Dodaj do ulubionych

co spakować?

05.02.17, 22:40
poratujcie jakąś listą jak macie. Co zabrać na tygodniowy wyjazd w góry. Noclegi w pensjonacie. My plus dziecko 7 lat, do tej pory jakoś nie wyjeżdżaliśmy na ferie. Na nartach jeździć będzie tylko dziecko i to też właściwie nauka z instruktorem - pierwszy raz, my nienartowi. Czy potrzeba nam spodni narciarskich czy dżinsy wystarczą ?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: co spakować? 05.02.17, 22:43
      Jeśli będziecie jeździć to jednak spodnie narciarskie, aczkolwiek ja się uczyłam w legginsach, ale to było tysiąc lat temu i na wspomaganiu procentami. big_grin Poza tym na stoku i w zimowym plenerze w zasadzie w każdych spodniach (poza garniturowymi) jest wygodniej niż w dżinsach.
    • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 05.02.17, 23:11
      Spodnie narciarskie, jeśli nie planujecie jeździć na nartach/sankach/skuterze śnieżnym/tarzać sie w śniegu/zjeżdżać na tyłku z górek/spacerować po kopnym śniegu będą zbędne. Ale maja zalety - sa ciepłe i nieprzemakalne, a przemoczone spodnie trudno suszyć w pensjonacie - szczególnej kilka par na raz. Dla dziecka wygodne buty na po nartach (początkujący, choc nie tylko doceniają wygodne buty po ciasnych narciarskich) - my mamy moon booty, ale mogą byc każde wygodne, ciepłe i nieprzemakalne. Polary (szybko schną), kilka par rękawiczek dla dziecka, kilka par bielizny narciarskiej (poci sie, w pensjonacie trudno prac), kilka par narciarskich skarpet, wygodne dresy na wieczór, klapki, kąpielówki i kostiumy, jeśli termy w okolicy (często sie zapomina) i ręczniki na basen (w pensjonacie pewnie nie dadzą dodatkowych, basenowe jednak chlorem potem jadą), niektóre termy dają, ale np Chochołów ani Bukowina nie. Gry planszowe, karty - coś na wieczór do wspólnej zabawy.
      • maesstra Re: co spakować? 05.02.17, 23:58
        termy mamy w planie bo są niedaleko, mam dla dziecka 1 parę rękawic narciarskich z pięcioma palcami i mam też 2 pary ciepłych nieprzemakalnych rękawic ale takich z jednym palcem czy takie też będą ok w razie czego ? Nie mam bielizny narciarskiej...
        • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 00:30
          Rękawice z jednym palcem sa spoko. Ja nawet wole - ale ja zmarzluch jestem. smile bielizna jest ważna - odpisałam niżej -kupisz za kilkadziesiąt złotych w sportowych marketach spokojnie.
          Skarpety narciarskie TEZ sa ważne - specjalne, z odpowiednich mieszanek włókien, oddychające, wyprofilowane. Tez w sportowych marketach za niewielka sumę kupisz. Sportowe, zwykle nie bardzo. Musza byc wysokie - do kolan, zeby chronić nogę w bucie (goleń), nieobcierajce. Warto zainwestować w dwie pary minimum i prac w umywalce.
          • bei Re: co spakować? 06.02.17, 02:39
            Bielizna dla niejezdzacych moze byc cieplochronna, dla jezdzacych powinna byc termoaktywna.
    • klamkas Re: co spakować? 05.02.17, 23:14
      A co zamierzacie robić, kiedy dziecko będzie na stoku? Bo jak tkwić obok i patrzeć, to niekoniecznie narciarskie, ale na pewno coś ocieplanego (jak nie spodnie, to kalesony; i dżinsy odradzam, bo raz, że mało wygodne, dwa, że ciągną wilgoć). Jeśli co innego, to zależy od formy aktywności.
      • klamkas Re: co spakować? 05.02.17, 23:21
        A, i dobry termos (albo i termosy). Dziecku na początku plecak będzie przeszkadzać, więc dla niego nie, ale wam (jeśli planujecie cokolwiek plenerowego) na pewno się przyda, nawet jeśli knajpek zatrzęsienie.
        • maesstra Re: co spakować? 06.02.17, 00:01
          ok dopisuje do listy choć w domu tylko mały termos 0,5 l ale zawsze coś smile
          • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 00:26
            Przy stokach zawsze sa knajpki z herbata, piwem grzanym, winem czy co tam lubicie. Mnie sie tenis nie przydał - tylko robota z nim i nosić trzeba.
            • klamkas Re: co spakować? 06.02.17, 00:32
              Dlatego pytałam co mają zamiar robić, bo od tego zależy, czy wystarczy knajpa, czy przyda się termos. Oni nie wiedzą co (dla mnie to dziwne, ale ok, dziwność nie jest zbrodnią, ale tym bardziej lepiej się zabezpieczyć big_grin). Bez termosu nie jeżdżę w takie okoliczności. Nosić? Co, kilogram, czy 1,5? I jaka robota? Zagotować wodę (zlać z termosu w restauracji śniadaniowej) i wrzucić torebki herbaty? Dla mnie większą robotą jest odstać swoje w knajpie przy stoku tylko po herbatę wink.
              • klamkas Re: co spakować? 06.02.17, 00:34
                (w kwestii noszenia - zimą plecak i tak zawsze mamy, bo w nim są dodatkowe rękawice, krem, jakaś przekąska, dokumenty i portfele itp. itd., więc klasyczny termos nie stanowi żadnego dodatkowego bagażu)
              • iza232 Re: co spakować? 06.02.17, 18:35
                klamkas napisała:

                >Zaggotować wodę (zlać z termosu w restauracji śniadaniowej) i wrzucić torebki herba
                > ty? Dla mnie większą robotą jest odstać swoje w knajpie przy stoku tylko po her
                > batę wink.

                Dokładnie tak. Tym bardziej, że ceny w tych knajpach stokowych są porażające. Codziennie kilka herbatek, grzaniec (bleee) i jakieś ciasteczko, to ludzie się za głowę złapią po powrocie.
            • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 00:33
              Termos nie tenis. Tenis sie przydaje smile. Szczególnie na tyłek i brzuch starszej pani po czterdziestce. smile
              • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 00:38
                Ja termosów, poza łażeniem po górach latem, nie lubię. Nie lubie, bo mi sie z nich zawsze chlapie jak nalewam (moze to moja dezintegracja sensoryczna), Kubeczek po paru dolewkach jest mi niehigieniczny, no i zmarzluch jestem - wole sie co jakiś czas schować w ciepłe i herbata z kubka rozgrzać. Ale to pewnie kwestia osobnicza. smile
                • mikams75 Re: co spakować? 06.02.17, 20:40
                  dlatego kubki termiczne sa wygodniejsze smile
                  • klamkas Re: co spakować? 06.02.17, 20:57
                    Tylko dużo łatwiej kupić dobry i szczelny termos niż kubki. Bo większość kubków nie trzyma ciepła i większość nie znosi wstrząsów (tzn. wychlapuje się z nich przez odpowietrznik). Wybór dobrego kubka nadającego się do transportu innego niż w uchwycie samochodowym lub w ręce, to niełatwe zadanie.
      • maesstra Re: co spakować? 06.02.17, 00:00
        tak szczerze to nie mam pojęcia co będziemy robić, dużo zależy od tego ile dziecko będzie na stoku i co okolica oferuje, w najgorszym razie będziemy stać i patrzeć jak się uczy jeździć
        • koala0405 Re: co spakować? 06.02.17, 08:58
          no to dla Was najlepiej spodnie softshellowe podszyte polarem. Nie odważyłabym się w jeansach.
    • kornelia_sowa Re: co spakować? 05.02.17, 23:36
      Dla dziecka- spodnie, kurtka, rękawice narciarskie, bielizna narciarska, gogle, kask, kominiarka -jestem na świeżo -syn 9 letni właśnie wrócił z obozu narciarskiego
      Narty i kijki wypożyczasz jak mniemam. Kask w sumie też możesz,
      Tak by było najlepiej, bo dopóki nie wiesz czy te narty polubi, kupować chyba nie ma sensu.

      • maesstra Re: co spakować? 05.02.17, 23:54
        mam kompletny choć używany sprzęt narciarski dla dziecka ,narty, kijki, buty, kask czapka-kominiarka pod kask google, rekawice narciarski, ta bielizna narciarska dla dziecka to niezbędna bo nie mamy...
        • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 00:25
          Bielizna narciarska (termoaktywna) konieczna. Odprowadza pot, dzieciak sie nie kisi i nie jest mokre na stoku, a jednocześnie grzeje i zwiększa komfort termiczny. A jak sie uczy dopiero to bedzie leżeć i wstawać często - wysiłek fizyczny - pot. Mozna kupić wypasioną za kilka stówek ale równie dobrze na początek sprawdzi sie supermarketowa (decathlon, intersport, GO Sport maja marki własne całkiem spoko na początek).
        • kornelia_sowa Re: co spakować? 06.02.17, 00:59
          Bielizna koniecznie. Nie musisz kupowac drogiej. Zawsze-w-drodze wystarczajaco wyczerpala temat.
          To ze sprzet uzywany-bdb. Moj jezdzi od 2 lat i wylacznie używany kupuje. Rosnie,co roku buty wieksze.
          Najpierw to zobaczycie czy zlapie bakcyla.

        • mikams75 Re: co spakować? 06.02.17, 20:41
          bielizne warto kupic, przyda sie tez na sanki, lyzwy i inne zimowe harce.
    • yaga7 Re: co spakować? 06.02.17, 08:05
      Może niekoniecznie spodnie narciarskie, ale są takie grubsze spodnie outdoorowe do kupienia np. w decathlonie. Takie na spacery w zimie, ostatecznie do nauki na nartach, bo nieprzemakalne, ale na pewno nie są to typowe narciarskie, takich Wam nie polecam, jeżeli nie będziecie jeździć. Mnie w dżinsach byłoby za zimno przy np. -10, nawet z bielizną termoaktywną pod spodem.
      Bielizna czy skarpetki - też bym poszła raczej w kierunku rzeczy outdoorowych nie typowo narciarskich (polecam np. przejście się do decathlonu i popatrzenie na takie rzeczy).
    • an.16 Re: co spakować? 06.02.17, 09:10
      Jeżdżę od 30 lat na nartach i nie wiem co to bielizna ciepłochronna czy termo aktywna. Ludzie, jeżeli wyjeżdżacie na parę dni , to weźcie po prostu ciepłe ubrania i tyle. Dżinsy mogą być o ile nie są za ciasne i wejdą pod nie kalesony. Po co dziecku parę zmian bielizny i skarpet? 2 pary skarpet narciarskich spokojnie wystarcza, 1 para kalesonów. I to wszystko. Po co się obciążać i wydawać pieniądze na głupoty. Jeżeli koniecznie coś chcecie kupić, to ciepłe i wygodne buty na porządnej, antypoślizgowej podeszwie.
      • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 10:23
        Współczuje ci. Naprawdę. Wiem, wiem, kiedys sie jeździło w skórzanych butach za kostkę, narty sie nie wypinaly, o ani-stoperach przy wiązaniach nikt nie słyszał, deski nie były taliowane, o kaskach tez nikt nie słyszał, a smarowalo sie ślizgi świecą. I ludzie żyli.
        Bielizna termoaktywna i skarpety dają komfort i brak poczucia, że sie pływa we własnym pocie (mokre plecy po wysiłku, potem kolejka do wyciągu - zimno.
        Po co pare par bielizny? Jak by ci to wytłumaczyć.... Otóż sa ludzie, ktorzy zmieniają bieliznę. Sa nawet tacy, którzy ja PIORĄ, a jak sie wypierze to musi wyschnąć.... wtedy przydaje sie drugi komplet. A jak zle schnie (zimno, wilgoć, brak miejsca.) to nawet trzeci. Sa tez tacy, którzy nie maja możliwości prania i suszenia w pensjonacie - wtedy brudna zabiera sie do domu, a jeździ w kolejnym komplecie. Takie dziwy.
        • yaga7 Re: co spakować? 06.02.17, 10:46
          Dokładnie.

          Dzięki ciepłym bluzom termoaktywnym nie muszę już jeździć w grubych polarach, mam mega ciepłe różne warstwy, które są równie czy nawet bardziej ciepłe niż polar, a znacznie bardziej wygodne.
          • an.16 Re: co spakować? 06.02.17, 11:04
            Dziękuje, ale naprawdę nie musicie mi współczuć. Mam świetne taliowane narty, dobre buty i kask. Bieliznę noszę bawełnianą albo wełnianą. Nie zakładam sztucznych g... od których idą iskry i włosy staja dęba. I z pewnością nie założyłabym dziecku. Pływanie we własnym pocie? Nie znam tego uczucia. To pewno te termoaktywne dziwy ...
            • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 11:35
              Oczywiście. Nie ma to jak stara, dobra bawełna. I w tropikach i na nartach. Szczególnie jedna para nieprana przez tydzień czy dwa.
              Każdy robi jak uważa.
              Ja jeżdżę od trzeciego roku życia, a jestem dobrze po czterdziestce. Przeżyłam i narty pieniny z wiązaniami zapinanymi sprężyna za butem i polsporty i wełniane swetrzyska i takież skarpety.
              Nauczyłam jeździć czwórkę swoich dzieci.
              Niepomiernie dziwią mnie ludzie nieprzemakalni na zmiany i ułatwienia. Węszący w nowinkach ułatwiających i zwiększających komfort spisegggg producentów. Ani chybi ta bielizna to oszustwo. Podobne do szczepionek i softshelli - jeździł kiedys człowiek w baranicy i wełnianych spodniach - dobrze było - sama natura. Najgorzej, że nabrać sie dają tez zawodowi narciarze, alpiniści i inni sportowcy. Pewnie im płacą.
              Jeszcze bardziej dziwią mnie ludzie wysyłający dzieci po raz pierwszy na stok w kompletnie niedobranym sprzęcie i ubraniach, No to "pierwszy raz" i "szkoda wydawać jak sie nie spodoba" (uwaga! NIE MOWIĘ tu o sprzęcie używanym tylko niedobranym). Dzieciak ma przydługie narty, przykrótkie kije, troszkę przyduże/przymałe buty, niewygodny kombinezon, grubaśny polar, bawełniana podkoszulka, kalesony, czy nawet (o zgrozo) rajstopy, krótkie skarpety. A potem rozczarowanie, ze narzeka, że mu niewygodnie, że nie chce. Nie dziwie sie, ja tez bym nie chciała.
              Na basen jak idziecie, tez bierzecie zwykle gacie, bo szkoda inwestować w kąpielówki, jak basen od święta?
              • maesstra Re: co spakować? 06.02.17, 12:14
                czyli od podstaw, ubieram dzieciaka i zabieram na stok:
                majtki zwykłe
                odzież termoaktywna koszulka plus legginsy (muszę kupić rozumiem najlepiej 2 pary ) któreś z tych
                www.decathlon.pl/C-684633-bielizna-termoaktywna/N-228320-rozmiar~8-lat
                skarpetki narciarskie (mam 2 pary także spoko)
                kombinezon
                rękawice narciarskie 2 pary
                polarowa cienka czapka kominiarka pod kask plus zwykła czapka po nartach
                śniegowce po nartach
                sprzęt narciarski (kask narty gogle)

                czy to ok ?

                oprócz tego będę mieć w zapasie
                - spodnie narciarskie plus kurtka
                - drugi kombinezon na popołudniowe sanki lub łyżwy
                - ciepłe dresy na wieczory w pensjonacie

                Ja
                - mąż jednak namówił mnie i kupiłam sobie spodnie narciarskie i kurtkę narciarska bo planuje sanki spacery łyżwy i stać na stoku, ale już bez dodatkowej odzieży termoaktywnej, kupiłam przez neta po promocji zobaczymy co przyjdzie



                • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 13:56
                  Jak nie bardzo zimno to leginsy pod kombinezon/spodnie narciarskie zbędna. Znaczy wystarczy bielizna termoaktywna i spodnie narciarskie/kombinezon. Jak chłodniej - dodatkowa warstwa. Poza tym super. Bielizna z Decathlonu super.
                  • maesstra Re: co spakować? 06.02.17, 14:43
                    decatlon mam 5 minut od pracy także podjadę dla mnie super rozwiązanie, a chłodniej to jaka temperatura - 10 czy raczej 0 ? Kurcze że też musiałam sobie zrypać kolano na nartach ponad 15 lat temu, no zazdrość mnie zaczyna brać że ona sobie będzie śmigać a my będziemy patrzeć wink
                    a jeszcze obiła mi się o uszy jakieś rozgrzewacze do rąk na stok kojarzycie coś może ?
                    • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 15:30
                      Rozgrzewacze to raczej przy ekstremalnym jeżdżeniu po osiem godzin dziennie bez przerwy sie przydają. Jak rękawiczki przyzwoite to w normalnych warunkach (do -8 czy -10) beda raczej zbędne. Chłodniej to raczej -8 do -10 i mroźniej. Zresztą córa sama ci powie - zawsze mozna na początek dać jedna warstwę więcej i rozebrać w barze czy wypożyczalni jak bedzie za ciepło.
                • mikams75 Re: co spakować? 06.02.17, 20:47
                  wg mnie za duzo okryc wierzchnich dla dziecka - dwa kombinezony plus kurtka i spodnie? Wg mnie jedne spodnie i kurtka spokojnie wystarczaja, to sie nie moczy jak jest dobrej jakosci.
                  Albo kombinezon plus kurtka, no ew. dodatkowe spodnie.
                  Taka bielizna schnie blyskawicznie, to plus jak trzeba przeprac.
                • mikams75 Re: co spakować? 06.02.17, 20:50
                  ja zakladam dziecku majtki plus bielizna termoaktywna plus na gore jakas bluza czy polarek i na to kombinezon.
                  Sama zakladam spodnie narciarskie na majtki tylko.
              • an.16 Re: co spakować? 08.02.17, 15:51
                Ulżyło? Tyle jadu, nie dziwię się , że się ulewa... Nie zamierzam stawać z tobą w szranki w czymkolwiek, bo jesteś żałosna z tą "nowoczesnością" i dziećmi od pieluch na nartach. Jak ci imponuje jakość i technika rodem z decathlonu to mnie nic do tego.
        • iza232 Re: co spakować? 06.02.17, 18:28
          zawsze-w-drodze napisała:

          > Po co pare par bielizny? Jak by ci to wytłumaczyć.... Otóż sa ludzie, ktorzy zm
          > ieniają bieliznę. Sa nawet tacy, którzy ja PIORĄ, a jak sie wypierze to musi wy
          > schnąć.... wtedy przydaje sie drugi komplet. A jak zle schnie (zimno, wilgoć, b
          > rak miejsca.) to nawet trzeci. Sa tez tacy, którzy nie maja możliwości prania i
          > suszenia w pensjonacie - wtedy brudna zabiera sie do domu, a jeździ w kolejnym
          > komplecie. Takie dziwy.

          I po co ten jad? Mam wrażenie, że chcesz się popisać swoją wiedzą narciarską. Moje dzieci właśnie wróciły z zimowiska. Zastanawiałam się jak rozwiązać problem podkoszulek termoaktywnych, bo nie zamierzałam kupować im na każdy dzień nowej czyli 7 x 2 = 14 podkoszulek. Chyba bym zbankrutowała. Dałam im po 2, z przykazaniem, żeby przeprały sobie codziennie wieczorem jedną a drugą miały na drugi dzień na stok. Myślę, że w pensjonacie są jakieś grzejniki w pokoju a nawet i w łazience. Więc kobieta może dziecku przeprać koszulkę i skarpety a drugie mieć na zmianę. Po co na namawiasz ją do kupowania kilku par skarpet grubych narciarskich i bielizny? Co ona z tym zrobi po powrocie?
          • zawsze-w-drodze Re: co spakować? 06.02.17, 18:49
            Napisałam, jak byłaś łaskawa zacytować "(...) przydaje sie DRUGI komplet. A jak źle schnie (...) to NAWET TRZECI". Bądź uprzejma mi wskazać GDZIE namawiam kogokolwiek do zakupu więcej. Iż DWÓCH (maksymalnie, przy skrajnie niesprzyjających warunkach TRZECH) kompletów. Naucz sie czytać ze zrozumieniem. Nie musisz dziękować.
            • iza232 Re: co spakować? 06.02.17, 19:14
              No być może, że nie namawiałaś. Ale miałam wrażenie, że zjechałaś kobitę (tę co jeździ 30 lat, nie mam głowy do nicków) że chodzi brudna, bo nie pierze, bo nie wymienia bielizny itp. i poczułam się wywołana do tablicy. Nie mniej jednak, ciężko jest się pakować zimą w góry, a zwłaszcza dzieci. O wiele ciężej niż latem.
            • an.16 Re: co spakować? 08.02.17, 15:56
              Ależ ty czepliwa i niemiła jesteś. Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy wola naturalne włókna od "nowoczesności" z decathlonu. Pozdrów dzieci, współczuje im, nabitym od 3 r. życia w sztuczne, niewygodne i niezdrowe "termoaktywne", którymi tak się zachwycasz. No i nie zapomnij o skorupie na dachu samochodu żeby to wszystko spakować. Już wreszcie wiem kto i po co je wozi.
              • leokadia35 Re: co spakować? 08.02.17, 16:30
                Spodnie ocieplane , kalesony. Ostatnio byłam w sportowym sklepie , zapytałam czy mają kalesony, a dziewczyna : bielizna termoaktywna jest na półce po prawej stronie 😃 ani razu nie użyła słowa ,, kalesony,, wisiało tam jakieś badziewie z lajkry , kupiłam choć wolałabym z bawełny
              • lidek0 Re: co spakować? 08.02.17, 16:41
                Ta nowoczesność to bielizna oddychająca dzięki której w przeciwieństwie do czystej bawełny nie masz mokrego kompresu na ciele jak się spocisz. Rozumiem, że niektórzy wolą mieć mokro przy ciele, ale są tacy, którzy cenią sobie komfort bycia suchymi smile
    • pitahaya1 Re: co spakować? 08.02.17, 16:40
      Nie tyle spakować co pamiętać o ubezpieczeniu, jeśli takiego nie macie. Niewiele kosztuje a narty i inne cuda obejmuje.
      I krem na twarz, żeby Wam nos nie odpadł wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka