Jestem jeszcze w dość wczesnej ciąży (10 tyg), więc płci jeszcze nie znam.
Mamy pomysły na imię dla obu płci, ale z jednym mamy małą rozterkę.
Podoba nam się się pewne imię (dobrze się nam kojarzy z pewną pomocną dla nas osobą) i chętnie nazwalibyśmy nim dziecko, ale nasz zwierzak też je ma (gryzoń).
To ludzkie imię, trochę rzadkie w Polsce, ale popularne np u latynosów, biblijne (nie Jezus, Noe, Abraham itp

). Nie sądze by było dziwaczne, no ale każdy może sądzić inaczej. Nie mieszkamy w PL i dziecko by nie wyróżniało się, bo tu jest masa innych narodowości. A rozterka wynika z tego, czy to byłoby dziwne mieć zwierzaka i dziecko z tym samym imieniem. Dla nas niby nic takiego, ale trochę obawiam się różnej reakcji ze strony rodziny. Tak na luzie, bo to jednak nie jakiś wielki problem życiowy. Jak się na to zapatrujecie?