redheadfreaq 09.12.16, 23:42 Za co cenicie/ceniłyście je szczególnie? Jako dziewczynki, nastolatki, a później jako kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aankaa Re: Wasze matki 09.12.16, 23:54 nigdy nie powiedziała "ja na twoim miejscu..." / "a nie mówiłam" Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: Wasze matki 10.12.16, 02:04 aankaa napisała: > nigdy nie powiedziała "ja na twoim miejscu..." / "a nie mówiłam" Serio? To w jaki inny, jak rozumiem, bardziej wyszukany sposób, dała do zrozumienia, że to ona i tak tak rządzi w rodzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Wasze matki 10.12.16, 02:16 przeczytałaś post startowy ? Za co cenicie/ceniłyście je szczególnie? Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Wasze matki 10.12.16, 03:16 za to, że zawsze postępowała zgodnie z własnymi przekonaniami i w zgodzie z własnymi emocjami. za odwagę. i za to jak nas kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Wasze matki 10.12.16, 03:44 Ze była silna kobieta, nie dawała soba rzadzic, jednocześnie była wielkoduszna, wspanialonyslna nigdy msciwa czy malostkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Wasze matki 10.12.16, 08:40 Za całokształt. Ufała nam, uczyła odpowiedzialności i podkreślała, że to nasze życie i każda z nas poniesie główne konsekwencje swoich zachowań, że uczymy się i robimy różne rzeczy dla siebie - to inwestycja w naszą przyszłość. Najbardziej nie znosi kłamstwa i uczyła nas prawdomówności. Wszyscy nasi znajomi ją uwielbiali - ciepła, każdego zagadywała, częstowała jedzeniem, bardzo spokojna. Ale jak się coś poważnego przeskrobało albo interweniowała w czyjejś sprawie, to z jej twarzy bił taki autorytet, że nikt nie wdawał się w dyskusje i wszystko mądrze rozwiązywała Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Wasze matki 10.12.16, 09:08 za to,że zawsze sobie radzi, nawet w najgorszych sytuacjach. Tez nigdy nie usłyszałam"ja na twoim miejscu..." super gotuje szybko wybacza jest zayebistą teściową teraz i nie jest "starą babcią", tylko korzysta z życia, choć nie tak jakby chciała. Żałuję tylko,że te momenty, gdzie musi sobie dawać radę przychodzą zbyt często.Widzę,że z każdym rokiem ma na to mniej siły. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Wasze matki 10.12.16, 11:02 Nie nakręcaj się niepotrzebnie. Większość samic potrafi się zająć umiejętnie swoim potomkiem/potomkinią. Dlaczego Ty miałabyś być wyjątkiem? A im mniej gadania i rozkiminiania, a może to, bo Iksińska robi tak, a Igrekowa siak tym lepiej. Każdy jest inny i to co zadziała u forumowiczki a, b czy c u d kompletnie się nie sprawdzi, a może nawet zaszkodzi. Może poszydełkuj? Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wasze matki 10.12.16, 11:20 Witam Za poczucie humoru, luz wewnętrzny, odwagę. Moja mama to Baran Uparta, odważna, kobieta - taran. Drzwiami się nie da, to są jeszcze okna, szpary etc. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wasze matki 10.12.16, 11:42 Za to, że nie wtrąca się i nigdy nie wtrącała w moje życie miłosne. Nie komentowała mężczyzn, których sobie wybierałam. Podziwiam ją także za aktywność duchową i fizyczną, uprawia więcej sportu ode mnie i nauczyła się w poważnym wieku obsługiwać samodzielnie komputer i tu nie mówię o podstawowych funkcjach, ale o cudach wiankach programach errorach, którymi ja się nie zajmuję, bo mi się nie chce wnikać aż tak głęboko w bebechy tej maszyny. No i podziwiam ją za urodę, moja mama była (i jest w stosunku do swojego wieku) piękną i zgrabną kobietą, kiedyś nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale dziś coraz bardziej dziękuję jej za część jej genów. Odpowiedz Link Zgłoś
pavia Re: Wasze matki 10.12.16, 11:52 Za bycie "szyją" rodziny czyli za jej obrotność. Umiała wszystko załatwić, wychodzić, dawać sobie radę z brakiem kasy. Że w żadnej sytuacji nie załamywała rąk. I choć ma wiele wad i czasem mam wątpliwości co do tego, czy dobrze nas wychowała- to dla niej nigdy nie było rzeczy niemożliwych. Nawet wynalezienie żyłki na prace techniczne o 21 w czasach, gdy sklepów było jak na lekarstwo Odpowiedz Link Zgłoś
sayyida Re: Wasze matki 10.12.16, 11:55 Za ciekawość świata, wielość zainteresowań, złośliwa inteligencje. Podziwiam, choć nie rozumiem, jej decyzję o zamazpojsciu, która wymagała olbrzymiej odwagi, wytrwałości i poświęcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Wasze matki 10.12.16, 15:02 >decyzję o zamazpojsciu, która wymagała olbrzymiej odwagi, wytrwałości i poświęcenia. została do tego zmuszona? Odpowiedz Link Zgłoś
sayyida Re: Wasze matki 10.12.16, 15:38 Nie. Dla mojego ojca rozpieszczona jedynaczka zostawiła swój kraj - niemal bez prawa powrotu, dosc zamoznych rodziców, przyjaciół, wielkie miasto, teatry, wernisaże, prawo wykonywania zawodu, nie znała języka - i pojechała do małej mieściły na południu Polski, i zaczęła zupełnie nowe i dość ciężkie życie. Są razem prawie 40 lat, ale czy dziś jest szczęśliwa? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Wasze matki 10.12.16, 19:50 Za pracowitość i cierpliwość do wykonywania różnych mozolnych czynności. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Wasze matki 10.12.16, 20:07 Nie przeszłoby jej przez gardło "ja na twoim miejscu" albo "zobaczysz, wspomnisz moje słowa ale będzie za późno". Nigdy mnie nie krytykowała, nie podważała moich decyzji. Jako dziecko uważałam, że mogłaby być bardziej opiekuńcza ale po latach w rozmowie powiedziała "Próbowałam ci dać to, czego nigdy nie miałam, czyli wolność" i natychmiast jej wybaczyłam wszystkie nieupieczone nigdy ciastka i nienapisane listy. Jest silna jak chwast, złamałyby mnie sprawy, które przeżyła. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Wasze matki 10.12.16, 20:09 Ja za to, ze sie czasami wtracala (to oczywiscie widze teraz, jak juz sporo czasu uplynelo),bo i tak zawsze wyszlo na to co mowila Za madrosc, cierliwosc , cieplo i za bezgraniczne poklady milosci do nas i ukochanych wnuczek A... i gotuje po prostu genialnie Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Wasze matki 10.12.16, 21:57 za milosc ktorą nam dała i ktorą teraz daje moim dzieciom za to ze zawsze mozna na nią liczyć za siłę ktorą ma i ktorą mi przekazała za to ze dała mi ogromne poczucie wartości Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Wasze matki 10.12.16, 22:46 Za to, że wyrwała się dziury zapadłej dechami i była pierwszą osobą w biednej rodzinie, która zdobyła wyższe wykształcenie w nobilitującym zawodzie, jednocześnie ucząc się i pracując, ma łeb na karku i jest taką rodzinną lokomotywą. Poza tym w bardzo wielu sprawach bardzo wielu ludziom pomogła nie oczekując rewanżu, a poza tym jest świetną babcią i dałaby się pokroić za swoje dzieci i wnuki. Zawsze traktowała mnie jak partnera, słuchała co mam do powiedzenie, nie podcinała skrzydeł i zawsze słyszałam, że jestem najmądrzejsza, najpiękniejsza i najukochańsza (moje rodzeństwo oczywiście słuchało tego samego . Jak byłam młoda wspierała każdy nawet mój najgłupszy pomysł na życie, jeżeli widziała, że to dla mnie ważne. No i nie przeszkadza jej, że zwracam się do niej po imieniu (robiłam to już jako nastolatka). Z drżeniem serca obserwuję, jak się starzeje i z niepokojem myślę o tym, że kiedyś jej zabraknie, ale cieszę się, że moje dzieci będą miały cudowne wspomnienia z dzieciństwa, w którym była obecna babcia. Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Wasze matki 11.12.16, 15:36 Cenię ja za to, że zawsze mimo jakichkolwiek problemów znajdowała rozwiązanie. Zawsze potrafiła mi doradzić, ale jednocześnie nie narzucała swojego zdania. Była/jest niezwykle wyrozumiała, tolerancyjna i ufała mi... Odpowiedz Link Zgłoś