Dodaj do ulubionych

Praca, stres, mam dość

20.01.17, 20:45
Pisałam tu już kiedyś o stresie w pracy (generalnie praca z klientem, duża odpowiedzialność, ludzkie szczęścia i frustracje),ale ostatnio tak bardzo daje mi popalić,że już sobie nie radzę. Jestem kłębkiem nerwów,żołądek ściśnięty,bezsenne noce,ciągłe rozważania,co mogłam zrobić lepiej. Jestem typem perfekcjonistki. Nie jestem w stanie odegnać tych myśli. Do tego ciągle praca-dom-praca.
Na tym ciągłym stresie cierpi rodzina: i dzieci i mąż.
Tego samego typu pracę wykonuję od lat i wcześniej dużo mniej się przejmowałam. A teraz dramat jakiś. Plus kompulsywne zajadanie stresu (nie pomaga).
I co ja mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 20:49
      Perfekcjonizm to nerwica natrectw. Albo wyluzuj, albo skonsultuj się że specjalistą.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 20:52
        Gdybym mogła wyluzować,to raczej nie wrzucałabym tego na forum. Ale dziękiwink
        • cosmetic.wipes Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 20:54
          Ale ja nie robię sobie jaj, tylko pisze poważnie o konsultacji, bo inaczej się dziewczyno przekrecisz. Warto dla pracy?
          • bazia8 Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 21:16
            Zawsze w takich przypadkach powtarzam sobie słowa Joanny- Chustki, ktora ogladala swoje stare zdjecia ze spotkan sluzbowych, konferencji i napisala: "ciągle zastanawiam się dokąd ja tak biegałam i po co?".
            Trochę zawsze pomaga, przynajmniej na jakiś czas.
            • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 21:19
              Też czytałam Chustkę..
    • lauren6 Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 21:33
      > I co ja mam zrobić?

      Zmienić pracę zanim wpędzisz się w depresję i wypalenie zawodowe.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 21:42
        Rozważam,ale to średnio możliwe. Musiałabym zaczynać od zera.
        • lauren6 Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:30
          Lepiej myć kible obcym ludziom niż wpedzić się w ciężką chorobę i prawdopodobnie do końca życia jechać na psychotropach.
          Jesteś perfekcjonistką z nerwicą, która nic nie chce zmienić w swoim życiu. Nieciekawie to się skończy. W końcu wyladujesz na dłuzszym zwolnieniu i sami Cię zwolnią. Lepiej teraz, na spokojnie szukać nowej pracy, bo w tej długo nie pociągniesz.
          • capa_negra Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 23:23
            Tylko na myciu kibli tyle nie zarobisz, a w pracy która wpędza cię w psychotropy zarobisz i na psychotropy i na niejedno. Ale życ nie ma kiedy. wiem
            • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 11:51
              O to to
    • jdylag75 Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 21:43
      Doraźnie - jak się tak wkręcam to pomiędzy praca-dom-praca wkładam ruch na powietrzu czyli praca-dom-energiczny spacer/sport-dom-praca, zazwyczaj pomaga, sposób ma taką zaletę, że można zacząć od razu, można wyciągnąć dziecko ze sobą, przy okazji iść do biblioteki. Po wysiłku lepiej się też zasypia.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 21:54
        Tak myślałam,żeby ruchem w stres uderzyć,bo zwariuję. Tylko z czasem kłopot. Praca-dom-praca,w pracy większość dnia,w domu wieczorem,dzieci,mąż. Ku-wa kiedy? Muszę coś wymyśleć.
        • jdylag75 Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:07
          Wybierz się z dziećmi, wystarczy pół h, pogoń je trochę, teraz jest śnieg to można się poobrzucać ( nie jest też tak ciemno). Zadziałaj, będziesz miała więcej energii na duperele typu pranie czy składanie betów, albo nie będziesz się przejmować że nie poskładane smile.
          • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:17
            Domowe rzeczy ogarniam mimochodem,dzieci nieuważnie,bo całą sobą jestem w pracy (natrętne myśli,czy czegoś nie spie..łam,czy wszystko ok,co jutro,itp.).
            Byłam niedawno na lepieniu bałwana po pracy,pomogło na chwilę.Od progu znów to samo.
            • pade Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:26
              Ej, to nieładnie, perfekcjonista "idealnie" ogarnia i pracę i rodzinęsmile
              Żartowałam, ale wiesz, moim zdaniem poprzestawiały Ci się priorytety. Pracujesz chyba po to, by rodzina miała za co żyć, czyż nie?
        • turzyca Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 23:45
          Jak ja polecialam z takim tekstem mojemu chlopu, to powiedzial, ze jak wyladuje w szpitalu, to nie zalatwie wszystkich pilnych spraw. I mam patrzec na ruch jako na inwestycje, ktora usprawnia dzialanie.
          Mnie najlatwiej jest upchnac ruch w codziennosc, np. dojezdzam rowerem do pracy (w zaleznosci od miasta takze kombinujac z transportem publicznym), tak tez jade po zakupy (sakwy rowerowe plus koszyk). Ok, zima w Polsce malo realne, ale marzec juz za 40 dni. Staram sie gromadzic jak najwiecej takich malych jednostek. Bo mam swiadomosc, ze jedno popoludnie to za malo, trzeba moze nie tyle regularnie (bo to znowu stres, ze przeciez dzis jest wtorek i juz 17.15, a mialas od 17...), co czesto. Jak sie uda upchnac takie dluzsze wyjscia to najlepiej, ale krotkie jesli sa czesto, tez sporo daja. Ja mam fajnego szefa, ktory swietnie to rozumie i wrecz wspiera, gdy czlowiek w 15 minut swojej przerwy wylatuje z budynku, zeby pojezdzic na lyzwach na miejskim lodowisku, ktore nam przed oknami zrobili.

          Pojdz do fizjo i popros o zestaw do rozciagania / rozluzniania na koniec dnia i w przerwach w pracy. Te do przerw moga byc takie male, typu odpowiednie wykrecanie nadgarstka, ale warto je robic. Stres siedzi w spietych miesniach, Ty juz bys sie chciala rozluznic, a spiety miesien sie jeszcze nie rozszedl i organizm jest w stanie podwyzszonej gotowosci. Rozciaganie i rozluznianie jest wazne.
    • nelka85 Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:06
      Jakbys pisala o.mojej firmie... kiedys spoko teraz kłebki nerwów... w branzy pracujesz?
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:14
        Pewnie nie,nie wiem.
        • capa_negra Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 23:27
          jak sprzedajesz ludziom marzenia to w branży
    • jola-kotka Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:24
      Powiedza ze forumowy slogan ale to jedyne wyjscie ,bo ani picie naparow ziolowych ani forum cie nie wyleczy.terapia jest skuteczna,psychiatra po pomoc farmakologiczna,wiesz,ze to co ty masz wyniszcza i psychicznie i fizycznie dlugotrwaly stres prowadzi wlasnie do np.raka zoladka jesli juz ktos chustke wspomnial i wielu,wielu innycgmh chorob i tu nie ma na co czekac. Zmiana pracy nic nie da bo nawet jak zaczniesz lepic pierogi na akord zaczniesz myslec,ze moglas je lepic szybciej dokladniej. To jest choroba i ja sie leczy.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 11:53
        Jola rzadko się z Tobą zgadzam,ale tu w punkt! Dokładnie te pierogi,tak właśnie by było.
        • pade Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 15:19
          Na to też jest sposób. Jak tylko wyłapiesz, że się poganiasz albo oceniasz, mówisz do siebie STOP, to nie konkurs, nie wyścigi, luzuję.
          Czyli znowu, zmiana sposobu myślenia.
    • pade Re: Praca, stres, mam dość 20.01.17, 22:24
      ",bezsenne noce,ciągłe rozważania,co mogłam zrobić lepiej. Jestem typem perfekcjonistki. Nie jestem w stanie odegnać tych myśli"
      To się zmuś. Całkiem serio piszę. Mówisz do siebie: pomyślę o tym jutro o 17. I skupiasz się na czymś innym. W nocy licz oddechy, jak się pomylisz (czyli myśli o pracy wrócą) liczysz od nowa.
      Perfekcjonista to neurotyk. Przesadza, nadinterpretowuje, skupia się na szczegółach i to takich, na które nikt inny nie zwróciłby uwagi. Sam się nakręca i pogania. Wszystko MUSI być dopięte na ostatni guzik, i wszystko MUSI być idealne. Definicję idealności wymyślił sobie sam, więc poprzeczka ustawiona jest tak, żeby jej nie dosięgnąć, i mieć się czym dręczyć.
      Nigdy nie będziesz idealna, będziesz mieć lepszy/gorszy dzień, będziesz mieć lepszy/gorszy humor, będziesz miała ochotę/nie miała ochoty wysłuchiwać o ludzkich nieszczęściach, będziesz robić dobrze/popełniać błędy. Jesteś po prostu człowiekiem, a nie NADCZŁOWIEKIEM. I nie masz wyjścia, jeśli nie chcesz się zadręczyć, czas to zaakceptować.
      Co do przejmowania się szczęściem/nieszczęściem innych to polecam większą samoświadomość. Czyli jak poczujesz, że się wkręcasz, mówisz do siebie STOP, i zaczynasz myśleć o tym, co zrobisz dobrego na obiad, albo jak będzie fajnie, jak weźmiesz prysznic wieczorem i zasiądziesz na kanapie.
      Nie ma obowiązku całkowitego angażowania się w życie innych. To jest Twoja praca, a Tobie musi starczyć sił jeszcze na własną rodzinę.
      Wymyśl sobie hasła/zdania, które będziesz do siebie mówiła w chwilach stresu, to pomaga, naprawdę. Możesz też zadbać o siebie, więcej relaksu, muzyki, seriale, sport, ale generalnie ważny jest Twój sposób myślenia. Przyjrzyj się mu i koryguj na bieżąco.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 11:56
        Dzięki pade. Jesteś zawodowym lekarzem dusz?
        • pade Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 13:31
          Niesmile
          Twój przypadek akurat znam z autopsjismile
          Powodzenia życzęsmile
          • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 16:53
            wink
    • snakelilith Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 00:40
      mamablue napisała:

      Jestem kłębkiem nerwów,żołądek ściśnięty,bezsenn
      > e noce,ciągłe rozważania,co mogłam zrobić lepiej. Jestem typem perfekcjonistki.
      > Nie jestem w stanie odegnać tych myśli.

      Tak jak napisała pade, zmuś się. Na psychoterapii też się tak robi. Nikt cię nie uratuje, jak sama nie wdrożysz w swoje życie innych zachowań. Wyjście z natręctwa myśli jest tak właściwie stosunkowo proste. Za każdym razem, gdy myśli wracają, na przykład wieczorem w łóżku, wyobraź sobie wyraźny czerwony znak drogowy STOP. To dla ciebie sygnał przerywający. Zamiast wałkować problemy z pracy i wymyślać, co można zrobić lepiej, przygotuj sobie myśli zastępcze, czyli na przykład myśl aktywnie o przyjemnych sytuacjach z twojego życia, na przykład o urlopie. Albo fantazuj sobie na temat wygranych w totolotka, spadków, egzotycznych podróży, przygód, urządzania hipotetycznych domów czy erotycznych sytuacji. Rozwijaj sytuację w pozytywny dla ciebie sposób, tak jakbyś pisała scenariusze filmowe ze sobą w głównej roli, tylko tematy zawodowe są tabu. I jak znowu wtrącą się myśli o pracy, to znowu czerwony znak STOP. Ale musisz tego chcieć. Po pewnym czasie będzie ci coraz łatwiej przy pomocy znaku STOP zatrzymywać i zmieniać myśli na inne, przyjemne i odprężające, albo po prostu skupić się na czymś innym, zabawie z dzieckiem, rozmowie z mężem, czy czytaniu książki, bo nie będziesz potrzebowała już fantazji, mózg się nauczy, że po symbolu STOP opada poziom stresu. Skoro jesteś perfekcjonistką, to masz zapewne silną wolę, wykorzystaj to w kontrolowaniu tych natręctw.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 11:54
        Mam cholernie silną wolę w życiu,a tu nie potrafię tego stopu zobaczyć. Ale spróbuję. Dzięki za pomoc.
        • snakelilith Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 14:18
          Co niekórzy pisali tu też o zmianie pracy. Wiem, że nie jest to takie proste, bo pomimo tego, że praca stresuje, to prawdopodobnie ją także lubisz, dlatego właśnie tak się angażujesz. To taka ambiwalencja. Znam to. Ja też mam pracę, w której mam do czynienia z ludzką "nędzą" i nie chodzi tu o finanse, a pewną mizerę, słabość psychiczną (i fizyczyną), która uprzyksza tym ludziom mniej lub bardziej życie. I wyjście z tej sytuacji jest bardzo trudne, więc często mam wrażenie, że moja praca to syzyfowa praca. Jakbym się nie starała, jakbym nie planowała i jakich rowziązań bym nie znalazła, to często kończy się to niepowodzeniem. Tak to jest, nie pomoże się każdemu i trzeba złapać dystans. To bywa frustrujące, ja też w pewnym momencie miałam dosyć, dlatego aktualnie pracuję w ograniczonym wymiarze godzin i to może być przez pewien czas jakieś wyjście. Finasowo jest może ciut gorzej, ale ma się jednak więcej czasu na złapanie oddechu, a zdrowie jest często ważniejsze od dóbr konsumpcyjnych. Mnie bardzo pomogło też hobby zupełnie niezwiązane z pracą, chodzę na zajęcia taneczne. Całkiem inny świat, wprost przeciwieństwo tego, co mam w wpracy, ale to właśnie dobrze mi robi i podczas tych dwóch godzin w tygodniu całkowicie się restetuję. Siedzenie na kanapie i czekanie aż myśli same się odprężą nic bowiem nie da, na wroga trzeba czasem aktywnie. Więc jeżeli do tej pory nie myślałaś o sporcie, to poważnie się nad tym zastanów. Nawet kosztem innych rzeczy, bo ruch obniża poziom hormonów stresu i nie kradnie ci czasu, tylko jest terapią, która długoterminowo bardzo się opłaci.
          • pade Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 14:37
            ooo, też chodzę na taniec i resetuje mnie to jak mało co
            na jodze myśli i tak znajdowały do mnie dostęp, a nauka kroków, figur, całkowite skupienie pozwala się cudownie zrelaksować
        • cosmetic.wipes Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 14:58
          > Mam cholernie silną wolę w życiu

          Jakbym o moim chłopie czytała - wybitnie silna wola, perfekcjonizm do usr.nia, pedantyzm ocierający się o nerwicę, pracoholizm.

          Po 23 latach razem poukładało mu sie we łbie i już nie przegina, ale ile wysiłku i roboty w to włożyłam to moje. Potomstwo na szczęście wdało się w mamusię, więc umie się odcinać, odpoczywać i mieć wywalone wink
    • naomi19 Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 14:42
      Jakich sposobów (tych konstruktywnych) próbowałas?
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 15:12
        Ostatnio żadnych sensownych,ale spróbuję wg tego,co dziewczyny pisały.
        • ganesza Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 19:52
          to idź jeszcze na godzinny masaż całego ciała (łącznie z rękami po koniuszki palców). w stanie w jakim jesteś będziesz potrzebować minimum dwóch/trzech co drugi dzień. ale warto. będziesz po nich miała siłę do wprowadzania w życie zmian.
          • naomi19 Re: Praca, stres, mam dość 23.01.17, 07:35
            masaz 1 w tygodniu, joga/pilates/pilayoga raz w tygodniu jesli masz kase to wszystko w domu, masazysci i instruktozy dojezdzaja do klienta
            do tego raz w tygodniu dlugi spacer lub krotki bieg
            zdrowe odzywianie i suplementacja witaminowa
            moze solarium 2 razy w miesiacu nie zaszkodzi?
    • princess_yo_yo Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 16:43
      perfekcjonizm to nie jest cecha pozytywna to jest po prostu forma samookaleczenia i to bez zadnych benefitow bo to nie perfekcjonisci osiagaja sukces zawodowy albo jakikolwiek inny na dluzsza mete.

      zastanowilabym sie czego tak na prawde oczekuje od zycia i pracy, zmiana zawodu/ pracy/ srodowiska. zaczynanie od zera ma sporo plusow na dluzsza mete zwlaszcza w sytuacji jak twoja czyli kiedy obecna 'kariera' to tylko mentalny zjazd w dol.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 16:57
        Jest jak pisze snakelilith-lubię to co robię i jednocześnie się spalam. Huśtawka.Nie wyobrażam sobie odejścia.Chcę uzdrowić własne emocje.
    • magic.marker Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 20:13
      Mamablue, byłam w podobnej sytuacji i powiem Ci co zrobiłam. Nic.
      Tzn. najpierw brałam antydepresanty i zasuwałam dalej, następnie któregoś dnia się obudziłam i nie mogłam się ruszyć; jak po kilku godzinach wstałam, wziełam sobie 3 dni pracy z domu, doszłam do siebie i zasuwałam dalej. A następnie zaczeły zanikać mi funkcje życiowe poza oddychać i pracować. Wszystko robiłam jak robot, porzuciłam hobby i znajomych. Chłop się wystraszył i mnie zawlókł do terapeuty, gdzie przez kilka tygodni twierdziłam, że jest świetnie i dam sobie radę.
      A następnie się rozsypałam i następny rok pamiętam słabo.
      Po czym jak to ktoś powiedział - jak rozprostujesz spinacz i go zwiniesz z powrotem to już nigdy nie będzie taki sam, choćb wyglądał tak samo.
      Więc wiesz, proponuję konsultację z terapeutą ASAP i znalezienie sobie odskoczni.
      Powodzenia.
      • mamablue Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 22:38
        Wiem,że muszę to przerwać,dlatego szukam pomocy.
        • magic.marker Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 23:32
          To biegusiem, bo jako ktoś, kto coś podobnego przeżył, mówię Ci, że potem nic już nie jest takie samo.
          Na adrenalinie i dopaminie daleko nie zajedziesz. Niestety...
    • miniofilka Re: Praca, stres, mam dość 21.01.17, 22:48
      Zmienić pracę na mniej stresujaca?
      • nuta15 Re: Praca, stres, mam dość 22.01.17, 09:34
        Zacznij od zmiany myślenia na temat swojej pracy. Czy nie nadajesz jej zbyt wielkiej wartości? Dlaczego kiedyś praca nie stresowała cię tak bardzo i co wpłynęło na zmianę ? Pomyśl, czy klienci tak samo wartościują efekty waszych wspólnych działań i postrzegają twoje decyzje w kategoriach szczęścia czy nieszczęścia. Czy to jest dla nich najważniejsze w życiu? Rozumiem odpowiedzialność i stres lekarzy, chirurgów , którzy często muszą podejmować decyzje błyskawicznie, bo od tego zależy ludzkie życie. Czy twoja praca jest równie odpowiedzialna, czy ktoś ci to wmówił, czy nie jesteś ofiarą prania mózgu?
        Myślę, że dla twoich klientów, tak jak dla większości ludzi najważniejsze jest zdrowie i szczęśliwa rodzina. Zacznij myśleć tak samo o sobie. Satysfakcja z dobrze wykonanej pracy też jest ważna, ale praca to nie całe nasze życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka