exinaa
24.09.16, 00:46
Co sądzicie o zwracaniu się przez personel medyczny do pacjentów per "mama", "babcia", "dziadek"?
Miałam sytuację kilka dni temu, myślałam, że mi przejdzie, ale jednak nie.
Córka od 4 lat jest diagnozowana w przyszpitalnej przychodni na poważną chorobę. Mamowała mi pielęgniarka i lekarka.
"Mama" usiądzie, "mama" pokaże wyniki, "mama" się nie denerwuje - to w wyniku mojego zdenerwowania szpitalnym brakiem organizacji.
Tak, zareagowałam na to i spotkałam sie nie z obrazą, ale totalnym niezrozumieniem tematu - potraktowano mnie jak wariatkę. Dziecko moje szturchało mnie w ramię, "mamo daj spokój". Lekarka zapytała, skąd u mnie takie niecodzienne żądania (aby zwracać się do mnie per pani), odpowiedziałam, że staram się "dbać o standardy w służbie zdrowia". Była zachwycona, że mówię "standardy", a nie "standarty" schlebiając mi i mając nadzieję, że wyluzuję z tym całym wariactwem i pozwolę jej pracowac.
Sekunde póżniej zarządza: "mama poprowadzi dziecko do drugiego pokoju", o przepraszam - PANI".
Dzichadu nie zrobiłam tylko dlatego, że lekarka była bardzo profesjonalna - bardzo dokładnie zajęła się naszym przypadkiem..