chocolatemonster Re: A może któraś z tych sukienek? 10.01.17, 22:11 Rosa! Dziewczyny mają rację, że za taką cenę jakości nie będzie. Niektóre wzory bardzo fajne ale o wiele fajniej by było gdybyś taki wzór zniosła do DOBREJ i doświadczonej krawcowej. I np mogłabyś mieć prosta sukienke(Lubie pinapki bez falbanek i kokardek) z rękawami 3/4 (doczytalam, że chcesz coś tam zakryc), z dobrego materiału, szyta na Ciebie. Do tego klasyczne kolczyki (wole pinapki bez naszyjników ) i ładne baleriny (lub coś w tym stylu jeśli nie możesz mieć obcasa). Te zalinkowac przez Dosoe tez fajne! Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: A może któraś z tych sukienek? 10.01.17, 22:17 te zalinkowane sukienki beda dobrze wygladac do ladnych nog i wysokich obcasow. Jesi nie chcesz pokazywac nog ani wystepowac w obcasach i to kreacja na lato to poczekaj jeszcze do wiosny - pojawia sie przerozne letnie sukienki, dlugie - jestem pewna, ze cos znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: A może któraś z tych sukienek? 10.01.17, 23:13 a co do butow - mialam kiedys sandaly z zamszu, z jakimis perelkami na platformie tez zamszowej. Moze sama platforma nie byla szczytem elegancji ale material i wykonanie byly calkiem efektowne i do dlugiej sukienki fajnie to wygladalo a stopy mialy plasko. Zalozylam na wesele. Mialam ze soba inne buty, teoretycznie elegantsze ale jak przymierzylam i pokazalam sie innym to zgodnie twierdzili, zeby zalozyc sandaly. Takze szukaj uparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 10:46 Nie tyle nie chcę, co zwyczajnie nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 12:24 ktos ci broni pokazywac nogi? kazdy moze, ale nie kazdy chce jesli z odkrytymi czuje sie niekomfortowo. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 13:07 Nie widziałaś jeszcze chorych nóg, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 16:18 a co do ma do rzeczy? zreszta sama nie mam zdrowych i tez nie pokazuje. Ale mnie nikt nie zabrania, to ja nie chce pokazywac, bo czuje sie niekomfortowo i nieatrakcyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: A może któraś z tych sukienek? 10.01.17, 23:34 To są bardzo trudne sukienki. Trzeba mieć do nich figurę albo być szczuplutkim bez figury, wtedy pomagają uwydatnić, co trzeba Dodatkowo niełatwo dobrać dodatki - buty na obcasie powinny być, jakiś żakiet, bolerko... myślałaś o tym? Tylko jak w pełni się wystylizujesz to faktycznie możesz osiągnąć efekt przebrania. Ale trudno taką sukienkę połączyć np. z szalem. W każdej sukience do kolan/pół łydki wygląda się słabo bez obcasów, szukaj sukienki długiej albo kostiumu czy jakiegoś eleganckiego jedwabnego "garnituru" + topik na potem. Albo takie coś: - nie mówię, że koniecznie ta sukienka, trochę ma dekolt wychapany, to tylko przykład kroju w jakim widzę osobę, która nie może pokazać ramion ani włożyć obcasów Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 07:48 To są sukienki które robią talię, ukrywają biodra i czasem brzuch - w zależności od wysokości stanu. Oraz wydłużają sylwetkę jeśli stan jest na wysokości talii, a kiecka dopasowana do góry. Na chudej te kiecki wiszą. To wg mnie najbardziej kobiecy fason świata - obejrzyj którykolwiek film z lat 50tych / 60tych. Albo chociaż Służące. Żakiet tu nie pasuje, bolerko i szal nada pańciowatego wyglądu. Skórzana ramoneska / krótki skórzany żakiet już tak, ale musi sięgać idealnie do talii. I nie zgodzę się z koniecznością szpilek. Te kiecki wyglądają uroczo z balerinami. 4 lata temu nosiłam tylko ten fason. I tylko z płaskimi. Raz nawet na imprezie w wakacje poszłam w takiej i w białych trampkach sleep on. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 09:16 > Raz nawet na imprezie w wakacje poszłam w takiej i w białych trampkach sleep on. Shellerka, nie zebym sie jakos bardzo czepiala ale "slip on". ubawily mnie trampki "sleep on" - ja do tego (sleep on) uzywam albo mega szpilek, albo wyyyysokich sznurowanych kozakow... o trampkach jeszcze nie pomyslalam Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 19:54 shell.erka napisała: > Na chudej te kiecki wiszą. Nieprawda, tylko muszą być dobrze uszyte. > > Żakiet tu nie pasuje, bolerko i szal nada pańciowatego wyglądu. Skórzana ramone > ska / krótki skórzany żakiet już tak, ale musi sięgać idealnie do talii. > Nie pasuje to szal - w tych sukienkach i tak tyle się dzieje, że nie potrzeba jeszcze szala, drapowania itp. Żakiet - owszem, do bioder albo bolerko. I weź pod uwagę, że ona szuka kiecki na wesele, na którym będzie matką panny młodej. Wygląd zachowawczo-pańciowaty jest raczej w pakiecie. Nie, nie ma się postarzać ani ubierać w garsonkę trumienną, ale to nie okazja na skórzane ramoneski. > I nie zgodzę się z koniecznością szpilek. Te kiecki wyglądają uroczo z balerina > mi. 4 lata temu nosiłam tylko ten fason. I tylko z płaskimi. Raz nawet na impre > zie w wakacje poszłam w takiej i w białych trampkach sleep on. > Jak wyżej - nie ta okazja. A z balerinami żaden strój nie wygląda uroczo, najwyżej, przy świetnych nogach, mniej fatalnie niż zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: A może któraś z tych sukienek? 12.01.17, 09:01 Jak wyżej - nie ta okazja. A z balerinami żaden strój nie wygląda uroczo, najwyżej, przy świetnych nogach, mniej fatalnie niż zwykle. Powiedz to Carli Bruni albo Alexie Chung Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 12.01.17, 10:13 No i? One tez slabo wyladaja w plaskich butach do wizytowych sukienek. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 07:40 A co one takie tanie? Są bardzo ładne jak na taką cenę. Ja jak to ja, poszłabym bez rajstop, w cielistych szpilkach / balerinach. Gdyby kiecka miała czarny dół, to pewnie w czarnych kryjących rajtach i czarnych butach. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 07:55 Nie patrz na ceny, już pisałam wielokrotnie, że to tylko przykład. Nic poza. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 10:17 Rosa, tracisz czas oglądając tanie badziewie zamiast sie rozejrzc za oferta porządnych sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 07:56 Aaa..! Nie mogę mieć odkrytych nóg. No po prostu nie mogę i już. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 08:57 to czemu szukasz kiecek o takiej dlugosci? Skup sie tylko na dlugich. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 10:47 Nie szukam. Rozglądam się. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 10:48 A z nogami mam tak, że gdyby nie ich kolor, to wyglądałyby całkiem niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 10:52 Weź się natryśnij może? W sensie opalanie natryskowe? Albo rajty w sprayu? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 14:51 Masz sine czy biale? Ja mam biale jak maka i pokazuje wszem i wobec. Sine tez bym pokazywala tak samo jak odrapane czy z siniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 14:57 Nogi mam sino - zielone, resztę ciała białego. Nóg nie pokażę i już. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 17:11 To załóż dluga kiece albo spodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 14:21 jezu jako matka panny młodej? chcesz osmieszyc córke? Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 17:12 Po co tracisz czas na sukienki, które są a) badziewne (jakość) b) nie dla Ciebie (piszesz, że nie możesz nóg pokazywać)? Skup sie na długich, ew. na jakimś fajnym, dobrym gatunkowo garniturze. Nie ma nic gorszego niż słaba jakość ubrań na weselu. No, może tylko ciepła wódka. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 19:13 Dobrze czujesz się w spodniach i tunikach, więc może podobny zestaw ? www.earthnowexpo.com/wp-content/uploads/2015/04/Wedding-Outfits-for-Mother-of-the-Groom.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 19:21 Ładne, choć nie mój kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 19:38 Mój też nie , chciałam pokazać kierunek poszukiwań, fason, materiał, a nie kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 19:54 A weź już nie wymyslaj. Zestaw jest super i w tym kierunku powinnaś iść, a najlepiej go kupić juz i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 20:11 Mam duży problem z metbolizmem. Chudnę i tyję po kilka lub kilkanście kilogramów w ciągu krótkiego czasu, zakup musi być blisko wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 19:59 nuta15 napisała: > Dobrze czujesz się w spodniach i tunikach, więc może podobny zestaw ? > www.earthnowexpo.com/wp-content/uploads/2015/04/Wedding-Outfits-for-Mother-of-the-Groom.jpg Ale cudo. Myślicie, że dla mnie na komunię córki się nada? Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 19:57 Ciepla wódkę goście zapomną po godzinie zabawy. Matka panny młodej w badziewnej sukience za 15 funtów zostanie na fotografiach ślubnych po wsze czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 20:05 Jak dla mnie, większość tych sukienek jest zbyt wzorzysta w połączeniu z krojem. Po za tym trzeba mieć do nich wąską talię i niezbyt szerokie biodra. To dość wymagające sukienki co do figury. Na nogi cieliste rajstopy i czółenka bez szaleństw. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 20:12 Cieliste rajstopy prześwietlają osobisty kolor nóg - przerobione. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 20:14 Inaczej - mam dość pytań na temat moich nóg, mam dość tłumaczeń, co z nimi nie tak. To wesele mojej córki - ma być jej, a nie moje problemy zdrowotne. Ma być zakryte wszystko, co może wzbudzić czyjąś niezdrową ciekawość. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 20:22 Jeśli problemem jest kolor, a nie deformacja nóg, to może spróbuj pod cienkie rajstopy użyć rajstop w sprayu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 20:31 Ubierz burkę Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: A może któraś z tych sukienek? 11.01.17, 20:59 To po co interesujesz się sukienkami, które odsłaniają nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: A może któraś z tych sukienek? 12.01.17, 08:31 mam dość pytań na temat moich nóg, mam dość tłumaczeń, co z nimi nie tak. To po grzyba linkujesz sukienki nie dla Ciebie, krzyczac ze nie mozesz pokazywac nog? A potem sie dziwisz ze wszyscy pytaja o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: A może któraś z tych sukienek? 12.01.17, 09:40 Bo dawno nie zakładała wątku Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: A może któraś z tych sukienek? 12.01.17, 23:57 rosa, ja sama szukam sukienki na ślub, więc jestem troszkę w temacie... te sukienki co zalinkowałaś znajdziesz na brytyjskim ebayu, jeśli Ci bardzo zalezy, po 8-12 funtów. pierwszy lepszy link: www.ebay.co.uk/itm/Womens-1950s-60s-Vintage-Rockabilly-Swing-Dresses-Retro-Floral-Cocktail-Party-/322241313372?var=&hash=item4b07143a5c:m:mYV3dHdWBTVOiy7Ma5E7AwA trzeba wpisać vintage dress. możesz kupić na próbę...ale jeśli masz złe nogi, to przecież bez sensu sukienka do kolan. musi być długa. tylko zgadzam się, ze jeśli ślub latem.. to nie te szaro-czarne sutanny tu zalinkowane. idź na Aliekspress. serio. jeśli chodzi o jakość to jest to samo co Monsoon, przecież oni nie szyją sukienek w UK. a na Aliexpress masz fantastyczne filtry - możesz wybrac sobie dokładną długośc sukienki, dokładny kształt na dole, dokładny kształt rękawków i dokładny kształt dekoltu. i voila! ja przejrzałam na ebayu sukienki Monsoona i Karen Miller i żadna z nich mi się nie spodobała tak, jak te z Aliexpress. osobiscie problem mam taki, że najbardziej podobają mi się białe z kolorowymi haftami, a jak wiadomo na ślub w białej nie wypada..ale i tak coś pewnie wybiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 00:27 acha, jeszcze taka mała rada a propos Aliexpress - oprócz ładnych normalnych sukienek jest tam niestety sporo outfitów dla tancerek klubów nocnych względnie łyżwiarek, więc, sporo też stylu boho, który na ślub się nie nadaje, wiec jak znajdziesz jakąś sukienkę, która Ci się spodoba, to obejrzyj inne sukienki z oferty danego sklepu, bo jest duża szansa, ze podobnych tam będzie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 00:48 Bosz co za chiński, świecący badziew. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 07:42 To, co zalinkowałaś, jest tak straszne, że powinien być ustawowy zakaz sprzedaży badziewia. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 11:05 O jezuuu to co zalinkowałaś jest masakryczne. Lepsze ubrania mają u mnie na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 22:57 zalinkowałam te same sukienki, które są w poście startowym. pokazuję rosie, ze ma je pod nosem w UK (z Chin oczywiście), nie musi kupować na amerykańskiej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 11:30 Dzięki, ale jednak nie. Przemyślałam sprawę, te sukienki są zupełnie nie dla mnie. Raczej "pójdę" w stronę spodnium lub sukni maksi. I znowu mam problem - jakie buty i co na ramiona? Jaka biżuteria i czy konieczna? No i kolor kreacji? Byle nie czarny, szary, granatowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 11:35 Fiolet/niebieski/zielony/kremowy/czerwony/ i odcienie.... Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 13:00 Buty juz Ci pisalam - jasne czolenka z wydluzonym noskiem w serek, czyli taka szpilka tylko bez obcasa. Albo zamiast serka geometryczne wyciecie. Cos w tym stylu: www.kaleidoscope.co.uk/products/concealed-wedge-pointed-toe-pumps/_/A-42K660_7?utm_source=GoogleProductList&utm_medium=PLA&utm_campaign=Shoes&utm_content=42K660_7&ns_campaign=Shoes&ns_mchannel=PLA&ns_source=GoogleProductList&ns_linkname=42K660_7&ns_fee=0&ordermedia=K5137&orderoffercode=RH8P&entry=3 Jak bedziesz kupowala gore, to po prostu zobacz na zdjeciu co nosza do tego modelki. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 13:07 Albo taka: www.kaleidoscope.co.uk/products/t-bar-pointed-toe-pumps/_/A-90G747_3?cs_ev=crossSell-_-alsoliked-_-Box4-_-T%2DBarPointedToePumps wiesz o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 23:46 Ale super sklep ten kaleidoskopowy. Czy wiecie może, czy jest możliwość robienia zakupów z PL? Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 23:50 Oczywiście chodziło o kaleidoscope. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 14:30 Niestety nie wiem, bo weszłam tam po wyszukiwaniach w googlu. Ale na pewno jest gdzies zakladka international shipping. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 00:01 A w jakim Ci do twarzy? Ja bym wybrala czerwone wino Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 23:09 Śliczne, ale nie wyobrażam sobie mojej mamy w takiej sukience - wybacz , Rosa Siebie owszem Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 13.01.17, 23:50 Twoja mama i ja jesteśmy raczej w różnym wieku, to raz. Dwa, na pewno wyglądamy inaczej i na codzień również mamy inne style. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 01:00 Jesteś w wieku mniej więcej mojej matki - i ona tez by na slub swojej corki w takiej kiecy nie wystąpila. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 17:51 Domyślam się, że raczej bliżej ci do wieku mojej mamy, niż do mojego, skoro masz dorosłe córki. No i moja mama matką panny młodej była 5 lat temu. Co do stylu - zdecydowanie masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 19:06 Ja mam 46 lat. Jeśli zuleyka jest w okolicach 30-tki, to nie sądzę, aby jej mama była w zbliżonym do mojego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 23:46 5 lat temu moja mama była tylko 10 lat starsza od ciebie obecnie Podtrzymuję, że to nie są sukienki dla matki panny młodej - i raczej nie są to sukienki dla dojrzałej kobiety. Zajrzyj do Debenhams, do Johna Lewisa, mają tam sekcje z odzieżą "na okazje". Czy wesele jest w UK? Jeśli tak, to zazdroszczę zabawy z wyszukiwaniem cudnego kapelusza Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 23:59 Jasne bo dojrzala kobieta to juz tylko olowkowa kiecunia butelkowa zielen. Rosa te kiecki sa super i nieistotne jaka jest ich jakosc,na rok nie maja ci starczec dzien w dzien. Nie daj z siebie zrobic starej baby bez fantazji. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 00:05 Ja się przychylam. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 16:50 A gdzie ja tak napisałam? Można kupić super sukienkę, kolorową i nie ołówkową, a bez efektu dzidzi piernik. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 22:09 jola-kotka napisał(a): > Jasne bo dojrzala kobieta to juz tylko olowkowa kiecunia butelkowa zielen. Rosa > te kiecki sa super i nieistotne jaka jest ich jakosc,na rok nie maja ci starcz > ec dzien w dzien. Nie daj z siebie zrobic starej baby bez fantazji. Jola "bronisz rosy " nie myslec o tym ze ona nie moze pokazać nóg. I jeśli jakos sukienki bedzie jak z bazarku to wybacz na ślub corki? To nie piknik w parku. Nikt nie chce z niej zrobic starej baby... ale jakies ograniczenia wyglądu zdrowych nóg sa. Sama rosa o nich wyraźnie napisała. Wiec moze weź je pod uwagę. Ale jak złoży czarne kryjące rajstopy w sierpniu to ok niech se taką kupi. Do dzis pamietam ślub kuzynki,i mega różnice ubiorze matki panny młodej, a matki pana młodego. Wyglądały jak "służąca z wielka dama "obok siebie troche przykry widok. Jednak to jest ważna uroczystość. Zreszta matka i jej siostra ,ktore mieszkaja na codzień z razem wyglądały bardzo biednie i zaniedbane na całym weselu. I widac było ze kuzynka była troche zawstydzona ona jak i ta druga.zle sie czuła miedzy wystrojonymi ludźmi. Cudowne osoby i rodzinna atmosfera no ale... Poza tym rosa ma problem taki ze czasem musi nosić optrunki jak dobrze pamietam. Wiec lepiej nie ryzykować kupic cos droższego co pozwoli sie jej dobrze i elegancko czuć. ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 20:04 Jak wychodziłam za mąż to moja mama miała równo 50 lat. Więc raptem 4 lata różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 00:17 No to juz zalezy jaka ta mama jesli 100 kg i laska do podpierania sie to nie,ale jesli babka zadbana to jak najbardziej tak a rosa z laska zgarbiona i tona nadwagi nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 23:10 Moja mama waży 55kg, pracuje, chodzi do kosmetyczki i fryzjera. Więc nie, nie 100kg i laska A może coś w Balladine? www.balladine.com/sukienki-maxi-67-k Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina w stylu lat 50-tych 14.01.17, 16:24 choć bez dosłowności. W jasnych, wesołych kolorach. Niedrogie (ja osobiście bardzo nie lubię wydawać dużo pieniędzy na szmatki, szczególnie na jeden wieczór). Wszystkie znalazła, na zalando. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 17:55 Śliczne te sukienki, ale odkryte ramiona i odkryte nogi odpadają.. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 18:04 >odkryte ramiona i odkryte nogi odpadają.. Tak, tak- czytałam. Może na nogi cieliste ale kryjące rajstopy? A na ramiona bolerko, szal? Ja do tego typu sukienek bardzo lubię małe sweterki (takie tez typowe dla lat 50-tych) ale rozumiem, że ślub będzie latem więc odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 18:42 >>>> Niedrogie (ja osobiście bardzo nie lubię wydawać dużo pieniędzy na szmatki, szczególnie na jeden wieczór). Wszystkie znalazła, na zalando. To nie ma byc szmatka na jeden wieczór tylko porządna kreacja na ślub córki. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 19:00 "Porządna kreacja" to tak czy siak tylko kawałek szmatki. I nie stanie się niczym więcej, tylko dlatego, że będziemy na jej nazwanie używać wyszukanych synonimów albo dlatego, że zapłacimy za nią duże pieniądze. Oczywiście, jak ktoś lubi taką grę to może rzeczom nadawać dowolne (ogromne) znaczenia. Ja akurat nie lubię i o tym napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 19:10 Co ty chrzanisz? Nie ma różnicy miedzy chińskim badziewiem a porządnie uszytym ciuchem dobrego materiału w odpowiednim stylu? I to, i to nada sie wg Ciebie na ślub własnej córki? No to z Bogiem. Nie mam więcej pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 19:16 >Co ty chrzanisz? Nie ma różnicy miedzy chińskim badziewiem a porządnie uszytym ciuchem dobrego materiału w odpowiednim stylu Różnica jest, pytanie na ile istotna, jesli szmatka i tak pozostaje szmatką. >No to z Bogiem. Nie mam więcej pytań. Od początku nie miałaś ani jednego pytania. Taki z tobą problem, że wydaje ci się, że wiesz na każdy temat wszystko. Bóg raczy wiedzieć czemu Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 19:25 Matka panny młodej powinna wyglądać godnie. W chińskim szajsie będzie wyglądać równie idiotycznie co łyżwiarka. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: w stylu lat 50-tych 14.01.17, 19:36 >Matka panny młodej powinna wyglądać godnie. Po pierwsze to nic nie znaczy bo dla każdego znaczy, co innego. Po drugie- jeśli matka panny młodej, według twoich kryteriów, nie wygląda godnie, to czym to grozi? Końcem świata, katastrofą ekologiczną czy nieszczęśliwym małżeństwem córki? Mój teść, na naszym ślubie wystąpił w skajowych sandałach do garnituru bo tylko w takich chodzi. Był, po prostu dziwakiem. A przy tym bardzo kochanym tatą i dziadkiem. Wszyscy go kochaliśmy na takie drobiazgi żadnej uwagi nie zwracaliśmy. Takiego małżeństwa, jak mam z moim mężem, życzę wszystkim ludziom na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: w stylu lat 50-tych 15.01.17, 00:53 >>>> to czym to grozi? Końcem świata, katastrofą ekologiczną czy nieszczęśliwym małżeństwem córki? Katastrofa ekologiczna to oczywiscie nie grozi. Co najwyzej towarzyska. Nikt również nie umrze, chyba ze się spali ze wstydu. Mimo to, mysle ze córce, w takim dniu, byloby milo gdyby jej matka byla ubrana z ciut wieksza starannością niz w sukienkę ze sztucznego materiału, kupiona za 50 zl na chińskim allegro. Milo by jej bylo oglądać zdjęcia ślubne na których goscie, w tym jej matka, nie wyglądali tak jakby mieli ja i jej wesele w zadzie. To sie nazywa szacunek i kultura. >>> Mój teść, na naszym ślubie wystąpił w skajowych sandałach do garnituru bo tylko w takich chodzi. Był, po prostu dziwakiem Wybacz, ale dziwak czy nie, twój teść wykazal sie brakiem kultury. Założenie porządnych butów na ślub syna to naprawde nie jest wysiłek ponad sily nawet dla największego dziwaka. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: w stylu lat 50-tych 15.01.17, 01:11 Wiesz a ja cie zapewniam ze nikt nie bedzie sprawdzal jakosci tej sukienki ani czy ona z chinskiego allegro czy od prady. Chodze na imprezy i w kickach za 100 zl i za paredziesiat tysiecy zalezy od humoru i wszyscy maja w zadzie metke liczy sie czy przyjemna dla oka. A te sukienki akurat wizualnie s a ladne,ta jakosc to tylko na emamie w realu to sie liczy tylko wsrod tych co maja kij w dupie .Ty powinnas z moja stara sie skumac,nieistotne ze ladne za tanie to nie dla mnie,co plotkara x z plotkara y powiedza. Niezdrowe bardzo niezdrowe to jest. Jakby rosa napisala nie mam kasy a musze kupic sukienke i musi mi ona wystarczyc na 20 kolejnych wesel na przestrzeni 5 lat to wtedy moze ta twoja jakosc mialaby jakies tam znaczenie. Tutaj rosa ja zalozy bedzie ladnie wesolo wygladac i moze z czystym sumieniem odeslac ja kolejna smieciara na wysypisko. Matka panny mlodej nie musi wygladac jak zachowawcza ciotka. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: w stylu lat 50-tych 15.01.17, 11:45 >>$. moze z czystym sumieniem odeslac ja kolejna smieciara na wysypisko. a to jeszcze inna kwestia - po cholerę produkować tony śmieci i nakręcać ten tani chiński biznes, skoro mozna kupoc cos co się jeszcze nie raz w zyciu zależy, wesprze jakiegoś normalnego projektanta i dobra szwaczke, a może i córce przekaze, ewentualnie odsprzeda albo ode do charity. Takze jak widzisz kwestia chińskiego badziewia to nie tylko kwestia sukienki na jedna noc, samopoczucia panny młodej, a takze niemal kwestia moralna. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: w stylu lat 50-tych 15.01.17, 20:41 Naprawdę myślisz, że ludzie kierują się takimi powodami przy zakupie kiecki lub innego ubrania? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: w stylu lat 50-tych 16.01.17, 01:59 Wiesz Jola ale jakos ci niewierze ze sukienka za 100 zł czy 50 tys sie niczym nie różni . Choć tak czasem tak jest ze takie drogie to widac ze szmaty bezguście i wogole. I ja bym ich założyć nie chciała nawet jakby mi dopłacili ,jednak jakos materiału wzornictwo dopasowanie krój to juz od ceny tez zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: w stylu lat 50-tych 15.01.17, 00:10 >>Matka panny młodej powinna wyglądać godnie. A jak bedzie wyglądać radośnie? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: w stylu lat 50-tych 15.01.17, 00:13 To grzech smiertelny spali sie w piekle. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: w stylu lat 50-tych 15.01.17, 12:07 No na pewno będzie radośnie jak się w tym sztucznym materiale spoci... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 16:44 na mnie wyglądałoby to strasznie, ale bardzo podobają mi się te w "ptaszęcy" wzór. gdybym była filigranową kobietką, zamawiałabym! ale baba metr osiemdziesiąt, która niestety, pożegnała się z idealną wagą 64 kilo i ku swojej zgrozie dobiega siedemdziesięciu... NIEstety NIE. dla mnie wór na kartofle proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 17:54 Np. taki, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 19:14 Mam torebkę z worka po kawie chętnie sobie jutową kieckę zrobię też Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 04:26 NIE wiem, czy juz ktos ten link wklejal - u mnie ich reklama wyswietla sie do znudzenia ale sukienki ladne www.ezpopsy.com/dresses-1/?campaignId=ad.80300034&sign=003_N.Dresses-AU_d_728x90-010401&gclid=CNTFvLOZw9ECFUMGvAodi9AMtg Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 19:54 Rosa, a sprawdzałaś na ASOS? widzę, że jest tam sporo długich sukienek w pastelowych kolorach, może coś bys wybrała? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A może któraś z tych sukienek? 14.01.17, 20:04 Muszę tam zajrzeć. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
panterarei Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 01:28 www.fularazywczyk.pl/2016-cat-85/art-24-2016,945 Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 02:48 Ula,masakra.kolor bez koloru i jak z zaslony lata 70/80. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 12:11 Ceny ostre. Odpowiedz Link Zgłoś
panterarei Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 01:40 www.lejdi-sklep.pl/p8466,granatowa-suknia-wieczorowa-z-rekawkiem-3-4-z-gipiura-sukienka-dla-mamy-na-wesele-na-studniowke.html Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 02:47 Sukienka dluga w takim kolorze to trumna wydaje sie zawsze ciezka i przytlaczajaca,taka np. Czerwona ok. Granat nie do tej dlugosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 10:21 www.ezpopsy.com/Products/vintage-slim-lace-maxi-dress-18236.html Ta mi się wydaje godna. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: A może któraś z tych sukienek? 15.01.17, 12:08 Fajna. Ale jak Rosa będzie akurat w fazie nadwagi (mowiła, że jej się waga sporo waha) to lipa. Odpowiedz Link Zgłoś