mamma_2012
09.12.16, 08:44
A kocisko sąsiadów nas polubiło.
Dzieci są zachwycone, kociak przychodzi codziennie, mnie uwielbia najbardziej, a ja o trzeciej w nocy szukam czy nie siedzi gdzieś na podwórku i nie marznie, kupuję mu przysmaki droższe niż dla dzieci. Jest jeszcze gorzej, bo robię mu zdjęcia, bo słodko śpi tu i tam.
Gdzie to wyleczyć? Jestem pewna, że to obcy mnie zmanipulowali (dedykacja dla schera). Help!!!
Ps. Sąsiedzi wiedzą, ale mają więcej kotów