Po pierwsze nie ogarnia Wszechświata. Powiedziala dzisiaj: Wszechświat jest nie do ogarniecia, gdyby sie okazalo, że świadome życie jest tylko na Ziemi, to chyba uwierzylabym w Boga. Ale tego juz za mojego życia nie sprawdzą
Po drugie nie ogarnia umysłów naszych krewnych - pare dni temu naukowiec-humanista-chrześcijanin domagal się kary śmierci, dzisiaj mila pani przez telefon: 20 lat dostał, a powinien w Rynku mieć egzekucje, poszlabym patrzeć.
Makrokosmos i mikrokosmos - -i obydwa nie do ogarnięcia. Dla mnie też.