mamablue
20.01.17, 20:45
Pisałam tu już kiedyś o stresie w pracy (generalnie praca z klientem, duża odpowiedzialność, ludzkie szczęścia i frustracje),ale ostatnio tak bardzo daje mi popalić,że już sobie nie radzę. Jestem kłębkiem nerwów,żołądek ściśnięty,bezsenne noce,ciągłe rozważania,co mogłam zrobić lepiej. Jestem typem perfekcjonistki. Nie jestem w stanie odegnać tych myśli. Do tego ciągle praca-dom-praca.
Na tym ciągłym stresie cierpi rodzina: i dzieci i mąż.
Tego samego typu pracę wykonuję od lat i wcześniej dużo mniej się przejmowałam. A teraz dramat jakiś. Plus kompulsywne zajadanie stresu (nie pomaga).
I co ja mam zrobić?