Jak w tytule, mąż zrobił mi niespodziankę i jedziemy na weekend, jakieś szalone 5 gwiazdek.
Tyle, że nigdy nie byliśmy... no i mam stresa. Mało tego jeździmy i w Polskę i zagranicę, ale ZAWSZE wszystko sobie sami organizujemy, generalnie na zasadzie pełny luz, a tu trza się umieć zachować

.
Powiedzcie mi jak to wygląda, w pokoju są wiadomo ręczniki, czy jak idę na basen to zabiera się te z pokoju/ trzeba mieć własne/ na basenie dostaje się dodatkowe?? Jeśli chcę skorzystać np. z masaży to idę normalnie ubrana, a na miejscu dostaje się szlafrok i ponoć bieliznę, korzystacie z tej bielizny czy jednak z własnej?
Generalnie dajcie jakieś rady, abym nie wyszła na nieobytą.