ichi51e 17.03.17, 12:59 czy powinni dzielic sie zlotymi myslami a temacie wychowania na forum publicznym? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21509438,ojciec-andrzeja-dudy-naucza-innych-ojcow.html#Prze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stacie_o Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 13:04 Słynne nie równa się udane a ten pan niech lepiej zamilknie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw O, zdecydowanie powinni! 17.03.17, 13:06 Im więcej przykładów metoda - efekt, tym lepiej. A kolejne pokolenia rodziców powinny się dobrze przysłuchiwać i wyciągać wnioski. Np. ktoś chce, żeby jego syn był człowiekiem takim jak syn p. Dudy - stosuje takie metody. Jeśli nie chce - wprost przeciwnie. Oczywiście to się nie przekłada aż tak wprost i dosłownie, ale zawsze to lepiej zwiększyć/zmniejszyć prawdopodobieństwo pewnych scenariuszy, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_z_gazowni Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 13:08 Na miejscu tego pana nie chwaliłabym się synkiem, wyjątkowo nieudany egzemplarz. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 13:09 Serio to takie proste? Pierwsze piątki i brak idealizowania małżeństwa? Jak nic moi synowie prezydentami zostaną, ematki szykujcie się... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 13:12 jeszcze zabawki - chlopcy twarde dziewczynki miekkie... Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 16:28 Moj syn wykazuje nadmierne (moim zdaniem) przywiązanie do pluszaków, mimo już 9 lat, to źle wrózy mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 18:40 No prezydentem nie będzie. Podobnie jak mój. Ale chyba mnie to nie martwi 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 20:50 A jeśli będzie, to nie takim, jak Duda, tylko się cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 19:19 > Serio to takie proste? Pierwsze piątki i brak idealizowania małżeństwa? I jeszcze: "Nie możemy tworzyć utopii, musimy dzieciom przedstawiać twarde realia. I wtedy nie będzie zaskoczeniem, że okazuje się, że ksiądz zachowuje się niewłaściwie. No nie będzie zaskoczeniem dla dziecka." Dlaczego nie może przestać mi się nasuwać skojarzenie z Antonim M.? Podobny błysk w oku. Oni wszyscy są podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 20:30 Doczytałam do fragmentu:"wskazał, że cech prawdziwego mężczyzny winni szukać w... westernach" i padłam. Od razu pomyślałam o "Kaktus Jack"... Przypadek? Nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Trochę nie w temacie 17.03.17, 13:14 ale jakby obok. Czy rodzice nieudanych dzieci powinny dawać rady? Dla mnie p. Duda są antyautoryteatmi i będę się stosować odwrotne rady niż oni proponują. Ale ostatnio zszokowałam się doniesieniami o Superniani- ekspertce od wychowania dzieci, coachu rodzicielstwa itp. ponoć feministce. Jej syn oskarżony jest o brutalny gwałt i ponoć Zawadzka opłaca mu prawników, którzy tak traktują ofiarę: Zadawali mi mnóstwo dziwnych pytań, wyciągali wpisy z Facebooka, jakieś zdjęcia i sugerowali, że wynika z nich, że lubię się drażnić [było to zdjęcie w kostiumie kąpielowym]. Dawali mi do zrozumienia, że to ja go sprowokowałam swoim zachowaniem do gwałtu, że to wszystko moja wina. Na szczęście ani prokurator ani sąd nie potraktowali tej sprawy pobłażliwie. Jakby mój syn tak zrobił, to bym chyba się publicznie biczowała, a nie prowadziła obóz rodzicielski, warunkiem pomocy synowi byłaby jego skrucha, chęć poprawy i zadośćuczynienia ofierze. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Trochę nie w temacie 17.03.17, 13:36 z Zawadzka to chyba - z tego co pamietam - to maz wychowywal tego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Trochę nie w temacie 17.03.17, 13:37 www.fakt.pl/kobieta/plotki/kulisy-afery-z-dorota-zawadzka-dzieci-nie-chcialy-mieszkac-z-superniania/p552txg Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 13:18 Czemu nie, można ten wykład potraktować jako "ku przestrodze" wiedząc jaki był efekt proponowanych metod wychowawczych Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: rodzice slynnych dzieci 17.03.17, 13:43 Ej ale facet pewnie mówi częściowo prawdę. Z tymi twardymi i miękkimi zabawkami. Jego syn pewnie całe dzieciństwo bawił się miękkimi zabawkami, osobiście obstawiam długopisy z puszkiem. I dlatego wyrosła żałosna miękka pulpa, która z głupkowatym uśmiechem robi to co inni chcą i podpisuje tam gdzie wskażą. Odpowiedz Link Zgłoś