tak myśle cały czas o tej biednej małej dziewczynce zadźganej przez brata, biedne ufne dziecko podbiegło i takie coś....co czuła w tych ostatnich chwilach swojego życia?że jedna z najbliższych jej osób zadała jej tyle bólu, czemu Bóg pozwala na takie rzeczy ?? sama mam córkę prawie 6 letnia i dlatego jest mi tak ciężko pogodzic sie z tym zdarzeniem