haen1950
26.04.08, 06:29
Resztki po LiD doznały sporego wzmocnienia. Puszczański senator
łaskawie zgodził się firmować ten nowy interes polityczny. Wieszczy
koniec projektu SLD, na co szklanej kuli wcale nie potrzeba.
Wkrótce będzie nowy klub poselski z własnym wicemarszałkiem. Daj im
Boże - mówią platfusy, jak najwięcej. Bo Wojtuś z Grzesiem sami już
nie wiedzą, kto rządzi w SLD i jak należy głosować.
www.dziennik.pl/polityka/article162843/Cimoszewicz_na_lidera_nowej_lewicy.html