sukienka, z falbankami i kokardkami, w kolorze kremowym i koniecznie białe klapeczki na obcasie - przy trzech dwulatkach? Serio? Druga odsłona - to stój codzienny wyjściowy: ciemne szpilki, cieliste rajstopy [mogą być pończochy], ciemnoszara ołówkowa spódnica za kolano i biała bluzka. Ostatnia propozycja to strój wieczorowy - suknia całkiem fajna. Tylko teraz... Ile razy w roku kobieta na stałe służąca w wojsku plus matka trójki małych dzieci taką wieczorową suknię włoży? Plus ceny były... No, ja w Polsce mieszkam, nie wiem jak w dolarach [ceny każdego elementu każdego zestawu podawali w funtach i w dolarach], ale o "kosztowność" w funtach zapytałam dwie znajome sztuki, które siedzą od lat na Wyspach... No i obie stwierdziły, że jeden taki zestaw to równowartość kilku całkiem sensownych pensji... Nie mam pojęcia dla kogo jest ten program, bo ani dla osób chcących sobie wyrobić jakiś styl, ani dla tej osoby "stylizowanej" [biorąc pod uwagę sensowność stylizacji]...
      • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 21:56
        vi_san napisała:

        > Dużo. W sumie górnej granicy nie ma.

        Mnie chodziło raczej o dolną.
        • 3-mamuska Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:00
          Niby gdzieś słyszałam ze konkretna stylizacja jednodniowa kosztuje około 200?, zeby wyglądać sensownie z klasa.
          Od ciucha po biżuterie . Wystarczy miec po 7 stylizacji na każda porę roku. I juz. Czyli mniej wiecej 7x4x200? =5.600?
          • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:05
            3-mamuska napisała:

            > Niby gdzieś słyszałam

            Nie, nie. Mówimy o modzie męskiej. Buty na miarę od 1000 zł w górę. W porywach przecenione. Garnitury z tkanin po 400 zł na metr, szycie kilka tysięcy. Koszule najlepszych marek. Takie rzeczy.
            • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:06

              > przecenione. Garnitury z tkanin po 400 zł na metr, szycie kilka tysięcy.

              W wersji bardzo taniej - około 1000 zł. Szycie.
              • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:07
                Mnie chodziło o to, ile taka impreza kosztuje minimum. Rocznie.

                Przy czym niektórzy z nich niektóre ubrania nabywają w sklepach, albo wręcz lumpeksach. Dobrych lumpeksach.
                • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:13
                  ile taka impreza kosztuje minimum. Rocznie

                  ale tak, że mężczyzna jest nagi i trzeba ubrać od zera czy jednak już ubrania ma i chodzi tylko o wymianę garderoby na bieżąco?
                  • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:17
                    joa66 napisała:

                    > ile taka impreza kosztuje minimum. Rocznie
                    >
                    > ale tak, że mężczyzna jest nagi i trzeba ubrać od zera

                    Ubrany jest, ale źle i trzeba od nowa.
                    • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:26
                      Nie wiem czy to samo rozumiemy przez męską elegancję smile ale myślę, że komplet całej garderoby na dzień dobry to minimum 20 000 pln, przy założeniu, że część się kupi w dobrej cenie na wyprzedażach.
          • vi_san Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:27
            20,-? Za sensowny, kompletny zestaw? Bielizna, skarpetki - już na to możesz spokojnie wydać stówę i to wcale nie wyszukując najdroższych. Koszula? Jeśli mężczyzna o "standardowej" sylwetce - może wziąć gotowca, ale też raczej zapłaci więcej niż 100,-, jeśli musi szyć - to o 100,- możesz zapomnieć. I w ten sposób za twoje "mityczne" dwie stówki masz pana w gaciach, skarpetkach i koszuli - i to przy dobrych wiatrach.big_grin Na same buty, porządne, z dobrej jakościowo skóry itd - trzeba liczyć kilka stów najmniej. Więc sorry, ale twoje wyliczenie jest z sufitu wzięte, a nie z realnych cen! big_grin
            • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:32
              może ustalcie walutę wink
              • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:34
                joa66 napisała:

                > może ustalcie walutę wink

                Mówimy o 3-mamuśce? Mam wrażenie, że chodziło o damskie stylizacje i o złote polskie.
                • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:35
                  a ona nie wpisała się pod postem dotyczącym programu tv i cenach w dolarach i funtach?
                  • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:37
                    joa66 napisała:

                    > a ona nie wpisała się pod postem dotyczącym programu tv i cenach w dolarach i f
                    > untach?

                    No to jesteśmy w Anglii.

                    Ale i tak miałam wrażenie, że chodzi o baby.

                    Ja piszę o złotych polskich, a ty?
                    • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:57
                      Ja też. Nawet to zaznaczyłam.
                  • vi_san Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:39
                    Ja pisałam o programie w którym ceny były w tych dwóch walutach. Ale w Polsce i w polskich realiach - ubranie się kompletne za dwie stówki - to fikcja. Zresztą w Anglii czy w Stanach ubranie się za 200 funtów czy 200 dolarów w ciuchy takiej klasy - to też fikcja. tongue_out
              • vi_san Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:37
                A, zero mi coś zjadło. Na początku miało być 200,-. mamuśka uważa, że za tyle można się na dzień sensownie ubrać... No, jeśli ma na myśli w złotych [waluty nie doprecyzowała] to chciałabym to zobaczyć! Zresztą nie zależnie czy dla mężczyzny czy kobiety, ba, dla kobiety tym szybciej kwoty nie starczy! Sam porządny stanik to 150 - 200 zł... A reszta?
                • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:41
                  starczy! Sam porządny s
                  > tanik to 150 - 200 zł... A reszta?

                  U Brytoli to takie wyprzedaże są, że porządny stanik można kupić za 5 funtów. Nie wiem, gdzie mam symbol funta.
                  • vi_san Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:48
                    Też nie wiem gdzie masz symbol funta. big_grin
                    No, ok, stanik można na wyprzedaży, majtki też, w sumie wszystko można... W ten sposób dojdziemy do wniosku, że 50 funciaków starczy na to, żeby cały rok wyglądać na człowieka z forsą i klasą... Sorry, ale jakoś, pomimo tych genialnych wyprzedaży - średnio wiarygodne...
                    Oczywiście, można polować na wyprzedaże, na obniżki, na różnego rodzaju "dodatkowe oferty" [typu kup spódnicę dostaniesz trzy pary rajstop gratis] itp. I wierzę, że większość tych ubranych "z igiełki" tak właśnie poluje. Ale nie czarujmy się, że wszystko się tak da... I dlatego sądzę, że górnej granicy finansowej nie ma, a dolna - w przypadku mężczyzny to [na skompletowanie garderoby od podstaw] jakieś 20 000 - 25 000.
                    • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:53
                      vi_san napisała:

                      > Też nie wiem gdzie masz symbol funta. big_grin

                      Nie wiem, jak się go wstawia. Dolara mam. tongue_out


                      > No, ok, stanik można na wyprzedaży, majtki też, w sumie wszystko można...

                      No dobrze, bez wyprzedaży biustonosz można kupić do 50 funtów. W necie. A nie nosimy 365 staników rocznie.

                      W ten
                      > sposób dojdziemy do wniosku, że 50 funciaków starczy na to, żeby cały rok wygl
                      > ądać na człowieka z forsą i klasą... Sorry, ale jakoś, pomimo tych genialnych w
                      > yprzedaży - średnio wiarygodne...

                      Ktoś mówił o 50 funciakach? Chciałam tylko dyskretnie zaznaczyć różnice w cenach. Tak, wiem, jaki jest kurs funta do złotówki.


                      I mówiłam o modzie męskiej i garniturach na miarę z najlepszych wełen (400 zł/metr), a nie o wyprzedażach.
                      • vi_san Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:58
                        365 nie. Tyluż par gaci też raczej żadna nie ma. Ale jednak co najmniej kilka... A zakładamy "pustą szafę" czyli kompletowanie garderoby od podstaw. No to trzeba doliczyć ileś tam na bieliznę. A dobrej jakości głównie stanik to wcale nie mały koszt [zwłaszcza na nietypowy biust], ale i dobrych, porządnie wyprofilowanych, "trzymających" pupę majtek też za 5 złotych na bazarku nie kupisz. Plus staniki warto mieć co najmniej w kilku kolorach [wiem, że obecnie "można" nosić czarny stanik do białej bluzki, ale nikt we mnie nie wmówi, że to jest eleganckie i z klasą!], no i np. różnie zapinane - do sukienki bez ramiączek, z odsłoniętymi plecami itp. Oraz i tak dalej.
                        Zasadniczo owszem, z wyprzedaży korzystać jak najbardziej można i fajnie. Ale skoro mówisz o kupowaniu "normalnie", to cena hipotetyczna - może tylko wzrosnąć...
                        • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 00:01
                          \
                          > anych, "trzymających" pupę majtek też za 5 złotych na bazarku nie kupisz.

                          Idź mnie nie strasz, to poza stanikologią istnieje też majtkologia stosowana? Rozmiarówka, gdzie liczba oznacza obwód talii, a litera - różnicę między obwodem talii a obwodem tyłka.

                          Dodajmy do tego zróżnicowany kształt bioder i oto kupno ODPOWIEDNIEJ pary majtek zajmuje nam trzy miesiące... tongue_outPP
                          • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 00:02
                            taki-sobie-nick napisała:

                            > \
                            > > anych, "trzymających" pupę majtek też za 5 złotych na bazarku nie kupisz.
                            >
                            > Idź mnie nie strasz, to poza stanikologią istnieje też majtkologia stosowana? R
                            > ozmiarówka, gdzie liczba oznacza obwód talii, a litera - różnicę między obwodem
                            > talii a obwodem tyłka.

                            Dobra, to były żarty, ale cholera, kto wie, dokąd zajdziemy... tongue_outPP
                            • vi_san Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 00:14
                              O majtkologii nie słyszałam, ale tak już jest, że są majtki, które lepiej trzymają "wszystko" i są takie, które nie. I wcale nie jest to kwestia materiałów wyłącznie! Mam kilka par z jednej [powiedzmy] ogólnie znanej firmy bieliźniarskiej. I dwie pary w sumie są do niczego, no, po prostu źle leżą i tyle, o kilku nie ma o czym mówić, a dwie trafiły mi się idealne - właśnie tak jakoś "profilowane", że tyłek wygląda w nich kształtnie, ładnie i o to chodzi. Z tym, że w bawełnianych gatkach z bazarku - nie ma opcji, żeby cokolwiek "kształtowały", "podnosiły" czy "trzymały"...
            • zla.m Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:40
              Ale buty nie są na każdy dzień inne, tak samo np. płaszcz. Ich cenę trzeba podzielić przez liczbę dni. Wiec w skali roku może tak wychodzić (365*200 to 73000 rocznie!).
    • nickbezznaczenia Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:03
      Na przykład tutaj:

      savilerowco.com/suits#isPage=1
    • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:08
      To zależy czy szyte na miarę czy gotowce.

      Jeżeli gotowce, to osobnik o standardowej/przeciętnej budowie może sporo fajnych rzeczy kupić na wyprzedażach. Oczywiście nawet na wyprzedażach nie będzie to tanie, ale nie będzie też całkowity kosmos.
      • minor.revisions Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 05:04
        no, w teorii. W praktyce to na wyprzedażach najczęściej jest to, co jest w końcówce i nie ma pełnej rozmiarówki, więc akurat osobnik o standardowej budowie tam mało co znajdzie bo będą rzeczy albo za małe albo za duże albo będzie musiał tyle czasu spędzić na szukaniu, ze już dawno by zarobił na pełną cenę.
        • joa66 Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 07:58
          W praktyce też, mam "standardowego" syna i bardzo mu tej standardowości zazdroszczę. Nawet na wyprzedażach ma ogromny wybór ( z wyjątkiem butów, tutaj te "przeciętne" chyba są sprzedawane najczęściej)
    • milkymilk Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:26
      Myślę, że około 20 tysięcy wystarczy na skompletowanie garderoby od podstaw. Policzmy.
      3x garnitur to 5-6 tysięcy
      5 koszul, czyli ok. 1000
      Płaszcz 1500
      Buty 500
      Jeansyx2, chinosyx2- 1500
      Kilka koszulek 2000
      Shorty ze 4 pary 1200
      Jakieś trampki, mokasyny 1000.
      Kurtka zimowa 1000, letnia 500.
      Bluzy x 3 1200
      Swetry x 2 700
      Ubrania sportowe 1000
      Jakieś dodatki typu zegarki, krawaty i czapki.
      I to przy założeniu, że sporo rzeczy kupujemy z marek typu TH, RL.
      Oczywiście można do każdej sumy dopisać jeszcze zero, ale myślę, że nawet za tyle można stworzyć stylowego, "markowego" jeśli ktoś ma kaprys faceta.
      Zresztą można za dużo mniej. Mam kolegę, który ubiera się świetnie i z pewnością nie wydaje na to majątku, miesza drogie z niefirmowymi, znajduje wyprzedaże, chociaż SH nie uznaje. Kiedyś z nim o tym rozmawiałam. Powinien jakiś poradnik dla facetów napisać.
      • zla.m Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:42
        Eeee, 4 pary spodni 1500, a kilka koszulek 2000?
        • milkymilk Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:52
          Ale chyba miało być raczej markowo, a markowe polo nawet na wyprzedaży to min.200 zł. Doliczmy jakieś koszule niegarniturowe i mniej nie wyjdzie.
          • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 22:58
            Ja zrozumiałam, że elegancko a nie markowo smile
            • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:01
              joa66 napisała:

              > Ja zrozumiałam, że elegancko a nie markowo smile

              Elegancko to stopień wyższy - szyte na zamówienie. Typu 2000 za płaszcz.
              • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:02
                Nie musi być szyte na miarę, żeby było elegancko.
                • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:04
                  joa66 napisała:

                  > Nie musi być szyte na miarę, żeby było elegancko.

                  Ale o takie stroje pytam w wątku.
                  • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:10
                    Ponieważ pisałaś "Przy czym niektórzy z nich niektóre ubrania nabywają w sklepach, albo wręcz lumpeksach. Dobrych lumpeksach" myślałam, że gotowce też.

                    Precyzyjniej byłoby zapytać o to ile kosztuje uszycie garderoby na miarę.

                    (p.s. i ta szyta na miarę niekoniecznie jest lepsza od dobrego gotowca smile )
                    • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:15
                      Gotowce też, ale gotowce dobrych firm, jak sądzę. A jeśli nie, to i tak gotowce stanowią tylko część.

                      Ile kosztuje uszycie garderoby na miarę? Jak gdzie. Chodzi mi o krawców - artystów. Ciekawi mnie, ile wynoszą roczne wydatki na ubrania danego blogera.
                      • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:17

                        > Ile kosztuje uszycie garderoby na miarę? Jak gdzie. Chodzi mi o krawców - artys
                        > tów. Ciekawi mnie, ile wynoszą roczne wydatki na ubrania danego blogera. Blogera X lub Y.

                        No i zastanawiam się - trzydziestokrotność tego, co ja mam na ciuchy, czy jednak więcej?

                        Bo oczywiście ładny jest artykulik, jak to ten i ten robi świetne buty od 2500 za parę... ale tak podsumowując?
                      • milkymilk Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:42
                        Ale jaki jest sens szycia jeśli ktoś ma standardową figurę? Lepiej wtedy kupić gotowca dobrej jakości.
                        Uszycie garnituru w przyzwoitym zakładzie w mieście to od 2000, ale można znaleźć artystę gdzieś na prowincji i wtedy cena spadnie pewnie przynajmniej o połowę.
                        Kiedyś uszyłam sobie u taniej krawcowej sukienkę wieczorową z tafty jedwabnej od Gucciego (jest sklep gdzie sprzedają resztówki z takich firm). Wyszło śmiesznie tanio, coś rzędu obecnych 500 zł. Płaszcz z materiału z MaxMary też chyba był niewiele droższy niż sieciówkowy.
                        • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:46
                          ale można znale
                          > źć artystę gdzieś na prowincji i wtedy cena spadnie pewnie przynajmniej o połow
                          > ę.

                          No dobra, ale jeśli mieszkasz w mieście X, to raczej nie jeździsz po całej Polsce w poszukiwaniu ukrytego w sympatycznym niedużym mieście artysty.



                          > Kiedyś uszyłam sobie u taniej krawcowej sukienkę wieczorową z tafty jedwabnej o
                          > d Gucciego (jest sklep gdzie sprzedają resztówki z takich firm). Wyszło śmieszn
                          > ie tanio, coś rzędu obecnych 500 zł. Płaszcz z materiału z MaxMary też chyba by
                          > ł niewiele droższy niż sieciówkowy.

                          Sieciówkowy z Max Mary czy sieciówkowy ze zwykłej sieciówki?
                          • milkymilk Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:58
                            Po całej Polsce nie, ale można znaleźć kogoś 50, 100 km od domu.

                            Sieciówki typu Zara.
                            • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 00:04
                              milkymilk napisał(a):

                              > Po całej Polsce nie, ale można znaleźć kogoś 50, 100 km od domu.

                              Można. Ale najpierw, jak rozumiem, ktoś go poleca.

                              > Sieciówki typu Zara.

                              No to i tak jesteś do przodu - cena ta sama (co np. w Zarze), a tkanina lepsza.
                      • milkymilk Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:44
                        Mniej niż zero. To im płacą za założenie czegokolwiesmile
                        • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:47
                          milkymilk napisał(a):

                          > Mniej niż zero. To im płacą za założenie czegokolwiesmile

                          Nie wiem, czy oni to zakładają, czy jednak mają na stałe w szafie.

                          Poza tym, jeśli szyją u krawca X, to krawiec im garnituru nie funduje (jako reklamie zakładu ;-P).
                          • milkymilk Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:51
                            Funduje. Rzeczy zostają im w szafie i zwykle oprócz tego dostają pieniądze. Jak przyjrzysz się zakładką na stronie możesz znaleźć nawet cennikwink
                            • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:55
                              milkymilk napisał(a):

                              > Funduje. Rzeczy zostają im w szafie i zwykle oprócz tego dostają pieniądze. Jak
                              > przyjrzysz się zakładkOM

                              Eeee, to zmyła. tongue_outPP
                              • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:55
                                taki-sobie-nick napisała:

                                > milkymilk napisał(a):
                                >
                                > > Funduje. Rzeczy zostają im w szafie i zwykle oprócz tego dostają pieniądz
                                > e. Jak
                                > > przyjrzysz się zakładkOM
                                >
                                > Eeee, to zmyła. tongue_outPP

                                Ze strony blogerów.
                          • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:52
                            a co oni konkretnie sobie szyją? T-shirty? Czy jednak pytanie brzmi ile kosztuje uszycie garnituru, koszuli, płaszcza?
                          • milkymilk Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:54
                            mrvintage.pl/wspolpraca
                            • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:57
                              milkymilk napisał(a):

                              > mrvintage.pl/wspolpraca

                              To znaczy cennika stricte nie ma, ale masz całkowitą rację.

                              Eeee, pic na wodę fotomontaż. tongue_out

                              Wychodzi na to, że najlepiej mieć bloga. tongue_out

                              Odpowiedniego bloga rzecz jasna.
                              • milkymilk Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 00:00
                                Tysiące próbują, ci którzy się wybiją zbijają fortuny.
                                • taki-sobie-nick Re: Tak sobie czytam 11.07.16, 00:09
                                  milkymilk napisał(a):

                                  > Tysiące próbują, ci którzy się wybiją zbijają fortuny.

                                  To ja może nie będę próbować. Nie mam do tego ni cholery talentu.

                                  Oczywiście jest to niepoprawne politycznie, poprawny jest optymizm - "bo Kaziowi i Jasiowi się udało". Widać Kazio z Jasiem mieli talent.
                    • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:21
                      ale gotowce dobrych firm, jak sądzę

                      o tym też piszę. smile


                      Moim zdaniem szycie garderoby na miarę to może być konieczność w przypadku niestandardowych sylwetek.
                      • joa66 Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:24
                        Przy okazji - książę William kupuje gotowce wink (jego żona też, ale wątek o mężczyznach)
          • zla.m Re: Tak sobie czytam 10.07.16, 23:03
            Koszulki zrozumiałam jako takie z krótkim rękawem, pola czy nie. Jestem w stanie wyobrazić sobie kogoś, kto kupuje 5 t-shirtow po 400 (dla równego rachunku), tyle że raczej wtedy miałby spodnie droższe wink Dla mnie to i tak dyskusja akademicka, mój mąż wydaje na kompy z przyleglosciami i modowy blog mu nie grozi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka