Dodaj do ulubionych

Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA

12.11.16, 12:14
To tylko potęguje wrażenie, że Ameryka jest przaśna do bólu. Madonna mówiąca o robieniu loda, troglodyci Snoop Dogg i Jay-Z, śmiesza Lady Gaga, do tego jakaś porno gwiazdka po stronie Trumpa (jak ktoś taki w ogóle może dostać się na "salony"?), to wszystko aż jest niesmaczne. Przecież to jest towarzystwo, które w Polsce pewnie nie skończyłoby szkoły specjalnej. Nie wiem, czy jest na kuli ziemskiej drugi taki kraj, w którym aż tak odpustowo wyglądają kampanie.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:18
      Nie śledziłeś zbyt uważnie kampanii w PL i innych krajach, prawda? big_grin Pomijając pieśni disco polo i inne tego typu jako oficjalne (!) materiały kampanii, jednostki, które na oko "pewnie nie skończyłyby szkoły specjalnej" nie tylko na listach kandydatów, ale część z nich na listach zwycięzców wyborów big_grin
    • ichi51e Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:24
      mnie tylko zastanawia czego to sledzisz jak ci nie odpowiada. No zupelnie jak ludzie ktorzy narzekaja na rolnik szuka zony czy azja express.
    • mamma_2012 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:24
      Z pewnością nie bardziej niż Polska, gdzie mierny piosenkarz kandydował na prezydenta z całkiem dobrym wynikiem, a teraz przewodzi partii sejmowej, gdzie można znaleźć takie typy jak Piotr Liroy Marzec.
      • wheels.of.steel Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:35
        I ten Liroy-Marzec okazał się jednym z bardziej kulturalnych posłów w całym panteonie, z kolei ten mierny piosenkarz systemami politycznymi interesował się od dawna.
        Jednak trudno ich porównywać z piosenkareczkami, które zrobią loda każdemu kto zagłosuje na Clinton.
        • mamma_2012 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:53
          A skąd wiesz, że te piosenkareczki (w przeciwieństwie do np. Kukiza czy Liroya odnoszące jednak sukcesy na większą skalę) nie mają takich zainteresowań i po wyborze nie zmieniłyby się w kulturalnych polityków? Chyba należy porównywać ludzi na tym samym etapie kariery, a jeszcze dwa lata temu panowie raczej nie mieli się czym pochwalić.
      • marzeka1 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:40
        Wiesz, Mamo_2012: moje 2 zaskoczenia w obecnym sejmie są 2 : właśnie poseł Liroy, który miał być chamem i prostakiem, złem wcielonym w sejmie- a okazał się pracowity, mówi sensownie i do tego jego determinacja ws. ustawy związanej z marychą. Drugie zaskoczenie: poseł R. Petru. Rzadko któremu posłowi udaje się występować publicznie i zaliczyć aż tak wielką liczbę wpadek słownych, także wskazujących braki tzw, wiedzy ogólnej (ach te wywiad p.Piaseckiego z p.Petru w TVN24).
        • wheels.of.steel Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:48
          Mam podobno obserwacje. Do tego Liroy twierdzi, że już prawie przekonał Kaczyńskiego do refundacji leków z medycznej marihuany, więc wydaje się skuteczny. Facet też zwraca uwagę min. na takie problemy, jak np. straty powodowane przez bobry u rolników w jego województwie. Otwarty umysł.
          • iwoniaw Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 13:51
            twierdzi, że już prawie przekonał Kaczyńs
            > kiego do refundacji leków z medycznej marihuany, więc wydaje się skuteczny.


            Rzeczywiście, twierdzi, że już prawie - skuteczność level expert big_grin
            • wheels.of.steel Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 14:04
              Pamiętaj, że ostatnio PAD sam z siebie zaprosił chorego Tomasza Kalitę z SLD, by rozmawiać z nim min. o tej kwestii. Coś w tej sprawie się rusza.
              Podobno Kaczyński myślał, że takie leki już od dawna są refundowane, więc dla wielu osób, w tym również polityków to mglisty temat.
              • mamma_2012 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 14:15
                Zaprosił Kalitę, a nie Piotra Marca. Zaprosił nie dlatego, że Marzec działa, tylko dlatego, że wizerunkowo byłoby niekorzystne pozostać obojętnym wobec mocnych apeli jakoś tam rozpoznawalnej osoby.
        • mamma_2012 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 14:05
          Dla mnie ani jeden ani drugi nie mówi sensownie, ale to pewnie kwestia tego jakiego poziomu wypowiedzi się oczekuje, samo zrezygnowanie z przerywników na k... to dużo zamało.
          Lepper też się ogarnął po wejściu na salony. Dla mnie to podobny poziom przemiany.
          Żeby nie było, że się czepiam tych panów. Takich polityków "celebrytów", których siła brała się z rozpoznawalności medialnej i to opartej na specyficznym "dorobku" w historii polityki jest wielu. Przypomnijmy sobie gwiazdy Big Brothera, PPP i wielu innych.
        • anilka Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 14:19
          a jak tam Marzeko pan z pisu, na którego głosowałaś, dalej kibicujesz jego poczynaniom?
        • mamma_2012 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 14:37
          A sam Petru ma nieco utrudnione zadanie, bo wśród rządzących przynajmniej połowa to historycy lub osoby po studiach humanistycznych, łatwo im zagiąć człowieka z innym wykształceniem, a dziwnym trafem wiedzę ogólną próbuje się utożsamiać z historyczną. Natomiast samym historykom wybacza się klepanie okrutnych bzdur z innych dziedzin.
          • paszczakowna1 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 20:58
            Myślisz, że ci rządzący tacy wykształceni humanistycznie? Nie sadzę. Po prostu ich nie egzaminują. Każdą wpadkę (albo i niewpadkę) Petru starannie się rozpowszechnia po sieci przez machinę propagandową. (Jako że Petru trudno inną łatkę przyczepić, bo wątek 'nastoletni agent GRU' chyba był zbyt kretyński nawet jak na wytrzymałość wyborców). Taka taktyka, skuteczna, jako że dziennikarze nawet niekoniecznie sprzyjajacy PiS chętnie biorą udział (dowalić zawsze fajnie). Czołowy polityk PiS może mówić o "Bretiksie" (Kaczyński), poznawaniu prawdy o Katyniu z przedwojennych podręczników (Witek) albo nie wiedzieć, kiedy Polska weszła do UE (pani premier), to nikomu nie przeszkadza, ale Petru "święta sześciu króli" nie zapomną. (A on rzeczywiście ma pewną skłonność do przejęzyczeń - dyslektyk może? Mój mąż ma to samo, jemu z kolei rzeczowniki się mylą).
        • paszczakowna1 Re: Debilni celebryci w kampanii wyborczej w USA 12.11.16, 21:07
          Nie miałabym nic przeciwko Liroyowi (są znacznie gorsi posłowie), gdyby nie to: wyborcza.pl/1,75398,19599598,antyszczepionkowcy-maja-swoj-zespol-w-sejmie-posel-kukiza.html

          Skutki są: trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,20960741,coraz-wiecej-nieszczepionych-dzieci-sa-kary-dla-rodzicow-ale.html

          To nie jest zabawa, tu chodzi o zdrowie i życie dzieci.
    • bywalec.hoteli Jay-Z 12.11.16, 13:51
      Nie mam pojęcia kim jest Jay-Z, nie znam żadnej jego piosenki, podobno jednak jegomość ów zgromadził majątek kilkuset mln $.
      • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 14:00
        Gwiazdy porno też gromadzą często pokaźne majątki...
        • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 14:10
          I niejednokrotnie gwiazdy porno nie tylko wspierają polityków, a same się za politykę biorą. Pamiętasz może Cicciolinę (czy jak jej tam było), a przecież nie była wyjątkiem.
          • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 14:13
            Mam nadzieję, że w Polsce tak nie będzie, bo uznałbym to za upadek moralny, że w dyskusji publicznej zaczynają brać udział babska, które na wszystko zarobiły d...
            • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 14:26
              A "chłopska", którzy z ich usług korzystają mogą jak najbardziej zajmować się polityką albo "chłopska" , których największym osiągnięciem jest zapowiadanie pogody?
              • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 14:57
                Odróżniajmy życie zawodowe od prywatnego. tongue_out
                A który to prezenter pogody został politykiem? Jarosław Kret, jak zaczął "KODować"?
                • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 15:04
                  W życiu zawodowym przyszli politycy niejednokrotnie robili gorsze rzeczy niż seks za pieniądze.
                  Ty rzeczywiście bardzo słabo orientujesz się w polityce.
                  Nie Kret, a Bochenek.
                  • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 15:17
                    A po co miałbym interesować się jakimś gó...arzem, który jako rzecznik w zasadzie dalej jest kimś w rodzaju prezentera?
                    Tak, czy inaczej - w naszej kulturze była pani do towarzystwa nie jest póki co odpowiednią kandydatką na funkcjonariusza publicznego i niech tak pozostanie. Amen.
                    • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 17:55
                      Zaraz, to w Stanach przejawem przaśności jest otrzymanie wsparcia od celebryty, a w Polsce twarzą i ustami rządu może być pogodynek i to ci nie przeszkadza?
                      Swoją drogą za Pawlaka tą funkcję pełniła Ewa Wachowicz, która z kolei była jakąś miss. Krótka pamięć pewnie pozwoliła ci też zapomnieć, że rodzima kandydatka na prezydenta lubiła w skąpym kostiumie kąpielowym wypinać tyłek przed aparatem, w dodatku nie skończyła szkoły specjalnej, a się nawet gdzieś doktoryzowała.
                      • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 18:51
                        Pani Wachowiczowa to jeszcze czasy kiedy staraliśmy się małpować "Hamerykę" i faktycznie wtedy nasz marketing polityczny był przaśny do bólu - dopiero raczkowaliśmy.
                        A owa kandydatka nie była kandydatem z II tury, w dodatku od czasu grania w serialach itp. przebyła jednak pewną drogą akademicką. Z racji tego, że ta pani obecnie wspiera rząd, to za chwilę spłodzę w tej sprawie kolejny wątek, bo właśnie nasuwają mi się skojarzenia z amerykańską prawicą.
                • cosmetic.wipes Re: Jay-Z 12.11.16, 22:29
                  No nie mów, że nie wiesz który pogodynek zrobił karierę wśród pisiąt big_grin
            • snakelilith Re: Jay-Z 12.11.16, 14:42
              Nie martw się. W Polsce tak nie będzie. I dlatego Polska nigdy nie będzie mocarstwem odnoszącym sukcesy. Silnym, szanowanym, bogatym, innowacyjnym, wpływającym na cały świat, przyciągającym najambitniejszych, najmądrzejszych i najkreatywniejszych ludzi.
              • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 14:53
                No tak, bo udział prostytutek w życiu publicznym to miernik sukcesu gospodarczego danego państwa. big_grin
                Zawsze uważałem, że niech takie panie sobie żyją w podziemiu, a "na emeryturze" wychodzącą za mąż za różnych Słowików po odsiadkach czy 70letnich Trumpów, którym potrzeba ładnego ciała z botoksem.
                • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 14:56
                  To jest właśnie coś, czego w USA nie lubię - ten nadmierny kult pieniądza - tam szacunek może wzbudzać jakaś gwiazda porno czy inna Lady Gaga, bo ma pieniądze. Mówię o szacunku do takiego stopnia, że owa osoba zaczyna brać udział w dyskusji społecznej/politycznej. Albo kult Charlesa Mansona wśród artystów. Super gość, bo dobrze zabijał?
      • bywalec.hoteli Re: Jay-Z 12.11.16, 18:32
        Czy ktoś z Was zna choć jedną piosenkę owego Jaya?
        • snakelilith Re: Jay-Z 12.11.16, 19:30
          Gdzie ty spędziłeś ostatnie 20 lat, że nie znasz Jay-Z? Na księżycu? Jay-Z to ikona amerykańskiego rappu, jeden z najbogatszych czarnych muzyków wszech czasów. Przy jego dużym udziale ten rodzaj muzyki wyszedł z ghetta i stał się częścią mainstreamu. Jay-Z to też producent wielu talentów, gdyby nie on, wielu nie zrobiłoby żadnej kariery, jak na przykład 50Cent, Rihanna i wielu innych. A za swoją muzykę dostał tyle grammy awards, że pytając o choć jedną piosenkę trochę się kompromitujesz. Jego (całe) płyty "Reasonable Doubt", "The Blueprint" i The Black Album" uważane są za kamienie milowe i klasykę hip-hopu. Znajdź sobie na youtube.
          • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 19:44
            Jest to też jeden z bardziej komercyjnych raperów, idących wybitnie z prądem. Trudno tu mówić o jakimś muzyku przez wielkie M.
            Stąd poparcie ze strony czarnych gangsta raperów, pseudo gwiazdeczek jak Lady Gaga, pań handlujących swoim tyłkiem za pieniądze jest przaśne i groteskowe do bólu.
            • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 19:45
              A prostytutka (w tym aktorka porno) jest tylko prostytutką i nikim więcej, ale jak widać w USA może być osobistością publiczną (Jenna Jameson, udzielająca zresztą poparcia Trumpowi).
              • iwoniaw Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 19:48
                Prostytutka czy nie, zdecydowanie powyżej twojego poziomu - co ty w ogóle komentujesz? Skoro panowie korzystający z pracy takich pań mogą być osobistościami publicznymi, to gdzie widzisz problem, żeby panie pracujące również?
                • wheels.of.steel Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 20:18
                  Jest różnica w tym wypadku między korzystającym, a wykonującym. A bogaci panowie typu Trump, z zaczeską i rubasznym sposobem bycia, korzystający z pracy kurtyzan, zawsze budzą pewien uśmiech na twarzach obserwatorów.
                  Generalnie podrywa na pieniądze/zaradność (jak zwał, tak zwał) uważam za dość słaby. Nie ma to jak wakacyjny szał ciał, spore bicepsy w promieniach słońca, zimny browarek, panna w kusej sukience, o której się tylko myśli, jak bez tej sukienki może wyglądać. big_grin To jest naturalne, cielesne, a nie sztuczny pieniądz. Oczywiście takie relacje dość szybko się kończą, ale nie wyobrażam sobie teraz podrywać dziewczyny na nieruchomość dziewczyny, która uważałaby mnie za brzydala, a ja bym musiał się gimnastykować, jak tu jej zaimponować i czekać pół roku, aż zdejmie majteczki. Ja niestety prosty chłopak i do tego bez zmysłu zdobywcy - niestety mam trochę zniewieściałe podejście do tematu - lubię jak pannie się podobam i jest pożądanie, a ona nie ma specjalnych oporów bym ją schrupał. Nie jestem z tych facetów co myślą: jestem gruby, łysy i brzydki i wiem, że jej się nie podobam, ale ważne że ona podoba się mi i zrobię wszystko, by ją mieć. big_grin
                  • iwoniaw Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 20:27
                    wheels.of.steel napisał:

                    > Jest różnica w tym wypadku między korzystającym, a wykonującym.


                    Na czym konkretnie polega?
                  • mamma_2012 Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 20:36
                    Widać ani bicepsami ani kasą nie imponujesz nikomu, więc zazdrościsz i tym bogatym z tupecikami i gołodooopcom z ładnym ciałem. Jednych i drugich twój śmiech śmieszywink
                    • wheels.of.steel Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 20:41
                      Akurat jestem z tych, co potrafią (albo potrafili, bo jednak mi się przytyło i siłownia nie pomaga na to) zdobyć pannę ładnym ciałem. tongue_out Ja generalnie jestem fanem zdrowego trybu życia, na punkcie zdrowej diety mam małego fisia, a siłownia towarzyszy mi (z przerwami) wiele lat, często słyszę że wyglądam na mniej lat, niż mam. tongue_out
                      • wheels.of.steel Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 20:43
                        A co do kasy - mam jej tyle, że wystarczy by studentce imponować. tongue_out
                        • snakelilith Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 21:15
                          No to trzeba było od razu, że chcesz pogadać o swoim życiu seksualnym. Po co te długie wstępy o amerykańskich prostytutkach?
                          • wheels.of.steel Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 21:24
                            To raczej Iwoniaw zawsze musi uciekać się w stosunku do mnie do argumentów ad personam, jeśli nie ma innych. A ja nie mam nic do ukrycia, nie wstydzę się specjalnie swojego życiorysu. Mogło być gorzej. Chciałem mieć zdolność kredytową i ją uzyskałem. Świata zmieniać nie zamierzam ani swojego Trump Tower budować.
                            • iwoniaw Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 21:28
                              Zadałam ci konkretne pytanie (przypomnę: na czym polega różnica pomiędzy panią pracującą a panem z pracy korzystającym), ale oczywiście zamiast odpowiedzieć, wypisujesz kocopoły na temat swoich urojonych "zalet", więc o argumentach ad personam nie masz co piszczeć, skoro sam tylko o sobie się wypowiadasz.
                        • mamma_2012 Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 21:25
                          Tak, tak to zupełnie zrozumiałe, że w sobotni wieczór zamiast przebierać między kształtnymi nastolatkami w modnym klubie siedzisz na forum dla matek narzekających na cellulit i cukrzycę ciążowąsmile
                          • wheels.of.steel Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 21:33
                            Kiepski mam obecnie czas w życiu, przydałaby się jakieś antydepresanty, poza tym od kiedy się ma swoje lokum, to oszczędza się każdy grosz. Poza tym, mamy długi weekend, zdążyłem już zaliczyć jakieś tam wyjście towarzyskie, a jakbym miał co tydzień siedzieć po 2 w pubie, to pewnie bym miał już nieźle zniszczony organizm alkoholem. Mam już te 3 dychy, w weekend najbardziej lubię odsypiać tydzień roboczy.
                            No i marzy mi się stały związek, z uroczą dziewczyną o skromnej przeszłości łóżkowej, a jednocześnie tak mną zafascynowaną, że do owego łóżka pójdzie ze mną dość szybko. big_grin
                            • wheels.of.steel Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 21:34
                              A generalnie to mam ochotę dziś marudzić, bo nie mam pomysłu, jak schudnąć. sad Gdyby nie było brzuszka, to byłby ze mnie "byczek", a tak jest "misiek". sad
                            • mamma_2012 Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 21:46
                              No to idź spać, może coś ładnego ci się przyśni. Te komercyjne, przaśne gwiazdki nie mają takich problemów jak tywink
                        • cosmetic.wipes Re: Józek, nie bądź śmieszny 12.11.16, 22:32
                          A jakiej to studence może imponowac facio z brzuszkiem i nieopłacalnym kredytem na kawalerkę? big_grin
              • snakelilith Re: Jay-Z 12.11.16, 19:56
                Nie wiem, co się podniecasz tą "prostytutką". Wyobrażam sobie, że prostytucja to ciężka praca i komuś pewnie potrzebna, bo inaczej by się ten zawód nie opłacał. Jak widać potrzebna też by tacy moraliści od siedmiu boleści jak ty mogli porzucać sobie kamieniami i poczuć się przez sekundę kimś więcej wartym. Tyle tylko, że twoje żałości na nikim nie robią wrażenia, a już najmniej na Lady Gaga i komercyjnym Jay-Z.
              • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 20:21
                Zdziwiłbyś się i nie tylko ty, jaki wpływ słowa prostytutek miały na losy świata. A kombinowanie, że prostytutka do podziemia, bo jest tylko prostytutką, a klient na świecznik, bo tylko płacił jest głupie i nieuczciwe.
            • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 20:16
              Czym jest Doda obsciściskująca się z Macierewiczem czy cmokająca z Kaczyńskim? Kim jest Zelnik agitujący za PiSem? To nie jest przaśne (w sumie nie mam pojęcia skąd przyszło ci do głowy użycie tego słowa w tym kontekście)
              Czym się różnią od wspomnianych przez ciebie celebrytów, poza tym, że i o Dodzie i o Zelniku nie słyszał nikt poza Polską?
              Analogicznie jest długa lista naszych lokalnych celebrytów popierających inne partie.
              Popierając Clintonową chyba jednak poszli pod prąd, prawda?
              • wheels.of.steel Re: Jay-Z 12.11.16, 20:20
                Doda nie wspierała PiSu w czasie kampanii, a fotkę sobie zrobiła, bo lubi być w centrum uwagi. A Zelnik to jednak osoba kojarzącą się z aktorem poważnym, wykształconym, mającym bogatą praktykę teatralną.
                • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 20:31
                  Jestem pewna, że więcej osób w tym kraju wie kim jest Madonna, Lady Gaga czy Jay-Z niż kim jest Zelnik i osoba przez nich poparta zyskałaby nie tylko polski, ale światowy rozgłos i poparcie.
                  Zresztą gdzie Zelnikowi do Jandy, Olbrychskiego, Stuhrów czy innych legend, a ich apele nie pomogły, czyli praktyka, wykształcenie czy dorobek przemawiają do ludzi mniej niż nuty Kapeli znad Baryczy.
          • bywalec.hoteli Re: Jay-Z 12.11.16, 21:48
            No ale podaj piosenki powszechnie znane, no prawdziwe przeboje, w polskim radio obojętnie czy komercyjnym czy niekomercyjnym Jay-Z nie leci.
            • mamma_2012 Re: Jay-Z 12.11.16, 21:59
              Za produkcją znacznej części piosenek, które znasz stoi Jay-Z, a polskie radio nie jest wyznacznikiem popularności utworów na świecie.
              • bywalec.hoteli Re: Jay-Z 12.11.16, 23:22
                Za jakimi? No i jakie piosenki on zaśpiewał?
                • bywalec.hoteli Przeboje Jaya-Z? 13.11.16, 16:24
                  No to kto zna i jest w stanie wymienić Przeboje Jaya-Z?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka