Dodaj do ulubionych

PUP i nerwy...

07.02.17, 21:52
Czy znacie się na tych kwestiach, bo ja niespecjalnie...Chodzi o osobę, która jest zarejestrowana jako bezrobotna w UP i nie stawiła się na wizytę w wyznaczonym terminie. Ja w swoim życiu zarejestrowana w Urzędzie Pracy byłam tylko raz i to krótko, więc za dużo nie wiem, ale niestety jakoś się w to angażuję i chciałabym pomóc. Czy to prawda, że osoba bezrobotna również musi brać ZWOLNIENIE LEKARSKIE wystawione na Urząd Pracy? No ok, skoro to urząd ubezpiecza i opłaca składki na ubezpieczenie zdrowotne to logiczne, ale nie spotkałam jeszcze bezrobotnej osoby, która donosiłaby do urzędu zwolnienia lekarskie jak L4 W PRACY?! Faktycznie, tak jest? Wg mnie to i tak pozamiatane - debil miał termin na poniedziałek, rozchorował się i podejrzewał u siebie grypę, ale w poniedziałek zamiast w te pędy iść do lekarza, podobno cały dzień nie mógł się wygrzebać z łóżka. Dzisiaj był u lekarza i faktycznie chyba jelitówka, ale zwolnienie na druku będzie mieć dopiero jutro...Z tego, co wyczytałam na stronie PUP osoba bezrobotna, która nie stawiła się w Urzędzie na wyznaczony termin, ma jeszcze możliwość odwołać się od decyzji o wykreśleniu z rejestru osób bezrobotnych, jeśli wykaże uzasadnioną przyczynę swojej nieobecności. Nie wiem, czy wizyta u lekarza dzień po wyznaczonym terminie stawienia się w Urzędzie i zwolnienie wystawione 2 dni później jeszcze się na to łapie, choć podobno zwolnienia można wystawiać do 3 dni wstecz? Sorry za takie pytania, ale nie jestem zorientowana w temacie, bo jednak nie znam zbyt wielu bezrobotnych osób, a sama z L4 korzystam marginalnie...Mimo to nie chcę głupka zostawić samego z tym problemem, bo jeszcze narobi sobie niezłego bigosu...Help smile
Obserwuj wątek
    • vi_san Re: PUP i nerwy... 07.02.17, 22:11
      Owszem. Osoba bezrobotna musi wziąć zwolnienie L-4 [podaje NIP urzędu zamiast NIP pracodawcy] i jest zobowiązana w ustawowym terminie dostarczyć powyższe zwolnienie do urzędu.Nie pamiętam tylko terminów ale chyba są identyczne jak dla dostarczenia L-4 do zakładu pracy.
    • szmytka1 Re: PUP i nerwy... 07.02.17, 22:35
      Tak, to prawda, potrzebne jest w PUP zwolnienie jak chorujesz, a u lekarza można zwolnienie dostac przecież chyba na 2 dni wstecz, więc w czym problem?
      • laruara Re: PUP i nerwy... 08.02.17, 08:25
        Pierwsze słyszę. U mnie wystarczy zadzwonić, przedstawić sytuację i umówić sie na inny termin. Zadzwonić najpóźniej w dniu wizyty w urzędzie...
        • szmytka1 Re: PUP i nerwy... 08.02.17, 12:43
          zielonalinia.gov.pl/prawa-i-obowiazki-osoby-bezrobotnej-32260
    • slonko1335 Re: PUP i nerwy... 08.02.17, 08:28
      Bierze zwolnienie od lekarza od poniedziałku z NIPem PUP i dostarcza do urzędu.
    • kaz_nodzieja Re: PUP i nerwy... 08.02.17, 09:16
      Ja kiedyś nie stawiłam się w wyznaczonym terminie bo myślałam, że mam przyjść dopiero za dwa dni (moje gapiostwo). Poszłam do okienka i wytłumaczyłam, nie kłamiąc, co w takiej sytuacji. Okazało się, że jednorazowo UP może "usprawiedliwić" taką nieobecność (bez konieczności L-4 itp.). Trzeba napisać rodzaj podania (Pani Ci wszystko tłumaczy jak) i zostawić to podanie. Moje zostało przyjęte. Nadmieniono tylko, że taka sytuacja może mieć miejsce tylko raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka