Dodaj do ulubionych

Kwestia smaku

03.09.16, 09:23
Pamiętam, jak wszyscy bronili Charlie Hebdo po zamachu. Jednak dziennikarze płaczący nad swymi kolegami jakoś nie potrafią wykrzesać takiego samego współczucia dla ofiar trzęsienia ziemi:

Klik

Jak uważacie, naprawdę można pisać czy rysować satyrę na każdy temat?

Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 09:26
      Myślałam, że bedzie o pewnej stronie z przepisami kulinarnymi.

      Zobaczyłam obrazek i cisna mi się niecenzuralne słowa pod adresem redakcji CH.
    • handzia.kaziukowa Re: Kwestia smaku 03.09.16, 09:27
      Okropne, aż mnie zmroziło jak zobaczyłam ten obrazek.
    • mid.week Re: Kwestia smaku 03.09.16, 09:29
      A na jaki temat jest ta satyra?

      "W piątek po południu opublikowała następny rysunek, z podpisem: "Włosi! To nie Charlie Hebdo buduje wasze domy, ale mafia". Jest to aluzja do trwającej we Włoszech dyskusji na temat stanu technicznego budynków, które runęły, mimo że rzekomo zbudowano je zgodnie z normami antysejsmicznymi."

      Naprawdę ktoś uważa że autorzy siedzą i rżą bo ktoś umarł po czym swą wesołość przelewają na papier...?
      • paszczakowna1 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 09:50
        No fajnie, opublikowała następny rysunek, ale nijak sie nie mogę żadnej "satyry" dopatrzeć na pierwszym rysunku. Jak by nie patrzeć, jest obrzydliwy. Jeśli to miała być satyra na niebezpieczne budynki we Włoszech, to bardzo, ale to bardzo nie wyszła.
      • maslova Re: Kwestia smaku 03.09.16, 09:59
        No to chyba kiepsko z tym przekazem, skoro trzeba tłumaczyć, co autor miał na myśli. Serio po zobaczeniu tego rysunku nasunęła Ci się analogia do mafii?
      • kura17 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:01
        > Naprawdę ktoś uważa że autorzy siedzą i rżą bo ktoś umarł po czym swą wesołość
        > przelewają na papier...?

        naprawde jest to odpowiedni czas, zeby zabierac glos w dyskusji na temat mafii i budownictwa we wloszech? ech. kwestia smaku wlasnie.
        • paszczakowna1 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:04
          >naprawde jest to odpowiedni czas, zeby zabierac glos w dyskusji na temat mafii i budownictwa we wloszech?

          Czas jest jak najbardziej odpowiedni i w mediach włoskich jest taka dyskusja - bo widać, jak tragiczne są skutki korupcji w budownictwie. Natomiast to jest jakby inny temat.
        • mid.week Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:14
          Włosi niech się zajmą ofiarami i przyczynami ich ilości zamiast oglądać obrazki satyryczne i obwieszczane zgorszenie. Nie gorszy ich korupcja, łamanie prawa, omijanie standardów, sprzedawanie ludziom butli budowlanych ale obrazek opublikowany tysiąc kilometrów dalej oburza.
          • mid.week Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:16
            Bubli budowlanych miało być
      • lauren6 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:05
        To takie typowe tłumaczenie. Wojewódzki i Figurski, obrażający sprzątaczki Ukrainki, też twierdzili, że ciemny lud nie kupił satyry.
        • tak_to_nowy_nick Re: Kwestia smaku 03.09.16, 19:35
          lauren6 napisała:

          > Wojewódzki i Figurski, obrażający sprzątaczki Ukrainki

          Potwierdzasz tezę o ciemnym ludzie tongue_out
    • kropkacom Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:18
      No albo się godzimy na "taką" satyrę, albo nie. Już nie jesteście Charlie?
      • kropkacom Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:27
        Osobiście jestem gotowa na przejście do porządku dziennego na taka satyrą jeśli każdy jej temat będzie traktowany tak samo.
        • peonka Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:34
          A dlaczego i po co każdy temat ma być traktowany tak samo?
          Sprawiedliwie nie znaczy po równo, że tak polecę sloganem.. Naprawdę uważasz, że jeśli wyśmiewa się/piętnuje terrorystów, to można żartować np. ze zgwałconych dzieci i to jest ok?
          • kropkacom Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:38
            Czy można to spytaj twórców. Widać jak na razie mogą żartować i z tego, i z tamtego. Kwestia odbioru. Satyra jest ciągle ta sama.
            • peonka Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:42
              Nie, pytam ciebie o Twoje słowa. Co Ci to przyniesie, że prasa będzie się śmiała z każdego po równo? Dlaczego nie wymagasz od nich, żeby pietnowali to, co złe, a nie szydzili z ofiar?
              • kropkacom Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:52
                Ja mam wymagać? No wybacz. Uważam, ze jednak należy być konsekwentnym. Czy ruszała cię okładka która odwołuje się śmierci 3-letniego Aylana Kurdiego, którego ciało zostało wyrzucone na brzeg morza?
          • mid.week Re: Kwestia smaku 03.09.16, 10:47
            Nawet jeśli na rysunku CHE pojawią się zgwałcone dzieci to nie oznacza, że żart jest o nich. Ta gazeta punktuje to co do takich tragedii doprowadza. Zawsze jest drugie dno. Owszem robią to w sposób szokujący. Jak krzywe zwierciadło, w którym jestesmy pokraczni. Jednym się podoba, innym nie. Mnie nie szokują.
            • paszczakowna1 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 11:04
              > Zawsze jest drugie dno.

              Ale to "drugie dno" musi być czytelne. Tym razem nie wyszło.
              • mid.week Re: Kwestia smaku 03.09.16, 11:16
                Funkcjonujaca w pewnej konwencji gazeta od kilkudziesieciu/nastu lat publikuje podobne i gorzkie satyry na rzeczywistwość. Co jakiś czas wybucha afera, że dany obrazek kpi z ofiar/słabszych/poszkodowanych/śmierci. Za każdym razem redakcja podaje o co jej chodziło, udowadniając że zawsze o coś chodzi. IMO więc jesli coś "nie wyszło" to szukanie owego dna.
                • kira02 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 11:26
                  Jeśli ktoś musi być dosłowny aż do bólu, żeby coś przekazać, to może po prostu jest słabym artystą czy satyrykiem. Nie wiem, po co te tłumaczenia w stylu "świat mnie nie zrozumiał". Być może ogół ludzi wcale nie ma tak złego gustu. W przeciwieństwie do rzeczonych satyryków.
            • peonka Re: Kwestia smaku 03.09.16, 11:53
              To był przykład. Rozumiem, że drugie dno, metafora, itp.
              Mnie tylko zastanawia, dlaczego niektórzy mówią "dla mnie żart może być głupi i krzywdzący, byle każdemu obrywalo się po równo. Dla mnie jest to strach przed okazaniem się nietolerancyjnym, nienowoczesnym, mało otwartym. Modnie jest nie oburzac się na nic (no, oprócz PiS, KK i innych" "zasciankowych" bytów). Tak uważam.
              • kropkacom Re: Kwestia smaku 03.09.16, 12:02
                Nie każdy. Tylko ja. Dwa, jesteś typem trolla, którego nie lubię. Dla ciebie "zaścianek" to pochlebstwo. smile Nie, nie chodzi o wyścigi w poprawności. Chyba, że Charlie Hebdo chce być właśnie takim papierkiem lakmusowym na to kim jesteśmy. Ja wolę myśleć, że chcą po prostu tworzyć satyrę na tym samym poziomie bez różnicy kogo dotyczy. Amen.
                • peonka Re: Kwestia smaku 03.09.16, 16:45
                  Jestem trollem? Dlaczego? Oprócz tego, że mnie nie lubisz? big_grin
                  • kropkacom Re: Kwestia smaku 03.09.16, 17:31
                    Bo uprawiasz trollową retorykę i tak mi się kojarzy twój nick. Jednak jakby co to bez urazy. wink
                    • peonka Re: Kwestia smaku 03.09.16, 17:39
                      Myślałam, że wyżej stoi u Ciebie kultura dyskusji. Obrażanie kogoś i pisanie "bez urazy" moim zdaniem świadczy o poziomie piszącego jak najgorzej.
                      Bez odbioru.
      • paszczakowna1 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 11:10
        >No albo się godzimy na "taką" satyrę, albo nie. Już nie jesteście Charlie?

        A co to znaczy "godzimy się"? Godzę się, że "taka" satyra ma prawo istnieć i ze jej twórcy nie powinni być za nią karani czy prześladowani. Natomiast mam prawo powiedzieć, że ten konkretny rysunek jest, delikatnie mówiąc, niesmaczny, a satyra nieczytelna.
        • kira02 Re: Kwestia smaku 03.09.16, 11:28
          Dokładnie. Tym bardziej, mam prawo czuć się urażona, jeśli rysunek dotyczy mnie osobiście, bo np. wyznaję akurat taką religię, bo ktoś mój bliski zginął we Włoszech itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka