Dodaj do ulubionych

ubraniowy minimalizm

26.11.16, 11:05
kto stosuje?
ja w sumie mam szafe ubran i raczej tylko leza i kurza sie bo ciagle chodze w tym samym i tak mnie kusi wywalic wszystko zostawiajac te jeansy i 3 tshirty.
ktos dokonal ciuchowej rewolucji? i jest zadowolony?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:06
      tu link www.adreamerslife.pl/capsule-wardrobe-ubraniowy-minimalizm/
    • anika772 Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:15
      Nie będę niczego liczyć, i na siłę ograniczać liczby T-shirtów czy spodni, po to żeby mieć 18 sztuk ubrań w "kapsułce". Pomysł umiarkowanego ograniczania liczby ubrań, zastanawiania się czy kolejny jest mi rzeczywiście potrzebny, planowania zestawów- tak, tak, tak, podoba mi się, stosuję. Jestem też coraz lepsza w pozbywaniu się nienoszonych rzeczy. Kiedyś miałam z tym problem i gromadziłam jakieś idiotyczne stosy.
      Już chyba kiedyś polecałam tę książkę, ale na wszelki wypadek jeszcze raz:
      "Chcieć mniej", Katarzyna Kędzierska
    • gat45 Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:16
      ichi51e napisała:

      > ktos dokonal ciuchowej rewolucji? i jest zadowolony?
      >
      Ja. Jakiś czas temu, kiedy raptownie zmieniłam figurę i dotarło do mnie, że to nie chwilowa utrata wagi i objętości, tylko że już tak mi zostanie. Tak ze 3 rozmiary do tyłu.
      Piękny porządek w szafie trwał ze dwa lata i znowu się uzbierało sad A chudość została.
      Aha, przy tej okazji zmieniłam zupełnie paletę - z czerni, szarości i różnych odcieni lila przestawiłam się na khaki, zielenie, brązy itp.
      Nie wiem, czy jestem zadowolona.
    • lusitania2 Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:21
      nie widzę się w tymsmile
      Lubię nosić ładne ubrania (w tym mieszczą się i dżinsysmile), ale nie ciągle w kółko to samo.
      Mam dużą szafę, efekt utrzymywania stałego rozmiaru od czasów licealnych i wieloletniego gromadzenia rzeczy dobrej jakości, niż kompulsywnych zakupów, by iść z sezonowymi modami, pozbycie się ich uważam za szczyt nieoszczędności (jak mi wpadnie w oko coś z bieżących trendów, to najczęściej, zamiast iść na zakupy, wystarczy mi przejrzeć szafęsmile).
    • 21mada Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:30
      >kto stosuje?
      ja w sumie mam szafe ubran i raczej tylko leza i kurza sie bo ciagle chodze w tym samym
      A wiec ty stosujesz. smile
      • manala Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:33
        Stosuję ale raczej nie było to świadomy wybór. Po proztu zwykle mam kilka rzeczy, w których dobrze się czuję i w tych chodzę.
    • 21mada Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:33
      Ja w sumie stosuje. Nie wyobrazam sobie miec np. 10 par takich samych czarnych spodni, rozniacych sie jednym detalem. Wiec raczej z kazdego typu ubrania mam po 1-2 sztuki.
    • vaikiria Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:48
      Stosuję i jestem bardzo zadowolona. Dojrzałam już jakiś czas temu, żeby mieć mało, ale dobrej jakości i to, co naprawdę noszę. I teraz bardzo zastanawiam się nad każdym zakupem, musi być coś, czego naprawdę potrzebuję i co spełnia moje oczekiwania.
    • thank_you Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 11:53
      Moja ciuchowa rewolucja polega na tym, że nie kupuję już kompulsywnie, nie ulegam manii promocji i "przydasiów". Na wieszakach mam tylko te ubrania, które używam (gorzej z butami, mam swoje ulubione i w nich chodzę najczęściej, potem ulubione zastępują inne ulubione, ale np. klasycznych szpilek, które zakładam 2 razy w roku nie wyrzucę, o takich w odjechanych kolorach nie wspominając, na szczęście mam mnóstwo ponadczasowych modeli, które nawet po 10 latach nie robią obciachu na ulicy wink ).
      Moja technika? Widzę, że jakiegoś ubrania nie założyłam od roku ale "szkoda" mi go wyrzucić, więc ląduje w kartonie. Po kilku miesiącach tam zaglądam i już wiem, czy to coś jest mi potrzebne, czy lepiej puścić dalej. wink
    • tryggia Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 12:26
      Zdecydowanie.
      Mam 3 sukienki - szmizjerka, mała czarna i worek.
      3 swetry - czarny, biały, szary.
      3 pary spodni - chinosy, jeansy, ala skórzane
      2 koszule - biała i błękitna
      5t-shirtów - ćwiczę, a nie chce mi się prać codziennie.
      2 bluzki takie bardziej.
      1 golf bawełniany.
      3 spódnice.
      Mam też marynarkę, długi sweter,ponczo.
      Ale dużo butów, różnej bizuterii itd.
      i chyba z 10 staników smile
      Kiedyś miałam dużo, ale pooddawałam, wywaliłam itd. Teraz mieszczę się w szafie100cm.
    • lady-z-gaga Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 12:29
      Ja nie. Gdybym musiała chodzić w kółko w tym samym, wpadłabym w depresję.
    • eve-lynn Re: ubraniowy minimalizm 26.11.16, 12:51
      Ja - i jestem przeszczesliwa smile
    • liliawodna222 Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 21:01
      Ja. Nie cierpię ubrań, zakupów, prania, prasowania i układania w szafie oraz odwiecznego problemu "nie mam w co się ubrać".
      Chodzę tylko w dżinsach i koszulach, mam ich mało i jest CUDOWNIE smile
    • jola-kotka Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 21:49
      Jasne zostaw przynajmniej jedne majtki,jakis biustonosz,moze jakas kiecka sie przyda a tak to wywal reszte i przez nastepne 10 lat nie kupuj przeciez kobiecie nic nie potrzeba w garderobie oprocz spodni z drelicha i podkoszulki.
    • lilly_about Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 21:52
      Zdecydowanie nie jestem. Gdybym miała wybierać rano z 3 bluzek, zwariowałabym. Ale z drugiej strony kompletnie mi zal pakowac ciuchów, których nie nosze przyjamniej od roku. No ale w ich miejsce kupuje nastepnesmile
    • danaide Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 21:56
      W noszeniu - tak. Zwłaszcza jesienią/zimą, dżinsy i wełniane sweterki, po parę sztuk. Luz. Latem
      W szafie - niekoniecznie. Mam ubrania. Dla mania. Dla kobiety, którą miałam być / chciałam być / może kiedyś będę.
      Z butami podobnie, choć jednak większość butów noszę.
      • danaide Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 21:57
        Latem z większą fantazją (miało być)
    • mikams75 Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 22:05
      nie stosuje, jakos nie potrafie sie pozbyc wielu rzeczy choc faktycznie chodze w kolko w tym samym a szafa pelna.
    • yaguarete Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 22:11
      Ja od czasu do czasu urzadzam czystki w swojej szafie, ale mimo to ciagle jakas taka pelna. Zreszta u mojego meza tak samo. Tylko dziecka rzeczy sa na biezaco sortowane.
    • dzikafoka Re: ubraniowy minimalizm 02.12.16, 23:31
      Od dawna mam na stanie: 3 pary jeansów ten sam model tej samej firmy, po 4-5 szt. tshirtów białych/czarnych z krótkim/długim rękawem - ten sam model, ta sama firma. 3 bluzy szare, jeden sweter. Buty po 1 parze na porę roku, podobnie kurtki. Kupując nowe wyrzucam stare. Podobnie ze skarpetkami, biustonoszami itd.
      Dodatkowo mam kilka ciuchów "po domu": dresowe spodnie, koszulki.
      To zazwyczaj wystarcza na codzień. Mam oczywiście jakieś ubrania działkowo/wakacyjne i wizytowe. Niemniej jestem w stanie spakować wszystkie moje ubrania w dużą walizkę (bez kurtek smile )
      Mam tak od ok. 10 lat. Przyzwyczaiłam się. Lubię to. Niczego mi nie brak.
      • ola766 Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 00:58
        I to koniec? Nie wierzę. Nie wiem, gdzie pracujesz, ale czasem chyba na dowolnych imprezach bywasz, i co, też tam idziesz w dzinsach i bluzie? Czyjeś urodziny, wesele, Wigilia?
        • ola766 Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 01:15
          O biustonoszach?!
      • lalkaika Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 01:11
        to mezczyzna pisal sad
      • ola766 Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 01:12
        A, wizytowe, ok. Wiesz co, ja mam mało rzeczy, i naprawdę, zmieszczenie WSZYSTKICH ubrań (to co wymieniłas + bielizna, czapka, szalik, nie mówiąc o tych kilku zestawach wizytowych) do jednej walizki nawet mnie wydaje się nieprawdopodobne. Musisz bardzo często robić pranie i kupować nowe koszulki. Przeciez to się wszystko zużywa.
        • dzikafoka Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 14:41
          Mam czapkę i szalik ponjednej sztuce. Wizytowe 2 rodzaje. Bywa że na wesele specjalnie coś kupuję.
          Niewielka ilość wynika z tego, że jak kupuję coś nowego to wyrzucam stare. Tego samego dnia.
          Fakt piorę często, ale i tak mając 4ro latka często się pierze.
          Koszulki i jeansy starczają na długo- kwestia co i gdzie kupisz.
    • lalkaika Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 01:18
      Ja stosuje .Ale ja jestem starsza od was,z wiekiem wam przyjdzie. Nie tam ,ze nie powiem ubieralam /na siebie/ spodniczki lambada. ..Jesli nie masz wachan wagi /jojo/ wypiernicz na smietnik.Ja oddaje kolezanka.
    • wapaha Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 09:42
      Ja jakieś 2lata temu. 2 wory ubrań , zamykając oczy, by nic nie zostawić- nie lubię wyrzucać czegokolwiek. Ale spakowałam i oddałam. Kupiłam kilka -taka nowa baza. Trochę się ona powiększyła ale nadal w szafach jest luz . Względny tongue_out ( nie mogę jednak zwalczyć ubrań letnich, mam b.dużo sukienek )
    • klaviatoorka Re: ubraniowy minimalizm 03.12.16, 15:25
      ja stosuję- gdy gdzieś wyjeżdżam. Ale ten tydzień czy dwa to max moich możliwości ograniczonego wyboru, potem z ulgą otwieram moje szafy.. A w nich mam skarby gromadzone latami, na różne okazje, pogody, nastroje.. W zależności od pór roku stosuję "płodozmian" wynosząc na strych część rzeczy i witając je z radością po kilku miesiącach. Nawet nie zawsze pozbywam się ubrań, z których wyrosłam rozmiarowo lub wiekowo- często dostają "drugie życie" jako modowe lub wnętrzarskie
      przeróbki.
      Trudno mi uwierzyć w uniwersalność kapsuły - co zrobić, jeśli akurat potrzebna rzecz jest brudna, zmechacona, ulegnie uszkodzeniu- a jest potrzebna za chwilę lub na następny dzień? szybkie pranie nie zawsze jest w stanie rozwiązać problem
      Jak zamknąć taką kapsułę uprawiając różne sporty podczas różnych pór roku (trekking, konie, rower, narty?), życie towarzyskie i rodzinne (imprezy, wyjścia, wycieczki, spacery w deszczu z psem, zabawy na placu zabaw, domówki i eleganckie wyjścia?) , pracę o zróżnicowanym charakterze ( czasem elegancko, czasem na sportowo, czasem na śnieżnej górce, czasem na gorącej patelni boiska?)

      Dlatego myślę, że takie zestawienia mogą zrobić albo naprawdę bardzo statyczne, zdyscyplinowane, perfekcyjne i samotnie żyjące osoby albo to jest wielka, wyglądająca dobrze na internetowym zdjęciu, ściema.
      Inną kategorią są ludzie, którzy noszą firmowe ubrania.
      Brat męża, który taką bardzo ograniczoną szafę ma, na co dzień od świtu do zmierzchu chodzi w firmowym ubraniu (mechanik samochodowy mieszka nad swoim warsztatem), wracając do domu wskakuje od razu pod prysznic i snuje się potem w dresie. Normalnych ubrań potrzebuje od sobotniego do niedzielnego wieczoru, na wakacje pakuje małą torbę, wesela i pogrzeby ma dyżurny garnitur smile
    • adreamerslife Re: ubraniowy minimalizm 04.12.16, 10:08
      Cześć dziewczyny! Ja od ponad roku interesuję się slow fashion i próbuję wdrożyć capsule wardrobe. Nie jest to łatwe, ale wielu ubrań się pozbyłam i mam wrażenie, że dzięki temu powoli odnajduję swój styl. Dziś opublikowałam kolejny wpis z cyklu minimalizmu ubraniowego, w którym pokazuję moją bazę szafy. Jeśli macie ochotę zerknąć jak to wygląda w praktyce to zapraszam smile www.adreamerslife.pl/moja-baza-szafy-capsule-wardrobe-w-paktyce-slow-fashion/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka