Dodaj do ulubionych

Moja Żonka - dowcipaska ;-)

08.03.17, 12:52
Jakiś czas temu byliśmy w markecie sprzedającym drzwi wszelakie i panele podłogowe. Zamówiliśmy trzy pary drzwi, a na końcu Żonka zapytała czy w związku z tym, że będziemy jeszcze kupować panele, możemy liczyć na jakiś rabat. Okazało się, że tak, że pan, który był jakimś tam kierownikiem i był władny, dał nam 7%.Całkiem nieźle!
Za kilka dni Żonka poszła sama kupować rzeczone panele. Usiadła przy stanowisku obsługi, obsługuje ją jakaś pani i w pewnym momencie pojawia się pan kierownik od rabatu. Zobaczył Żonę i mówi:
- o, pani znów u nas!
- no kupuję panele, z tym rabatem, który od pana dostaliśmy - Żonka na to
- cóż, słowo się rzekło, kobyłka u płotu - odrzekł pan
Na co Żona wypala: kobyłka zadowolona! big_grin
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 13:00
      Yyyyy... nieśmieszne.
      Sorry smile tzn między wami pewnie jak najbardziej, ale dla osób postronnych niekoniecznie...
    • edelstein Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 13:16
      Nie ma jak zdrowy dystans do siebiebig_grin
    • emka_uk Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 13:23
      Ha ha ha...dobre smile
    • ina_nova Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 14:26
      nienawidzę słowa żonka...
    • carramell Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 14:28
      Jeśli się zna tę legendę, która doprowadziła do powstania przysłowia, to już nie jest tak śmiesznie wink

      Słowo się rzekło, kobyłka u płotu - to znane staropolskie przysłowie jest dotychczas używane dla podkreślenia, że dane słowo, bez względu na późniejsze okoliczności, powinno być dotrzymywane. A opis anegdoty, która to dała podstawę do zaistnienia przysłowia, po raz pierwszy został zapisany przez Wacława Potockiego jako Mazur z kobyłą w zbiorze Iovialitayes opublikowanym w odległym 1747 roku, której głównymi bohaterami są szlachcic Jakub Zaleski, król Jan III Sobieski i kobyłka.

      A więc - pewnego razu szlachcic spod Łukowa, Jakub Zaleski, przyjechał konno do Warszawy, bowiem chciał wyprosić u Jana III Sobieskiego starostwo po swym zmarłym bracie. Króla na zamku nie było, bawił na polowaniu. Zaleski, szukając w puszczy myśliwych, natknął się na dworzanina. Zapytany przez niego, co będzie, jeśli król nie przychyli się do prośby o urząd wójta, odparł: to niech w ogon moją kobyłę pocałuje.

      Kiedy szlachcic znalazł się przed obliczem króla, rozpoznał w nim przypadkowego dworzanina. Władca jeszcze raz zapytał, co będzie, jeśli Zaleskiemu nie przyzna starostwa. Ten wtedy rzekł: Słowo się rzekło, kobyła u płotu.

      Króla rozbawiła śmiała odpowiedź, udzielił zgody, a słowa te, obecnie uważane za przysłowie, dotrwały do dnia dzisiejszego.
      • fornitta69 Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 14:39
        Dzieki za legende smile
      • annajustyna Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 14:46
        A nie brzmi to czasem "u plota"?
    • annajustyna Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 14:47
      Widac zona nie zna tego powiedzenia...
      • mallard Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 15:35
        annajustyna napisała:

        > Widac zona nie zna tego powiedzenia...

        Masa "drewniaków" jednak na tym forum... Ludzie!!! A co to ma za znaczenie, czy zna, czy nie zna?! Pan użył przysłowia o kobyłce (być może również nie znając jego porażająco ciekawej genezy), a żonie mej tak się skojarzyło, że to ona ta kobyłka i ze cieszy się z rabatu. Dla mnie śmieszne, bo jestem mocno w naszych klimatach, dla innych nie (być może jakby im opowiedzieć, a nie opisać, byłoby inaczej, bo intonacja wiele daje, szczególnie tym z gorszą wyobraźnią). Nie wszystko potrzebuje podbudowy naukowej wink
        • annajustyna Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 15:39
          To zadne klimaty, tylko glupio jej sie wymsknelo po prostu...
        • fornitta69 Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 17:23
          Nie ma nic bardziej zenujacego niz upieranie sie,ze niesmieszny dowcip byl smieszny. Ciebie bawi,wszystkich nie musi-nie brnij juz.
          • mallard Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 07:47
            fornitta69 napisała:

            > Nie ma nic bardziej zenujacego niz upieranie sie,ze niesmieszny dowcip byl smieszny. Ciebie > bawi,wszystkich nie musi

            Chyba nie przeczytałaś ze zrozumieniem mojej wypowiedzi, skoro tak na nią odpisujesz

            > nie brnij juz.

            Skrzypiący frazes z tego forum. Prawie tak skrzypiący jak wspomniane wyżej "czytanie ze zrozumieniem" wink
            • morgen_stern Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 07:52
              Czyli nie dopuszczasz w ogóle myśli, że kogoś to autentycznie nie rozbawiło? Tylko - jest sztywniakiem, robi ci na złość, nie ma poczucia humoru itd. Wiesz, że taka reakcja jest też bardzo typowa dla forum? smile
              • mallard Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 07:58
                morgen_stern napisała:

                > Czyli nie dopuszczasz w ogóle myśli, że kogoś to autentycznie nie rozbawiło?

                Ratunku! A gdzieś Ty to wyczytała o Gwiazdo Poranna?
                • morgen_stern Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 08:26
                  Czyli pisząc "drewniaki" mówiłeś o sobie? Dziewczyna ma rację, uparte bronienie swojego dowcipu i przekonywanie, że słuchacz jest sztywniakiem jest słabe i w niczym ci nie pomaga.
                  • kalina_lin Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 23:28
                    Ale chyba on nie opowiada tej historii jako dowcip. Po prostu jego żona zaliczyła wtopę. Moim zdaniem całkiem zabawną.
                    • morgen_stern Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 10.03.17, 10:44
                      Ale wtopa miała być zabawna, więc nie łap mnie za słówka. Nie dla wszystkich widać jest, co autor nie przyjmuje do wiadomości.
                      • mallard Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 10.03.17, 11:17
                        morgen_stern napisała:

                        > [...] nie łap mnie za słówka.

                        No proszę, i kto to mówi? A kto mi "drewniaka" wypomina?
                        A to że pisałem "jednych śmieszy a innych nie" i to chyba ze dwa razy, to już nie łaska zauważyć? wink
                    • mallard Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 10.03.17, 10:52
                      kalina_lin napisała:

                      > Po prostu jego żona zaliczyła wtopę. Moim zdaniem całkiem zabawną.

                      Tak, można powiedzieć że to taka trochę "kontrolowana" wtopa, no ale tak se teraz myślę, że pan kierownik to też się nie popisał, tym bardziej jak znał genezę porzekadła, no bo jeśli rzecz jest o całowaniu konia w tyłek, no to kurde do damy tak?! wink
    • bei Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 15:10
      smilesmile
    • angeika89 Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 08.03.17, 23:27
      Albo Pan był uradowany, albo poczuł się nie zręcznie...
      Btw Fajnie mieć dystans do siebie smile
      • yvona73pol Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 01:43
        Mnie sie podoba, jako dowcip sytuacyjny. Innemu moze jak najbardziej nie.
      • mallard Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 07:50
        angeika89 napisał(a):

        > Albo Pan był uradowany, albo poczuł się nie zręcznie...

        Niezręcznie. Przepraszam, - musiałem...wink

        > Btw Fajnie mieć dystans do siebie smile

        No o to właśnie chodzi.
        • angeika89 Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 20:40
          < Niezręcznie. Przepraszam, - musiałem..

          Wybaczam. Mea culpa wink
          To jednak Pan uradowany nie był?
    • konwalka Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 01:51
      Noooo, ja znam zDecydowanie mocniejsza wersje genezy tego powiedzonka. Kobylka faktycznie czekała u płota, ale bynajmniej nie o
      Pocałunek chodziło big_grin
    • rulsanka Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 08:35
      Fajne smile
      • fogito Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 09:15
        Nie wiem co gorsze - kobylka czy żonka surprised
    • fifiriffi Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 09.03.17, 22:40
      OJP "żonka-dowcipaska"noo żenada roku
      • mallard Re: Moja Żonka - dowcipaska ;-) 10.03.17, 10:40
        fifiriffi napisał:

        > OJP "żonka-dowcipaska"noo żenada roku

        Słuchaj Firlifirli, jak zauważyłaś koleżanki zawzięcie przekonują mnie, że takie kwestie, to sprawa indywidualna jest i chyba jednak sporo racji mają. No więc jak czujesz się zażenowana to współczuję Ci, ale ja nie. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka